Wiadomości
Izrael. Wzgórza Golan. Liban jak na dłoni. Sklepik dla turystów. Stoisko z T-shirtami. Patriotyzm po izraelsku, na poważnie i żartobliwie, na koszulkach z krótkim rękawem. Napis na jednej z nich głosi: „If You will it, it is no dream” (jeśli zechcecie, nie będzie to snem – dop. red.), a poniżej podobizna ojca syjonizmu Theodora Herzla w czterech różnych kolorach (w ten sposób przekonywał, iż powstanie po tysiącach lat państwa Izrael jest możliwe – dop. R.Cz.) . Druga to po prostu napis „Golani” z drzewem i tym samym napisem po hebrajsku. Kolejna, autoironiczna: „Israel Defence Forces- Intelligence. My job is so secret I don't know what I'm doing” (Siły Obronne Izraela. Moja praca jest tak tajna, że nawet nie wiem, czym się zajmuję – dop. red). Następna z napisem po angielsku u góry: „Cywilizacje, narody i imperia, które próbowały zniszczyć Żydów”, pod spodem po lewej wymienione w słupku pod napisem „nation”: Starożytny Egipt, Filistyni, Asyryjczycy, Babilon, Persja, starożytna Grecja,