Wizja zaświatów: W piekle płonął sam Mahomet! - zdjęcie
05.12.20, 11:10

Wizja zaświatów: W piekle płonął sam Mahomet!

52

Mirosław Rucki - Miłujcie się!

W oczach Michaela widzę łzy, a jego głos drży. Opowiada mi o swoim dziadku, Iszo (aramejska wersja imienia Jezus), którego pamięta z dzieciństwa. Wielu szczegółów z życia dziadka nie zna, starsze rodzeństwo i ojciec przeważnie nie chcieli rozmawiać na ten temat. Dziadek przeżył 110 lat, a pod koniec życia już po prostu nie chciał żyć dalej. Przestał jeść i po 22 dniach zmarł. Jednak ten niezwykły człowiek zostawił ślad w historii swego narodu i na pewno w sercu Michaela.

Przyzwyczaić się do śmierci

Iszo z Kanak urodził się w roku 1854 w rodzinie chrześcijańskiej mieszkającej w regionie nazywanym Tur Abdin, w południowo-wschodniej Turcji. Wówczas dominowali tam Asyryjczycy, których ojczystym językiem jest język aramejski i którym wiarę w Jezusa udało się zachować przez prawie 2 tys. lat pomimo ciągłych prześladowań ze strony muzułmanów: arabskich kalifów, tureckich sułtanów i kurdyjskich sąsiadów. Męczeństwo za wiarę stało się nieodłącznym elementem świadomości każdego Asyryjczyka, gdyż od momentu przyjęcia przez ten naród chrześcijaństwa do czasów współczesnych średnio na każde 50 lat przypada zagłada znacznej liczby wiernych. A ponieważ ostatnie stulecia przyniosły nasilenie się prześladowań, w pamięci Iszo była niejedna masakra. Od dziecka był on świadkiem obcinania głów, kawałkowania ciał i rozstrzeliwania rodaków, którzy ze śpiewem i rozmodleni szli na śmierć. Jeden Kurd ustawiał kilkunastu mężczyzn asyryjskich wielbiących Boga za łaskę śmierci męczeńskiej i jednym strzałem przeszywał ich wszystkich. Widział starca, który podpowiadał swoim katom, jak się podcina gardło, gdyż oni mu tylko przysparzali cierpień, niezręcznie szarpiąc nożem po jego szyi. „Żyjemy po to, by umrzeć dla Jezusa” – mawiał Iszo. Jednak jemu samemu nie dane było umrzeć zbyt wcześnie...

Zagłada Kanak

Tej zimowej nocy 1915 r. wioska Kanak przestała istnieć. Iszo schował się w studni i przebywał tam dopóty, dopóki nie ustały wszelkie odgłosy – jęki umierających, krzyki oprawców, szczekanie psów... Było ciemno, ale po wyjściu ze studni mógł rozróżnić leżące wszędzie trupy. We wsi mieszkało około 150 rodzin chrześcijańskich, lecz nikt nie odzywał się na wołanie przerażonego Iszo, kroczącego dosłownie po trupach swoich bliskich i sąsiadów. W domu, do którego wszedł, krew na podłodze sięgała mu do kostek. Iszo przeszedł przez wieś i kroczył dalej, lecz usłyszał, że ktoś za nim idzie. Byli to mężczyzna i kobieta, którzy wyszli na jego wołanie. „Jestem naga, odarto mnie z ubrań i zgwałcono” – powiedziała kobieta. Iszo oddał jej swój płaszcz i zaproponował, by szukać ratunku pojedynczo. Gdyby zauważono ich razem, niechybnie by zginęli.

„Gdyby Pan nie był z nami...” (Ps 124)

Michael nie wie, jak to było możliwe, lecz pamięta, że w dzieciństwie, kiedy mieszkał z dziadkiem w Syrii, Iszo zawsze zabierał go, odwiedzając przyjaciół pochodzących z Kanak. Było ich sporo, około 30 rodzin. Jak oni ocaleli? Nie wiadomo. Jednak po ludziach krążyły opowieści o rycerzach w białych szatach, którzy bronili masakrowanych Asyryjczyków, wyrywając ich z serca krwawych rzezi. W zimie 1915 r. oddziały tureckie i kurdyjskie, nieraz dowodzone przez Niemców, wybiły kilkaset tysięcy Asyryjczyków. Władze tureckie powiedziały, że każdy Kurd może zabrać sobie wszystko, cokolwiek zdoła zrabować chrześcijanom, więc oni gorliwie zabrali się do roboty, nie szczędząc nikogo. Za cud można uważać fakt, że w regionie Tur Abdin do dziś żyją Asyryjczycy. Iszo na własne oczy widział, jak Kurdowie strącili ze skały w przepaść asyryjskiego księdza, a jemu nic się nie stało. Przerażeni oprawcy pobiegli opowiedzieć o tym imamowi – czy przypadkiem nie Jezus uchronił swojego sługę? Imam zgromił ich i powiedział, że to islam jest najprawdziwszą religią. Wtedy Kurdowie pochwycili imama, zaciągnęli na tę samą skałę i ze słowami: „Zobaczymy, czy Allah ciebie też uchroni” – strącili w dół. Czy można się dziwić, że Iszo z satysfakcją obserwował rozbijającą się o kamienie czaszkę imama?

Opowiadają też o mieście Azah (obecnie Idil), że było to jedno z nielicznych miast, które podjęło próbę walki. Oddziały kurdyjskie przez trzy miesiące nie mogły zdobyć miasta, gdyż każdy atak był odpierany potężną kanonadą z armat ustawionych w rejonie kościoła. Opór został złamany dopiero po nadciągnięciu wojsk tureckich dowodzonych przez oficera niemieckiego. Kiedy ten wpadł wraz z żołnierzami do kościoła, zastał tam tłum kobiet i dzieci, trwających na modlitwie. „A gdzie są te wasze armaty?” – spytał. Przerażone kobiety nie wiedziały, o czym mówi. W całym mieście nie było ani jednej armaty. Opowiadają, że oficer ten się nawrócił, a wśród Asyryjczyków do dziś czczona jest Matka Boża z Azahu, która broniła błagającego o wybawienie narodu.

Gdzie jesteś, Boże?

Czy w obliczu tak wielkiego cierpienia można nie zwątpić? Iszo też miał chwile, kiedy wołał do Boga i nie słyszał odpowiedzi. Największą próbę jego wiara przeszła w obliczu śmierci pewnego niewinnego asyryjskiego chłopca.

Po rozstaniu się z ocaleńcami z Kanak Iszo udał się w kierunku miejscowości, gdzie od wieków mieszkali Asyryjczycy. Napotykał jednak zawsze ruiny i trupy. Kiedy dotarł do pewnej wsi, zobaczył, że jest ona zaludniona, lecz słyszał wyłącznie mowę kurdyjską. Iszo zrozumiał, że domy Asyryjczyków zostały zajęte przez Kurdów. Nie miał wyjścia – dalsze błąkanie się oznaczało dla niego śmierć z wycieńczenia.

Udając włóczęgę poszukującego pracy, najął się za bochenek chleba dziennie do wypasania bydła nowych gospodarzy wsi. Powierzono mu owce, wśród których rozpoznał swoje własne, gdyż miały na uchu specjalne wycięcie. Cóż, należały już do morderców, którym on teraz musiał służyć…

Pewnego dnia we wsi pojawił się asyryjski chłopiec. Był tak piękny, że Kurdowie oszczędzili go, przyprowadzili żywego i dali jako pomocnika Iszo. Kiedy byli sami, Iszo opowiedział chłopakowi, kim jest i dlaczego pracuje u Kurdów. Dowiedział się, że rodzicom chłopca obcięto głowy na jego oczach na progu własnego domu. Ostrzegł go, że nie wolno mu uczynić nawet znaku krzyża w obecności muzułmanów.

Zaprzyjaźnili się i pomagali sobie nawzajem; chłopak był pilnym pracownikiem, starał się wszystko robić dobrze. Kiedy pewnego razu nie przyszedł do pracy, Iszo poczuł, że stało się nieszczęście. W południe powrócił do wsi i zobaczył, jak psy szarpały resztki ciała jego małego przyjaciela; wokół jego szyi był zawiązany sznur. Domyślił się, że widocznie dzieciaki kurdyjskie podpatrzyły, jak on czynił znak krzyża, i za to zawiązały mu na szyi sznur i ciągnęły po ziemi, aż umarł. Ciało porzuciły na ulicy na pożarcie psom.

