Według generała szczególnie trudna sytuacja dotyczy Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego. „Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego stała się w Polsce workiem, do którego wrzucano wszystkie kolejne problemy. Jeśli w Polsce rozwijało się coś, co przerastało możliwości policji i innych służb mundurowych, to dawano to ABW” – stwierdził.
Gen. Kowalski zwrócił uwagę, że budżet ABW – mimo niedawnego zwiększenia – wciąż pozostaje niewystarczający wobec skali wyzwań. Zgodnie z planem finansowym na 2026 rok budżet agencji ma wynosić około 1,16 miliarda złotych.
„ABW jest dziś przeciążona różnego rodzaju aktywnością i potrzebuje znacznie więcej środków, niż nam się wydaje. W mojej opinii to ciągle minimum 100 milionów złotych za mało” – ocenił.
Wiceszef BBN podkreślił również, że rosnąca aktywność obcych służb specjalnych – szczególnie rosyjskich – wymaga zwiększenia zasobów kadrowych i technologicznych polskiego kontrwywiadu.
Zdaniem generała po rosyjskiej inwazji na Ukrainę model działania rosyjskich służb specjalnych uległ istotnej zmianie. W wielu krajach Zachodu wydalono setki rosyjskich dyplomatów podejrzewanych o działalność wywiadowczą.
„Po inwazji na Ukrainę Rosjanie musieli radykalnie zmienić model działania” – tłumaczył gen. Kowalski.
W tym kontekście przywołał głośny przypadek rosyjskiego agenta Pawła Rubcowa, znanego jako Pablo González.
„Był to człowiek działający w głębokiej konspiracji – funkcjonował jako hiszpański dziennikarz, a w rzeczywistości został zwerbowany przez moskiewskie służby. I dziś komuś może się wydawać, że wytropienie takiego człowieka jest banalnie proste. Wręcz przeciwnie – jest szalenie trudne” – powiedział.
Jak wskazał ekspert współczesne operacje wywiadowcze coraz częściej wykorzystują fałszywe tożsamości oraz rekrutację przez Internet. Rosyjskie służby oferują w takich przypadkach wysokie wynagrodzenie za pozornie niewielkie działania.
Gen. Kowalski zaznaczył, że skuteczna walka z tego typu operacjami wymaga dużych zasobów i ścisłej współpracy międzynarodowej.
„Dla służb specjalnych wychwycenie tego typu agentury jest szalenie trudne. Wymaga dużego nakładu sił i środków. Analizujemy wspólnie aktywność w Internecie, billingi telefoniczne czy miejsca logowania urządzeń” – wyjaśnił.
W jego opinii tylko w obszarze działań kontrwywiadowczych ABW powinna zatrudnić ponad stu dodatkowych specjalistów.
Generał skrytykował również obecny system ochrony informacji niejawnych w Polsce. W jego ocenie daje on często złudne poczucie bezpieczeństwa.
„Aktualny model stworzył pewną iluzję zabezpieczenia tajemnic państwowych. Usypiamy własną czujność” – ostrzegł.
Wskazał też, że w przeszłości zdarzały się przypadki, w których osoby podejrzewane o współpracę z obcymi służbami posiadały oficjalne poświadczenia bezpieczeństwa.
Gen. Kowalski odniósł się również do dyskusji publicznej dotyczącej kontaktów polityków z osobami powiązanymi z rosyjskimi instytucjami. W tym kontekście wspomniał o sprawie relacji biznesowych przypisywanych politykowi Włodzimierzowi Czarzastemu.
„To samo w sobie powinno budzić niepokój i zapalać polskiemu kontrwywiadowi czerwoną lampkę” – stwierdził.
Według generała rosnąca aktywność rosyjskich służb w Europie sprawia, że państwa NATO muszą znacząco wzmocnić swoje systemy bezpieczeństwa.
