Organizacje przygotowały dokument „Partyjna kampania reparacyjna PiS wymaga audytu i rozliczenia”, w którym wzywają do sporządzenia bilansu „świadczeń przekazanych Polsce i ofiarom zbrodni nazistowskich w Polsce przez stronę niemiecką w kontekście strat jakie Polska poniosła podczas II wojny światowej”. W tym celu polski rząd miałby ustanowić grant naukowy.

- „Finansowanie grantu powinno pochodzić ze środków przeznaczonych na działalność Instytutu Strat Wojennych. Instytut ten – jako  partyjne, polityczne przedsięwzięcie PiS, dublujące kompetencje szeregu istniejących instytucji naukowych – należałoby niezwłocznie zlikwidować”

- czytamy.

Do sprawy za pośrednictwem mediów społecznościowych odniósł się były wiceszef MSZ Paweł Jabłoński.

- „Treść tego dokumentu jest szokująca nawet jak na standardy tych zaprzańców. PODAJCIE DALEJ – niech ta informacja rozejdzie się jak najszerzej – trzeba wiedzieć co oni planują. Polscy podatnicy mają sfinansować raport na temat prywatnego niemieckiego mienia przejętego przez Polskę. Zapamiętajcie dobrze te organizacje: Konferencja Ambasadorów RP i Centrum Willy’ego Brandta dążą nie tylko do tego, aby nasz kraj nie dostał zadośćuczynienia należnego nam za wymordowanie 6 mln ludzi, zniszczenie tysięcy miast i wsi, zrabowanie majątku państwowego i prywatnego – ale BY POLSKA ZAPŁACIŁA ZA ROZLICZENIE SIĘ Z NIEMCAMI z tego, co okupanci pozostawili w Polsce…. Mentalność zdrajców”

- napisał polityk PiS na X.com.

Poseł Radosław Fogiel zauważa, że „Centrum im. Willy Brandta i stowarzyszenie Konferencja Ambasadorów RP wzywają do rozliczeń za domaganie się od Niemiec zadośćuczynienia za zbrodnie II wojny światowej”.