Tag

Tag: bliski wschód

Wszystkie artykuły powiązane z tagiem bliski wschód.

Rosja i USA na krawędzi konfrontacji zbrojnej w Syrii

Rosja

Rosja i USA na krawędzi konfrontacji zbrojnej w Syrii

W ubiegłym tygodniu Moskwa – informuje portal Segodnya.ua, powołując się na CNN – dwukrotnie ostrzegała Amerykanów o tym, że wojska rosyjskie wraz z siłami syryjskiego dyktatora Baszara al-Asada są gotowe do ataku na obszar w pobliżu bazy Al-Tanf w prowincji Homs na południu Syrii, gdzie stacjonują dziesiątki żołnierzy amerykańskich.

fot. volganet.ru, lic. CC BY-SA 3.0 via Wikipedia

Rosja

Rosja planuje nową ofensywę. I przygotowuje broń chemiczną

Coraz więcej wskazuje na to, że już w pierwszych dniach września rozpocznie się ofensywa sił Baszara el-Asada i jego sprzymierzeńców na prowincję Idlib. Widać to szczególnie po zachowaniu władz rosyjskich: wojskowych i dyplomatycznych. W pierwszym tygodniu września w pobliżu wybrzeży Syrii mają się odbyć na zaskakująco wielką skalę ćwiczenia rosyjskiej floty wojennej. Tak dużej liczby okrętów rosyjskich nie było tu od początku operacji syryjskiej. Jednocześnie najwyżsi urzędnicy z Moskwy zaczęli bardzo dużo i stanowczo mówić o konieczności rozwiązania „problemu bastionu rebelii”. Rosjanie ostrzegają też przed mieszaniem się w tę sprawę Amerykanów i szykują grunt pod użycie broni chemicznej.

fot.via Kremlin.ru

Rosja

Morze Kaspijskie i pozorna klęska Rosji

Podpisanie konwencji o statusie prawnym Morza Kaspijskiego kończy wieloletnie spory państw leżących nad tym akwenem o sposób jego podziału. Problem rozwiązano w oryginalny sposób: nie uznając M. Kaspijskiego od strony prawnej ani za morze, ani za jezioro. Porozumienie z Aktau usuwa przeszkody dla budowy transkaspijskich rurociągów, którymi można eksportować na zachód węglowodory z Azji Centralnej (przede wszystkim chodzi o Gazociąg Transkaspijski) omijając Rosję. Dlaczego więc Moskwa się na to zgodziła?

Kreml grozi Europie nową falą uchodźców

Rosja

Kreml grozi Europie nową falą uchodźców

Odbudować Syrię by umożliwić powrót setkom tysięcy uchodźców. Sądząc po ostatnich wypowiedziach najważniejszych polityków rosyjskich, to teraz największa troska Moskwy. Putin w Berlinie wzywa Zachód do finansowego zaangażowania w odbudowę zniszczonego kraju (w dużej mierze przez rosyjskie bomby), zaś Ławrow narzeka w Moskwie na skąpych Amerykanów. Rosja chytrze sugeruje też Europie, że odbudowa Syrii to najlepszy sposób, by pozbyć się choć części imigrantów. Problem w tym, że pod hasłem odbudowy Rosjanie chcą wyciągnąć od innych krajów – bo ich nie stać – pieniądze na ustabilizowanie Syrii, co w obecnej sytuacji politycznej oznacza umocnienie i legitymizację krwawego reżimu Asada. Najpierw Rosja punktowała na uruchomieniu fali uchodźców do Europy, teraz chce politycznie zarobić na ich powrocie.

fot. Kremlin.ru

Rosja

Czy Moskwa wygra na irańskim kryzysie naftowym?

