Co powie Franciszek muzułmanom? Papież jedzie do świata islamu
Papież Franciszek uda się w podróż apostolską do Maroka – ogłosił szef watykańskiego biura prasowego.
Kategoria
Podkategoria: Kościół
Papież Franciszek uda się w podróż apostolską do Maroka – ogłosił szef watykańskiego biura prasowego.
Według reżysera Lecha Dokowicza zjawisko Eucharystyczne w Sokółce wyblakło. Dokowicz opublikował na Facebooku zdjęcia, które wskazują, że w porównaniu z rokiem 2011 obecnie zjawisko jest zdecydowanie bledsze. Archidiecezja Białostocka twierdzi jednak, że tak nie jest i publikuje oświadczenie.
Biskupi mają być łagodni i pokorni, mają być sługami, a nie książętami – mówił Papież podczas porannej Eucharystii. Za wstawiennictwem św. Jozafata Kuncewicza Franciszek modlił się za następców apostołów, aby odpowiadali ideałowi, który nakreślił św. Paweł. Nie da się zrobić porządku w Kościele, jeśli biskupi nie będą się wyróżniać taka postawą – dodał Ojciec Święty.
Najważniejsze zabytki Wenecji zostaną oświetlone na symbolizujący krew kolor czerwony, by w ten sposób przypomnieć światu o męczeństwie współczesnych chrześcijan. Wydarzenie organizowane z inicjatywy papieskiego Stowarzyszenia Pomoc Kościołowi w Potrzebie odbędzie się 20 listopada. Trzy dni później, w podobny sposób, zostanie oświetlona barcelońska bazylika Sagrada Familia.
Niezwykły wypadek w Łodzi. W mieście tym działa Zakon Braci Mniejszych Miłosierdzia Bożego. Wbrew nazwie, nie działa on w ramach Kościoła katolickiego. Bracia - a jest ich 12 - udzielają jednak sakramentów chrztu i bierzmowania. Teraz Archidiecezja Łódzka ostrzega, że są bardzo poważne wątpliwości co do godziwości oraz ważności tych sakramentów. Niewykluczone, że trzeba będzie je powtórzyć.
W 1001 r. zaprzyjaźniony z księciem Bolesławem Chrobrym cesarz niemiecki Otton III zaproponował założenie na naszych ziemiach klasztoru, który głosiłby Słowianom Słowo Boże. Cesarz postanowił wykorzystać do zamierzonego dzieła swego krewniaka - biskupa Brunona z Kwerfurtu, wiernego towarzysza św. Wojciecha, znającego ziemie Słowian. Brunon wybrał do pomocy w przeprowadzeniu misji brata Benedykta.
Proces schodzenia po stopniach pychy opisał szczegółowo w XII w. św. Bernard z Clairvaux w traktacie "O stopniach pokory i pychy". Mówi tam o tym jak pewni ludzie "schodzą" po stopniach pychy osiągając wreszcie stan "śmierci duszy". Człowiek "umarły na duszy" - "żywy trup" zaczyna się "rozkładać" tracąc powoli, ale nieubłagalnie to, co można nazwać resztką jego człowieczeństwa, stając się coraz bardziej "trupem" i to tak dalece, stwierdza wielki Doktor Kościoła, że aż, w pewnym momencie "już cuchnie". Ten stan jest czymś najgorszym, co może nas spotkać, szczytem nieprawości i niegodziwości, a zarazem nieodwracalną, całkowitą degeneracją duchową i moralną człowieka. W jaki sposób dochodzi do tej degeneracji? Św. Bernard wyróżnia dwanaście etapów tego procesu.
Czy trzeba płacić dziesięcinę? O. Adam Szustak OP
Abp Grzegorz Ryś: Chrześcijanin czci własną ojczyznę
„Przeznaczajmy środki na pokój, a nie na wojnę” – mówił Papież Franciszek apelując o budowanie pokoju na świecie. Po modlitwie „Anioł Pański” Ojciec Święty przypomniał, że 11 listopada przypada setna rocznica zakończenia I wojny światowej.
Podobnie jak niewielka kropla wody upuszczona w dużą ilość wina wy- daje się już dłużej nie istnieć, przyjmując jego smak i kolor; i podobnie jak żelazo rozpalone do białości jest w doskonały sposób podobne do ognia, ogołociwszy się ze swej pierwszej, właściwej formy; i podobnie jak powietrze, przez które przenika światło słoneczne przybiera blask światła, do tego stopnia, że wydaje się nie tylko oświetlone, ale samo zdaje się światłem, tak trzeba będzie, aby w świętych ludzkie uczucia rozpłynęły się, a w pewien nawet niewypowiedziany sposób, rozpłynęły się całkowicie w tym, co jest wolą Bożą.
Jan Kunczyc (nazwisko zmienił później na Kuncewicz) urodził się w 1580 r. we Włodzimierzu Wołyńskim (na Ukrainie, wówczas w Rzeczypospolitej) w mieszczańskiej rodzinie prawosławnej. Ojciec był ławnikiem miejskim. Rodzice było ludźmi bardzo religijnymi.
Księże Kardynale, zwracał Ksiądz wiele razy uwagę, że najważniejszym problemem Kościoła katolickiego stał się relatywizm. Mówi się coraz częściej, że nie da się stwierdzić, która religia jest prawdziwa. Gdzie widzi Ksiądz Kardynał przyczyny takiej postawy? W jakim stopniu jest ona niebezpieczna?