Podwyższenie Krzyża Świętego - zdjęcie
14.09.20, 13:00fot. pixabay.com

Podwyższenie Krzyża Świętego

58

Kiedy w roku 70 Jerozolima została zdobyta i zburzona przez Rzymian, rozpoczęły się wielkie prześladowania religii Chrystusa, trwające prawie 300 lat. Dopiero po ustaniu tych prześladowań matka cesarza rzymskiego Konstantyna, św. Helena, kazała szukać Krzyża, na którym umarł Pan Jezus.

Po długich poszukiwaniach Krzyż odnaleziono. Co do daty tego wydarzenia historycy nie są zgodni; najczęściej podaje się rok 320, 326 lub 330, natomiast jako dzień wszystkie źródła podają 13 albo 14 września. W związku z tym wydarzeniem zbudowano w Jerozolimie na Golgocie dwie bazyliki: Męczenników (Martyrium) i Zmartwychwstania (Anastasis). Bazylika Męczenników nazywana była także Bazyliką Krzyża. 13 września 335 r. odbyło się uroczyste poświęcenie i przekazanie miejscowemu biskupowi obydwu bazylik. Na tę pamiątkę obchodzono co roku 13 września uroczystość Podwyższenia Krzyża Świętego. Później przeniesiono to święto na 14 września, ponieważ tego dnia wypada rocznica wystawienia relikwii Krzyża na widok publiczny, a więc pierwszej adoracji Krzyża, która miała miejsce następnego dnia po poświęceniu bazylik. Święto wprowadzono najpierw dla tych kościołów, które posiadały relikwie Krzyża, potem zaś dla całego Kościoła Powszechnego.
Ważnym wkładem w historię dzisiejszego święta jest świadectwo mniszki Egerii, która w 
Itinerarium Egeriae relacjonuje obchody Podwyższenia Krzyża połączone ze świętem dedykacji, czyli poświęcenia kościoła Męczenników (Martyrium) na Golgocie: "Dniami Eucenii (dedykacji) zwą się te dni, w których święty kościół stojący na Golgocie, zwany Martyrium, poświęcony został Bogu. Także święty kościół znajdujący się w Anastasis, to jest w miejscu, gdzie Pan po męce zmartwychwstał, tego samego dnia został Bogu poświęcony. Rocznica poświęcenia tych świętych kościołów jest obchodzona z całą czcią, bo i Krzyż znaleziono tego samego dnia [...]"

W 614 r. na Ziemię Świętą napadli Persowie pod wodzą Chozroeza. Zburzyli wówczas wszystkie kościoły, także i kościół Bożego Grobu, a wiedząc, jak wielkiej czci doznaje Krzyż Pana Jezusa, zabrali go ze sobą. Cały świat modlił się o odzyskanie Krzyża Świętego. Po zwycięstwie, jakie cesarz Herakliusz odniósł nad Chozroezem, w traktacie pokojowym Persowie zostali zmuszeni do oddania świętej relikwii (628). Podanie głosi, że kiedy sam cesarz chciał na swoich ramionach zanieść Krzyż Chrystusa na Kalwarię, mógł to uczynić dopiero wówczas, kiedy zdjął swoje królewskie szaty. Jest to legenda, gdyż ze świadectwa św. Cyryla Jerozolimskiego (+ 387) wiemy, że już za jego czasów czcigodną relikwię podzielono na drobne części i rozesłano je niemal po wszystkich okolicznych kościołach.

Kościół w Krzyżu Jezusa widział zawsze ołtarz, na którym Syn Boży dokonał zbawienia świata. Dlatego każda jego cząstka, tak obficie zroszona Jego Najświętszą Krwią, doznawała zawsze szczególnej czci. Nie chodzi w tym wypadku o autentyczność poszczególnych relikwii, ale o fakt, że przypominają one Krzyż Chrystusa i wielkie dzieło, jakie się na nim dokonało dla dobra rodzaju ludzkiego.

O ukrzyżowaniu Pana Jezusa piszą wszyscy Ewangeliści. Co więcej, podają bardzo szczegółowe okoliczności tego wydarzenia. Według świadectwa Ewangelistów Pan Jezus został ukrzyżowany około godziny 12, a umarł o godzinie 15. Jego pogrzeb odbył się ok. godziny 17.

Kara ukrzyżowania była u Żydów znana, chociaż w prawie mojżeszowym nie była przewidziana. Aleksander Janneusz (103-76 przed Chrystusem) użył jej dla ukarania zbuntowanych przeciwko niemu faryzeuszów. Taką karę stosowali powszechnie Fenicjanie, Kartagińczycy, Persowie i Rzymianie. Ci ostatni jednak nie stosowali jej wobec obywateli rzymskich. Była to bowiem kara uznawana za hańbiącą i bardzo okrutną. Skazańca odzierano z szat, rzucano go na ziemię, rozciągano mu ramiona i nogi, przybijając je do krzyża. Skazaniec konał z omdlenia i gorączki, dusił się. Na domiar złego wisielca nękało mnóstwo komarów, a bywało, że konającego rozrywały sępy. Krzyż miał zwykle kształt litery T (tau). Ponieważ śmierć na krzyżu miała wszystkie znamiona hańby, dlatego cesarz Konstantyn Wielki zniósł karę śmierci przez ukrzyżowanie (316).

Największą część drzewa Krzyża świętego posiada obecnie kościół św. Guduli w Brukseli. Bazylika św. Piotra w Rzymie przechowuje część relikwii, którą cesarze bizantyjscy nosili na piersi w czasie największych uroczystości. W skarbcu katedry paryskiej jest cząstka Krzyża świętego, podarowana przez polską królową Annę Gonzagę, którą miała otrzymać od króla Jana Kazimierza. Największą część Krzyża świętego w Polsce posiadał kościół dominikanów w Lublinie (zostały one skradzione w roku 1991, chociaż nadal w kościele tym znajdują się dwa inne relikwiarze Krzyża świętego). Stosunkowo dużą część Krzyża świętego posiada kościół św. Krzyża na Łysej Górze pod Kielcami. Miał ją podarować benedyktynom św. Emeryk (+ 1031), syn św. Stefana, króla Węgier (+ 1038). Od tej relikwii i klasztoru pochodzi nazwa "Góry Świętokrzyskie". Wreszcie dość znaczna relikwia Krzyża świętego znajduje się w bazylice Krzyża Świętego w Rzymie.

Ku czci Krzyża Świętego wzniesiono mnóstwo kościołów. W samej Polsce jest ich ponad 100. Istnieje również kilka rodzin zakonnych - męskich i żeńskich - pod nazwą Świętego Krzyża. Wśród nich najliczniejsze to Zgromadzenie Św. Krzyża, założone w 1837 r., a zatwierdzone przez Rzym w 1855 r.

Na czele czcicieli Krzyża stoi św. Paweł Apostoł. Szczególnym nabożeństwem do Krzyża wyróżniała się św. Helena, cesarzowa. Jednak na wielką skalę kult Krzyża zapoczątkowało średniowiecze, kiedy to bardzo żywo i powszechnie rozwinął się kult męki Pańskiej. Wśród świętych wyróżnili się tym nabożeństwem: św. Bernard z Clairvaux (+ 1153), św. Franciszek z Asyżu (+ 1226), św. Bonawentura (+ 1274), św. Filip Benicjusz (+ 1285), a w latach późniejszych bł. Władysław z Gielniowa (+ 1505), św. Piotr z Alkantary (+ 1562), św. Jan od Krzyża (+ 1591) i św. Paweł od Krzyża (+ 1775). W nagrodę za serdeczne nabożeństwo do swojej męki Jezus obdarzył wielu świętych darem stygmatów. Dzieje Kościoła znają aż 330 podobnych wypadków. Pierwszy stwierdzony historycznie fakt stygmatów spotykamy u św. Franciszka z Asyżu. W ostatnich czasach mówiło się głośno o stygmatykach: Teresie Neumann z Konnersreuth (+ 1962) i o św. o. Pio (+ 1969).

Od I w. spotykamy krzyże wypisywane, rysowane czy ryte graficznie - i to w najróżnorodniejszych formach i symbolice, której postacią naczelną jest zawsze Chrystus. Od IV w. spotykamy krzyże bez Ukrzyżowanego, ale za to bogato wykładane szlachetnymi kamieniami i złotem (crux gemmata). Ich forma jest także różna. Spotykamy między innymi krzyże Chrystusa, Piotra, Andrzeja, św. Pachomiusza, krzyż etiopski, ormiański, jerozolimski itp. We wczesnym średniowieczu zwykło się wyrabiać krzyże (pasje) z wizerunkiem Chrystusa, ale z koroną królewską (diademem) na głowie. Od wieku XII datują się krzyże współczesne, pełne wyrazu cierpienia i grozy. Najdawniejszy krzyż znaleziono w Herkulanum, w jednym z domów zasypanego przez wulkan (Wezuwiusz) w roku 63 i 79, którego to odkrycia dokonano w 1748 roku. Na jednej ze ścian domu znaleziono wyraźny odcisk dużego krzyża, który tam wisiał. Jest nawet otwór po gwoździu w ścianie, na którym ten krzyż był umieszczony.

Krzyż Chrystusa czci się także czyniąc znak krzyża. Początkowo czyniono krzyż nad przedmiotami, kreśląc go dłonią. Miał on być wyznaniem wiary, chronić od nieszczęść, sprowadzać Boże błogosławieństwo. Zwyczaj ten sięga pierwszych wieków chrześcijaństwa. Był on traktowany jako credo katolickie, streszczenie najważniejszych prawd wiary. Słowami podkreślano wiarę w Boga w Trójcy Świętej jedynego, a ruchem ręki podkreślano nasze zbawienie przez Chrystusową mękę i śmierć. O znaku krzyża świętego pisze już Tertulian (+ ok. 240). Św. Hieronim mówi o nim w liście do Eustochii. Pierwsi chrześcijanie tym znakiem posługiwali się bardzo często. Kościół zachował ten zwyczaj, kiedy w liturgii błogosławi swoich wiernych.

Dzisiejsze święto przypomina nam wielkie znaczenie krzyża jako symbolu chrześcijaństwa i uświadamia, że nie możemy go traktować jedynie jako elementu dekoracji naszego mieszkania, miejsca pracy czy jednego z wielu elementów naszego codziennego stroju.


brewiarz.pl

Komentarze (58):

