Spotkanie przedstawicieli 20 największych gospodarek świata ma się odbyć w Miami na Florydzie w grudniu tego roku. Wysoki rangą przedstawiciel amerykańskiej administracji miał przekazać mediom, że choć nie ma jeszcze oficjalnych zaproszeń, Rosja jako członek G20 zostanie zaproszona.
Wiceszef rosyjskiego MSZ Aleksandr Pankin przekazał z kolei, że Rosja otrzymała zaproszenie, a Moskwa ma w przyszłości poinformować, kto będzie ją reprezentował. Tymczasem Donald Trump w Gabinecie Owalnym przekazał, że nie wie nic na temat zaproszenia. W jego ocenie gdyby Putin pojawił się na szczycie, „zapewne byłoby to bardzo pomocne”. Jednocześnie podkreślił, że wątpi, aby tak się stało.
