Wstrząsająca wizja o Europie! Anna Katarzyna Emmerich: Widziałam burzenie kościołów - zdjęcie
12.10.20, 07:20Fot. domena publiczna / screenshot Youtube

Wstrząsająca wizja o Europie! Anna Katarzyna Emmerich: Widziałam burzenie kościołów

52

TAJEMNICA BEZBOŻNOŚCI

 

Widziałam różne części ziemi. Mój przewodnik wskazał mi Europę i pokazując mi piaszczyste miejsce, wyrzekł te znaczące słowa: «Oto wrogie Prusy». Pokazał mi następnie punkt najbardziej wysunięty na północ mówiąc: «Oto Moskwa niosąca ze sobą wiele zła.» (A III.133)*

 

Mieszkańcy odznaczali się niesłychaną pychą. Zobaczyłam, że zbrojono się i pracowano wszędzie. Wszystko było ciemne i zagrażające. Zobaczyłam tam świętego Bazylego i innych (przyp. wyd. franc.: na Placu Czerwonym jest katedra św. Bazylego). Ujrzałam pałac o lśniących dachach. Na nim stał szatan na czatach. Widziałam, że spośród demonów związanych przez Chrystusa w czasie jego zstąpienia do piekieł, kilku się niedawno rozwiązało i wskrzesiło tę sektę (masonerii). Zobaczyłam, że inne zostaną uwolnione... (19.10.1823)

 

Ujrzałam straszne skutki działań wielkich propagatorów „światła” wszędzie tam, gdzie dochodzili oni do władzy i przejmowali wpływy albo dla obalenia kultu Bożego oraz wszelkich praktyk i pobożnych ćwiczeń, albo dla uczynienia z nich czegoś równie próżnego jak używane przez nich słowa: światło, miłość, duch. Usiłowali pod nimi ukryć przed sobą i innymi opłakaną pustkę swych przedsięwzięć, w których Bóg był niczym. (A. III 161)

 

Mój przewodnik poprowadził mnie wokół całej ziemi. Musiałam przemierzać bez przerwy ogromne jaskinie pogrążone w ciemności. Widziałam w nich ogromną ilość osób błąkających się wszędzie, we wszystkich kierunkach i zajętych mrocznymi dziełami. Wydawało się, że przebiegłam wszystkie zamieszkałe miejsca globu, widząc w nich tylko ludzi pełnych wad. Widywałam coraz to nowe zastępy ludzi, wpadających jak gdyby z góry w to zaślepienie nieprawością. Nie widziałam żadnej poprawy... Musiałam wchodzić w te ciemności i patrzeć wciąż na nowo na złośliwość, zaślepienie, przewrotność, zastawione zasadzki, mściwe żądze, pychę, mamienie, zazdrość, chciwość, niezgodę, zabójstwo, rozwiązłość i straszliwą bezbożność ludzi, wszystkie rzeczy, które jednak nie przynosiły im żadnej korzyści, ale czyniły ich coraz bardziej zaślepionymi, nędznymi i pogrążały ich w coraz głębszych ciemnościach. Często miałam wrażenie, że całe miasta znajdowały się na bardzo cienkiej skorupie ziemi i grozi im wkrótce stoczenie się w otchłań.

 

Zobaczyłam ludzi wykopujących dla innych rowy lekko zakryte: ale nie zobaczyłam dobrych ludzi w tych rowach ani nikogo, kto by do nich wpadał. Widziałam wszystkich tych złych, jak gdyby byli ogromną ciemną przestrzenią rozciągającą się od jednego krańca ziemi do drugiego. Widziałam ich w nieładzie. W hałaśliwym zamieszaniu, jak na wielkim jarmarku, zakładających różne grupy, podsycające się do zła. Ujrzałam masy ludzi, które mieszały się ze sobą, popełniając wszelkie rodzaje czynów grzesznych. Każdy grzech pociągał za sobą inny. Często wydawało mi się, że pogrążam się jeszcze głębiej w noc. Droga prowadziła stromo w dół. Była przerażająca. Oplatała całą ziemię. Widziałam ludy wszystkich ras, noszących najróżniejsze szaty, wszystkie pogrążone w tych obrzydliwościach. (A II.154)

 

Często budziłam się pełna przygnębienia i przerażenia. Księżyc świecił spokojnie przez okno, a ja modliłam się jęcząc, aby mi nie kazano więcej patrzeć na te przerażające sceny. Wkrótce jednak znów musiałam wejść w te straszne ciemności i patrzeć na popełniane w nich obrzydliwości. Znalazłam się raz w obrębie grzechu tak strasznego, że wydawało mi się, że jestem w piekle i zaczęłam krzyczeć i jęczeć. Wtedy mój przewodnik powiedział: ‘Jestem przy tobie, a nie może być piekła tam, gdzie ja jestem’. Wydawało mi się, że widzę miejsce bardzo rozległe, w którym więcej było światła dziennego. Było to jakby miasto należące do tej części świata, na której mieszkamy. Zostało mi tam ukazane straszliwe widowisko. Zobaczyłam ukrzyżowanie naszego Pana Jezusa Chrystusa. Zadrżałam aż do szpiku kości, bo byli tam tylko ludzie naszej epoki. Męczeństwo Pana było straszniejsze i bardziej krwawe niż to, które wycierpiał od Żydów. (A.II.157)

 

Zobaczyłam z przerażeniem wielką liczbę ludzi znanych mi, nawet kapłanów. Wiele linii i ścieżek od tych ludzi, błądzących w ciemnościach, prowadziło do tego miejsca (Ukrzyżowania). (A.II.157)

 

Kończąc opowiadanie tej strasznej wizji, której wspomnienie przyprawiało ją o ból serca i nic nie mogło skłonić jej do przedstawienia jej w całości, Katarzyna Emmerich powiedziała:

 

Mój przewodnik rzekł do mnie: ‘Zobaczyłaś obrzydliwości, którym ludzie zaślepieni oddają się w ciemnościach’. Zobaczyłam niezliczony tłum prześladowanych, nieszczęśliwych, dręczonych i męczonych w naszych czasach, w różnych miejscach. I zawsze widziałam, że przez to dręczono Jezusa Chrystusa we własnej Osobie. Żyjemy w czasach godnych pożałowania, w których nie ma schronienia przed złem: gęsta mgła grzechu ciąży nad całym światem i widzę ludzi czyniących rzeczy najbardziej obrzydliwe spokojnie i obojętnie. Widziałam to wszystko w wielu wizjach, gdy moja dusza była prowadzona poprzez liczne kraje całej ziemi. (C. 89)** Potem ujrzałam męczenników nie czasu obecnego (r.1820), lecz czasów przyszłych. Jednak już widzę, jak się ich prześladuje. (A.III.112)

 

BURZENIE KOŚCIOŁA

 

Zobaczyłam ludzi z tajnej sekty podkopującej nieustannie wielki Kościół... (A. III.113) i zobaczyłam blisko nich obrzydliwą Bestię, która wyszła z morza. Miała ogon jak u ryby, pazury jak u lwa i liczne głowy, które otaczały jak korona jej największą głowę. Miała pysk szeroki i czerwony. Była w cętki jak tygrys i okazywała wielką zażyłość wobec burzących. Kładła się często pośród nich, gdy pracowali. Oni zaś często wchodzili do pieczary, w której czasami się chowała. W tym czasie widziałam tu i tam na całym świecie wielu ludzi dobrych i pobożnych przede wszystkim duchownych znieważanych, więzionych i uciskanych i miałam wrażenie, że któregoś dnia staną się męczennikami. (A. III.113)

 

Kościół był już w dużej mierze zburzony, tak że pozostawało jeszcze tylko prezbiterium z ołtarzem. Ujrzałam burzących, jak weszli do niego razem z bestią. Wchodząc do Kościoła z bestią burzyciele napotkali tam potężną niewiastę pełną majestatu. Zdawało się, że spodziewała się dziecka, szła bowiem powoli. Nieprzyjaciół ogarnęło przerażenie na jej widok, a bestia nie mogła postąpić nawet o jeden krok. Wyciągnęła w powietrzu najbardziej wściekłą szyję w kierunku tej niewiasty, jak gdyby chciała ją pożreć. Lecz Ona się odwróciła i upadła na twarz. Zobaczyłam wtedy bestię uciekającą w kierunku morza, a nieprzyjaciele biegli w wielkim nieładzie. (A. III.113)

 

Zobaczyłam Kościół św. Piotra i ogromną ilość ludzi pracującą by go zburzyć. Ujrzałam też innych naprawiających go. Linia podziału pomiędzy wykonującymi tę dwojaką pracę ciągnęła się przez cały świat. Dziwiła mnie równoczesność tego, co się dokonywało. Burzyciele odrywali wielkie kawały (budowli). Byli to w szczególności zwolennicy sekt w wielkiej liczbie, a z nimi – odstępcy. Ludzie ci, wykonując swą niszczycielską pracę, wydawali się postępować według pewnych wskazań i jakiejś zasady. Nosili białe fartuchy, obszyte niebieską wstążką i przyozdobione kieszeniami z kielniami przyczepionymi do pasa. Mieli szaty wszelkiego rodzaju. Byli pomiędzy nimi ludzie dostojni, wielcy i potężni w mundurach i z krzyżami, którzy jednak nie przykładali sami ręki do dzieła, lecz kielnią oznaczali na murach miejsca, które trzeba było zniszczyć. Z przerażeniem ujrzałam wśród nich także katolickich kapłanów. Zburzono już całą wewnętrzną część Kościoła. Stało tam jeszcze tylko prezbiterium z Najświętszym Sakramentem. (A. II. 202-203)

 

Kościół św. Piotra był zniszczony, z wyjątkiem prezbiterium i głównego ołtarza. (A. III. 118) Widziałam znowu atakujących i burzących Kościół św. Piotra. Zobaczyłam, że na końcu Maryja rozciągnęła płaszcz nad Kościołem i nieprzyjaciele Boga zostali przepędzeni. (A. II.414) Znowu miałam wizję tajnej sekty podkopującej ze wszystkich stron Kościół św. Piotra. Pracowali oni przy pomocy różnego rodzaju narzędzi i biegali to tu, to tam, unosząc ze sobą kamienie, które z niego oderwali. Musieli jedynie pozostawić ołtarz. Nie mogli go wynieść. Zobaczyłam, jak sprofanowano i skradziono obraz Maryi. (A. III. 556) Poskarżyłam się Papieżowi. Pytałam go, jak może tolerować, że jest tylu kapłanów wśród burzących. Widziałam przy tej okazji, dlaczego Kościół został wzniesiony w Rzymie. To dlatego, że tam jest centrum świata i że wszystkie narody są z nim na różne sposoby związane.

 

Zobaczyłam też, że Rzym stoi jak wyspa, jak skała pośrodku morza, gdy wszystko wokół niego obraca się w ruinę. Gdy patrzyłam na burzących, zachwycała mnie ich wielka zręczność. Posiadali wszelkie rodzaje maszyn, wszystko dokonywało się według pewnego planu. Nic nie waliło się samo. Nie robili hałasu. Na wszystko zwracali uwagę, uciekali się do wszelkich rodzajów podstępów i kamienie wydawały się często znikać w ich rękach. Niektórzy z nich ponownie budowali; niszczyli to, co było święte i wielkie, a to, co budowali było próżne, puste i powierzchowne. Np. wynosili kamienie z ołtarza i budowali z nich schody wejściowe. (A. III. 556)

 

CIEMNOŚĆ W KOŚCIELE

 

Widziałam Kościół ziemski, to znaczy społeczność wierzących na ziemi, owczarnię Chrystusa w jej stanie przejściowym na ziemi, pogrążoną w całkowitych ciemnościach i opuszczoną. (A. II. 352) Wy, kapłani, wy się nie ruszacie! Śpicie, a owczarnia płonie ze wszystkich stron! Nic nie robicie! Och! Jakże płakać będziecie nad tym dniem! Gdybyście choć wypowiedzieli jedno ‘Ojcze nasz’. Widzę tak wielu zdrajców! Nie odczuwają cierpienia, kiedy się mówi: «Źle się dzieje.» W ich oczach wszystko idzie dobrze, byle tylko doznawali chwały tego świata. (A. III. 184) Widziałam też wielu dobrych i pobożnych biskupów, lecz wątłych i słabych. Źli często brali górę. (A. II. 414) Widzę ułomności i upadek kapłaństwa, widzę też przyczyny tego i widzę przygotowane kary. (A. II. 334) Słudzy Kościoła są tak gnuśni! Nie czynią już użytku z mocy, jaką posiadają dzięki kapłaństwu. (A. II. 245)

 

Dla niezliczonej liczby osób dobrej woli, dojście do źródła łaski z serca Jezusa było zamknięte i utrudnione z powodu zniesienia pobożnych praktyk oraz z powodu zamknięcia i profanacji kościołów. (A. III.167) Cały ten głęboki zamęt, z powodu którego cierpieli wierni, wynikał stąd, że wielu z tych, którzy przyoblekli się w Jezusa Chrystusa, coraz bardziej zwracało się w stronę bezbożnego świata i wydawało się zapominać o cnotach i nadprzyrodzonej mocy Kapłaństwa. W tym wszystkim poznałam, że czytanie genealogii naszego Pana przed Najświętszym Sakramentem w święto Bożego Ciała zamyka w sobie wielką i głęboką tajemnicę. Poznałam bowiem, że nawet pomiędzy przodkami Jezusa Chrystusa – według ciała – liczni nie byli świętymi, a byli wśród nich nawet grzesznicy. Mimo to nie przestali być stopniami drabiny Jakubowej, po których Bóg przyszedł do ludzi. Tak więc nawet niegodni biskupi są nadal zdolni do sprawowania Najświętszej Ofiary i do udzielania sakramentu kapłaństwa wraz z wszelką mocą z nim związaną. (C. 175)

 

Widziałam wielką liczbę kapłanów dotkniętych ekskomuniką, którzy wydawali się tym nie przejmować, a nawet o tym nie wiedzieli. A jednak byli ekskomunikowali od chwili, gdy wzięli udział w pewnych przedsięwzięciach, gdy weszli do pewnych stowarzyszeń i przejmowali opinie, na których ciążyła klątwa. Widziałam tych ludzi w takiej mgle, że byli jakby oddzieleni murem. Widać z tego jak bardzo Bóg liczy się z dekretami, postanowieniami i zakazami głowy Kościoła i podtrzymuje je, choć ludzie się nimi nie przejmują, przeciwstawiają się im lub wyśmiewają. (A. III. 148) Widziałam, jak smutne były konsekwencje przeciwstawiania się Kościołowi. Ujrzałam, jak ono rosło, a w końcu heretycy wszelkiego rodzaju przybyli do miasta (Rzym). (A. III. 102)

 

Poznałam, że poganie adorowali niegdyś pokornie bóstwa odmienne od nich samych... Ich kult był lepszy niż kult tych, którzy sami siebie adorują w postaci tysiąca idoli, a pomiędzy nimi nie zostawiają żadnego miejsca Panu. (A. III. 102, 104)

 

Ujrzałam, jak stawało się oziębłe duchowieństwo i zapadała wielka ciemność. Widok rozszerzył się i wtedy zobaczyłam wszędzie wspólnoty katolickie prześladowane, dręczone, uciskane i pozbawione wolności. Widziałam wiele zamkniętych kościołów. Ujrzałam wojny i rozlew krwi. Wszędzie widać było lud dziki, nieuczony, walczący przemocą. To nie trwało długo. Kościół św. Piotra był podkopywany, zgodnie z planem ułożonym przez tajną sektę. W tym samym czasie uszkadzały go burze. (A. III. 103) Widziałam, jak pomoc przyszła w chwili największego niebezpieczeństwa. (A. III. 104)

 

Przekład z fr. E. B. Raoul Auclair. Prophétie de Catherine Emmerich pour notre Temps, Nouvelles Ed. Latines, Paryż 1974.

 

Oznaczenia francuskiego wydawcy w tekście określają źródło cytatów:

 

* A: Vie d’Anne-Catherine Emmerich (t. I-III) K. E. Schmoeger, Téqui 1950.

 

** C: Vie de la Sainte Vierge d’apres les Méditations d’Anne-Catherine Emmerich, Téqui

Komentarze (52):