katolicka kretynizacja polski 🇵🇱 i spółka2020.09.15 10:50
Patrzcie tylko, jaki to ja jestem zdolny (w końcu jestem żyd, nie göj) - oto nauczyłem się szkopskich umlautów: "kürwy, chüje, göwno". Z „ä” jeszcze mi słabo idzie, nie mówiąc już o „ÿ”, ale pracuję nad tym, bo jestem üpärtÿ żyd. Ale nie wiem jeszcze gdzie wstawić "ï". Bo cïpa albo pïzda to nie dla mnie. Jestem dumny zboczony pedał - ateïsta.
DZIS WIELKIE ŚWIĘTO PODWYŻSZENIA KRZYŻA!2020.09.14 21:22
"....TYLKO POD TYM KRZYŻEM, TYLKO POD TYM ZNAKIEM, POLSKA JEST POLSKĄ!---------------- A POLAK, POLAKIEM"..!Pamiętajmy też, że... "BEZ BOGA, NI DO PROGA"...!
biedronka2020.09.14 17:21
Link do petycji do władz KUL w sprawie odwołania ks. Wierzbickiego: https://www.twojepetycje.pl/petycje/zadamy-usuniecia-z-kul-ks-prof-alfreda-wierzbickiego/
Ad vocem2020.09.14 15:56
polecam piękna modlitwę dzięki której można zyskać wiele łask - "7 Ojcze Nasz i 7 Zdrowaś Maryjo". Kto będzie tę modlitwę odmawiał z wiarą ten..... http://www.duchprawdy.com/siedem_modlitw_sw_brygidy.htm
Natalja Siwiec2020.09.15 8:57
To jakiśokultyzm. A co nastąpi jeśli ktoś odmówi 8 razy? moc się zwiększy czy wogóle nie zadziała?
AVI2020.09.14 15:45
Widać, że nasiliły się ataki zła, skoro pod religijnym artykułem tylu opętanych obrzydliwców pluje na Chrystusa. Opamiętajcie się ludzie, dopóki macie jeszcze czas! Boże Miłosierny, przebacz i przywróć rozum nieszczęśnikom!
Natalja Siwiec2020.09.15 8:58
Czemu nie uwierzysz w Latającego Potwora Spagetti? Zawierz mu swoje radości i troski, jeszcze nie jest za późno.
B-ba2020.09.14 15:40
Kochani, usuńcie te wulgarne bluźnierstwa, które są poniżej w komentarzach, bardzo proszę. Choć wiadomo, że Krzyż Chrystusa prowokuje demony do plucia i wycia, ale nie muszą one przecież brudzić Waszego portalu.
Albert2020.09.14 15:46
To jest portal katolicki. Tutejsi admini i moderatorzy nie usuwają komentarzy, tylko się modlą do swojego boga, żeby on to zrobił. To i masz efekty.
B-ba2020.09.14 15:52
I co ci przyjdzie z tego szyderstwa, nieszczęśniku!
Albert2020.09.14 16:09
Dobra zabawa - darmowy kabaret zawsze w cenie.
Anonim2020.09.14 16:44
To masz małe ambicje, Albercie jak stać ciebie tylko na taką rozrywkę ,normalni ludzie rozwijają się ,a ty siedzisz tu i w kóło te same pierdy piszesz i nazywasz to rozrywką,smutne te twoje życie jak to dla ciebie dobra zabawa, bo nie wiesz co to na prawdę dobra zabawa.
Albert2020.09.14 16:56
Lubię wyśmiewać ludzi upośledzonych intelektualnie. Takie mam hobby.
Anonim2020.09.14 17:24
Sam jesteś upośledzony,bo nikt normalny nie śmieje się z upośledzonych ludzi.
Aleksander2020.09.14 21:44
"ALBERCIE" - LECHU K..."kretynizacjo" ..itd..itd! ..... NAPRAWDĘ NIE WIESZ CO PISZESZ!!? Widzisz tu kabaret, lubisz się naśmiewać! Więc zacznij od siebie!.... KTO TU JEST UPOSLEDZONY INTELEKTUALNIE...? NIE WIESZ...!?... TO SPÓJRZ W LUSTRO I NAPISZ NAM, ....CZY NIE WIDZISZ W NIM STAREGO PEDZIA "70+" !?? ....... CZY NORMALNY NA UMYŚLE CZŁOWIEK MOŻE ...."PEDALIĆ" ...DZIECI, ...CZY MOŻE NAWET PODOBNIE "ZACZEPIAĆ"---- SIOSTRY DZIECI ??? NAPISZ TEŻ ILE RAZY SIEDZIAŁEŚ ZA SWOJE CZYNY??? No i co? Nadal jesteś intelektualistą??? Co z tego, że nick zmieniasz, jesteś bardzo łatwy do rozgryzienia, nie staraj się nawet! ..Dobrze wiemy, jak sam o sobie piszesz, że jesteś starym ...sk.......em!
Ireneusz2020.09.14 20:07
Alberciku" ------ czyli Lechu Kellerze!...Jak zwykle, pedziu, udajesz nie tego kim naprawdę jesteś!... Niedługo zobaczysz: ....."Ten się śmieje, kto się śmieje ostatni..." ! Przekonasz się, jak bardzo sie myliłeś, szydząc z BOGA!.... Ciekawe, co Mu wtedy powiesz, że niezłą masz zabawę....!?? No to wylądujesz głupku w piekle, jak nadal tak będziesz robił! To nie żarty!...
f232020.09.15 9:00
Krzyż nie prowokuje bo nie ma żadnej mocy. Niektórzy wyznają zabobon i to z nich się śmiejemy :D
AVI2020.09.14 15:35
Może warto dodać, że 14 września 1947 roku, a więc w Święto Podwyższenia Krzyża urodził się błogosławiony ks. Jerzy Popiełuszko.
Albert2020.09.14 15:45
To ten kleruch, który z ambony judził przeciwko władzy i podburzał ludzi do przewrotu, zamiast snuć te swoje urojenia o boziach i aniołkach?
B-ba2020.09.14 15:54
Żałosny jesteś, opluwaczu! Oby Bóg się nad tobą zlitował.
Albert2020.09.14 16:09
Jaki bóg, skoro żaden nie istnieje katoćwoku?
Anonim2020.09.14 16:47
Bóg istniał ,istnieje i będzie istniał ,czy wierzysz,czy nie .
Albert2020.09.14 16:50
A który konkretnie? Bo ludzie wymyślili sobie tak lekko licząc ponad 4 tysiące różnych bogów.
Anonim2020.09.14 16:54
Bóg zawsze był ,jest i będzie ten sam jeden ,to co sobie ludzie wymyślali nie ma nic do rzeczy,.
Albert2020.09.14 16:56
No więc pytam, który jest niewymyślony przez ludzi?
HUBERT2020.09.14 21:09
Lechu Keller...! vel ALBERCIE"!... Żartujesz sobie...?? O jakiej ty piszesz władzy??? ... O Komunie i komuchach, co wtedy nas dręczyli!? ...Zabiliście Popiełuszkę, utopiliście tego wspaniałego człowieka! NIE MOGLIŚCIE ZNIEŚĆ TEJ PRAWDY, CO MÓWIŁ!...TY TEŻ SIĘ DO TEGO DOŁOŻYŁEŚ...! PRZECIEŻ BYŁEŚ .....SB-kiem! Krótka u ciebie pamięc, co? ...Mam ci podać twój nr kartoteki w IPN-ie ! Ja wiem, czytałem o tobie...w IPN! Szok...!
"Czy Maryja miała miesiączkę?"2020.09.14 15:19
Prof. doktor Jan Hertrich-Woleński - wybrane cytaty.
"Czy Jezus tez szczał i robił kupę? "2020.09.14 15:18
Prof. doktor Jan Hertrich-Woleński - wybrane cytaty.
"jezus onanizował się, ruchał owce i apostołów"2020.09.14 15:18
Prof. doktor Jan Hertrich-Woleński - wybrane cytaty.
"są również fragmenty napletka Jezusa"2020.09.14 15:17
Prof. doktor Jan Hertrich-Woleński - wybrane cytaty.
"Jebałem Jezusa w dupę a Maryję w mordę!"2020.09.14 15:17
Prof. doktor Jan Hertrich-Woleński - wybrane cytaty.
Pokaż Woleński, Hartman, Passent, Urban2020.09.14 13:25
jakim jesteś żydowskim bohaterem a nie żydowskim gajowym. Pisz o żydach w taki sposób w jaki piszesz o Polakach, katolikach o naszych obrządkach. Pośmiej się, wydrwij kaziroctwo wasze, kretyńską kabałę, tysiąc waszych "10 przykazań", idiotyczne zakazy, nakazy szabesowe, obrządki imbecyla z pejsami do ziemi, itp. itd. . . . . Ci jednokierunkowi ateiści, jak Hertrich-Woleński, Hartman, Passent, Urban dosłownie srrają w nieprane gacie na samą myśl aby w podobny sposób wyrazić się o żydach i ich żydowskim hokus-pokus, ich "wierze", o ich parchatym "prawie" sankcjonującym pedofilie. . . .Naczelny rabin Polinu natychmiast by zadzwonił i OPIERRDOLIŁ, amabasada Wysraela poprzez swego "attaché" do spraw Polinu by zadzwoniła i OPIERRDOLIŁA, Anti-Defamation League, filia na Polin wysłała by kogoś z Mossadu i zyebała takich jak bure suki, Pravda Wyborcza dostałaby biegunki koszernej, żadnych wyjazdów frajerskich do Wysraela, itp., itd. BYCIE skürwysynem, kürwą wobec Polaków, katolików jest dla tych parchów bardzo bezpieczne "zajęcie".
Anonim2020.09.14 13:15
Sumarycznie waga wszystkich relikwii z Krzyża Świetego rozsianych po kościołach na świecie przekracza 48 ton. Jezus faktycznie musiał być herosem, żeby taki kolos dźwigać całą drogę krzyżową - wyobrażacie sobie jaka to nadludzka boska siła musiała być? Trochę dziwne, że dysponując taką mocą po prostu nie porozrzucał żołnierzy wokół miasta tylko dał się powiesić i prowadzić jak ciele na rzeź. Może jakiś upośledzony ten siłacz był po prostu? W końcu był analfabetą i bezrobotnym, w dodatku najwyraźniej zaburzonym seksualnie, bo zamiast z kobietą żył z 12 facetami, to może i nie był świadom jak może wykorzystać swoją moc.
Anonim2020.09.14 13:52
Jesteś niedoinformowany,doucz się .
Natalja Siwiec2020.09.14 14:42
Wśród ogólnoświatowych relikwii dostępne są również fragmenty napletka Jezusa (w końcu był pobożnym Żydem). Ich ilość oraz sumaryczna powierzchnia nie budzą najmniejszych wątpliwości, że ktoś taki bez problemu uniósłby 48 tonowy krzyż.
Anonim2020.09.14 15:49
To się dopiero nazywa stuleja, znaczy się święta Stuleja
Anonim2020.09.14 16:36
Natalio próbujesz ośmieszyć katolików, a tak na prawdę ośmieszasz siebie swoją ignorancją.
Natalja Siwiec2020.09.15 9:03
Z braku argumentów zorganizowałeś sobie wycieczkę osobistą? Odpowiem Ci słowami mojego chłopaka: na to nie ma odpowiedzi mój ch*j w twym gardle siedzi :D
B-ba2020.09.14 15:50
Jesteś ignorantem po prostu. Kiedyś za relikwię krzyża uważano drewnianą drzazgę, którą dotknięto Krzyż Chrystusa. Stąd tyle jest dziś relikwii Krzyża.
katolicka kretynizacja polski 🇵🇱2020.09.14 13:13
krzyż to znak bólu krzywd i śmierci! zagłada w Polsce narodów Prusów i Jaćwingów, 1 milion ofiar krucjat, 1 milion morderstw świętej inkwizycji, wojna religijna 1618 - 1648, śmierć 50 procent. populacji Europy, 70 milionów ofiar Indian amerykańskich, popieranie niewolnictwa i dyktatorów. 5 milionów dzieci na całym świecie zgwałconych przez księży, I to wszystko z tym uniesionym krzyżem na który jest truchło boga...
"70 milionów ofiar Indian amerykańskich"2020.09.14 13:36
Kiepsko ci parchu idzie nie tylko z historią, ale i z faktami. O Alaski do Ushuala nigdy nie było TYLU Indian. Np. na terenie obecnego USA i Kanada nie było więcej niz 5 milionów Indian. Z hooya wytrzepane dane ... Czy ty w ogóle go masz, hooya.
Albert2020.09.14 15:05
Jakbyś miał katolicki ćwierćmózgu za sobą jakąkolwiek edukację inną niż prowadzoną przez proboszcza na zakrystii, tobyś wiedział, że populacja Indian na obu kontynentach amerykańskich przed Kolumbem wynosiła około 145 milionów ludzi. Po niespełna 200 latach kolonizacji zostało wymordowanych lub zmarło od europejskich chorób okolo 130 milionów Indian. Oczywiście aby to zrozumieć, musiałbyś najpierw wiedzieć o tym, że Ameryka to nie tylko USA i Kanada - ale o takie zaawansowanie geograficzne katoprawactwa nie posądzam.
imbecylizmów ateisty cd.2020.09.14 15:44
"Publicly owned company to spółka państwowa." - - - "Taką kiedyś był General Motors,..." "....rozruszał amerykańskie potęgi, czyli Jeepa, Dodge'a i Chryslera." - - - "Mogę też napisać do ciebie po hiszpańsku, włosku lub duńsku." - byle nie w takim "angielskim, cyt.: "-"Pytanie "have you read" zadajesz wtedy, kiedy spodziewasz się odpowiedzi pozytywnej" - - - HOLY SHIT!
Albert2020.09.14 15:47
W dalszym ciągu uważasz, że FCA posiada 29.19% akcji Chryslera katoprawacki analfabeto?
Robotniku, w dalszym ciągu uważam,2020.09.14 16:33
że główny udziałowiec w "Fiat Chrysler Automobile"ma 29.19% udziałów. A żeby posiadać pełną kontrolę (Agnelli) wzorem Vito Corleone zapewnił sobie lojalność wiekszości znanym już powiedzeniem: "I made them an offer they couldn't refuse." Obecnie FCA on Dow Jones is trading $11.83 per share. Still too much for you tovarisch Pauper. . . .Jesteś poster child - jakimi zasobami "ludzkimi" dysponuje fanatyczny, prymitywny ateizm. Kaszanka ci stygnie matole od "spółek państwowych" w USA. .
Albert2020.09.14 16:55
Napisałeś, że "Fiat ma tylko 29.19% udziału, a FCA jest "publicly owned company". Czyli dwie brednie w jednym krótkim zdaniu. Oczywiście teraz piszesz o tym, że Agnelli mają 29.10% udziału w FCA, bo się tego katoćwoku dowiedziałeś ode mnie. W dalszym ciągu nie masz jednak pojęcia na jakiej zasadzie i po co wypuszcza się akcje na rynek, nie rozumiesz, czym jest publicly owned company i w zasadzie każdym swoim kolejnym komentarzem udowadniasz, że jesteś typowym katolickim skończonym debilem, który nie ogarnia niczego bardziej skomplikowanego od ogłoszeń parafialnych. To ile procent udziałów ma FCA w Chryslerze katoprawacki geniuszu? Czekam na odpowiedź.
FCA is publicly owned company. End of story!2020.09.14 17:25
"Publicly owned company to spółka państwowa. Taką kiedyś był General Motors,..." - Nadaje się Guinness Book of Complete Idiots!
Albert2020.09.14 18:01
General Motors był POC od 2009 do 2010 roku. Oczywiście tego nie wiesz, bo i skąd, skoro nawet nie wiesz, co to znaczy publicly owned company. Ile procent udziałów ma FCA w Chryslerze katoprawacki geniuszu? Dalej czekam na odpowiedź.
Robotniku, you cannot distinguish between2020.09.14 20:13
two fundamental financial notions: Bailouts vs Investments. Again and again, you have proven your limitless stupidity, not ignorance (ignorance can be "cured") but notorious stupidity. Adiós pendejo.
Albert2020.09.15 8:41
Ile procent udziałów ma FCA w Chryslerze?
Urszula2020.09.14 13:56
Gdyby Jezus umarł na gilotynie to do czego modliliby się katolicy? Do gilotyny - narzędzia zbrodni. Takim samym narzędziem zbrodni w czasach Jezusa był krzyż na którym wieszano skazańców.
Gdyby tak twoją, już zdechłą starą, postawić2020.09.14 14:07
na głowie, byłaby kubłem na zlewki.
Anonim2020.09.14 14:20
Katolicy nie modlą się do Krzyża tylko do Boga,który umarł za nas na Krzyżu za ciebie też .
Albert2020.09.14 15:07
Katolicy modlą się do dwóch kawałków drewna i trzech gwoździ (aka "zestaw wypoczynkowy Jezus"), bo żaden bóg nie istniał i nie istnieje. Tylko tyle im więc pozostało.
Urszula2020.09.14 15:49
Jezus nie kazał się modlić do krzyża, ani do żadnej rzeczy wytworzonej przez człowieka Kazał się modlić do Boga za swoim pośrednictwem. To Jezus podał wzór modlitwy: "Ojcze nasz, któryś jest w niebie..." powiedziawszy wcześniej "a jeśli się modlicie to módlcie się tak". Bóg zna nasze myśli i nie potrzebuje aby ktokolwiek modlił się do kawałka drewna zamiast do Niego.
Anonim2020.09.14 14:32
Jakbyś znała Biblię, to byś wiedziała, czemu Jezus umarł na Krzyżu,a nie na gilotynie i nie pisała byś bzdur ignorantko.
Natalja Siwiec2020.09.14 14:40
Jezus umarł na krzyżu, żeby przeprosić swojego ojca, czyli siebie samego za grzech, który sam wymyślił i sprowokował.
Urszula2020.09.14 15:55
A jak ciebie nazwać? Zdolnym inaczej? W czasach Jezusa karę śmierci wykonywano wieszając lub przybijając do krzyża. Co jeszcze ci trzeba dodać? Czy ty w ogóle masz jeszcze jakieś szczątki mózgu ponad otworem gębowym? Tępota umysłowa katoli jest zatrważająca. Jak można być takim klientem zakładu specjalnego. Toż to siok. :D