27.08.19, 09:45Zdj. Lukas Plewnia, CC BY SA 2.0, Flickr

Sędziowie 'składali hołd Pawłowicz'? 'GW' uderza w posłankę PiS

"Gazeta Wyborcza" uderza w posłankę Prawa i Sprawiedliwości, prof. Krystynę Pawłowicz. Dziennik wiąże parlamentarzystkę z aferą z "farmą trolli" w Ministerstwie Sprawiedliwości. 

Według redakcji z Czerskiej, „nominaci Ziobry wspierali" Pawłowicz, składając jej „hołd”. Warto jednak podkreślić, że "Wyborcza" nie opublikowała żadnych screenów z rozmów z posłanką PiS, ale przytoczyła jedynie dobrane pod tezę fragmenty. 

Gazeta skupia się zwłaszcza na wątku wyboru kandydatów do Sądu Najwyższego w sierpniu ub. r. przez Krajową Radę Sądownictwa. Profesor Krystyna Pawłowicz rozważała wówczas rezygnację z KRS. W tamtym okresie doszło do sporu między prof. Pawłowicz a ministrem sprawiedliwości o sędziego Kamila Zaradkiewicza, który ostatecznie został wybrany do SN w  głosowaniu uzupełniającym.

"W tamtym czasie posłankę PiS podnosili na duchu sędziowie. „Wczoraj była rocznica śmierci ‘Inki’, która zawsze zachowywała się jak trzeba. Nie czas, by się poddawać.Nawet jeśli bolą nas zgniłe kompromisy na szczytach władzy. Proszę się nie poddawać. (…) Arkadiusz Cichocki, sędzia”- pisze "GW", powołując się na wiadomości od Emilii Sz. Podobną wiadomość do prof. Pawłowicz internetowa hejterka przekazała od sędziego Michała Lasoty, jednego z głównych rzeczników dyscyplinarnych. Polityk w odpowiedzi przekazała Emilii Sz. podziękowania i pozdrowienia dla sędziów, dodając, że jej odejście z KRS nie jest jeszcze przesądzone. Ostatecznie prof. Krystyna Pawłowicz nie zrezygnowała z członkostwa w Radzie. 

yenn/Wyborcza.pl, Fronda.pl

Komentarze

edi2019.08.27 14:24
Mam wielką nadzieję że Pawłowicz niezwykle obrzydliwa kobieta moralnie i fizycznie zakończy swoją karierę polityczną w celi gdzie w końcu pozna prawdziwą więzienną miłość i straci dziewictwo! a na marginesie... oni wszyscy są przestępcami! układ i kasta którymi ciągle Polaków straszył Kaczyński w końcu wyłonił się z mgły - to są politycy PiS!
Donek2019.08.27 13:59
Czy ktos sie ogarnie i zajmie sie wreszcie Pawlowicz? Jakim prawem TO COS jeszcze dyszy?
Albert2019.08.27 11:56
Kim jest ten lub ta tajemnicza "prof. Pawłowicz"? Bo w Polsce nie ma ani jednej osoby o tym nazwisku, która uzyskała tytuł profesora.
Beno2019.08.27 12:05
Nic dziwnego, widać, że durnie i ignoranci nie interesują się osobami z tytułami, zresztą po co mieli by się interesować, oni są najmądrzejsi. A szkołę podstawową ukończyłeś, mądralo, czy też nie?
Albert2019.08.27 12:49
Zamiast szczekać i zdradzać na kilometr swoją głupotę, może po prostu wskaż mi kogoś, kto zdobył tytuł profesora i ma na nazwisko Pawłowicz. A jeśli nie potrafisz, to na przyszłość lepiej się zamknij, zamiast się publicznie ośmieszać. Taka darmowa rada na przyszłość.
Beno2019.08.27 18:09
A to dla ciebie, ignortancie, ciuliku powszechny: Krystyna Pawłowicz (ur. 14 kwietnia 1952 w Wojcieszowie) – polska prawnik specjalizująca się w zakresie prawa gospodarczego publicznego, nauczycielka akademicka, doktor habilitowany nauk prawnych, w latach 2007–2011 sędzia Trybunału Stanu, poseł na Sejm. W latach 2007–2011 była zatrudniona na stanowisku profesora nadzwyczajnego Uniwersytetu Warszawskiego, zaś w latach 2011–2012 na stanowisku profesora nadzwyczajnego Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie oraz kierownika Katedry Publicznego Prawa Gospodarczego na Wydziale Prawa i Administracji tej uczelni. Krystyna Pawłowicz ma prawo do tytułu profesora, który się nie zdobywa, tylko który nadaje uczelnia na podstawaie naukowego zaangażowani i publikacji.
Albert2019.08.28 15:53
Niestety, kolejny raz prawaccy geniusze się kompromitują doszczętnie. Pani Pawłowicz nie przysługuje tytuł profesora. Nie uzyskała ona go na drodze dorobku naukowego i nominacji, to raz. Dwa, że od 2012 roku nie pracuje na żadnej uczelni, więc nie należy jej się nawet tytuł grzecznościowy. Tak więc pudło.
Polak Ateista Dumny Gej2019.08.27 11:10
Od samego początku było wiadomo, że ta ślicznotka ma sporo za uszami :) Pawłowicz nie-profesor a doktor, nie prawa konstytucyjnego, a budowlanego!