Podkreśla, że:
„Tworzono zmanipulowane obrazy, w których pojawiały się wizje stanu wyjątkowowego, masowych fałszerstw wyborczych, dosłownie malowano najczarniejsze scenariusze”.
Dalej dodaje, że jak wszyscy wiemy – to lewica liberalna jest obecnie jedyną formacją w Europie:
„[…] która jest gotowa manipulować wyborami aby utrzymać się u władzy. Widzieliśmy to w 2015 r. w Polsce i widzieliśmy dopiero co w Rumunii. Lewica nigdy dobrowolnie nie oddaje władzy, bo tylko siebie uważa za «prawdziwą demokrację» a prawicy oddać władzy nie wolno - właśnie «w obronie demokracji».”
Zaznaczył, że węgierski przykład warto zapamiętać tym bardziej, że w niektórych komentarzach pojawiają się już stwierdzenia, że Orban wybory przegrał, ponieważ za bardzo uwierzył w wygraną:
„[…] w sensie, że gdyby nie to, że uwierzył we własną propagandę, to na pewno wyprowadziłby czołgi na ulicę…”.
Podsumował, że jeśli kiedykolwiek przyjdzie nam zobaczyć czołgi na ulicach europejskich miast przy okazji wyborów, to:
„[…] wyprowadzi je wspierana przez liberałow lewica, żeby nie dopuścić do władzy prawicy”.
