Wójciak żąda uchylenia nagany za nazwanie papieża ch***m - zdjęcie
07.08.13, 09:13Papież Franciszek (fot. Wikipedia)

Wójciak żąda uchylenia nagany za nazwanie papieża ch***m

28

O Ewie Wójciak, dyrektorce Teatru Ósmego Dnia, głośno zrobiło się po tym, jak na swoim Facebooku wulgarnie skomentowała wybór kard. Jorge Bergoglio na papieża. "No i wybrali ch..., który donosił wojskowym na lewicujących księży". Słowa Wójciak wywołały burzę. Jej usunięcia z funkcji szefowej teatru (miejska instytucja) domagali się poznańscy radni. 

Wójciak szybko znalazła obrońców. List otwarty w jej sprawie podpisali m.in. Anna Grodzka, prof. Jan Hartman, Cezary Michalski, Agnieszka Graff, prof. Tomasz Polak i Ewa Wanat. Wśród sygnatariuszy listu broniącego szefowej poznańskiego teatru znalazła się także... dr hab. Zofia Kolbuszewska, pracownik Katolickiego Uniwersytety Lubelskiego. Po interwencji m.in. portalu Fronda.pl Kolbuszewska zrezygnowała z funkcji prodziekana KUL. W rozmowie z Fronda.pl rzecznik lubelskiej uczelni dr Lidia K. Jaskuła uznała określenie papieża ch***m za „niedopuszczalne i absolutnie bulwersujące”. Jaskuła dodała ponadto, że stanowisko Kolbuszewskiej jest jej prywatną opinią, a „uczelnia odcina się od tego zdarzenia”.

Ostatecznie Wójciak otrzymała naganę od prezydenta Poznania, ale od kary odwołała się w sądzie pracy. Broni się, że swój komentarz napisała poza godzinami pracy i był on skierowany jedynie do grona znajomych. Sprawę nagłośnili dziennikarze, którzy przeczytali wpis na Facebooku. Szefowa Teatru Ósmego Dnia przekonuje, że prezydent przekroczył kompetencje, dokonując jednostronnej oceny jej prywatnych wypowiedzi". Powołuje się także na wolność wyrażania poglądów.

Pierwsza rozprawa została jednak przerwana, gdyż pozew i wezwanie nie dotarły do Urzędu Miasta. Kolejna w październiku. Wójciak zapowiada, że jeśli zajdzie taka potrzeba, to uda się ze swoją sprawą do trybunału w Strasburgu.

MBW/Wyborcza


Komentarze (28):

anonim2013.08.7 9:22
I taki jest poziom polskiej kultury. Dlatego też polska kultura praktycznie nie liczy się na świecie. Za tego typu słowa, niezależnie czy powiedziane w godzinach pracy czy po, powinna zostać wyrzucona z pracy. http://www.swietlistedusze.pl http://www.youtube.com/watch?v=VSsDvSYp-Hs
anonim2013.08.7 9:32
@arbiter Skup sie na sobie i uważaj abyś nie używał "wulgaryzmów" publicznie gdyż za to grozi kara!! Innych zostaw i pisz o sobie ,co świadczy o braku u ciebie elementarnych zasad dobrego wychowana- Panie ćwierć -główku !!
anonim2013.08.7 9:36
marek189 "I taki jest poziom polskiej kultury"! Dlaczego opluwasz polską kulturę na podstawie przekleństwa jednej niekulturalnej osoby?!.
anonim2013.08.7 9:36
Prostaczka albo pomylona.
anonim2013.08.7 10:03
Może się mylę w ocenie ale uśmiech tego papieża wybitnie mi się nie podoba. Może to irracjonalne wrażenie.
anonim2013.08.7 10:11
Niestety zapomniała pani dyrektor, że jest urzędnikiem samorządowym i ustawa jasno określa, że jej zachowanie również poza miejscem pracy też jest oceniane jako urzędnika samorządowego. Karę więc otrzymała zgodnie z prawem i powinna ja teraz przyjąć z godnością. Jeżeli chce wyrażać swoje zdanie "prywatnie" NIECH ZREZYGNUJE Z FUNKCJI DYREKTORA.
anonim2013.08.7 10:12
@tesserakt Strasznie śmieszne i dziecinne twe argumenty!!.
anonim2013.08.7 10:15
Wystarczy sprawdzic jako kto wystepowala wypowiadajac te slowa...jesli zostala przedstawiona jako dyrektor to sprawa jasna...a jesli jako "baba z ulicy taka to a taka, zupelnie przypadkowa"...to nagana byc moze sie i nie nalezy...
anonim2013.08.7 11:01
Wójciak = DNO
anonim2013.08.7 12:07
No jak na to przyzwoli sąd to już nie wiem gdzie żyjemy... W jakim demokratycznym, cywilizowanym kraju można publicznie, wielokrotnie obrażać głowę innego państwa? W Rosji od razu by wysłali ją do kołchozu. A u nas? Chyba czas się przenosić.
anonim2013.08.7 12:12
Lewacka kultura - po pracy można wyzywać. Ale relatywizm.
anonim2013.08.7 12:14
Pani Ewa wykazała się zwykłym chamstwem, a p. Zofia bohaterstwem obrony tegoż chamstwa. Trochę trudno zrozumieć, że Facebook jest tak do końca przestrzenią prywatną Dodam tylko, że słowa p. Ewy Wójciak skierowane były pod adresem GŁOWY PAŃSTWA WATYKAŃSKIEGO. Gdy pewien internauta był łaskaw obrazić miłościwie nam panującego obecnie Prezydenta, skończyło się to marnie. Ale to szczegół.
anonim2013.08.7 12:26
Wójciak jest w kropce, bo papież Franciszek stał się ulubieńcem lewactwa, a nie chxxem. Wyszło, że to idiotka do potęgi :)
anonim2013.08.7 12:43
Kretyńska linia obrony.
anonim2013.08.7 13:03
Pani W używając określenia uznanego powszechnie za obelżywe w imię pokrętnie rozumianej wolności wypowiedzi , świadoma powinna być że znieważona przez nią osoba kimkolwiek by nie była, ma prawo do obrony swojej godności , bezpośrednio lub pośrednio , co miało miejsce ,skutkujac wzmiankowaną naganą!!!
anonim2013.08.7 13:11
@Fascination "Bohaterką tej historii jest dr hab. Zofia Kolbuszewska" Z tobą cós nie tak?.W tym artykuliku nie ma słowa o tej pani.A skoro piszesz o wolności słowa to powiedziałbym ci ty kurwo ale nie powiem!!.
anonim2013.08.7 14:32
@Fascination, czszcz51 - albo ja juz mam coś nie tak z czytaniem od tych upałów, albo jednak bohaterką jest p. Wójciak, która w sądzie pracy domaga się uchylenia nagany jakiej udzielił jej przełożony, w tym przypadku prezydent Poznania. Postać dr. Kolbuszewskiej jest wpleciona niejako "na marginesie". Jeśli zaś o dr. Kolbuszewską chodzi - o ile usunięcie jej ze stanowiska prodziekana uważam za przesadzone, o tyle ów "list poparcia" dla p. Wójciak uważam za absurd. P. Wójciak zachowała się skandalicznie i powinna ponieść konsekwencje swojego postępowania. Bo wolnosc słowa nie jest wolnością rzucania oszczerstw na prawo i lewo. Zwłaszcza jeśli się żyje z podatków tych, którzy mogą się takimi tekstami poczuć mocno dotknięci.
anonim2013.08.7 14:34
Ta pani powinna być ognorowana przez kulturalnych ludzi do końca życia - także po godzinach pracy.
anonim2013.08.7 14:51
@czszcz51 Masz rację!Z tym że to nie o niej artykuł.Można byłoby i ciebie tam wymienić jak i innych tu nawiasem umieszczonych co nie wpływa na sens treści.o chamstwie Wójcik.
anonim2013.08.7 15:15
Pani Wojcik pokazala swoja kulture i klase Na taki sposob wyrazania moze sobie pozwolic ktos nikt a nie osoba publiczna.Mysle ze za to zostala ukarana.Czy sprawiedliwie czy nie tego nie wiem, niech osadzi to sad, jedno jest pewne BRAK KULTURY jednym slowem ZENADA i tych rowniez co sie pod nia podpisuja.
anonim2013.08.7 16:32
@czszcz51 Akapit jest również o innych i co z tego!?.Artykuł sednem tyczy:"Wójciak żąda uchylenia nagany za nazwanie papieża ch***m" I co dalej cie boli?
anonim2013.08.7 16:41
@czszcz51 A czytałeś/aś/ ten źródłowy art.w GW- tam o Kolbuszewskiej nie ma w ogóle wzmianki. Radze więcej rozeznania!!.
anonim2013.08.7 16:58
czszcz51 - raptem trzy zdania;). Ale już nie licytując się - mój wpis odnosił się do twierdzenia, że dr Kolbuszewska jest bohaterką artykułu. Nie jest. Bohaterką jest p. Wójciak, owszem są inne postacie, jak to zwykle w takich sytuacjach bywa. Przypadek dr Kolbuszewskiej jest przywoływany prawdopodobnie dlatego, że reprezentowała ona uczelnię katolicką. Ordynarność p.Terlikowskiego i jemu podobnych jest mi znana. Screen, który wrzuciłeś jest wprawdzie nawet dla mnie lekko zaskakujący, ale tylko lekko, bo nie odbiega od tego co Terlikowski w gładszych słowach notorycznie wypisuje. Tylko czy z tego faktu wynika, że ta ordynarnosć ma być obowiązującą normą? Poza tym p.Wójciak jako urzędnik ma ograniczone prawo do manifestowania własnych poglądów. Jeśli tekst "wybrali ch..ja" popełniłby prywatny przedsiębiorca, to OK, jak się papież czuje obrażony, to niech go pozywa, bo konsekwencje poniesie tak, czy owak kiedy jego klienci zagłosują portfelami. Insza inszość jest w przypadku urzędnika, bo ten jest opłacany "z urzędu" i z tego powodu powinien być przezroczysty światopoglądowo, przynajmniej w kwestii publicznych wypowiedzi. A nie czarujmy się, wpis na fejsie jest formą publicznej wypowiedzi. Mało tego, p.Wójciak powieliła w swojej wypowiedzi plotkę, która nie znalazła oparcia w faktach. Jeśli się na taki model zgodzimy, to godzimy się na teksty szkalujące rozmaitych, Bogu ducha winnych ludzi. A bardzo łatwo jest rzucić w eter oszczerstwo, znacznie trudniej to odkręcić.
anonim2013.08.7 17:13
@czszcz51 Więc traktuj artykuły Frondy a właściwie interpretacje oryginalnych tekstów jako prowokacje i na treść niektórych wypowiedzi należy się śmiać jak i ostro reagować jako autorów nieświadomych istoty treści oryginału!!
anonim2013.08.7 17:13
@Tonucci - "Ale tu tej pani puscily nerwy, gdy sie dowiedziala ze papiez popieral argentynska junte, bodajze." - ta Pani publicznie sie uniosła, na podstawie niezweryfikowanej plotki. Takie uniesienia są dopuszczalne przy piwie ze znajomymi, ale w sytuacji publicznych wystąpień są karygodne. @czszcz51 - pewnie, że można dyskutować szerzej, tylko offtop pt. "kto jest bohaterką artykułu" wziął się z komenta Fascination, która pouczyła czytelników, że bohaterką jest dr Kolbuszewska. Które to stwierdzenie nie jest podobne do prawdy.
anonim2013.08.7 18:32
Bez sensu lejecie wodę na młyn. Jakby zignorowano jej chamski tekst nadal nikt nie wiedziałby kim jest, a ona nadal pływałaby w medialnym niebycie. teraz zaś sławną jest z powodu jednej chamskiej odzywki. Parafrazując Kisielewskiego, dyskutowanie z głupotą niepotrzebnie ją nobilituje. ....
anonim2013.08.8 7:33
@tesserakt "Jak można kogoś wyrzucić z pracy za jeg prywatne poglądy? Już był taki jeden koleś, co wyrzucił pracownika, bo ten się modlił przed pracą i po niej... Tu jest lustrzana sytuacja." Po pierwsze nie chodzi o jej poglądy. Gdyby napisała: "No i wybrali człowieka, który donosił wojskowym na lewicujących księży" nie byłoby sprawy. Jednak ona w wulgarny sposób się wyraziła i obraziła papieża. Po drugie: modlitwa nikogo nie obraża - no może fanatycznych lewaków. Wulgaryzmy jak najbardziej mogą obrażać. Po trzecie: czy osobie stojącej na czele podmiotu kultury przystoi nawet półprywatnie (fejsbook nie jest i nie będzie prywatną rozmową gdyż każdy może to przeczytać) wulgarnie się wypowiadać? Jakie wystawia świadectwo sobie i teatrowi na czele którego stoi?
anonim2013.08.8 11:58
Od kiedy to napisanie opinii na facebooku przez osobę sprawującą publiczną funkcję jest jej "sprawą prywatną", skoro z taką opinią może się zaznajomić szerokie grono osób niekoniecznie bliskich znajomych?