Iszo na kolanach błagał, by mu pozwolili pochować to, co zostało z ciała chłopca. Pozwolili mu i był za to wdzięczny Kurdom do końca swojego życia. Nad grobem chłopca wołał do niebios i wydawało mu się, że cały świat słyszy jego krzyk – lecz Bóg nie odpowiadał, jakby Go nic nie obchodziły sprawy ginących niewinnych ludzi. Jakby nie ze względu na Niego szli oni na śmierć, jak owce na rzeź prowadzone…

Widziałem niebo i piekło

Iszo przez 7 lat pracował u Kurdów, którzy wymordowali jego rodzinę i bliskich. Niejedno życie zdołał uratować w tym czasie – jeżeli udawało mu się podsłuchać, na jaką miejscowość asyryjską planowany jest kolejny atak, biegł tam nawet całą noc, by uprzedzić chrześcijan o niebezpieczeństwie. Po upływie 7 lat uciekł do Syrii, do miejscowości Kabre Hewore (dziś Kahtanijje), gdzie mieszkali Asyryjczycy chętnie przyjmujący rodaków, którym udało się uciec przed masakrami w Turcji. Ludzie, z którymi się spotykał, pamiętali go do końca życia i uważali za świętego. Kiedy w 1940 roku zmarł, opłakiwali go wszyscy. Zawinięte w całun ciało złożono w kościele, a następnego dnia na pogrzeb zebrali się krewni i znajomi z całej okolicy.

Rano ksiądz otworzył drzwi kościoła i tłum żałobników ujrzał wychodzącego Iszo, który witał ich z uśmiechem. Przerażeni uciekli, lecz niedługo zorientowali się, że musiał stać się cud. I rzeczywiście, Iszo opowiadał fantastyczne rzeczy, w które nikt by nie uwierzył, gdyby jego przepowiednie się nie spełniały z zadziwiającą dokładnością.

Do Iszo przychodzili ludzie nawet z bardzo daleka, by po raz kolejny usłyszeć opowieść o jego wizycie w niebie. Iszo opowiadał, że kiedy jego ciało złożono w kościele, Matka Boża w towarzystwie dwóch aniołów zabrała go do nieba, gdzie pokazano mu miejsca przygotowane dla wiernych. W niebie mu się spodobało tak, że aż do samej śmierci (w 1964 roku) Iszo żałował, iż musiał wrócić na ziemię. Pokazano mu również piekło, które było tak przerażające, że Iszo nie chciał o nim szczegółowo mówić. Wspominał tylko człowieka, który przechodził największe męki i najbardziej przeraźliwie jęczał. Na pytanie, kto to jest, anioł odpowiedział, że to muzułmański prorok Mahomet. Iszo nie bał się tego powtórzyć nawet wobec muzułmanów, choć doskonale wiedział, że za takie słowa może zginąć. Nie da się opisać, jak bardzo to opowiadanie utwierdzało w wierze zdesperowanych chrześcijan, mających w pamięci bezlitosne masakry!

Niestety, wycieczka po niebie musiała się zakończyć i Iszo otrzymał od Matki Bożej zadanie, komu co ma przekazać. Iszo napominał księży i zapowiadał różne wydarzenia, które wszystkie się spełniały. Na przykład miał oznajmić proboszczowi, którego żona była niepłodna i już w podeszłym wieku (księża w Kościele syriacko-prawosławnym mają żony), że urodzi dwóch synów. Jednego mieli nazwać Gabriel, a drugiemu mogli dać dowolne imię. Po roku kobieta rzeczywiście urodziła dwóch synów i jeden otrzymał imię Gabriel. Minęło niewiele czasu i drugi chłopczyk zmarł, natomiast Gabriel żyje do dnia dzisiejszego.

Ja chcę do nieba!

Swoją odwagą i przepowiedniami Iszo siał strach wśród miejscowych muzułmanów. Bali się przeciwko niemu nawet powiedzieć słowo. Lata mijały, Iszo ukończył sto lat, lecz zachował siłę i jasność umysłu. Codziennie szedł do kościoła, modląc się na głos i śpiewając psalmy, co jest nie do pomyślenia w krajach muzułmańskich, gdzie publiczna modlitwa niemuzułmanina jest karana śmiercią. W nocy, kiedy Iszo nie mógł zasnąć, modlił się tak głośno, że słychać było go na całym osiedlu. Wszystko, o co się modlił, spełniało się, oprócz prośby o śmierć. Ludzie nawet zaczęli mówić, że Iszo nigdy już nie umrze. Jednak on wcale nie chciał pozostawać na ziemi, ponieważ zaznał już smaku nieba...

„Królestwo niebieskie podobne jest do skarbu ukrytego w roli. Znalazł go pewien człowiek i ukrył ponownie. Z radości poszedł, sprzedał wszystko, co miał, i kupił tę rolę” (Mt 13, 44).

Michael kończy opowieść. Łzy ściskają mi gardło. Turcja do dziś zaprzecza, by kiedykolwiek miała miejsce masakra chrześcijan, w której zginęło około 2 milionów Ormian, Greków i Asyryjczyków. Dzisiejszy wyzwolony Irak nie przewiduje uznania prawa Asyryjczyków do autonomii i nawet do reprezentacji w parlamencie. Obecność 2 milionów irackich Asyryjczyków jest ignorowana. Chrześcijański naród mówiący językiem Zbawiciela ginie, a my o tym nawet nic nie wiemy...

Rozmowę przeprowadził i historię spisał Mirosław Rucki

Miłujcie się 4/2004

Komentarze (52):

Paweł2020.12.9 9:13
Witajcie czy ja mogę liczyć na jaką kol wiek pomoc: Proszę o pomoc w powrocie do zdrowia, bliższe info na stronie: https://www.fundacjaavalon.pl/nasi_beneficjenci/pawel_chrostek_404.html Liczę na każdy 1% podatku co roku ?? Program do rozliczania Pitów: https://www.e-pity.pl/pity-2018/sub/program-online-epity-2019-KRS-0000270809--404 Pomóc również można mi po przez zakup twórczości mojej Mamy na aukcji allegro: https://allegro.pl/charytatywni/fundacja-avalon-bezposrednia-pomoc-niepelnosprawnym/cele/pomoc-dla-pawla-chrostka-subkonto-404-1 https://www.art-malarstwo.pl/ ;) Za wszelką pomoc bardzo dziękuję...
Piotr2020.12.6 8:02
Portal Chcrześcijański o brnie w okultyzm jakby to było ważniejsze od Dobrej Nowiny ! Wizje rodem z TVN-u :(
rebeliant-Radziszewski- Walter-matis892020.12.6 4:21
Nasz "Polski Narodowy Kościół Katolicki" połączył swoje siły z naszymi "księżmi patriotami" w jedną kretyńską sektę starych zgredów, imbecyli i popłuczyn UB. Nasz "Polski Narodowy Kościół Katolicki" to stowarzyszenie pijaków w USA w liczbie kilkudziesięciu na żołdzie Kremla podobnie jak "księża patrioci" z kościoła pod wezwaniem NKWD-UB-SB.
rebeliant-Radziszewski- Walter-matis892020.12.6 4:20
Pewnie o tym nie wiesz, że w USA jest tzw. Polski Narodowy Kościół Katolicki. . . . NIE ma nic wspólnego katolicyzmem! Jest to sekta staruchów i staruch podobna do jehowych, tylko jeszcze gorsza bo BEZ pieniędzy. . . . .Ten "Polski Narodowy Kościół Katolicki" jest już w stanie szczątkowym, ale ma swoich kilku fanatyków. Jak każda FANATYCZNA SEKTA oni "wiedzą wszystko najlepiej". . . . Mają swoich "księży" a nawet pewnie jeszcze "biskupów" którzy otrzymali swoje "świecenia" od jakiegoś "narodowego papieża" pijaka. . . . Jest żałosna grupka kretynów i kretynek - JAK KAŻDA SEKTA! . . . . W Polsce mają swoją filę, a jakże, i chyba 1000 "parafian", na całą Polskę.
Jan Radziszewski2020.12.6 0:25
Pan!!! Biada jednak temu, kto przyjmuje Sakrament [Eucharystii], nie będąc go zupełnie godnym i powiększając jeszcze swoją stałą ludzką niegodność przez śmiertelne grzechy. Nie jest on wtedy zarodkiem zabezpieczenia i życia, lecz – zepsucia i śmierci. Śmierci ducha i zgnilizny ciała, z powodu której ono „pęka‟, jak mówi Piotr o ciele Judasza. Nie wylewa się z niego krew, płynna, zawsze życiodajna i piękna w swej purpurze, ale jego wnętrzności, czarne od wszystkich żądz, zgnilizny, która wylewa się na zewnątrz psującego się ciała, jak z nieczystej zwierzęcej padliny, budzącej obrzydzenie u