Wicepremier Kosiniak-Kamysz bierze udział w spotkaniu ministrów obrony państw NATO w Brukseli. Przy tej okazji wystąpił na konferencji prasowej, w czasie której poinformował o rozmowie ze swoimi amerykańskim odpowiednikiem Pete'em Hegsethem.
- „I miło jest mi poinformować, że sekretarz wojny wraz z całym swoim zespołem, Stany Zjednoczone pozytywnie odnoszą się do propozycji Polski o utworzeniu stałej bazy wojsk amerykańskich na terytorium naszej ojczyzny”
- oświadczył.
Szef MON przeczytał fragment odpowiedzi na list polskich władz w tej sprawie.
- „Narodowa strategia obrony Stanów Zjednoczonych jasno wskazuje, że Departament Wojny priorytetowo będzie traktował zaangażowanie z modelowymi sojusznikami, takimi jak Polska, które wykonują swoją część w zakresie obrony sojuszniczej. W tym duchu mam przyjemność poinformować, że Departament Wojny jest otwarty na ofertę Polski w zakresie stałego stacjonowania sił amerykańskich na jej terytorium, jakkolwiek ostateczna decyzja uzależniona będzie od szczegółów takiego porozumienia”
- wskazał w dokumencie Pentagon.
Wicepremier zapewnił, że „tutaj gramy wszyscy razem: pan prezydent, rząd, wszyscy Polacy, jesteśmy jedną drużyną”.
- „To jest narodowy strategiczny interes, to jest racja stanu, stała obecność wojsk amerykańskich, o którą zabiegały wcześniejsze rządy, zabiegaliśmy od wielu lat”
- podkreślił.
