Koalicja rządząca jest przekonana, że do końca roku doprowadzi do zasadniczej zmiany sytuacji w Trybunale Konstytucyjnym. „Rzeczpospolita” opisuje wprost optymizm ważnych polityków obozu władzy, którzy zakładają, że osoby wybrane przez obecny Sejm zaczną wkrótce orzekać. Maciej Berek mówi nawet o „prezencie na święta”. Problem w tym, że w państwie prawa Trybunał Konstytucyjny nie jest prezentem, który jedna większość parlamentarna może sobie „zapakować pod choinkę”.