przechodniów. Śmierć tego, który znieważa Sakrament, jest zawsze śmiercią zrozpaczonego. Z tego powodu nie zna on spokojnego zgonu, właściwego dla człowieka, który jest w [stanie] łaski. Nie zna też bohaterskiej śmierci ofiary, która dotkliwie cierpi, lecz ze wzrokiem utkwionym w Niebo i z duszą pewną pokoju. Śmierć zrozpaczonego jest straszliwa z powodu miotania się i przerażenia. Jest ona straszliwą konwulsją duszy, już złapanej w ręce szatana, który ją szarpie dla wyrwania z ciała i dusi swoim odrażającym oddechem
kaka2020.12.6 8:39
Dzieki za te slowa .Nie wiem kto to powiedzial ale tu tylko mozna z pokora uznac je w calosci za PRAWDZIWE,dzieki
Jan Radziszewski2020.12.6 0:23
Mahomet w piekle https://www.youtube.com/watch?v=1kJgdsfq1q4 obywatel piekła https://www.youtube.com/watch?v=XLGyaNelwg4&t=618s Odwiert do Bram Piekieł - Rosjanie natrafiają na dantejskie piekło. https://www.youtube.com/watch?v=zzdhSNLB8os
AAAtomek2020.12.5 17:10
Mam pytanie teologiczne. Czy jeżeli ktoś posiada status Świętego na Ziemi, może znaleźć się faktycznie w piekle po jego śmierci???
Anonim2020.12.5 22:17
to jest pytanie antyteistyczne a nie teologiczne
kaka2020.12.5 23:04
Nie jest wazne czy czlowiek w oczach ludzkich jes swiety lub przeklety .Wazne jest co Pan Bog o nim sadzi .Nieznamy calego oraz wewnetrznego zycia danego czlowieka.Pan Bog ma wiele poziomow poznania czlowieka -dlatego czlowiek moze byc osadzony na podstawie kryterium niemozliwego do poznania dla ludzi mienowicie ILE DNI W JEGO ZYCIU DJABEL PRZEBYWAL KOLO NIEGO I CZY ON MU ULEGAL.Beda swiecie potepieni I beda zbuje usprtawiedliwieni-napewno wiele bedzie przesadzac 1- czy kochal-jak tu na ziemi nie kochal to wniebie nie bedzie kochal2-czy mowil prawde 3-czy pomagal bezinteresownie
Kubiak2020.12.5 16:06
Po co takie głupoty pisać o Mahomecie? To wszystko to ludzie wymysły. Na tle innych władców tego okresu Mahomet wyróżniał się łagodnością. Nie pozwalał na rzeź zdobytych miast czy podbitych narodów. Okazywał zmiłowanie wobec sierot i wdów. Stąd też taka ekspansja islamu bo przynosił prokój i jakieś tam prawa oraz stabilizację.
Artus2020.12.5 20:55
rozumem, że wiesz to z autopsji? znaczy o łagodności Mahometa i losie tych 2 milionów chrześcijan ... może byłeś w piekle i pozwolili Ci przez moment popatrzeć na niebo?
Jan Radziszewski2020.12.6 0:34
kubiaku - muzułmanie się nawrócą tj - nieco wcześniej niż żydzi bo to także potomki Abrahama
nowy)222020.12.5 15:20
Jak to nie wiemy? Prawdziwi Polacy wiedzą o Asyryjczykach i ich męczeństwie. Podobnie o Ormianach. Ale nikt nie mówi i mało kto wie o chrześcijanach tureckich.
W piekle płonął sam Jarosław!2020.12.5 14:19
A obok niego skwierczał WOJTYŁA i bełkotał swoje pedofilne encykliki
Jan Radziszewski2020.12.6 0:38
+ żydowski Parchu nie ma większych pedofili niż sami żydzi ot Np. Min Bronisław Gieremek w podziemnym sanktuarium Lucyfera pod Brukselą nie tylko miał zgwałcić 13-15 letnią Hinduskę w obecności takich samych żydowskich Diabłów w stopniu Lucyfera ale jeszcze żywą złożyć w ogniu po poderżnięciu jej gardła jako Ofiarę dla cezara żydów Lucyfera - i wy parchy mienicie się sprawiedliwymi tego świata - dla Boga jesteście Przeklętymi żyjącymi w Winie wiecznej bogobójcami -. Co rodzynki diabła myślicie, że żydzi to jedyni sprawiedliwi i w tym względzie zachowują się inaczej tzn zgodnie normami obyczajowymi ? Talmud księga ważniejsza niż PISMO św. tak uczy ! +++ "Trzyletnia córka goja /nie żyda/ może być gwałcona przez żyda " (Aboda Sarah 37a.) ++ "żyd może gwałcić dziewczynę nie żydówkę, ale nie może jej poślubić" /Gad . Shas. 2..2.) ++ "żyd może nadużywać nie żydówkę udając wb niej , że to jest normalne" /Maimonides Jak Chaseka 2,2. +++ żyd może robić z nie- żydówką, co mu się tylko podoba! Może ją traktować jak kawałek mięsa (Nadarine 20, B.) ++ żyd może gwałcić, oszukiwać, i fałszywie przysięgać , ale to musi robić tak aby jego czyn nie wyszły na jaw , i aby Izrael z tego powodu nie ucierpiał ( Schulchan Aruch Jore Dia)
Dr MUCHA2020.12.6 8:42
Witamy w naszym forum kolejnego debila.Sporo ich tutaj ale za każdego nowego dziekujemy
Jajok2020.12.5 13:40
Zaprawde powiadam wam. Grzeszycie. Grzeszycie! Grzeszycie, grze... grze... grzechem śmiertelnym. I róbta tak dalej. Jedzta, pijta, macajta, lulki palta, pornole oglądajta. Wte i nazad, samogwałcąc siebie i jestestwo swoje. Ale zaprawde powiadam wam. Przyjdzie dzień sądu należnego karwasz wasza, wasza szwara. Bezecność wszeteczna. Obskurantyzm i degrengologia całkowita. Rozpasanie, rozchełstanie i nierządnica babilońska na obcasach Bestii...okrakiem dosiada. I spożywa trunki alkoholowe. Mdli mine na samą myśl o cuchnącej woni rozkładu społecznego. Pijacy! Lenie i nieroby śmierdzące! Strzeżta się. Uważaj wieprzu opojny, bo policzone są dni knurostwa twojego. Albowiem jest zapisane: ziemia się zatrzęsie, drzewa wylecą do góry nogami, szambo wybije i piorun pieeerdyknie na was! Więc róbta rachunek sumienia póki czas karduple jedne!
Grizzly2020.12.5 13:03
Się "wychował" w kibucu im. Yitzhak Shamir a jego mame miało małe cycki więc pił mleko od krów rasy ... tak zgadłeś "Yitzhak Shamir".
Grizzly2020.12.5 13:02
Jak masz psa to żydowskie göwno Grizzly wyliże mu doope po każdym srraniu.
Świadomy2020.12.5 12:48
UWAGA: Hierarchowie KK to oszuści. Oszukują ludzi. Wciskają ludziom kit o jednym życiu. Katolicy jak możecie się dać tak oszukać? Obudźcie się. Reinkarnacja istnieje! Powtarzam. Reinkarnacja istnieje! Dusza wędruje poprzez kolejne wcielenia i doskonali się!
Świadomy2020.12.5 12:51
Reinkarnacja istnieje – mówią uczeni. Czytaj w linku obok https://faktyimity.pl/reinkarnacja-istnieje-mowia-uczeni/
Oczywiscie, że reinkarnacja istnieje!2020.12.5 13:08
Bylem przez 10 tyś. pokoleń na zmianę karaluchem, pluskwą, wszą, pchłą, itp. A teraz dlatego, że jestem w UE czeka mnie kolejne 10 tyś. pokoleń, ale jako szczur albo tasiemiec.
Świadomy2020.12.5 14:57
Skoro tak kochasz sarkazm to zadam ci jedno pytanie. Skąd wzięły się twoje fobie skoro żyjesz tylko raz?
fobie?2020.12.5 15:48
NIE MAM ŻADNYCH !
Jan Radziszewski2020.12.6 0:30
Opętany żydzie + Nie licz Reinkarnację jak ktoś do PIEKŁA wpadnie to go już nigdy nie opuszcza
Standard parcha - ateisty "tolerancja"2020.12.5 12:40
