Odlot

Co tam się dzieje?! Tusk zawiesił Sługockiego za absencję, a ten… był na wyjeździe służbowym w USA

Donald Tusk ukarał wiceministra rozwoju i technologii Waldemara Sługockiego za to, że nie wziął udziału we wczorajszym głosowaniu ws. aborcji. Najwyraźniej premier nie zdążył ustalić, że Sługocki w tym czasie… odbywał służbową podróż do Stanów Zjednoczonych.

2 min czytania
Fot. screenshot - YouTube (Donald Tusk - kanał oficjalny, Janusz Jaskółka)
Fot. screenshot - YouTube (Donald Tusk - kanał oficjalny, Janusz Jaskółka)
Donald Tusk ukarał wiceministra rozwoju i technologii Waldemara Sługockiego za to, że nie wziął udziału we wczorajszym głosowaniu ws. aborcji. Najwyraźniej premier nie zdążył ustalić, że Sługocki w tym czasie… odbywał służbową podróż do Stanów Zjednoczonych.

Sejm odrzucił wczoraj projekt Lewicy zakładający depenalizację pomocy w aborcji do 12. tygodnia ciąży. Za przyjęciem projektu opowiedziało się 215 posłów, a przeciw zagłosowało 218. Ustawę poprzeć mieli wszyscy posłowie Koalicji Obywatelskiej, o czym już w kampanii wyborczej zapewniał Donald Tusk. Trzech posłów jednak nie wzięło udziału w głosowaniu. To Roman Giertych, Krzysztof Grabczuk oraz Waldemar Sługocki. Po południu przewodniczący Platformy Obywatelskiej poinformował o konsekwencjach.

- „To nie było zwykłe głosowanie. Poseł Grabczuk w szpitalu - jest usprawiedliwiony. Posłowie Giertych i Sługocki zostaną zawieszeni w klubie poselskim i pozbawieni funkcji (wiceprzewodniczącego klubu i wiceministra)”

- napisał na X.com.

Tyle tylko, że wiceminister Sługocki był w tym czasie w USA, na umówionym miesiące wcześniej spotkaniu z agencją NASA.

- „Jestem w Stanach Zjednoczonych. Obudziłem się przed 6:00, żeby iść do łazienki i od dziennikarzy z telefonu dowiedziałem się o sankcji premiera Donalda Tuska dla mnie. Było to dla mnie gigantyczne zaskoczenie”

- przyznał na antenie Polsat News.

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej