Redakcja Fronda.pl

Autor

Redakcja Fronda.pl

Redakcja

Migrated legacy fallback author.

Artykułów: 229463

Fot. screenshot - TVP

Kościół

Ks. prof. Kobyliński: W Polsce trwa brutalna wojna religijna

„To jest brutalna wojna religijna. Nazywam ten ostry spór doktrynalny ‘hybrydową wojną religijną’. Ta wojna przetacza się przez cały świat, także przez Polskę. Dzieli rodziny, znajomych, księży, zakonników, biskupów” – mówi o sporze dotyczącym nowych, czerpanych z ruchów pentekostalnych praktyk religijnych ks. prof. Andrzej Kobyliński, kierownik Katedry Etyki UKSW.

Pomnik Bandery w Tarnopolu. Fot. Mykola Vasylechko via: Wikipedia CC BY-SA 4.0

Skandal

Skandal! Bandera i Szuchewycz uhonorowani w Berdyczowie

Niestety, mimo trwającej wojny i prozachodnich aspiracji, na Ukrainie wciąż żywy jest kult sprawców ludobójstwa dokonanego na polskiej ludności na Wołyniu. Stepan Bandera i Roman Szuchewycz zostali właśnie patronami ulic w Berdyczowie (obwód żytomierski).

Fot. Jan Bodakowski

Szokujące

Nie chciał iść na „Paradę równości”. Zwolnili go z pracy!

O bolesnych skutkach dyktatury LGBT na własnej skórze przekonał się Pan Adam – informatyk z Warszawy, który pracował w międzynarodowej korporacji z branży IT. Równo rok temu, gdy ulicami stolicy miała przejść kolejna „Parada Równości”, pracodawca zaprosił mailowo Pana Adama, wraz z 350 innymi pracownikami firmy, do udziału w warszawskiej „Paradzie Dumy”. Firma zaznaczyła w kalendarzu służbowym, że obecność pracowników na Paradzie jest „wymagana”! Pan Adam stanowczo, ale kulturalnie i spokojnie, odpisał, że zapraszanie pracowników na „Paradę Dumy” nie należy do zadań firmy IT, która nie jest partią polityczną i nie powinna wpływać na poglądy polityczne swoich pracowników. W godzinę po wysłaniu wiadomości pracodawca zablokował Panu Adamowi dostęp do służbowego konta, a finalne mężczyzna został zwolniony z pracy.

Fot. screenshot YouTube (Polsat Sport)

Tylko u nas

Jerzy Engel dla Frondy: Reprezentacja musi walczyć, wygrywać i dawać radość Polakom

„Najważniejsze jest to, żeby polskich piłkarzy przekonać do poświęcenia się dla drużyny, dla reprezentacji narodowej. Chodzi o to, żeby oni nie oszczędzali się na boisku, tylko walczyli z takim zaangażowaniem, jak piłkarze choćby takich drużyn na tym turnieju, jak Rumunia, Gruzja czy Albania. To są zespoły biegające, które dają z siebie maksimum zaangażowania w grę na tych Mistrzostwach Europy. (...) To powinna być walka z maksymalnym zaangażowaniem przez pełne 90 minut rywalizacji - od samego jej początku aż po końcowy gwizdek arbitra. I jeżeli z takim przekonaniem polscy piłkarze będą podchodzić do każdego meczu to jestem przekonany, że i wyniki za tym pójdą. Tego więc oczekujemy” - mówi w wywiadzie dla portalu Fronda.pl były selekcjoner polskiej reprezentacji Jerzy Engel.