Tylko u nas

Amerykańscy żołnierze: Dowódcy mówią, że atak na Iran jest „biblijnie usankcjonowany”

Military Religious Freedom Foundation (MRFF), której szefem jest Mikey Weinstein, twierdzi, że otrzymała od soboty ponad 200 skarg od żołnierzy służby czynnej. Donoszą oni, że niektórzy dowódcy – „chrześcijańscy zeloci” – mówią im, iż wojna z Iranem, zaczęta na przełomie lutego i marca, jest „usankcjonowana biblijnie”. Komentatorzy dopatrują się tu związków z teologią syjonizmu, eschatologią fundamentalistycznych chrześcijan oraz z Księgą Apokalipsy.

3 min czytania
Fot. via ChatGPT
Fot. via ChatGPT
Military Religious Freedom Foundation (MRFF), której szefem jest Mikey Weinstein, twierdzi, że otrzymała od soboty ponad 200 skarg od żołnierzy służby czynnej. Donoszą oni, że niektórzy dowódcy – „chrześcijańscy zeloci” – mówią im, iż wojna z Iranem, zaczęta na przełomie lutego i marca, jest „usankcjonowana biblijnie”. Komentatorzy dopatrują się tu związków z teologią syjonizmu, eschatologią fundamentalistycznych chrześcijan oraz z Księgą Apokalipsy.

Jak pisze John-Henry Westen z „Life Site News”, rewelacje MRFF należy traktować z podejrzliwością, gdyż jest to organizacja, która raczej dąży do „wolności od religii niż wolności dla religii”. Stwierdza jednak, że mimo to jest to organizacja non-profit działająca od długiego czasu, a skoro żołnierze skarżą się na promowanie syjonistycznej teologii w czasie odpraw, to należy potraktować to serio i się temu przyjrzeć.

Jeden z przykładów takich skarg docierających do MRFF pochodzi z 2 marca. Według informatora, którego dane zachowano w tajemnicy, jeden z dowódców w czasie odprawy powiedział żołnierzom, wśród których znajdowali się chrześcijanie, Żydzi i muzułmanie, by się nie bali, gdyż działania armii są „w całości częścią Bożego planu”. Oficer miał cytować fragmenty z Apokalipsy i twierdzić, że prezydent Trump został namaszczony przez Jezusa, by „zapalić ogień sygnałowy w Iranie dla wywołania Amargedonu i Jego powrotu na Ziemię”.

MRFF przytacza artykuł dziennikarza Jonathana Larsona, który pisze, że organizacja została dosłownie „zasypana desperackimi wezwaniami o pomoc” żołnierzy. Powodem jest „niekontrolowana euforia ich dowódców”, którzy mówią im o końcu czasów i wyrażają wręcz radość z powodu spodziewanego rozlewu krwi.

Tymczasem Pentagon pytany o te skargi, odwołał się do briefingu dla mediów sekretarza obrony Pete’a Hegsetha z 2 marca. Mówił on wówczas o tym, że operacja wojskowa jest „ściśle świecka i obronna”. Jej celem jest zniszczenie irańskich pocisków, produkcji i marynarki. Chodzi również o zapobieżenie produkcji broni nuklearnej. Podkreślił przy tym, że nie chodzi o „niekończące się wojny” czy „budowanie narodu”.

Westen jednak zwraca uwagę na pro-syjonistyczne wypowiedzi Hegsetha z przeszłości, takie jak w przemówieniu z 2018 r., w których wyrażał on nadzieję na szybką odbudowę świątyni jerozolimskiej. Redaktor naczelny „Life Site News” wskazuje także na związki samego Trumpa z chasydzką grupą Chabad-Lubawicz, którą amerykański prezydent wspiera.

Z Chabad-Lubawicz łączy się poglądy kół uważających, że konieczny jest Armagedon, by odbudować świątynię w Jerozolimie i przyczynić się w ten sposób do przyjścia Mesjasza. Innym przykładem jest wypowiedź pastora Johna Hagee, reprezentującego chrześcijański syjonizm,. Niedawno oświadczył on, że bombardowanie Iranu to część biblijnej przepowiedni.

John-Henry Westen wzywa na końcu swojego tekstu do modlitwy zarówno za wojskowych, o pokój na Bliskim Wschodzie, jak i o nawrócenie Żydów i muzułmanów na jedyną prawdziwą wiarę, czyli katolicyzm. Zwraca uwagę na to, że syjonizm jest nie do pogodzenia z tradycyjnym katolicyzmem. I Przypomina, że według Kościoła „doktryna wojny sprawiedliwej wymaga uzasadnionego upoważnienia, proporcjonalności i autentycznej perspektywy pokoju”.

jjf/LifeSiteNews.com; jonathanlarsen.substack.com

Źródło: Fronda.pl

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej