Premier Petru? „Mocarstwa potrafią narzucić Polsce przywództwo” - zdjęcie
21.01.16, 15:00

Premier Petru? „Mocarstwa potrafią narzucić Polsce przywództwo”

13

- PO zapowiedziała, że poprosi frakcję ludową w Parlamencie Europejskim o przyjęcie rezolucji dotyczącej Polski. To jest już Targowica w ścisłym rozumieniu – mówi Frondzie działacz Wolnych Związków Zawodowych Wybrzeża Krzysztof Wyszkowski.

 

 

Pojawiają się plotki, według których belgijski eurodeputowany Guy Verhofstadt trzyma z Ryszardem Petru, bo liczy, że ten zostanie w Polsce premierem. Czy to możliwe, żeby szef Nowoczesnej zajął tak wysokie stanowisko?

 

Tradycja pokazuje, że zdecydowanie tak. Pokazuje, że tzw. mocarstwa, siły zewnętrzne potrafią narzucić Polsce przywództwo i na długo ustalić jego trwanie. W ten sposób został ustanowiony prezydentem Bolesław Bierut. Wojciech Jaruzelski został w 1989 r. wybrany na prezydenta nie tylko przez siły wewnętrzne, bo w Zgromadzeniu Narodowym nie było wystarczającej większości głosów. Dopiero silna presja ze strony ówczesnego wiceprezydenta USA George'a Busha skłoniła część posłów z Solidarności, żeby np. tak jak Marek Jurek przez nieobecność zmniejszyć kworum i umożliwić uzyskanie pół głosu, które zaokrąglono do całego, w wyniku czego Jaruzelski został prezydentem. Cały układ pookrągłostołowy też nie stałby tak długo, gdyby nie pomoc sił zewnętrznych. Jeżeli dzisiaj wiemy, że służby bezpieczeństwa i niemieckie pieniądze umożliwiły sukces Kongresu Liberalno-Demokratycznego i osobiście Donalda Tuska, jeżeli wiemy, że służby specjalne stały u podstaw utworzenia Platformy Obywatelskiej, to wszystko staje się jasne. Głos wyborców jest głosem wtórnym. Przy pomocy podporządkowanych mediów i sił zewnętrznych można narzucić Polakom władzę, a ta może długo trwać. Czy możliwa jest nowa Targowica? Uważam, że jest możliwa, że obserwujemy na żywo dokładną powtórkę z końcówki XVIII w. Mamy fikcyjnych liderów, takich jak Petru, Sławomir Neumann czy Rafał Trzaskowski. PO zapowiedziała, że poprosi frakcję ludową w Parlamencie Europejskim o przyjęcie rezolucji dotyczącej Polski. To jest już Targowica w ścisłym rozumieniu, bo to znaczy, że chodzi o to, by obalić w Polsce rząd, nie mając większości. Polacy wyrazili w ostatnich wyborach swoją wolę, ale siły zewnętrzne się na to nie zgadzają i znajdują w Polsce adherentów, którzy godzą się reprezentować zagranicę w Polsce. Wbrew woli narodu polskiego.

 

<<< UWAGA! NIESAMOWITA KSIĄŻKA O FATIMIE! JAKIE TAJEMNICE SKRYWA JESZCZE OBJAWIENIE FATIMSKIE? ZOBACZ! >>>

Kogo w takim razie reprezentuje Ryszard Petru?

Publicznie znane jest to, że banksterów. W Europie największą potęgą banksterską, finansową są Niemcy. Niemcy nie mogą działać wprost, bo trochę im nie wypada. To było widać w czasie dyskusji w PE. Esteban González Pons z frakcji chadeckiej publicznie powiedział, że przemawia w imieniu szefa grupy Manfreda Webera, bo wyszłoby niezręcznie, gdyby Niemiec krytykował Polskę. To, że Holendrzy liderują w tej akcji przeciwko Polsce jest tylko zasłoną. Oni mogą powiedzieć: nie mordowaliśmy Polaków, razem byliśmy okupowani. Jednak to zasłona dla dominacji Niemiec, które chcą w Polsce rządu kontynuującego podległość ustanowioną w czasach Donalda Tuska.

 

Not. Jakub Jałowiczor

Komentarze (13):

anonim2016.01.21 15:35
Od dziś synonimem zdrady nie są Branicki i potocki lecz Petru i Schetyna zaś Targowica nie obraża dziś Polaka bardziej niż KOD. Ci ludzie nie są warci nawet tego by splunąć im w oczy
anonim2016.01.21 15:42
Gej Verhofstadt trzyma się nie tylko z Pierdu, ale już wcześniej z Palikmiotem...
anonim2016.01.21 16:06
zgadzam się, przeraża mnie do czego jeszcze Niemcy mogą się posunąć
anonim2016.01.21 16:11
@Justine Spokojnie. Tym razem pójdzie szybciej...Nie będziemy brać jeńców. Gniew Narodu jest zbyt duży.
anonim2016.01.21 16:19
Niemcy tak łatwo się nie poddadzą, zbyt daleko poszły i za dużo forsy włożyły w ujarzmianie pod sobą (dzieciom mówi się ładnie: jednoczenie) Europy Środkowowschodniej. Wybicie się z tego jarzma sporego państwa jakim jest Polska może być precedensem zachęcającym inne państwa do tego samego. Na to Niemcy nie pozwolą. Co prawda KOD się wypalił, bo to była tylko mała efemeryda do testu, ale całkiem możliwe, że szykują coś poważniejszego. Jest takie przysłowie: uderz w pasterza, a rozpiechrzną się owce. Jarosław Kaczyński jest mózgiem całego PiS-u, swoich ludzi trzyma na krótkim postronku. Wystarczy, że dostałby nagle "zawału", albo miał "wypadek" drogowy i bez tego niepozornego, ale faktycznie silnego przywódcy PiS zacząłby się szybko sypać, a to oznaczałoby natychmiastowe przejęcie władzy w Polsce przez tylko czekające na to sępy nasze i obce. Żerowanie na Polakach rozpoczęłoby się od nowa, a drugiej takiej okazji na zmianę Polacy nie będą mieli przez najbliższe dziesięciolecia.
anonim2016.01.21 16:35
Jacku nie podpowiadaj wykształciuchom.
anonim2016.01.21 16:47
Polska może być zachętą, a przykład Czech pokazuje, że już nią jest. Inne państwa też mogą zechcieć pójść tą drogą. Węgrzy zaczęły się wcześniej od Polaków burzyć, ale przezornie ich sytuacji tak bardzo nie nagłaśniano. Ludy tej części Europy doskonale wiedzą, czym jest życie w państwie totalitarnym, w jakie zamieniła się UE, więc mają możliwość porównania - Europejczycy Zachodni myślą, że to naturalny kolejny etap demokratyzacji demokracji i dobrostanu.
anonim2016.01.21 16:53
@Kamykowa* - zakładam, że większość wykształciuchów rozpiera zbyt wielka pycha, by zniżyli się do przeglądania klerykalnych, wstecznych, nacjonalistycznych i bogoojczyźnianych portali:-) Ci, którzy się tutaj pojawiają, nie sprawiają wrażenia pojętnych i groźnych:-) Poza tym sądzę, że przeciwnicy naszego rządu już plan mają nakreślony.
anonim2016.01.21 17:03
@Jack tu się chyba mylisz na frondzie jest masę trolstwa...
anonim2016.01.21 17:04
...możliwe, że trolstwa niezbyt ogarniętego umysłowo, ale na pewno donoś nie donosicielskiego...
anonim2016.01.21 20:35
zesrają się !!!
anonim2016.01.21 20:52
@Adameczek - jeśli rodzi się gdzieś pokątnie plan B na zastopowanie zmian, to raczej ich autorzy nie będą czerpać podpowiedzi akurat stąd:-)
anonim2016.01.22 0:12
Jack_Holborn®: Nawet jeśli nie posuną się do zabójstwa, to będą bezpośrednio mieszać się w suwerenne decyzje polskiego rządu, bo pierwszy krok w stworzeniu pozorów legalności działań KE wobec Polski już został zrobiony. Nie mając żadnego umocowania w traktatach europejskich KE rozpoczęła procedurę kontroli praworządności przynależną tylko Radzie Europejskiej. Polska nie zaprotestowała dość stanowczo przeciw temu, przez co sprawa rozmyła się medialnie i teraz nikt już nie zastanawia się czy KE w ogóle może coś przeciw Polsce zrobić tylko kiedy. Na razie czekają na hasło do ataku, czyli orzeczenie Komisji Weneckiej przy RE, która notabene jest tylko ciałem doradczym a nie decyzyjnym, a to nastąpi w marcu. Stąd to usztywniennie Petru, PO i całej tej je..nej targowicy ws. kompromisu wokół TK, będącego pretekstem dla KE. Oni już wiedzą jak to dalej będzie rozgrywane, bo bezpośrednio negocjowali swój powrót do koryta z Junckerem, Verhofstadtem i Schulzem, czyli marionetlami Merkel. Polacy muszą teraz murem stanąć za rządem, zorganizować wielotysięczne demonstracje poparcia dla legalnego rządu polskiego, zwłaszcza, że ta menda Petru myśli o powtórce akcji KOD na wiosnę. Polacy muszą położyć temu tamę i pokazać gdzie jest miejsce tych szumowin. Demonstracje muszą się odbyć również przed wszystkimi placówkami dyplomatycznymi Niemiec i UE w całej Polsce.