Niemcy

Gorące uczucia niemieckiego burmistrza do Rosji. Dlaczego Vogt nie chciał pomóc ukraińskim uchodźcom?

O burmistrzu Lubmina w kraju związkowym Meklemburgia-Pomorze Przednie głośno zrobiło się na początku rosyjskiej napaści na Ukrainę, kiedy otwarcie sprzeciwił się on pomocy dla ukraińskich uchodźców. Skąd wzięła się ta niechęć do pomocy? Wiele wyjaśnia materiał przygotowany w lutym 2021 roku przez dziennikarzy DW, na który uwagę w mediach społecznościowych zwraca Maciej Stańczyk.

1 min czytania
Fot. screenshot - Twitter (@dw_polski)
Fot. screenshot - Twitter (@dw_polski)
O burmistrzu Lubmina w kraju związkowym Meklemburgia-Pomorze Przednie głośno zrobiło się na początku rosyjskiej napaści na Ukrainę, kiedy otwarcie sprzeciwił się on pomocy dla ukraińskich uchodźców. Skąd wzięła się ta niechęć do pomocy? Wiele wyjaśnia materiał przygotowany w lutym 2021 roku przez dziennikarzy DW, na który uwagę w mediach społecznościowych zwraca Maciej Stańczyk.

Axel Vogt w marcu zarządził, aby w Lubminie nie organizować pomocy dla ukraińskich uchodźców. Okazuje się, że polityk od lat wyrażał swój entuzjazm wobec dobrych relacji z Rosją. W 2021 roku sprzeciwiał się wiązaniu sprawy Aleksieja Nawalnego z budową gazociągu Nord Stream 2.

- „Fakty, przynajmniej w mojej ocenie, nie są jeszcze tak jednoznaczne, by zrzucić winę na rząd rosyjski. Stwierdzam też, że sprawa Nawalnego jest bardzo mocno nagłaśniana w mediach, ale z punktu widzenia Nawalnego. Natomiast argumenty rządu rosyjskiego bywają zagłuszane. Nie są w ogóle słyszane ani analizowane”

- przekonywał, stając w obronie niemiecko-rosyjskiej inwestycji.

- „To prawda, że nie chcemy stracić relacji z Rosją. Mamy wspólną historię. Przeszłość nie była taka zła”

- dodawał.

Źródło: Twitter, wPolityce.pl

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej