21.02.17, 14:30fot. YouTube

Ważny głos z Chin: Kardynał popiera prośbę do papieża o jasne nauczanie

Czterech kardynałów ma rację, domagając się od Ojca Świętego wyjaśnienia kontrowersyjnych fragmentów adhortacji Amoris laetitia. Tak uważa kardynał Joseph Zen, biskup emerytowany Hong Kongu, od lat walczący z komunistyczną władzą Chin.

„Myślę, że prośba tych biskupów i kardynałów o jasne stanowisko [papieża] jest pełna szacunki” – powiedział kardynał Joseph Zen w rozmowie z telewizją EWTN.

W ten sposób odniósł się do prośby czterech kardynałów, oczekujących, że Ojciec Święty wyjaśni kwestię dopuszczenia rozwodników w nowych związkach do Komunii świętej. Adhortacja posynodalna Amoris laetitia stwarza wrażenie, jakoby dopuszczalne było odejście od nauczania Kościoła. W duchu progresywnym omawiają ją liczne episkopaty, w tym niemiecki, wprowadzając niezgodne z doktryną zmiany.

„Moim zdaniem mają rację, chcąc odpowiedzi” – stwierdził kardynał Zen.

Na głowy kardynałów posypały się liczne oskarżenia. Zarzucano im dążenie do schizmy, herezję, dezawuowanie autorytetu papieża. Niektórzy katoliccy purpuraci sugerowali nawet, że trzeba wyciągnąć wobec nich daleko idące konsekwencje. Głos kardynała Zena, bez wątpienia wiernego Kościołowi świadka Chrystusa, całe lata zmagającego się z ateistycznym chińskim reżimem, to ważny głos poparcia dla czterech kardynałów. Wcześniej ich prośbę do Ojca Świętego poparli inni kardynałowie, choćby Niemiec Joseph Cordes, a także dwóch polskich biskupów – Jan Wątroba z Rzeszowa i Józef Wróbel z Lublina.

Kardynał Zen skrytykował też decyzję Papieskiej Akademii Nauk o zaproszeniu do Watykanu Chińczyka Huanga Jiefu, któremu zarzuca się udział w praktyce nielegalnego pobierania organów. Oskarżenia przeciwko niemu są według kardynała znakomicie udokumentowane. Chodzi między innymi o pobieranie organów od skazanych na śmierć więźniów, za ich zgodą lub bez niej, i to na duża skalę. „Myślę, że zapraszanie tych osób przez Watykan, dawanie im [platformy], jest bardzo niemądre” – stwierdził Zen.

Joseph Zen Ze-kiun był szóstym biskupem Hong Kongu. Przeszedł na emeryturę w 2009 roku. Kardynałem został kreowany w roku 2006. Angażuje się na rzecz wolności religijnej i politycznej oraz praw człowieka. Pozostaje w konflikcie z władzami Komunistycznej Partii Chin.

Fronda.pl/Life Site News