,,Nie możemy zagwarantować, że zawsze będziemy żyli w spokoju'' - zdjęcie
27.06.21, 14:00Screenshot Youtube - Tyniec

,,Nie możemy zagwarantować, że zawsze będziemy żyli w spokoju''

16

Przez ten rok oswoiliśmy się trochę z wyjątkową sytuacją, ale to nie zwania nas z czujności, także wtedy, gdy obostrzenia będą poluzowane, a może (przynajmniej na jakiś czas) zupełnie zniesione.

Słyszymy i czytamy, że „teraz po pandemii”… Nie byłbym takim optymistą, że jest już „po”. Owszem, spada znacząco liczba zakażeń i zgonów, ale nie znaczy to, że zniknął wirus, który lada moment może się znowu pojawić pod rozmaitymi postaciami. Przez ten rok oswoiliśmy się trochę z wyjątkową sytuacją, ale to nie zwania nas z czujności, także wtedy, gdy obostrzenia będą poluzowane, a może (przynajmniej na jakiś czas) zupełnie zniesione.

Nie chcę tu poruszać spraw politycznych i gospodarczych, ale skupię się na problemach rodzinnych. Dla niektórych rodzin był to czas bardzo trudny. Z rozmaitych powodów zmniejszyły się dochody, a wzrosły koszty utrzymania. Jeśli do tego doszły zastarzałe nieporozumienia rodzinne, trudności z dziećmi starszymi i młodszymi, nieprzyzwyczajonymi do takich warunków, to mamy obraz trudnego roku, którego skutki nie będą łatwe do usunięcia.

Ale nie wszędzie było tylko źle. Udało się utrzymać na poziomie sytuację materialną. Trudne warunki zmobilizowały do solidarności wszystkich członków rodziny. Wspierali się nawzajem, jak mogli, pomagali w trudnościach i wyszli z tego trudnego okresu jeszcze bardziej kochający się, przeświadczeni, że mogą na siebie liczyć w każdej trudnej sytuacji.

Warto pomyśleć, co zrobić, żeby ta druga sytuacja stała się powszechna. Można powiedzieć, że ten rok to była taka próba generalna przed kolejnymi trudnymi wydarzeniami, które mogą nas czekać. Mamy to szczęście, że kataklizmy omijały naszą parafię. Nie było ani huraganów niszczących domy, ani wielkich pożarów, ani powodzi. Może to wpływ gorącej modlitwy grup parafialnych, szczególnie Różańca i Apostolstwa Modlitwy. A może i mnichów, którzy lepsi czy gorsi, niezmordowanie gromadzą się codziennie parę razy na modlitwę za siebie, za Tyniec i za cały świat.

Nie możemy zagwarantować, że zawsze będziemy żyli w spokoju. Te upały też mogą przynieść jakieś niespodzianki. Trzeba więc nam się poczuwać do odpowiedzialności za siebie nawzajem w rodzinie i w sąsiedztwie. Niech nie będzie wokół nas ludzi opuszczonych, bez pomocy. I pamiętajmy, że możemy brać udział we Mszy św. nie tylko jako obowiązek, ale jako wspólne spotkanie wspólnoty wierzących z naszym PRZYJACIELEM, Jezusem. On czeka. Przyjdźcie do mnie wszyscy. Wszyscy.

 

Leon Knabit OSB – ur. 26 grudnia 1929 roku w Bielsku Podlaskim, benedyktyn, w latach 2001-2002 przeor opactwa w Tyńcu, publicysta i autor książek. Jego blog został nagrodzony statuetką Blog Roku 2011 w kategorii „Profesjonalne”. W 2009 r. został odznaczony Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski.

Komentarze (16):

Anonim2021.07.4 0:55
1 lipca weszła w życie Ustawa Zakrzewskich. Ciekawy artykuł w tym temacie: https://polskatimes.pl/edukacja-domowa-ustawa-zakrzewskiego-rewolucja-w-polskim-szkolnictwie/ar/c5-15594553
Prawda2021.06.27 20:23
Polska powinna natychmiast zwiekszyć do 6 procent PKB na Uzbrojenie i pozyskać Broń Atomową ,,AMEN ==
OdNałogowegoWaleniaKoniaWCeliNieMaSięWnucząt2021.06.27 16:36
Ten klero-staruch obsesyjnie piedroli o rodzinie. Im bliżej mu do grobu, tym mocniej czuje jego pustkę. Dokładnie taką samą, jak całe życie Knabita.
astm.2021.06.27 19:32
Och co za kultura.
Anonim2021.06.28 9:28
"Powiedział, co wiedział."
Opat2021.06.27 16:00
A twój kumpel Artur W. jak się miewa, Leonie?
katolik2021.06.27 15:24
Ojcze Knabit-- masono- naziści SSPIS Cię przekupili, abyś przemówił do ofiar. przecież zachorowałes, bo podali Ci wirusa, zapomniałeś. Przeżyłes. Widac wszedłeś w pakt z diabłem, abyś świadczył o koniecznosci morderstwa pseudoszczepionkowego chemii genetycznej. Lepie propaguj rózaniec, aby upadło kłamstwo, uwazasz, ze Kosciołowi nie przstoi wierzyć w prawdziwość spisku morderców, wiec lepiej opowiadać sie za mordercami, fajna filozofia!
katolik2021.06.27 15:17
o końcu tzw pandemii decyduje Bill Gates, Soros, Szwab--- nie ma pandemii, gdyby była, Bóg sam by zakończył nieszczęscie, więc Kosciół powinien modlić się upadek kłamstwa, a nie je wspierać słowami o zakończenie pandemii
katolicka kretynizacja polski 🇵🇱2021.06.27 15:05
pandemia jednoznacznie pokazała że klesze czary i ich świątynie nikomu nie są potrzebne! świat się nie zawalił...
WIELKA NARODOWA NOWENNA POMPEJANSKA2021.06.27 14:54
Rozpoczyna się odmawianie Wielkiej Narodowej Nowenny Pompejańskiej. Program: CZAS TRWANIA łącznie 54 dni, Cześć błagalna od 28.06.2021r do 24.07 2021. Część dziękczynna od 25.07.2021 do 20.08.2021 GODZ: 20.30 do 21.30 INTENCJA: Aby przez nawrócenie ludzi, upadły masońskie plany szczepień i zniewolenia ludzkości. Możesz włączyć się w dowolnym czasie odmawiania nowenny, odmówić 1 dziesiątkę Różańca albo więcej. Może być odmawiana w domu, na zewnątrz- przy figurach Matki Boskiej, Serca Pana Jezusa, przy Krzyżu, możesz odmawiać sam, z rodziną albo w towarzystwie, z sąsiadami , w grupie małej albo wielkiej, w Kościele. Szczęść Boże. Oczywiście bardzo pięknym byłoby, gdyby w tę inicjatywę włączyli się wierni w parafiach, podając informacje w ogłoszeniach do wiernych! Nowenna zostanie zainicjowana właśnie przy figurze Matki Boskiej przy Kościele jednej z Parafii w Polsce, z udziałem wiernych.
,,Nie możemy zagwarantować,2021.06.27 14:40
że zawsze będziemy żyli w spokoju''............. Przez ten rok oswoiliśmy się trochę z wyjątkową sytuacją, ale to nie zwania nas z czujności, także wtedy, gdy obostrzenia będą poluzowane, a może (przynajmniej na jakiś czas) zupełnie zniesione. Słyszymy i czytamy, że „teraz po pandemii”… Nie byłbym takim optymistą, że jest już „po”. Owszem, spada znacząco liczba zakażeń i zgonów, ale nie znaczy to, że zniknął wirus, który lada moment może się znowu pojawić pod rozmaitymi postaciami. Przez ten rok oswoiliśmy się trochę z wyjątkową sytuacją, ale to nie zwania nas z czujności, także wtedy, gdy obostrzenia będą poluzowane, a może (przynajmniej na jakiś czas) zupełnie zniesione. Nie chcę tu poruszać spraw politycznych i gospodarczych, ale skupię się na problemach rodzinnych. Dla niektórych rodzin był to czas bardzo trudny. Z rozmaitych powodów zmniejszyły się dochody, a wzrosły koszty utrzymania. Jeśli do tego doszły zastarzałe nieporozumienia rodzinne, trudności z dziećmi starszymi i młodszymi, nieprzyzwyczajonymi do takich warunków, to mamy obraz trudnego roku, którego skutki nie będą łatwe do usunięcia. Ale nie wszędzie było tylko źle. Udało się utrzymać na poziomie sytuację materialną. Trudne warunki zmobilizowały do solidarności wszystkich członków rodziny. Wspierali się nawzajem, jak mogli, pomagali w trudnościach i wyszli z tego trudnego okresu jeszcze bardziej kochający się, przeświadczeni, że mogą na siebie liczyć w każdej trudnej sytuacji.
cd2021.06.27 14:41
Warto pomyśleć, co zrobić, żeby ta druga sytuacja stała się powszechna. Można powiedzieć, że ten rok to była taka próba generalna przed kolejnymi trudnymi wydarzeniami, które mogą nas czekać. Mamy to szczęście, że kataklizmy omijały naszą parafię. Nie było ani huraganów niszczących domy, ani wielkich pożarów, ani powodzi. Może to wpływ gorącej modlitwy grup parafialnych, szczególnie Różańca i Apostolstwa Modlitwy. A może i mnichów, którzy lepsi czy gorsi, niezmordowanie gromadzą się codziennie parę razy na modlitwę za siebie, za Tyniec i za cały świat. Nie możemy zagwarantować, że zawsze będziemy żyli w spokoju. Te upały też mogą przynieść jakieś niespodzianki. Trzeba więc nam się poczuwać do odpowiedzialności za siebie nawzajem w rodzinie i w sąsiedztwie. Niech nie będzie wokół nas ludzi opuszczonych, bez pomocy. I pamiętajmy, że możemy brać udział we Mszy św. nie tylko jako obowiązek, ale jako wspólne spotkanie wspólnoty wierzących z naszym PRZYJACIELEM, Jezusem. On czeka. Przyjdźcie do mnie wszyscy. Wszyscy.
Darek2021.06.27 14:13
Jakby tak odstrzelić klechów, to znacznie wzrosłaby szansa na życie w spokoju...
Anonim2021.06.27 14:22
Jakby tak głupcy przestali komentować, to i nastrój byłby lepszy
­2021.06.27 14:25
Panu Grzesikowi na tym nie zależy. Byle liczba odsłon reklam była jak największa.
Monika2021.06.27 14:05
Poszukujesz kobiety? To dobrze trafiłeś bo ja szukam faceta! Dyskretnego, ale przede wszystkim zadbanego do dyskretnych seks spotkań po pracy. Oferuję, wszystko to co może sprawić nam przyjemność. Jeżeli chcesz wiedzieć czegoś więcej o mnie to dzwoń, pisz, przyjedź. Numer telefonu i więcej fotek wrzuciłam na swój profil tutaj: www.cutt.ly/monika89