Wszyscy dziś mówią o potrzebie resetu Trybunału Konstytucyjnego. Tyle, że każdy rozumie pod tym hasłem co innego. Tak jest zawsze, gdy jakiś dramatyczny przebieg wydarzeń u jednych wywołuje oburzenie i wstrząs, a inni próbują załagodzić używanie bezprawnych metod ubieraniem tego w uspokajające kostiumy.