Senat uchwalił budżet. Więcej dla Kościoła oraz IPN
Senat w medialnej ciszy przegłosował budżet na 2016 rok
Kategoria
Sekcja: Duchowość i wiara
Senat w medialnej ciszy przegłosował budżet na 2016 rok
„Niech zwierzchnicy religijni nie boją się potępiać działań grup, które nie mają nic wspólnego z wiarą” – powiedział w stolicy Kataru Dausze kard. Jean-Louis Tauran. Przewodniczący Papieskiej Rady ds. Dialogu Międzyreligijnego wziął tam udział w konferencji na temat bezpieczeństwa duchowego i intelektualnego społeczeństwa w świetle tego, co nauczają religie. Takie spotkanie zostało zorganizowane już po raz 12. przez działający tam od 2008 r. Międzynarodowy Ośrodek Dialogu między Religiami. Uczestniczyli w nim politycy, dyplomaci, zwierzchnicy religijni i uczeni z wielu krajów.
W całym świecie, na rozmaity sposób, uaktywniło się działanie złego ducha - szatana. Ta trudna sytuacja dzisiejszego świata, który "cały leży w mocy Złego"(1 J 5, 19), sprawia, że życie człowieka staje się walką: "W ciągu, bowiem całej historii ludzkiej tworzy się ciężka walka przeciw mocom ciemności; walka ta, zaczęta ongiś u początku świata, trwać będzie do ostatniego dnia, według słowa Pana" (KKK 409). Zły duch jest nieprzyjacielem całego rodzaju ludzkiego, to znaczy każdego indywidualnego człowieka. Jednak w obecnym świecie prawda ta jest zupełnie ignorowana, lekceważona, a nawet wyśmiewana i wyszydzana. Sprzyja temu, szeroko rozpowszechnione w sztuce, w mediach i przekazach ludowych, wyobrażenie szatana jako osobnika o spiczastych uszach z rogami i kopytami wyglądającego jak odrażające monstrum. Takie właśnie wyobrażenie szatana powoduje, iż często jest on zaliczany do różnego rodzaju bajek i legend. Dlatego też u wielu ludzi "taki szatan" budzi uśmiech pobłażania i lekceważenia.
Fragment wykładu: ''Wskazania egzorcysty dla małżonków - ks. Piotr Glas cz. 1''
Lepsze uświadomienie sobie w Kościele znaczenia Trzeciej Osoby Boskiej było nieoczekiwanym owocem ostatniego Soboru. Zwrócił na to uwagę o. Raniero Cantalamessa OFM Cap w pierwszym tegorocznym kazaniu wielkopostnym, które wygłosił w watykańskiej kaplicy Redemptoris Mater dla Papieża i jego współpracowników z Kurii Rzymskiej. Poświęcił je refleksji nad pewnymi aspektami soborowej Konstytucji o liturgii Sacrosanctum Concilium. Tym razem cykl rozważań wielkopostnych papieskiego kaznodziei nosi tytuł: „Sobór Watykański II po pięćdziesięciu latach. Ponowna lektura z duchowego punktu widzenia”. Jest to kontynuacja kazań z ostatniego Adwentu, w których zajął się soborową Konstytucją dogmatyczną o Kościele Lumen gentium. W następne piątki Wielkiego Postu nawiąże do takich dokumentów Soboru, jak Dekret o ekumenizmie Unitatis redintegratio czy Konstytucja dogmatyczna o Kościele w świecie współczesnym Gaudium et spes.
Taki właśnie był tytuł artykułu pisarza Antoniego Gołubiewa. Był rok 1956, przełom: Prymasa wypuszczono z więzienia, komuniści sowieccy publicznie zdemaskowali Stalina, w Polsce było trzech pierwszych sekretarzy kompartii i Poznański Czerwiec. A artykuł był o tym, że losy Polski decydują się w Polsce, a nie poza nią. Była to polemika z polską emigracją.
Nie zawsze jest łatwo rozpoznać Boże miłosierdzie. Zatem co jest do tego potrzebne?
Czy domy, w których słychać dziwne postukiwania, tajemnicze kroki i skrzypiące drzwi, występują tylko w książkach i horrorach? A może istnieją naprawdę?
O szerszą lustrację zaapelował w piątek wicepremier, minister rozwoju Mateusz Morawiecki. To reakcja na ujawnienie przez IPN istnienia dokumentów wskazujących na współpracę Lecha Wałęsy ze Służbą Bezpieczeństwa.
Panie, jak oni mnie wszyscy męczą. Jak męczą mnie ci, których mi dałeś za braci.
To była jedna z najbardziej zaskakujących konferencji prasowych. I nie chodzi tylko o wypowiedź na temat antykoncepcji i wirusa Zika, ale także unikanie odpowiedzi na temat sytuacji we Włoszech, ale mocne potępienie jednego z kandydatów na prezydenta w USA czy zadziwiające komentarze odnoszące się do ukraińskich grekokatolików. Wypowiedzi Ojca świętego były nieprecyzyjne, nieostre, i mogące sugerować zmianę doktryny (której nie było i być nie może). Najmocniej widać to było w kwestii antykoncepcji i wirusa Zika.
Podczas konferencji prasowej w drodze powrotnej z Meksyku do Rzymu papież Franciszek mówił wiele o dialogu z prawosławiem.
"Wałęsa był orędownikiem zmian, ale w czasie swojej prezydentury przeciwdziałał lustracji, dekomunizacji” - Jacek Sasin, historyk i poseł PiS, w rozmowie z Salve TV potwierdza, że Lech Wałęsa współpracował z SB pod pseudonimem “Bolek".
Kościół w Niemczech to Kościół bogaty. Ludzi ma mało, ale ma miliony. Dlatego jego głos ciągle ma znaczenie. Wsłuchują się w niego nawet środowiska protestanckie i ateistyczne. Gdy chodzi o kryzys imigracyjny, głos ten jest jednoznaczny: Merkel ma rację, przyjmujmy wszystkich.