Total Mayhem2020.10.27 20:46
Już myślałem, że to jakiś norweski chłopiec z zapałkami i naprawdę poczułem się wstrząśnięty. A to tylko jakaś Anna Katarzyna i to jeszcze z recyklingu.
Jan Radziszewski2020.10.24 0:03
+ niedługo żydzi i lewacy LGBT się nacieszą swym purysowym zwycięstwem!!! +++ Pouczenia Pan i Król nasz!! 22/ 23 VIII 2020 Oświecenie Sumień - ostatki ++ - Pytasz dziecko ( w duchu) ile umrze osób w Polsce podczas Prześwietlenia Sumień:) - Tak Panie Jezu. + Dużo, dziecko. - To i na świecie pewnie będzie dużo. +++ - Będzie to dużo w każdym kraju i narodzie chrześcijańskim:) (smutny uśmiech Pana Jezusa). Sługa, który zna wolę swego pana otrzyma większą chłostę. ++ Inaczej mówiąc ochrzczeni, którzy zostali wszczepieni w Mój Kościół a zlekceważyli Boże dary odpowiedzą za to surowiej niż muzułmanie czy inni innowiercy, poza tymi, którzy prześladują chrześcijan. Lecz i tam jest masoneria. + Ci zaprzedani szatanowi a wysoko umocowani nie umrą wtedy. ++ - Czy będzie tak, Panie Jezu, że będę szedł i widział zmarłych podczas Sądu na próbę? - Tak będzie, dziecko. Skupisz się na swoich grzechach i winach i Mej Miłosiernej Miłości, ale będziesz to wszystko widział i oglądał. ++++ - Ciekawi Cię, jednak, dziecko, ile osób umrze podczas Prześwietlenia Sumień. ++ Ludzie się będą bali wobec podanej liczby. Niech tak zostanie. Każdy Polak, który chodzi regularnie do Spowiedzi i do Komunii i ani jedna ani druga nie jest świętokradcza < tu w mniejszej części nieczytelny zapis „ 95 procent ma szansę na powrót do życia, ponowną szansę po Prześwietleniu Sumień”. 95 procent z wyżej wymienionych C.P> ot te 5 % to ponad 3 mln polek i polaków umrze i trafi w większości do piekła . ++++ Ale tak, będziesz i widział młode, ładne dziewczyny martwe bo własne ich grzechy wywołają w nich taki wstręt, że umrą. ++++ I cóż i będzie widać marność, młode ciała sposobne do rozkoszy cielesnej, do niczego już nieprzydatne:). ++ - Ludzie się będą bali, że nastąpi koniec świata. ++ Czy mam wyprowadzać ich z błędu? - Poniekąd. ++ Będziesz mówił aby przygotowali się na spotkanie z Panem bo chwila jest bliska. I by nie lękali się, ale uniżyli serca. Niech czynią pokutę i żałują za grzechy z całego swego życia a zwłaszcza za zatajone przed spowiednikiem. Niech przepraszają za wszystkie uchybienia wobec Mnie w Przenajświętszym Sakramencie i w Komunii Świętej:) ++ Módlcie się teraz za tych co znajdą się w Prześwietleniu Sumień a nie będą wedle Mej Woli. Może umrzeć wielu młodych ludzi, którzy wzgardzili Bogiem/ piątek, 4 września 2020 30 VIII 2020 - Kończymy przekazy. Dokonasz jeszcze wpisu gdy będzie Krzyż na Niebie. Dam jeszcze Swoje Słowo, chociaż przede wszystkim będzie mówił Krzyż
Józef2020.10.14 11:16
Pojawiło się ostatnio tylu nawiedzonych jasnowidzów zapowiadających koniec świata, i ludzi że nie wiadomo który fałuszywy a który prawdziwy przecież wiadomo że co miało początek to musi mieć i koniec!
comic2020.10.25 11:12
W XIX w. w każdej piśmiennej rodzinie była książka o proroctwach Sybilli. Przekazywali nam dziadkowie fragmenty proroctw-teraz to widać ich aktualność .
Oby się spełniło2020.10.12 20:40
Pałace się i burzące kościoły, ksieza-pedofile za kratami a reszta kleru ciężko pracująca na swoje utrzymanie, zalicyzowane i wykształcone społeczeństwo, religia chrześcijańska jako przeżytek i mitologia - tylko te rzeczy widzę, gdy zamykam oczy. Niestety póki co to tylko marzenia, ale wszystko do czasu. Mam nadzieje, ze kościół w końcu upadnie i nastańie normalność.
Anonim2020.10.12 21:23
Głupcze, jak sie to stanie, to runie twoja utopia i będzie to twój koniec, oczywiście pod warunkiem że się nie nawrócisz. A o to żeby sie to spełniło, to my katolicy modlimy się codziennie, słowami "przyjdź Królestwo Twoje", więc się zgadzam - OBY SIĘ TO STAŁO, ale najpierw odsianie ziarna od plew. Od ciebie zależy czy plewem nie pozostaniesz...
Jan Radziszewski2020.10.23 23:59
nie ma problemu - sam wkrótce staniesz przed Bogiem i zostaniesz osądzony Sprawiedliwym Sądem Bożym +++ ot Świadectwo Rajmunda Diokersa Takie jak wyżej pragnienie poznawania złej wiedzy ludzkiej i nauczanie jej było przyczyną upadku sławnego profesora uniwersytetu paryskiego, Rajmunda Diokersa, Bóg aby przestrzec mieszkańców Paryża, przypomniał prawdę że człowiek po śmierci staje na sądzie Bożym: - gdy 1882 r. Umarł, uwielbiany i opłakiwany przez wszystkich swoich uczniów zgodnie z tradycją zwłoki złożone były w wielkiej sali kanclerskiej, blisko kościoła Matki Boskiej. Wielkie tłumy otaczały katafalk, na którym, wedle ówczesnego zwyczaju, wystawione było przykryte całunem ciało zmarłego. W chwili, gdy czytano lekcję żałobnego Oficjum, zaczynającą się od słów z księgi Hioba : „Odpowiedz mi: jako wiele mam nieprawości i grzechów?” – grobowy głos odezwał się spod zasłony i wszyscy obecni usłyszeli te słowa: „Sprawiedliwym wyrokiem Boga zostałem oskarżony”. Wszyscy rzucili się ku zmarłemu, podnieśli całun, ale trup leżał nieruchomy, skostniały, martwy. Podjęto tedy niebawem przerwane obrzędy. Wszyscy obecni przejęci byli zdumieniem i trwogą. Wrócono też i do Oficjum, ale gdy przyszło do czytania wspomnianej Lekcji: „Odpowiedz mi: - jako wiele mam nieprawości i grzechów? – tym razem trup podniósł się wobec wszystkich zgromadzonych i jeszcze silniejszym i dobitniejszym głosem zawołał: „Sprawiedliwym wyrokiem Boga zostałem osądzony”. – i położył się z powrotem. Wielki przestrach ogarnął wszystkich. Lekarze, ponownie obejrzawszy trupa, uznali, że to trup rzeczywisty, zimny, sztywny. Nikt już nie miał odwagi dalej prowadzić nabożeństwa i odłożono je na dzień następny. Władza duchowa nie wiedziała co począć. Jedni mówili: „To potępieniec, niegodzien więc modłów Kościoła”. Inni mówili: „Nie wszystko to wprawdzie przerażające, ale czyż ostatecznie i my wszyscy nie będziemy najpierw oskarżeni, a potem sądzeni sprawiedliwym wyrokiem Bożym?” Do tego zdania przychylił się biskup i nazajutrz rozpoczęto na nowo nabożeństwo o tej samej godzinie. Cały uniwersytet, cały Paryż zbiegł się do kościoła Matki Bożej. Zaczynają tedy na nowo wstępne czytanie żałobnego Oficjium; lecz na te same słowa Lekcji: „Odpowiedz mi” – doktor Rajmund podniósł się, usiadł i grobowym, przeszywającym trwogą wszystkich obecnych, zawołał: „Sprawiedliwym wyrokiem Boga zostałem potępiony” – i znów opadł nieruchomy. Tym razem nie było najmniejszych wątpliwości co do okropnego zjawiska, którego oczywistość leżała jak na dłoni. Nie można było zaprzeczyć. Toteż na rozkaz biskupa i kapituły zdarto z trupa oznaki jego godności i wywieziono go na publiczne ścierwisko w Montfoucom.
Jacek2020.10.12 20:34
Straszne to ale jakże prawdziwe
jawie2020.10.12 19:10
mocno stuknięta z bolącą głową dyktuje normalnym ludziom do czego mają dążyć?
Spowiedź, pokuta, modlitwa2020.10.12 18:24
Żyjcie w stanie Łaski Uświęcającej, dorzućcie pychę, pożądliwość i nienawiść, Pan przyjdzie w chwili kiedy nikt się Go spodziewać nie będzie. Nie tzreba filozofa żeby odgadnać że jesteśmy świadkami opisywanego, chyba tylko ci, jak opisani w Biblii tego nie widzą "Bo stwardniało serce tego ludu, ich uszy stępiały i oczy swe zamknęli, żeby oczami nie widzieli ani uszami nie słyszeli, ani swym sercem nie rozumieli: i nie nawrócili się, abym ich uzdrowił.(Mt 13,15)" Wszyscy jesteśmy grzesznikami, lecz niech Bóg natchnie tych, których Wizjonerka opisuje, i da im laskę nawrócenia, bo najgorszemu wrogowi nie życzę...
"odrzućcie pychę"2020.10.12 18:27
oczywiście, nawet w pisaniu zły przeszkadza
AZ2020.10.12 18:14
Wstrząsające, jakby to o dniu dzisiejszym pisane... w XIX wieku
Styki2020.10.12 15:30
Widziałam, jak pomoc przyszła w chwili największego niebezpieczeństwa. (A. III. 104) Pomoc przyjdzie kiedy przerwane bedzie na swiecie nieustanne sprawowanie Najswietszej Ofiary. Ateistow informuje, ze o kazdej godzinie na swiecie sprawowana jest Msza sw
Polak2020.10.12 13:16
Boże chroń Kościół ,Polskę , Naród Polski i jego wiarę
Torchwood2020.10.12 12:09
Jak budynek przestaje być potrzebny i nie ma kto łożyć na jego utrzymanie, to się go burzy. Co w tym takiego tragicznego?
Jan Radziszewski oraz2020.10.12 11:45
𝐎𝐅𝐈𝐂𝐉𝐀𝐋𝐍𝐀 𝐀𝐆𝐄𝐍𝐂𝐉𝐀 𝐊𝐎𝐌𝐔𝐍𝐈𝐒𝐓𝐘𝐂𝐙𝐍𝐄𝐉 𝐏𝐀𝐑𝐓𝐈𝐈 𝐂𝐇𝐈𝐍 𝐈 𝐒𝐏𝐔𝐓𝐍𝐈𝐊 𝐈𝐍𝐅𝐎𝐑𝐌𝐔𝐉𝐄: 𝐖𝐈𝐑𝐔𝐒 𝐊𝐎𝐑𝐎𝐍𝐘 𝐍𝐈𝐄 𝐙𝐀𝐁𝐈𝐉𝐀 𝐓𝐘𝐋𝐊𝐎 𝐖𝐙𝐌𝐀𝐂𝐍𝐈𝐀 𝐎𝐑𝐆𝐀𝐍𝐈𝐙𝐌 !
Jan Radziszewski2020.10.24 0:06
żydowski parchu nie podszywaj się pode mnie wiesz co czeka Kłamców i oszustów Jezioro ognia i siarki /Ap 21,8)
Jan Radziszewski oraz2020.10.12 11:44
𝐎𝐅𝐈𝐂𝐉𝐀𝐋𝐍𝐀 𝐀𝐆𝐄𝐍𝐂𝐉𝐀 𝐊𝐎𝐌𝐔𝐍𝐈𝐒𝐓𝐘𝐂𝐙𝐍𝐄𝐉 𝐏𝐀𝐑𝐓𝐈𝐈 𝐂𝐇𝐈𝐍 𝐈 𝐒𝐏𝐔𝐓𝐍𝐈𝐊 𝐚𝐥𝐚𝐫𝐦𝐮𝐣𝐞: 𝐌𝐀𝐒𝐎𝐍𝐄𝐑𝐈𝐀 𝐖 𝐏𝐎𝐋𝐒𝐂𝐄 𝐒𝐙𝐀𝐋𝐄𝐉𝐄 !
Jan Radziszewski2020.10.12 11:43
𝐃𝐀𝐑𝐎𝐆𝐈𝐉 𝐍𝐀𝐒𝐙 𝐋𝐈𝐃𝐄𝐑 𝐏𝐔𝐓𝐈𝐍 - 𝐌𝐘 𝐉𝐄𝐇𝐎𝐖𝐄 𝐊𝐀𝐓𝐎𝐋𝐈𝐊𝐈 𝐖𝐀𝐋𝐂𝐙𝐘𝐌𝐘 𝐓𝐎𝐖𝐀𝐑𝐈𝐒𝐙𝐂𝐙 𝐏𝐔𝐓𝐈𝐍 𝐙 𝐊𝐀𝐓𝐎𝐋𝐀𝐌𝐈 𝐖 𝐏𝐎𝐋𝐒𝐙𝐔 𝐙𝐀 𝐖𝐀𝐒𝐙𝐄 𝐊𝐎𝐏𝐈𝐄𝐉𝐊𝐈 - 𝐉𝐀𝐊 𝐃𝐔𝐌𝐍𝐈 𝐊𝐎𝐌𝐒𝐎𝐌𝐎𝐋𝐂𝐘 !
Jan Radziszewski2020.10.24 0:11
O Zb. Nr 71. Nieboszczykowie ukażą się trzeciego dnia. Zapisz: Dzieci Moje, najpierw na niebie, nocą, ujrzycie złocisty, wielki Krzyż. / Mt 24,30 dzienniczek św. s Faustyna 83 ) Wszyscy i na całym świecie usłyszycie wielki grzmot, powstanie wicher jako trąba morska, wszystko zmiatać będzie, co stanie na jego drodze. Ziemia nagle zacznie drżeć, początkowo z przerwami, a potem bezustannie kolebać się będzie. Gwiazdy będą zmieniały swój kierunek szybko i zupełnie inaczej niż zawsze, widok nieba się zmieni, zginie Duży Wóz, Mały Wóz, wszystko będzie się od siebie oddalać, niebo stanie się inne, nieprzyjemne. Między wami pojawią się tej nocy ci, co już dawno pomarli. Będą też przebiegać ulicami wytoczone z piekieł wozy naładowane demonami i złymi duchami. One to będą czynić wielkie spustoszenie, zgiełk, hałas, jęk, płacz. Domy wasze będą się rozpadały jak domki z kart. W tej strasznej godzinie szatani będą śmiało sobie poczynać, porywać będą dusze tych, co Boga się wyrzekli i szerzyli na świecie niewiarę, tych, co to z serc ludu Bożego krzyż i wiarę wyrywali. A tej nocy ciemnej niech drżą też matki morderczynie, te, co mordowały dzieci poczęte. Groza wielka, a grozy coraz więcej będzie. Morza i oceany wystąpią ze swoich brzegów i będą iść na ląd w postaci wielkiej ściany stojącej. Potem wszystko obejmie pierścień, który błyskawicznie będzie się rozszerzał z minuty na minutę. Będzie stawał się ogniem huraganowym tak, że obejmie całą kulę ziemską. Wszystko zacznie płonąć, woda morska i oceanów wrzeć będzie i płonąć jak nafta. Jeśli te dni ciemności nie będą ludzkości odwrócone, wszystko, co żyje na ziemi w tych dniach ciemności zginie. Łaski Miłosierdzia Bożego dostąpią jedynie ci, co Boga mają w sercu, żyją według świętych Bożych przykazań, wierzą silną wiarą w Trójcę Przenajświętszą, w Niepokalaną Dziewicę Maryję. Tylko oni mogą przetrwać i przez modlitwę i ofiarę swego cierpienia, przetrwają. …
Jan Radziszewski2020.10.12 11:32
Pisałbym częściej ale w szpitalu psychiatrycznym wyznaczyli mi godziny dostępu do internetu
Jan Radziszewski2020.10.24 0:09
Ruski Duraku podszywający się pode mnie - myślisz że unikniesz Sądu Bożego ?
Jan Radziszewski2020.10.12 10:42
++++ niedługo żydzi i lewacy LGBT się nacieszą swym purysowym zwycięstwem!!! +++ Pouczenia Pan i Król nasz!! 22/ 23 VIII 2020 Oświecenie Sumień - ostatki ++ - Pytasz dziecko ( w duchu) ile umrze osób w Polsce podczas Prześwietlenia Sumień:) - Tak Panie Jezu. + Dużo, dziecko. - To i na świecie pewnie będzie dużo. +++ - Będzie to dużo w każdym kraju i narodzie chrześcijańskim:) (smutny uśmiech Pana Jezusa). Sługa, który zna wolę swego pana otrzyma większą chłostę. ++ Inaczej mówiąc ochrzczeni, którzy zostali wszczepieni w Mój Kościół a zlekceważyli Boże dary odpowiedzą za to surowiej niż muzułmanie czy inni innowiercy, poza tymi, którzy prześladują chrześcijan. Lecz i tam jest masoneria. + Ci zaprzedani szatanowi a wysoko umocowani nie umrą wtedy. ++ - Czy będzie tak, Panie Jezu, że będę szedł i widział zmarłych podczas Sądu na próbę? - Tak będzie, dziecko. Skupisz się na swoich grzechach i winach i Mej Miłosiernej Miłości, ale będziesz to wszystko widział i oglądał. ++++ - Ciekawi Cię, jednak, dziecko, ile osób umrze podczas Prześwietlenia Sumień. ++ Ludzie się będą bali wobec podanej liczby. Niech tak zostanie. Każdy Polak, który chodzi regularnie do Spowiedzi i do Komunii i ani jedna ani druga nie jest świętokradcza < tu w mniejszej części nieczytelny zapis „ 95 procent ma szansę na powrót do życia, ponowną szansę po Prześwietleniu Sumień”. 95 procent z wyżej wymienionych C.P>. Ale tak, będziesz i widział młode, ładne dziewczyny martwe bo własne ich grzechy wywołają w nich taki wstręt, że umrą. ++++ I cóż i będzie widać marność, młode ciała sposobne do rozkoszy cielesnej, do niczego już nieprzydatne:). ++ - Ludzie się będą bali, że nastąpi koniec świata. ++ Czy mam wyprowadzać ich z błędu? - Poniekąd. ++ Będziesz mówił aby przygotowali się na spotkanie z Panem bo chwila jest bliska. I by nie lękali się, ale uniżyli serca. Niech czynią pokutę i żałują za grzechy z całego swego życia a zwłaszcza za zatajone przed spowiednikiem. Niech przepraszają za wszystkie uchybienia wobec Mnie w Przenajświętszym Sakramencie i w Komunii Świętej:) ++ Módlcie się teraz za tych co znajdą się w Prześwietleniu Sumień a nie będą wedle Mej Woli. Może umrzeć wielu młodych ludzi, którzy wzgardzili Bogiem/ piątek, 4 września 2020 30 VIII 2020 - Kończymy przekazy. Dokonasz jeszcze wpisu gdy będzie Krzyż na Niebie. Dam jeszcze Swoje Słowo, chociaż przede wszystkim będzie mówił Krzyż +
Biblijnie wierzący2020.10.12 10:36
Jeśli tutaj jesteś, jeśli to czytasz, to bardzo Cię proszę, zwróć się do Jezusa. Powierz Mu stery nad swoim życiem, poproś Go o wsparcie. Jezus istnieje naprawdę. Jezus Jest Prawdą. Biblia jest Księgą, która zawiera Prawdę o Bogu, o nas, o naszym przeznaczeniu, o naszym losie tutaj na Ziemi i potem. To nie są śmieszne rzeczy. To są bardzo poważne sprawy, które dotyczą każdego z nas póki tutaj jesteśmy. Bóg w Swojej Łasce dał mi się poznać osobiście, objawiając się tak, jak Sam obiecuje w Jeremiaszu 29,11 i od tamtej chwili moje życie zaczęło się zmieniać. W ciągu kilku lat zmieniło się w wielu obszarach radykalnie. Sam o własnych siłach nie byłbym w stanie tego dokonać. Uważam, że my, że Ty, że każdy człowiek potrzebuje Boga i potrzebuje relacji z Nim. Pisząc to, mam na myśli Żywą Więź, jak z przyjacielem, obrońcą, strażnikiem, lekarzem, nauczycielem, przewodnikiem, na którego ZAWSZE MOŻNA LICZYĆ. ZAWSZE. Bóg, którego poznałem jest Osobą. Jest wrażliwym, współczującym Bogiem, który odpowiada na modlitwy, na prośby, który raduje się naszą wdzięcznością, który się cieszy, kiedy grzech nazywamy po prostu grzechem i wyznajemy go Jemu, prosząc o odpuszczenie. On pomaga naprawdę. Bez Niego nic nie możemy uczynić na trwałe. Nic. Idź do swojej izdebki, zamknij drzwi, uklęknij i z głębi serca wołaj, wołaj do skutku. Bóg Ci odpowie. On istnieje na serio. On pragnie mieć z ludźmi relację. Zanim do niej dojdzie, musi pojawić się w nas pragnienie wyrzucenia z siebie absolutnie wszystkiego, co jest złe, grzeszne, niegodne, co boli, co uwiera, co przeszkadza. Musi pojawić się w nas pragnienie PRZEMIANY naszego życia na inne, na takie, które będzie się Bogu podobać. Pragnienie odwrócenia się od grzechu, uwolnienia się od poczucia winy, strachu, lęku, niepewności. Bez względu na to, kim jesteś, gdzie jesteś, jaki jesteś - Bóg, którego poznałem, kocha cię bezgranicznie i to udowodnił, umierając za ciebie. Ale Bóg, ten sam Bóg, nienawidzi grzechu, w którym tkwisz, trwając przy tym w uporze swojego serca, udając, że wszystko jest ok, że jakoś to będzie. Jeśli udajesz, to nie, nie będzie. Bóg, oprócz tego, że jest Doskonałą Miłością, jest też sprawiedliwy. Więc albo uznasz, że ze wszystkich swoich brudów RAZ NA ZAWSZE obmyje cię Krew Chrystusa i uzyskasz status niewinnego przed Bogiem. Albo po śmierci czeka cię sprawiedliwy sąd. My nie żyjemy tutaj dla żartów. Żyjemy tutaj po to, abyśmy mogli zostać zbawieni. Bóg pragnie, aby każdy człowiek doszedł do poznania Prawdy i został zbawiony. Ale, niestety, niewielu z tego chce szczerze skorzystać. Proszę cię, nie bądź jednym z tych, którzy nie sięgnęli po Jedyny Ratunek, którym jest Jezus Chrystus.
rebeliant2020.10.12 11:56
Pigułka gwałtu od Grant Master B ? Nie ma mowy.
Biblijnie wierzący2020.10.12 12:12
Głęboko ci współczuję z powodu stanu zatwardziałości twojego serca. Sam kiedyś byłem na takim etapie. Aż stoczyłem się tak nisko, że już niżej się nie da. Wtedy zawołałem...
rebeliant2020.10.12 12:31
Jak nisko się stoczyłeś ? Powiedz nam tu anonimowo, co to było.
Biblijnie wierzący2020.10.12 12:50
Nienawiść do samego siebie, do innych ludzi, do Boga doprowadziła mnie do poważnej nerwicy, depresji, głębokiego stanu choroby alkoholowej, do rozpuszczenia wszystkich pieniędzy w tym tych z zaciągniętych długów, do oddawania swojego ciała w nierząd w zamian za korzyści materialne. Coś czego jedynie nie zrobiłem, to nikogo nie zabiłem. Czułem masę pogardy od ludzi, nienawiść, ich złość, lekceważenie, wytykanie palcami, komentowanie, drwinę. Kiedy zawołałem szczerze, na kolanach, we łzach do Boga, że już tak nie chcę ale nie mam kompletnie siły, żeby to zmienić, On Sam Osobiście zaczął wszystko zmieniać, stopniowo, krok po kroku. Jezus Chrystus nas bardzo kocha. To, czego On pragnie, to tylko tego, żeby do Niego przyjść, zawołać, wyznać Mu wszystko, powierzyć się w Jego Ręce całkowicie i poprosić o życie zgodne z JEGO WOLĄ wobec nas. A ja dziś już wiem i o tym świadczę, że JEGO ZAMIAREM wobec nas jest życie w pokoju, miłości, ufności, bezpieczeństwie w każdej sferze życia. Tak uczy też o Bogu Biblia, obojętnie, jakie to będzie wydanie. Zaufałem Biblii. Ona opowiedziała mi o Bogu, którego kompletnie nie znałem. Opowiedziała mi o Nim w taki sposób, że to mną wstrząsnęło, bo nikt, nigdy wcześniej nie mówił mi takich rzeczy o Nim. Zrozumiałem, że po to Pan Jezus zmarł na Krzyżu i zwyciężył DLA NAS całe zło, abyśmy nawet wtedy, kiedy się totalnie pogubimy, mogli do Niego przyjść, oddać Mu się całkowicie i RAZEM Z NIM U BOKU zmienić swoje życie o 180 stopni. U mnie tak się stało i ja o tym świadczę. I dziś już w żaden sposób nie wstydzę się Ewangelii Chrystusowej, ani nie śmiem drwić z Jezusa. To nie jest religia. To jest Żywa Relacja, Osobowa, Rzeczywista. To jest nasz Jedyny Ratunek, aby żyć!
rebeliant2020.10.12 13:20
A to ja stoję w zupełnie innym miejscu. Bo ja żadnej istoty nie uznaję za wybawcę i silnie odczuwam niszczenie mnie samego jeśli ktoś robi coś za mnie, a zwłaszcza to co się tyczy mnie. Ja po części odwrotnie - istotą mojej duszy jest samodzielność i nieograniczoność możliwości. Nieznośne mi jest bujanie mnie przez wybawców. Jeśli chodzi o moją osobę, to ja się nie czuję w depresji, nie rozrzucam pieniędzy i nie uciekam w alkohol (nie piszę tego by się wywyższać, doskonale wiem, że świat jest pełen ciężarów i słabości, pod którymi bym leżał). Takiego dziwoląga mam już wrodzonego, że alkohol mnie wkurza - tzn. alkohol pokazuje mi język... i mnie wkurza. To co wykazuję jest istotą mnie samego i doskonale to odczuwam, że nie wolno mi tego wydłubywać.
Biblijnie wierzący2020.10.12 13:46
Każdy człowiek od momentu, kiedy przychodzi na ten świat, posiada duszę wcieloną w ciało i idąc przez życie karmi się tym, co zaspokaja jego ciało i jego emocje, pragnienia, czego doświadczył, czego się nauczył. Ale, jak naucza Biblia, jeżeli nie otrzymał Ducha prosto z Nieba /Coś trzeciego oprócz ciała i duszy/, jest duchowo martwy, tak naprawdę nie żyje za życia. Nie żyje w pełni. Nie jest mu znana pełnia życia. Bazuje na sobie samym, na innych ludziach, co jest postacią buntu wobec Boga. I właśnie tak jest, że jedynie Biblia, a wraz z nią Duch Święty jest w stanie ostatecznie człowieka przekonać o jego dosłownym położeniu. A położenie człowieka jest takie, że wszyscy jesteśmy grzeszni, brudni i upadli według Bożego Standardu. Wystarczy jeden raz w życiu popełnić grzech jakikolwiek, a za grzech jest śmierć i piekło, i nie ma od tego odwrotu. Dlatego Duch Święty uczy, że potrzebujemy Zbawiciela i potrzebujemy zbawienia, ratunku. Sami siebie zbawić nie jesteśmy w stanie, ani przekonać, że jest nam to potrzebne - i tu jest największy ból. Jest to niezwykle ważne dlatego, że po śmierci ciała fizycznego, które mamy, nie kończy się nasz byt. Nie idziemy do piachu i koniec. Nie. Jest coś dalej, jest coś więcej. I są to dwie drogi, bardzo sprawiedliwe. Albo niebo, albo piekło. Doświadczyłem duchowego świata i wiem, o czym piszę. Pod pojęciem ZBAWIENIA mieści się coś, czego nie sposób odrzucić: uwolnienie, uzdrowienie emocji i ciała, podźwignięcie człowieka, postawienie go na pewnym gruncie, bezpieczeństwo, pokój, stabilność. To jest Prawda o Ewangelii. Wiem, jak bardzo jest ona potrzebna wszystkim ludziom, którzy nie poznali Prawdy. Jest to fundamentalna sprawa w życiu każdego człowieka i Bóg nie pozostawia tutaj miejsca na ŻADEN kompromis. Wszyscy zgrzeszyliśmy i brak nam Chwały Bożej. Wszystko odwrócił Boży Syn, Jezus Chrystus. Zrobił to dla każdego człowieka, choć nie musiał tego robić. Zrobił to z miłości do nas i aby nas wszystkich uratować, bo tak nas kocha. Poznanie duchowego świata tego dobrego i tego złego naprawdę, kończy wszelką nawet najmniejszą chęć polemiki w tej sprawie. Ewangelia jest prosta, ale zarazem jest brutalna i bezkompromisowa. A to wszystko tylko i wyłącznie z miłości do nas i dla naszego dobra. Skończyłem. Pozdrawiam.
rebeliant2020.10.12 14:07
Nie martw się ja zadbam, że będziesz mieć szansę obić ryj tym, którzy poczynili ci krzywdę i żaden Bóg nie schowa sprawców za swoimi plecami. Zobaczysz - jeszcze z nieba będą wyciągani za fraki na wyrównanie rachunków.
rebeliant2020.10.12 14:18
Według tej wykładni bardzo wielu ma iść do piekła... chętnie tam pójdę.
Biblijnie wierzący2020.10.12 16:36
Wg tej wykładni każdy ma szansę tam się nie znaleźć. KAŻDY.
Anonim2020.10.12 21:30
Uważaj co mówisz/piszesz, ty sobie możesz żartować, ale to nie są żarty - „Unikajcie wszystkiego, co ma choćby pozór zła” 1Tes 5,22”
rebeliant2020.10.12 22:53
Żartów to nie ma, gdy podczas sztormu zachodzi potrzeba wyjść na pokład synku.
20202020.10.12 21:32
dziadku! stanąłeś w miejscu! NUDA!
--2020.10.12 10:35
Jezu, ufam Tobie Jeśli to czytasz, pamiętaj dziś chociaż o najkrótszej modlitwie za Kościół i zbawienie biednych grzeszników. Nie przejmujcie się złorzeczeniami.
Total Mayhem2020.10.12 9:35
Też mi halo, że widziała. Wystarczy chwilę poszperać na YouTube i jest filmik z klechodromem oranym przez buldożer.
rebeliant2020.10.12 9:08
Daj Człowiekowi pełnię zdrowia i świat nieskończony, a zobaczymy, czy będzie błądził w mrokach.
Anna Katarzyna Emmerich2020.10.12 8:11
Niniejszym dementuje wszystkie przypisywane mi bzdury. Nawkładali mi je w usta wszyscy ci, którzy wcześniej wkładali mi co innego gdzie indziej. Do śmierci byłam normalna, po śmierci zrobili ze mnie katolicką idiotkę.
o tym nie dowiesz się z Frondy2020.10.12 8:03
Niestety, po 27 latach walki o sprawiedliwość, straciłem już wiarę, że polscy biskupi i arcybiskupi, są w stanie poradzić sobie z problemem wykorzystywania seksualnego i że mają chęć i odwagę, by go rzetelnie wyjaśnić. Dlatego idąc za propozycją kardynała Dziwisza, proszę Cię Ojcze Święty, o powołanie niezależnego składu takiej komisji i jak najszybsze wyjaśnienie mojej sprawy. Chcę, żeby podobnie jak biskup Tadeusz Rakoczy, został przykładnie ukarany. - napisał w liście do papieża Janusz Szymik, który był gwałcony przez księdza Jana Wodniaka.
rebeliant2020.10.12 9:10
Gdyby Bóg nie dał mężczyźnie penisa, a kobiecie pochwy, to świątobliwi wymyśliliby, że trzeba nos sobie zatkać - dla czci ku Bogu.
Jan Radziszewski2020.10.12 10:41
