Wipler: wybory Mentzena pójdą na II turę. Będzie was piekło!
Przemysław Wipler z Konfederacji powiedział, że nadzieje, iż wyborcy Konfederacji nie pójdą głosować w II turze wyborów, są „bardzo, bardzo płonne”.
Kategoria
Podkategoria: Polityka
Przemysław Wipler z Konfederacji powiedział, że nadzieje, iż wyborcy Konfederacji nie pójdą głosować w II turze wyborów, są „bardzo, bardzo płonne”.
„Mówimy jasno: nie chcemy, żeby Rafał Trzaskowski wygrał. Uważamy go za polityka szkodliwego i fałszywego, hipokrytę. Poparcia wprost nie będziemy udzielać, bo nikt nas o to poparcie nie poprosił. Natomiast możemy powiedzieć, na kogo głosować nie będziemy” – powiedział jeden z liderów Konfederacji Krzysztof Bosak.
"W obozie Rafała Trzaskowskiego minorowe nastroje. Przypomnijmy że w 2020 roku prezydent Warszawy zdobył w pierwszej turze wyborów prezydenckich 30,46 procent, a w tym roku niewiele więcej, bo 30,8. Nawet w swoim mateczniku w Warszawie liczby dla pięknego Rafała są bezlitosne. W stolicy Trzaskowski miał gorszy wynik niż pięć lat temu. Nawet w „Lemingradzie” czyli w Wilanowie dostał 53,92 procent ale pięć lat temu było to 59,19 procent" - pisze dla portalu Fronda Piotr Semka.
„40 proc. głosów oddanych na trzech kandydatów reprezentujących koalicję rządzącą to jest klęska. Wydaje mi się, że w normalnym demokratycznym kraju premier odchodzi w takiej sytuacji” – stwierdził nie któryś z sympatyzujących z PiS komentatorów, a Jacek Żakowski z „Polityki”.
Kandydat Konfederacji Sławomir Mentzen uzyskał trzeci wynik we wczorajszych wyborach prezydenckich, zdobywając 14,81 proc. głosów. Polityk zapowiedział inicjatywę, która ma pomóc jego wyborcom w podjęciu decyzji przed II turą wyborów.
Obywatelski kandydat na prezydenta Karol Nawrocki rozpoczął dziś o 6 rano spotkania z mieszkańcami Gdańska, otwierając w ten sposób kampanię przed II turą wyborów. „Wstaliśmy w bardzo dobrych humorach” – przyznał polityk.
Platforma Obywatelska tradycyjnie cieszy się największym poparciem w zakładach karnych. Tak też było w czasie wczorajszych wyborów prezydenckich. Rafał Trzaskowski okazał się zdecydowanym faworytem w więzieniach.
Internauci zwracają uwagę, że we wczorajszym, nerwowym wpisie w mediach społecznościowych, premier Donald Tusk posłużył się tym samym sformułowaniem, którego w 1942 roku użył Józef Stalin.
Państwowa Komisja Wyborcza zaprezentowała już dane ze wszystkich obwodów. I turą wyborów prezydenckich nieznacznie wygrał kandydat KO Rafał Trzaskowski, który w II turze zmierzy się z popieranym przez PiS, obywatelskim kandydatem Karolem Nawrockim.
Znani emocjonalni komentatorzy polskiej rzeczywistości politycznej Roman Giertych i Tomasz Lis nie zawiedli i tym razem w swoich seriach wpisów w mediach społecznościowych poświęconych wyborom. Zdaniem pierwszego, Trzaskowski z wsparciem Tuska „rozjedzie PiS”, drugi z kolei nadzieje dla Trzaskowskiego widzi w intensyfikacji „rozliczeń”.
Wyniki I tury wyborów prezydenckich w Polsce skomentował historyk prof. Antoni Dudek. Wynik jednego z kandydatów w szczególności go zaskoczył.
Państwowa Komisja Wyborcza cały czas zlicza głosy z obwodów w całym kraju. Podliczono już głosy z 99,7 proc. komisji.
„Jestem bardzo zadowolony, bo jest lepiej niż było w planie. Kandydaci rządowi mają ledwo 40 proc. Nawet jeżeli dodać do tego Adriana Zandberga, to i tak będzie wyraźna mniejszość. Pan marszałek mówił, że to żółta kartka dla rządu. To jest czerwona kartka” – powiedział po ogłoszeniu wyników exit poll Jarosław Kaczyński.
„To była świetna robota. Ten wynik to jest wasz wielki sukces, z którego możecie być dumni” – zwrócił się do swoich sympatyków po ogłoszeniu wyników exit poll kandydat Konfederacji Sławomir Mentzen.
Wedle badań exit poll, około 60 proc. wyborców opowiedziało się dziś przeciwko koalicji Donalda Tuska, wskazując w wyborach prezydenckich na kandydatów opozycji. Do wyjątkowo niepokojących dla swojego obozu wyników odniósł się za pośrednictwem mediów społecznościowych premier Donald Tusk.