Tuskowi puściły nerwy podczas spotkania z Elbanowskimi [AUDIO] - zdjęcie
30.12.13, 10:37Elbanowscy, Tusk, dzieci, sześciolatki, szkoła, podstawówka,

Tuskowi puściły nerwy podczas spotkania z Elbanowskimi [AUDIO]

5

Zapis rozmowy Karoliny i Tomasza Elbanowskich z premierem Donaldem Tuskiem oraz minister edukacji Joanną Kluzik-Rostkowską w sprawie posyłania sześciolatków do szkoły.

Oto fragment rozmowy:

Elbanowski: Pan premier mówi o realizacji planu politycznego, my mówimy o dzieciach. Patrzymy na dzieci.

Tusk: Nie, ja mówię o dzieciach, a wy mówicie o realizacji planu politycznego.

Elbanowska: Nie no, bez przesady. Panie premierze…

Tusk: A dlaczego ja nie mogę mówić takiej bzdury, jaką pan powiedział. Dlaczego ja nie mogę mówić takiej bzdury, jaką pan przed chwilą powiedział.

Elbanowski: Może źle to zrozumiano. Nie podejrzewam pana o złe intencje, natomiast patrzy pan od innej strony jednak, wiadomo, że…

Tusk: Ja wiem, mnie chodzi o politykę, czyli o brzydką rzecz, a panu chodzi o dzieci. Ta konkluzja moim zdaniem wystarczy, aby się przynajmniej na dzisiaj pożegnać, bo się pokłócimy.

Elbanowski: Nie chcemy się kłócić, panie premierze, szukamy dobrego rozwiązania. Dzisiaj pan ma władzę w ręku i stawia nas rodziców pod przymusem, pod ścianą. My możemy tylko popiskiwać i prosić o to, aby pan odrobinę ustąpił. A pan nadal się upiera, że…

Tusk: Jesteście ostatni, o których można powiedzieć, że popiskują. (...)

Oto zapis dźwiękowy rozmowy:

 

ToR/niezalezna.pl/RatujMaluchyTV

Komentarze (5):

anonim2013.12.30 10:52
Tuskowi jak zwykle zabrakło argumentów więc użył siły. Skąd my to znamy?
anonim2013.12.30 11:35
Pani ministra Kluzik Rostkowska ma duże trudności z poprawną polszczyźną. Np. Dzieci były zaopiekowane itp. Stres czy braki w edukacji?
anonim2013.12.30 14:51
Czy premierek z takimi kompleksami powinien rządzić Polską? Ludziom niezrównoważonym i narcyzom nie powinno się powierzać włądzy.
anonim2013.12.30 16:37
Rządzą nami dorośli o mentalności pięciolatka
anonim2013.12.30 21:33
Mnie zaciekawiło, co mówiła minister Kluzik o reformie. Stawia dzieci, rodziców i wyborców przed wyborem: albo opóźniamy reformę, "Albo tak, jak zdecydowałam JA-A". Poziom pychy 10/10. Niestety w gorączce dyskusji nikt jej nie uświadomił, że jest kilka innych wyjść z sytuacji. Dlatego jej jedynym zmartwieniem pozostaje "jak zminimalizować obawy rodziców". Koniec cytatów tego bufona.