USA

„Bądźcie silni, bądźcie silni!”. Naoczny świadek relacjonuje zamach na Trumpa

„Bądźcie silni, bądźcie silni” – zwrócił się w stronę tłumu Donald Trump, opuszczając wiec wyborczy w Butler, gdzie został raniony przez zamachowca.

1 min czytania
Fot. screenshot - YouTube (Forbes Breaking News)
Fot. screenshot - YouTube (Forbes Breaking News)
„Bądźcie silni, bądźcie silni” – zwrócił się w stronę tłumu Donald Trump, opuszczając wiec wyborczy w Butler, gdzie został raniony przez zamachowca.

Uczestnicząca we wczorajszym wiecu kobieta podzieliła się swoją relacją z Polsat News.

- „Byłam dokładnie naprzeciw prezydenta Trumpa. On stał na podwyższeniu i przemawiał”

- opowiada.

W pewnym momencie padły strzały.

- „Brzmiało to jak fajerwerki, ale zaraz potem ruszyli agenci służb specjalnych. Pojawili się na scenie i powalili Trumpa na ziemię”

- dodaje.

Kobieta podkreśla, że wszyscy byli tak przejęci, że nikt nie zaczął uciekać.

- „A kiedy Trump się odwrócił, to zobaczyłam, że krwawi jego ucho. Pomyślałam sobie wtedy, że kiedy padał na ziemię, uderzył o coś twardego. A on wyprostował się i przemówił do tłumu: Bądźcie silni, bądźcie silni. Potem zszedł po schodach w stronę samochodu”

- relacjonuje rozmówczyni Polsat News.

Źródło: Polsat News, Fronda.pl

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej