„Wielkanoc w szczególności powinna przypominać nam, że nasza Europa została zbudowana na chrześcijaństwie” – stwierdził bp Schneider. Dalej dodał, że „żadne święto nie wyraża wiary chrześcijańskiej pełniej: to na tym opiera się Kościół i opiera się na tym z kolei Europa. I to nie tylko w rozumieniu religijnym, ale także w szerszym rozumieniu, o którym mamy skłonność coraz bardziej zapominać”.
Biskup podkreślił, że fundamentami praktycznie wszystkich podstawowych wartości europejskich jest chrześcijaństwo, a dotyczy to takich, jak wolność, indywidualność, zachodnia edukacja, szpitale, a także prawo procesowe. Ich źródła nie są świeckie. Niestety te wartości są we współczesnym świecie atakowane, a prym szczególnie wiedzie tu ideologia woke.
Ideologia woke uderza zdaniem prałata w „prawdziwą wolność człowieka, rozum, człowieczeństwo, rodzinę, prawo naturalne itd.” Atak na te wartości ma na celu to, by „uczynić ludzi chwiejnymi i zdezorientowanymi”. Sprzeciw wobec ideologii woke naraża oponentów na uznanie ich za „wrogów do wyeliminowania”. Społeczne wykluczenie, które jest tego rezultatem, przypomina zdaniem biskupa to, czego doświadczył w Związku Sowieckim. Ostrzegł przed „subtelnie zamaskowanym totalitaryzmem”, który może zniszczyć Zachód.
Poruszając temat polityki, bp Schneider przeciwstawił się „arbitralnej” narracji, która zrównuje lewicę z dobrem moralnym, zaś prawicę z moralnym upośledzeniem. Jego zdaniem nie ma do takiego rozróżnienia historycznych podstaw, a prawdziwe wartości europejskie powinny być bronione przed naciskami „ze wszystkich kierunków”.
Biskup odrzucił też określenie „tradycyjne małżeństwo”, gdyż istnieje jedynie „małżeństwo naturalne”, które nie jest rezultatem tylko tradycji. To dany nam przez Boga związek mężczyzny i kobiety, „najlepsze i najpiękniejsze przymierze”, a także fundament społeczeństwa i cywilizacji europejskiej.
Bp Schneider uznał masową imigrację, która napływa do Europy głównie z krajów o muzułmańskiej większości, za „wyraźnie zaaranżowaną akcję polityczną”, której celem jest zniszczenie chrześcijańskiej tożsamości Europy. Ma to umożliwić „stworzenie nowej kultury woke i głównie mieszanej populacji azjatycko-muzułmańskiej”.
Według biskupa konieczne jest stworzenie skoordynowanego ruchu oporu zarówno w Niemczech, w Europie, jak i być może w Ameryce, który „przeciwstawiłby się tej destrukcji”. Bp Schneider ma nadzieję na powstanie takiego ruchu, gdyż takiej nadziei „uczy nas Wielkanoc”, choć „niektórzy obawiają się, że do tego momentu może być za późno”.
