Ks. Sławomir Kostrzewa: Co odbiera nam pokój serca?
Ks. Sławomir Kostrzewa: Co odbiera nam pokój serca?
Tag
Wszystkie artykuły powiązane z tagiem kościół.
Ks. Sławomir Kostrzewa: Co odbiera nam pokój serca?
W 1219 roku podczas drugiej kapituły generalnej zakonu św. Franciszek z Asyżu wysłał sześciu braci w podróż misyjną do północnej Afryki, aby głosili Ewangelię muzułmanom. W tym gronie było czterech kapłanów - Berard z Carbio (wstąpił do zakonu w 1213 r.), Witalis, Piotr i Otto - oraz dwaj bracia zakonni - Akursjusz i Adjut. Witalis, przełożony braci, w trakcie podróży zachorował i musiał pozostać w Hiszpanii.
"To szabat został ustanowiony dla człowieka, a nie człowiek dla szabatu. Zatem Syn Człowieczy jest Panem także szabatu"
"Czy goście weselni mogą pościć, dopóki pan młody jest z nimi? Nie mogą pościć, jak długo mają pośród siebie pana młodego. Lecz przyjdzie czas, kiedy zabiorą im pana młodego, a wtedy, w ów dzień, będą pościć"
Paweł urodził się w Tebach - starożytnej stolicy faraonów - w 228 r. Za jego czasów Teby były już tylko małą wioską. Pierwsze lata spędził szczęśliwie w domu rodzinnym. Odebrał bardzo staranne wychowanie, biegle władał greką i egipskim.
Ks. prof. Andrzej Kobyliński przypomniał, że zmarły przed kilkoma dniami ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski do samego końca swojego życia miał zakaz głoszenia kazań na terenie Archidiecezji Krakowskiej. Jego zdaniem w polskim Kościele ks. Tadeuszowi towarzyszył ostracyzm, był otoczony wrogością ze strony duchowieństwa i traktowany niczym „czarna owca”.
Przewodniczący Sympozjum Konferencji Biskupich Afryki i Madagaskaru pochodzący z Kongo kardynał Fridolin Ambongo wysłał do Franciszka specjalny list, w którym stwierdził, że Kościoły w Afryce nie mogą błogosławić par homoseksualnych. Zapewnił jednak także o jedności z papieżem.
Konferencja Episkopatu Portugalii zapowiedziała w myśl ogłoszonej przez watykańską Dykasterię Nauki Wiary deklaracji Fiducia supplicans – błogosławienie również par homoseksualnych.
We wtorek 9 stycznia Polską wstrząsnęła informacja o śmierci ks. Tadeusza Isakowicza-Zaleskiego, wieloletniego duszpasterza Ormian oraz człowieka, który zostanie zapamiętany jako niezłomny bojownik o prawdę. Jako wspomnienie świętej pamięci ks. Tadeusza Isakowicza-Zaleskiego, wielokrotnego rozmówcy portalu Fronda.pl, przypominamy najważniejsze myśli z udzielonych Frondzie wywiadów.
Grzegorz urodził się w 335 r. w Cezarei Kapadockiej. Jego ojciec był retorem w szkole wymowy. Był młodszym bratem św. Bazylego, którego przypominał wyglądem zewnętrznym. Chrzest przyjął jako młodzieniec. Po ojcu obrał sobie zawód retora i wstąpił w związek małżeński.
Dziś o godz. 8 rano w szpitalu w Chrzanowie w wieku 67 lat odszedł do wieczności heroiczny kapłan, ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski, który w ostatnim czasie zmagał się z rakiem.
Julian urodził się w III w. Pochodził z rzymskiej rodziny zamieszkałej w Antiochii - ówczesnej stolicy Syrii. Mając 18 lat, przymuszony przez rodziców do małżeństwa, za obopólną zgodą postanowił żyć ze swą małżonką Bazylissą w dziewictwie (podobne postanowienia w hagiografii nie należą do rzadkości). Po śmierci rodziców Julian i Bazylissa oddali się całkowicie życiu bogobojnemu. Julian założył klasztor męski, a jego żona - żeński. Niebawem Bazylissa przeniosła się do wieczności. Niektórzy hagiografowie podają, że na początku prześladowań Bazylissa, obawiając się o swoje współtowarzyszki, prosiła Pana, żeby raczej zabrał je wcześniej, niż wystawiał na próbę w czasie tortur; wszystkie miały niezwłocznie umrzeć na febrę.
"[...] Jeden drugiego pytał: «Co to jest? Nowa jakaś nauka z mocą. Nawet duchom nieczystym rozkazuje i są Mu posłuszne». I wnet rozeszła się wieść o Nim wszędzie po całej okolicznej krainie galilejskiej"
Daniel Comboni urodził się 15 marca 1831 r. w Limone nad jeziorem Garda (północne Włochy). Jego rodzice byli prostymi rolnikami, mieli ośmioro dzieci, ale wszystkie - oprócz Daniela - zmarły w dzieciństwie lub młodości. Daniel już w latach szkolnych wykazywał talenty organizacyjne i przywódcze. Chętnie spotykał się z kolegami na wspólne odrabianie lekcji i modlitwę. Wysłano go do szkoły dla zdolnych, ale ubogich dzieci w Weronie. Szkoła miała charakter misyjny; co pewien czas przybywali do niej na odpoczynek misjonarze z Afryki.
Gdy Jan został uwięziony, Jezus przyszedł do Galilei i głosił Ewangelię Bożą. Mówił: «Czas się wypełnił i bliskie jest królestwo Boże. Nawracajcie się i wierzcie w Ewangelię!»