Na konwencji programowej PiS - sprzeciw wobec europejskiego superpaństwa
1. Wczoraj w Warszawie Prawo i Sprawiedliwość rozpoczęło kampanię do wyborów do Parlamentu Europejskiego, konwencją programową składającą się z aż 9 paneli, w których wzięło udział kilkudziesięciu ekspertów, większość z nich niezwiązanych politycznie z naszym ugrupowaniem. Jednak przewodnim tematem konwencji były przegłosowane przez obecny Parlament Europejski głębokie zmiany w dwóch europejskich Traktatach -Traktacie o Unii Europejskiej i Traktacie o funkcjonowaniu Unii Europejskiej. Wystraszony różnorodnymi protestami europejski establishment, chce te zmiany na czas kampanii wyborczej „schować pod dywan”, a mają one tak zasadniczy charakter, że ich wprowadzenie, oznacza odejście od Unii Europejskiej jako dobrowolnego związku 27 suwerennych państw i stworzenie w to miejsce scentralizowanego superpaństwa pod „światłym” kierownictwem niemiecko- francuskim. Stąd położenie tych zmian na stole przez PiS i doprowadzenie do sytuacji, aby kampania wyborcza była przede wszystkim poświęcona dys