Wtorek, 25 sierpnia 2020 Klątwa Boża rzucona na ministra zdrowia Adama Niedzielskiego Wtorek, 25 sierpnia 15.22 +++ Zapisz dziecko - Rzucisz klątwę w godzinie Miłosierdzia. - Tak Panie Jezu. ++ Ja, Krzysztof Michałowski (Cyprian Polak) rzucam klątwę Bożą na nowego ministra zdrowia Adama Niedzielskiego za wrogie Polsce i Prawdzie, którą jest Chrystus, rozporządzenie dające wysokie nagrody pracownikom sanepidu za wykonywanie kontroli podczas epidemii. + Nie ma to innego celu jak sztuczne utrzymywanie epidemii i premiowanie za karanie, czyli prześladowanie Polaków. ++ Co do maseczek (pomijając inne kwestie) to po kilku minutach noszenia tzw. maseczki ilość dwutlenku węgla między nią a nosem i ustami noszącego ją wzrasta trzykrotnie (trzykrotnie przekracza normę). +Robione było też banalnie proste doświadczenie polegające na tym, że pod maseczkę wkładana była końcówka czujnika dwutlenku węgla, takiego jakiego używa się w prywatnych domach aby uchronić się od zatrucia. Po krótkim czasie noszenia maseczki czujnik taki reaguje alarmem.+++ Nadwyrężony system immunologiczny osób noszących maseczkę sprawi, że na jesieni będą [ Polacy] chorować w większej niż dotąd ilości, a to wobec fałszowania wyników i bazowania na powszechnie znanych już błędach testów, (o czym mówił nawet poprzedni minister zdrowia) będzie przypisywane coronawirusowi COVID –19.+Bezczelność wrogów Polski zwiększa się.+++ O ile Szumowski mógł jeszcze uchodzić za Polaka to Ty kryptożydzie z przybranym kiedyś nazwiskiem „niedzielski” za takiego z wyglądu uchodzić nie możesz i nie chcesz. Wobec tych, wrogich wobec Polski i Polaków zamiarów, które pokazałeś kryptożydzie już na samym początku: + Przeklina Cię Bóg, Amen! + Przeklina Cię Bóg, Amen! + Przeklina Cię Bóg, Amen! +- I tak się stanie. + Potwierdzam to Ja, Jezus Chrystus Król Polski, intronizowany przez Boga Ojca 20 lutego 2020 roku.+++ Strzeż się kryptożydzie szkodzić umiłowanemu przeze Mnie narodowi polskiemu. + Od 1 lipca, Moja Moc sprawiła, że nie chorują na COVID- 19 Polacy i nie będą chorować i umierać. Ale chorują obcokrajowcy, przede wszystkim Ukraińcy. Są najliczebniejsi. ++Twój poprzednik odszedł z ministerstwa w mniej niż miesiąc po rzuceniu klątwy przez mego syna, który jest gniewem Ojca w tym narodzie. +++++ Ty zaś spotkasz się z Bogiem na Sądzie w takim samym czasie. + Jeszcze wcześniej zobaczysz Krzyż na Niebie, który jest głupstwem dla świata a zgorszeniem dla Żydów. + Amen.
rebeliant2020.10.12 12:09
Tylko nie rzucaj brudnych gaci na kaloryfer, bo później w całej izbie daje wszystkim ostro popalić.
Ja, Szatan2020.10.12 7:48
Instrukcja dla moich wiernych pachołków, pogrobowców faryzeuszy i neomarksistów: „katolicka kretynizacja polski”, „Po 11…”, „Natalja Siwiec”, „Polak Ateista Dumny Gej” i wielu innych z tej samej szajki ----- 1. Ja sam nigdy nie odważę się bluźnić Tej, której Imienia nie zdołam nawet wypowiedzieć, a która, zgodnie z wolą Boga, zmiażdży mi głowę. A tym bardziej nie odważę się bluźnić Jej Synowi. Więc róbcie to wy! ----- 2. Szukajcie niewygodnych dla Kościoła pojedynczych faktów, wyolbrzymiajcie je i hałaśliwie nagłaśniajcie; gdy takich nie ma – prowokujcie i stwarzajcie kłamliwe plotki, rozgłaszajcie je, i obłudnie rozdzierajcie szaty z oburzenia: „Co to się teraz dzieje w tym Kościele!…”. ----- 3. Nieliczne (a często naciągane) przypadki pedofilii wśród kleru rozciągajcie na CAŁY kler. Pozujcie na obrońców dzieci. ----- 4. Udawajcie rozsądnych, racjonalnych i naukowych („Przecież mamy XXI wiek!”), ironizujcie („Co bierzesz?”, „Zmień lekarza!”), w ostateczności, z braku argumentów, przeklinajcie (tego chyba nie muszę was uczyć). ----- 5. Ostro punktujcie każdy przejaw majątku Kościoła („Widziałeś te marmury w kościołach? Te ołtarze kapiące od złota? A nowy samochód proboszcza?”) ----- 6. Biblię przedstawiajcie zawsze jako naiwne bajki, Eucharystię jako „wafelek” bez znaczenia, Różaniec i inne praktyki religijne – jako prymitywne zabobony, Świętych jako demagogów i niezdiagnozowanych pomyleńców, Dekalog – jako zniewolenie człowieka, ewidentne cuda – jako wymysły dla łatwowiernych, a wreszcie samo piekło – jako fikcję wymyśloną przez przebiegły kler dla straszenia i podporządkowania naiwnych prostaków. ----- 7. Szczególnie mocno próbujcie podważyć autorytet Jana Pawła II, który mi tyle dusz odebrał! Wykreujcie go na „obrońcę pedofilów w sutannach”. Nieważna prawda, ważny skutek. Gdy już to wszystko zrealizujecie, wtedy niektórzy nabiorą się na to i wpadną na całą wieczność w moje sidła. A wtedy ja powiem im z satysfakcją: „Już za późno. Trzeba było słuchać księży!” ----- (–) Szatan, „Non serviam”
Anonim2020.10.12 7:50
I chciało ci się to wszystko pisać? xD
rebeliant2020.10.12 10:35
A prawda jest taka, że każdy odpowiada za wyrządzone krzywdy osobiście i właśnie tak się stanie, że odpowiadać będzie nie tylko przed Bogiem, ale również przed pokrzywdzonym. I na tym polegać będzie pomsta Boża, że pokrzywdzonym będą wydani ich krzywdziciele, ale już nie jako bezradnym istotom, lecz istotom, które będą mieć inne możliwości. Będzie to trochę boleć, ale uchroni to co poniektórych od piekła wiecznego. Taka będzie pomsta Boża, gdyż prawda przenika także samego Boga i nie pozwoli mu na zakrycie tego faktu. W związku z tym, nie można na Wojtyle skupiać odpowiedzialności - tym bardziej, że to też tylko człowiek jest. Taka ciekawostka: kłamstwo /fałsz polega na zakryciu jednej prawdy inną prawdą, falsyfikat bowiem jest obiektem rzeczywistym, prawdziwym.
Polak2020.10.12 7:46
Co niby wstrząsającego miałoby być w wyburzaniu zbędnych obiektów pozostałych po sektach okultystycznych?
Jan Radziszewski2020.10.12 10:52
ak staniesz przed swoim cezarem żydzie (J 19,15) udający polaka to On cię Pochwali zdobyłeś dla mnie X dusz i twoja męka nie będzie taka straszna machnie rączką a diabły cezar zarechoczą i obedrą cię ciała aż do kości i to dopiero będzie początek wiecznych boleści
Polak2020.10.12 13:13
Jakim cezarem? Sekta cię już tak ogłupiła że wydaje ci się że mamy tu jakiś antyczny Rzym? Czy po prostu znowu przedawkowałeś i wydaje ci się że cytowanie bajeczek ma jakieś znaczenie?
Jan Radziszewski2020.10.24 0:21
widać żeś niedouczony i ogłupiony przez swojego Pater Lutra Protestant !!! a jak myślisz kogo wybrali żydzi słowami + Nie mamy króla tylko cezara J 19,15 co może - cezara w Roma ? NIE - to marny namiestnik prawdziwego cezara Pogan tj Lucyfer Wąż /Iz14,12-15 Sura 113,1 ; Rdz 3,1 nn dalej Kłamca i Ojciec Kłamstwa /J 8,44)
Jest Fronda? Jest poniedziałek? Jest LOLcontent!2020.10.12 7:32
j.w.