Co parch może i co jest wg. parcha normalne, np. antykatolickie skürwysyństwo, cyt.: "Podczas kolejnego objawienia Najśw. Maryja Panna prosiła o namalowanie Jej wizerunku jako stojącej okrakiem na kuli ziemskiej i olewającej ciepłym moczem pisowską Polskę." . . . . . A jakie jest do tego potrzebne wykształcenie, nie mylić z inteligencja, żeby takimi "standardami argumentować"? Potrzebny jest "doktorat i profesor nadzwyczajny" z PRL-u oraz "profesor zwyczajny" tzw. geremkowsko-żydowski. Oraz pozycja "profesora" w najbardziej prowincjonalnej dziurze Polski, Rzeszów-Mojżeszów. Pomijam takie drobiazgi jak umiejętność myślenia abstrakcją i jakiś tam talent literacki. . . . Gratulacje dla prof. doktora Jana Realshit-Woleńskiego oraz jego synka ułomka Tadeusza.
Grizzly2020.12.5 12:59
Wy pier dalaj chory psychicznie dziadku
A co jeśli to Islam jest właściwą religią?2020.12.5 12:15
Zaś wszyscy katolicy po śmierci będą płonąć w piekle?
Jan Radziszewski2020.12.6 0:49
islam to religia żądz tego świata - w piekle umilać sexem mają dziewicze horusy a kim one są - to diabły - potępione anioły które będą uprawiać z nimi sex zboczony Sado macho + wiesz jaki to sex ? ot podżynanie gardła nabijanie na piki, ucinanie głów itp męki
Diabeł2020.12.5 11:47
Wszyscy którzy wyznają katolicyzm będa się smażyć w piekle, ponieważ ta sekta nie ma nic wspólnego z prawdziwym chrześcijaństwem całkowite zaprzeczenie biblii. Na miejscu katoli modlił bym się do boga by życie pozagrobowe nie istniało albo by Szatan pokonał i zabił boga
katolicka kretynizacja polski 🇵🇱2020.12.5 11:31
co za pyerdolenie z tym ogniem! dusza ludzka jako byt niematerialny nie posiada nerwów więc nie może odczuwać zimna, ciepła, głodu itd. , bajeczka o ogniu piekielnym powstała tylko po to by pedofilny i zachłanny kler miał czym straszyć ludzi i trzymać ich za mordy!
Agnostyk2020.12.5 11:37
Zacznijmy od tego, ze żadna dusza raczej nie istnieje.
kaka2020.12.5 11:41
o o! Zasada nr 1- z faktu ze ktos czegos nie rozmie,nie wynika ze to nie istnieje. 2-nawet jesli cos jest logiczne -nie musi byc prawdziwe Jesli na calym swiecie wiekszosc ludzi uznaje jakiegosc Boga(rozne religie )- to czy ta garstka ateisto ktorzy uwierzyli w swojego boga -czyli nieistnienie zadnego boga -ma lepsza religie od tej wiekszosci?
Po 11 ...2020.12.5 11:58
Ateizm to pogląd bądź doktryna głosząca odrzucenie wiary w boga oraz negujący potrzebę religii. W najszerszym znaczeniu jest to brak wiary w istnienie boga, bóstw i sił nadprzyrodzonych, jako sprzecznych z rozumem i nienaukowych. Zatem, szanowny kako, ateizm to BRAK wiary, a nie wiara w nieistnienie.
kaka2020.12.5 12:13
Stoisz przed faktem -jest Bog -lub nie ma boga. musisz nauczyc sie rozstrzygac takie problemy niemajac wiedzy( a ty masz dodatkowo trudniej nie masz laski) Taki problem juz dawno rozstrzygnal Bleise Paskal-powiedzial Jesli Boga niema a bede zyl jakby byl -strace najwyzej 70 lat.Natomiast jesli Bog jest a bede zyl jakby go niebylo strace wiecznosc. Pisalem wczoraj co kliniki amerykanskie oglosily po ponad 50 lat badan i eksperymentow w klin ikach z osobami majacymi ciezkie depresjie-nie bede sie powtarzal. Musisz to rozstrzygnac-jesli tego nie zrobisz nie zabieraj sie za inne rzeczy.
A jeśli istnieje i uznaje tylko Islam2020.12.5 12:15
za właściwą formę oddawania Mu czci?
kaka2020.12.5 12:32
