Polska
1. Specjaliści zajmujący się PR-em w rządzie Tuska, uznali, że przypadającą w połowie kwietnia prezentację wyników finansowych Orlenu za rok 2024, należy jednak przykryć politycznym atakiem NIK na fuzję tej firmy z Lotosem. Wprawdzie NIK nie była do końca gotowa z prezentacją jej wyników, nie sporządziła bowiem nawet publicznej informacji o wynikach kontroli, ograniczyła się tylko do wystąpień i konferencji prasowej nagłośnionej w zaprzyjaźnionych mediach. Podczas tej konferencji dyrektorzy z NIK podważali sens ekonomiczny fuzji Orlenu z Lotosem, wychodząc zdecydowanie poza swoje kompetencje, ponieważ to przedsięwzięcie polegające na połączeniu dwóch strategicznych spółek sektora energetycznego, mogło nawet nie mieć uzasadnienia ekonomicznego, gdyż przeważające były strategiczne interesy państwa. Sensacjami tych wystąpień pokontrolnych na konferencji prasowej, były dwie informacje, jedna o zaniżeniu wartości aktywów Lotosu o 5 mld zł, druga o wydaniu na firmy doradcze w związku z tą fu