Jeszcze niedawno przedstawiciele rządu przekonywali, że pełne uruchomienie mechanizmu obniżającego ceny paliw wymaga podpisu prezydenta. Karol Nawrocki ustawę podpisał, a mimo to od 13 października maksymalna cena benzyny Pb95 wynosi 7,06 zł za litr, zaś oleju napędowego – 8,02 zł. Teraz rzecznik rządu Adam Szłapka wskazuje przede wszystkim na światowe ceny ropy i problemy rafinerii w Rosji oraz na Bliskim Wschodzie.