„Zamiast posłuchać ekspertów, Episkopat posłuchał (albo zląkł się) wewnątrzkościelnego mąciciela. Tym większa jest wina Episkopatu, że mając wiedzę, że list przedstawia fałszywy obraz rzeczywistości, polecono odczytać go wiernym. U części biskupów zabrakło wiedzy i roztropności, u części odwagi, aby się przeciwstawić, a jeszcze inni zostali być może wprowadzeni w błąd. Górą okazał się mąciciel” – pisze ks. prof. Waldemar Rakocy CM.