W Iranie trwają protesty uliczne z powodu pogarszającej się sytuacji gospodarczej w kraju, parlament żąda wyjaśnień od prezydenta Rowhaniego. Decyzja Donalda Trumpa o wycofaniu się z porozumienia z 2015 roku (JCPOA) zwiększa z każdym dniem presję na ekonomikę Iranu. Najgorsze dopiero jednak przed Teheranem – największym zagrożeniem będą sankcje nałożone na sektor naftowy. Zachodnie firmy wycofają się z Iranu, to raczej pewne, nie będą ryzykować amerykańskich retorsji. Teheran liczy więc teraz przede wszystkim na Moskwę. Rosjanie zapewniają, że pomogą, ale w samym Iranie nie brak sceptyków, którzy ostrzegają, że jeśli zajdzie taka potrzeba, Kreml sprzeda irańskiego sojusznika Amerykanom. Polityczne napięcia wokół obecności wojskowej Iranu w Syrii i doniesienia o tajnym układzie Rosji z Izraelem i USA muszą budzić obawy.

Rosja i Irak. Wielki - i bezczelny - sukces Moskwy w Kurdystanie

Rosja

Rosja i Irak. Wielki - i bezczelny - sukces Moskwy w Kurdystanie

Lada chwila Rosjanie zaczną wydobywać ropę w kurdyjskiej części Iraku. Potwierdzają to doniesienia z obu stron porozumienia, które zawarto jeszcze w październiku 2017 roku. Rosnieft’ zakupiła wtedy 80% udziałów w pięciu złożach. Od początku umowę krytykował rząd w Bagdadzie. Jednak najpotężniejszy rosyjski koncern naftowy nic sobie z tego nie robić.

Jak odbudować Kościół w Iraku?

Kościół

Jak odbudować Kościół w Iraku?

Od 2014 roku organizacja „Pomoc Kościołowi w Potrzebie” przeznaczyła 40 milionów euro na odbudowę struktur kościelnych i pomoc chrześcijanom w Iraku. Wydaje się to jednak kroplą w morzu potrzeb, ale w sercach chrześcijan z Bliskiego Wschodu tli się nadzieja, że kiedyś powrócą do stanu sprzed panowania ISIS.

fot. Vitaly V. Kuzmin, lic. CC BY-SA 3.0 via Wikipedia

Rosja

Czołgi i ropa. Rosjanie mocniejsi w Iraku

Zmiana rządu w Bagdadzie po majowych wyborach parlamentarnych nie wpłynie znacząco na dotychczasową, dobrą współpracę Rosji z Irakiem. Nadal należy oczekiwać zakupów rosyjskiego uzbrojenia przez irackie wojsko, jak też rozwoju działalności rosyjskich koncernów naftowych w Iraku. Polityczne wydarzenia w Bagdadzie są korzystne przede wszystkim dla Rosnieftu, który stawia na inwestycje w kurdyjskiej autonomii (KRG). Wejście do koalicji sił zdecydowanie proirańskich może być też pozytywnie postrzegane w Moskwie: Teheran to sojusznik Rosji, zaś nowa ekipa Muktady al-Sadra może ograniczyć wpływy amerykańskie w Iraku.

Syryjski arcybiskup: Emigracja to katastrofa

Zagrożenia

Syryjski arcybiskup: Emigracja to katastrofa

Sytuacja chrześcijan w Syrii jest tragiczna ze względu na przekleństwo emigracji. Walki w Aleppo dobiegły w zasadzie końca, nie licząc okazjonalnych bombardowań, zabójstw, aktów terroryzmu na obrzeżach. Wewnątrz miasta panuje jednak względny spokój i nawet w dzielnicach chrześcijańskich sytuacja pod tym względem znacząco się poprawiła. Naszą zgubą okazuje się jednak emigracja, przede wszystkim młodych mężczyzn – mówi Abp Joseph Tobji, maronicki arcybiskup Aleppo, w wywiadzie dla Teologii Politycznej.

Putin zapewnia: Przelejemy w Syrii jeszcze dużo krwi

Rosja

Putin zapewnia: Przelejemy w Syrii jeszcze dużo krwi

Rosja jeszcze długo będzie jednym z głównych uczestników wojny syryjskiej. Potwierdzają to słowa Władimira Putina, pytanego o udział Rosji w konflikcie podczas dorocznej telekonferencji z rodakami. Szczególnym, krwawym podkreśleniem tej deklaracji był – bardzo szybko – nalot rosyjskiego lotnictwa w prowincji Idlib.