Musisz porownujac islam z chrzescijanstwem -robic to efektywnie. Na poczatku fakt.w czasie gdy turcy mordowali ormian (okolo 1,5 mil ) zdarzylo sie ze islamisci zlapali chrzescijanskiego ksiedza(opisuje to naoczny swiadek)-i mowiac ze niema innego boga tylko ich ,stracili go w przepasc.Jednak ksiadz odbjajac sie od skal przezyl wiec chrzescijanie go wydobyli.Islamisci z pretensjami poszli do muly i mowia mowiles ze tylko jest nasz bug-i zlapawszy go wtracili go w te sama przepasc--KREW OBRYZGALA KAMIENIE.koniec. Tylko w religi chrzescijanskiej czlowiek moze dojsc do najwyzszego stopnia doskonalosci-Poczytaj litanie do wszystkich switych tam jest ten kwiat chrzescijanstw -jak nap swAntoni wydobyl siekiere z glebokiej wody bez uzycia rak- a to jest 1 miljardowa wszyskich cudow-POKAZ MI W ISLAmie takie grono zacnych ludzi-lub pokaz mi zyda -ktory za darmo (bez pieniedzy cos uczyni-a matka Teresa Z kalkuty KUMASZ COS WRESZCIOE CZY NIC A NIC!!!!!
kaka2020.12.5 12:21
ateizm to tez jest wiara .Poniewaz nie masz dowodow na nieistnienie-tylko w to wierzysz.
Kaka - katosraka2020.12.5 13:14
Każdy rodzi się ateista. Dopiero pod wpływem grupy fanatyków człowiek zaczyna wierzyć w jakies brednie o niepokalanym poczęciu, egzorcyzmach, piekle i tym podobnym bzdurom. Co więcej, ta cała bajeczka o tych cudach na kiju musi być ciagle powtarzana, bo w przeciwnym razie człowiek o tym zapomina i przestaje w to wierzyć. Tak wiec religia to sztuczny twór a ludzie musza być nauczeni w to wierzyć, bo w przeciwnym razie nie bedą sobie tym zawracać głowy a to dlatego, ze ludziom religia nie jest do niczego potrzebna.
kaka2020.12.5 16:24
Przed toba dluga droga.Nie masz wiary w Boga tylko w masz antywiare w nieistnienie w boga --i dotego fanatyczna slepote ze to jest lepsze.Jesli z jakichs powodow wiara oslabnie to zycie stanie sie haosem-kanibalizm i prawo silniejszego WOWCZAS ZATESKNISZ ZA STARYM KATOLICYZMEM. jesli nie bedzie wiary to dlaczego nap Pudzianowski cie nie zabije i nie zabierze twoich zeczy ? niby dlaczego?
kaka2020.12.5 16:38
Nie musisz sluchac o cudach na kiju od wierzacych -zpoznaj sie o cudach niewierzacych== Np amerykanska chirurg ortopeda Mery Nil--sobie wyguglaj
Człek2020.12.5 20:45
ściślej - Mary Neal - bo nie znajdą
ty, koleś2020.12.5 16:04
Nie epatuj tu bepkologiką.
kaka2020.12.5 12:01
---- stworzyli bajeczke------byles kiedys na egzorcyzmowaniu opetanego? jak jest mozliwe ze dziewcze chucherko ktore nie da rady podniesc 20 kg -na egzorcyzmie nie moze utrzymac czterech chlopow? TO KTO STWORZYL TE BAJECZKE -KUMASZ WRESZCIE COS??????
Dociekliwy2020.12.5 11:30
A Wojtyłę tez widzieli?
Anonim2020.12.5 11:24
A teraz najlepsze - założę się, że są głąby, które wierzą w te banialuki.
Palindrom2020.12.5 11:41
Dobrą ksywę sobie wybrałeś, pustaku.
Anonim2020.12.5 11:23
Ja cierpię dole... Myślałem że frondzia już osiągnęła dno, ale oni wytrwale wiercą dalej. A może opublikujcie przepowiednie dziadka Stanisława z Pierdziszewa Dolnego, który po wypiciu półlitra zawsze słyszał głosy i miał wizje? tak się składa, że mam egzemplarz, chętnie podeślę.
co za bełkot2020.12.5 11:18
:/
Palindrom2020.12.5 11:55
To samo kiedyś usłyszysz, jak będziesz opowiadał podobnym dziś tobie duchowym, ślepym zombie cud swojego nawrócenia. Nie wszystko jest dla wszystkich: «Nie dawajcie psom tego, co święte, nie rzucajcie pereł przed wieprze; mogą je bowiem podeptać, a potem rzucą się na was, aby i was rozszarpać» [Mt 7,6 BR]
bzdurzysz, lamerulo2020.12.5 15:24
:/