26.08.15, 19:28

Następca Cyklonu B

Historia produkcji środków służących do zabijania ludzi ma długą tradycję. Wszystko w imię przestrzeni życiowej dla tych, którzy dzieci mieć nie chcą - pisze Aleksandra Musiał z Fundacji Pro - Prawo do życia.

Ile dzieci w Polsce zabiła już ellaOne?. Mogło być ich nawet do 36 tysięcy (!), gdyż tyle tabletek sprzedano od momentu zniesienia ograniczeń w jej dystrybucji. Ponadto wiele z tych dziewczynek i kobiet, które zażyły pigułkę będzie miało w przyszłości raka piersi, udar mózgu czy zakrzepicę. Skoro więc ellaOne niesie tylko śmierć i poważne problemy zdrowotne, dlaczego Minister Zdrowia w rządzie Ewy Kopacz otworzył drogę już piętnastolatkom do kupowania jej bez żadnych ograniczeń?

Odpowiedź jest jak zawsze taka sama. Gdy nie wiadomo o co chodzi, chodzi o pieniądze i to o pieniądze nie byle jakie. Za sprzedaż 36 tysięcy tabletek zainkasowano już blisko 4 miliony złotych. Głównym beneficjentem jest oczywiście HRA Pharma, jedyna firma, która może w Polsce legalnie sprzedawać pigułki śmierci.

Jak to jest, że koncern farmaceutyczny, który powinien produkować leki ratujące zdrowie produkuje pigułki niosące choroby i śmierć? Aby na to odpowiedzieć wystarczy sięgnąć do historii tej spółki. Wywodzi się ona z niemieckiego koncernu Hoechst Ag, który niegdyś był częścią I.G. Farben, produkującego w czasie II wojny światowej Cyklon B. Historia produkcji środków służących do zabijania ludzi, którzy w jakiś sposób są niewygodni ma tu więc długą tradycję, tyle że teraz już nie konkretny naród jest niepożądany, ale można zabić każde dziecko, bez względu na przynależność rasową czy narodową. Wszystko w imię przestrzeni życiowej dla tych, którzy dzieci mieć nie chcą.

Aleksandra Musiał/Stopaborcji.pl

Komentarze

anonim2015.08.26 20:37
Bez kitu, czekam na artykuł jawnie broniący życia dzieci niepoczętych. 36 tysięcy tabletek, czyli pani Aleksandra twierdzi, że jest możliwe iż kobiety codziennie zachodziły w ciążę i stąd ta liczba? Może mnie ktoś oświeci jak te wyliczenia działają...
anonim2015.08.26 20:37
ohh widze ze fronda nie odpuszcza, pare miesiecy mieli nowe tematy, np. laczenie sil przez demony na FB lub walka z in vitro, ale powrocili do swojego ulubionego tematu -antykoncepcji. Wszak kazdy powinien miec dzieci, niezaleznie od swojej woli. Szkoda ze umyka najwazniejszy puntk (bo chyba autorka nie jest az tak cyniczna, zeby celowo pomijac ten fakt w celu przyciagniecia uwagi i przyjecia poklasku od osob slabo ogarnietych?), a mianowicie anykoncepcja - oznacza niedopuszczenie do poczecia, czyli nie zabija sie zadnych dzieci, a ella one po prostu nie dopuszcza do poczecia dziecka, jesli kobieta nie chce go miec. Tylko tyle i az tyle. Rozumiem sprzeciw wobec aborcji, rozumiem niechec do antykoncepcji, jesli ktos woli zyc bez sesksu, ale nie zmuszajcie ludzi do posiadania dzieci, jesli ich nie chca, a icha nawet jeszcze nie ma.. litosci.
anonim2015.08.26 21:26
Chodzi o to by zdemoralizować polskie społeczeństwo już od najwcześniejszego etapu życia zachęcając do rozwiązłości. Korzyści finansowe są tylko atrakcyjnym dodatkiem.
anonim2015.08.26 21:48
@jotem https://www.youtube.com/watch?v=XZxzJGgox_E ;)
anonim2015.08.26 21:59
Nie wiem, czemu ktoś tu czepia się liczb. A jak niektórzy na tym portalu twierdzą, że w społeczeństwie jest 120 % homoseksualistów to to jest normalne ????
anonim2015.08.26 22:01
@CaminoCanis Liczby w tym artykule są idiotyczne (a to 120% to nie ja, więc bronił tego nie będę).
anonim2015.08.26 22:22
Dlacego na zdjęciu są tabletki antykoncepcyjne?
anonim2015.08.26 22:55
"Ile dzieci w Polsce zabiła już ellaOne?. Mogło być ich nawet do 36 tysięcy (!), gdyż tyle tabletek sprzedano od momentu zniesienia ograniczeń w jej dystrybucji." Podejrzewam, że duża część z tej liczby mogła zostać zakupiona przez różnego rodzaju organizacje lub też pojedyncze osoby "na zapas", tak że mówienie o zabiciu* 36 tysięcy płodów jest na wyrost. Gwiazdka przy zabiciu jest dlatego, że wbrew temu, co Frondowi redaktorzy myślą, to nie jest tak, że zanim on wypali papierosa, a ona zapyta o czym myśli, to w pokoju będzie ich troje. Proces zapłodnienia (bo to proces, a nie moment, jak często się pisze) może przebiegać na długo po seksie. Dlatego w interesie Frondy i innych dewotów jest, by ellaone była w dostępie kobiety jak najszybciej, żeby mogła ją zażyć przed zapłodnieniem. Nie mówiąc już o tym, że w interesie Frondy jest również antykoncepcja, bo chroni przed zakażeniem wenerami, niechcianą ciążą i zmniejsza liczbę abortowanych płodów. Poza tym, ułatwia świadome rodzicielstwo, które też jest w interesie Frondy - dojrzałemu, przygotowanemu do swej roli rodzicowi dla którego dziecko to dar o wiele łatwiej będzie wychować dziecko na dobrego człowieka, niż samotnej nastolatce bez wykształcenia.
anonim2015.08.27 7:11
Ten tytuł jest co najmniej niesmaczny
anonim2015.08.27 7:16
K.Z. - tytuł jest jak najbardziej odpowiedni, co autorka wyjaśniła. Co najmniej niesmaczne jest robienie z polskiej młodzieży pół-zwierzęta zainteresowane kopulowaniem i tefałenem.
anonim2015.08.27 7:38
Szczytem obłudy katoprawicy jest to ze bronią zapłodnionych jajeczek a gdzieś maja los dzieci chorych na padaczkę oporna na leki i odmawiają im leczenia jedynym skutecznym lekiem a jedyny ich argument to nie bo nie
anonim2015.08.27 8:02
Ponadto wiele z tych dziewczynek i kobiet, które zażyły pigułkę będzie miało w przyszłości raka piersi, udar mózgu czy zakrzepicę. " Powiem więcej - STO PROCENT kobiet i dziewczynek zażywających te tabletki - UMRZE!!!! (wcześniej czy później).
anonim2015.08.27 8:05
@Hrabia.Z.Piekła.Rodem: może lepiej szczytuj w innym miejscu niż portal poświęcony, to po pierwsze. Po drugie myślenie zostaw ludziom odpowiedzialnym za słowa i czyny, zwłaszcza jeśli rzecz dotyczy tych co sami bronić się nie mogą: wykorzystywanie ludzkiego płodu - poczętego człoweka do pseudomedycznych eksperymentów niby w celu zwalczania chorób, zabierając przy tym czyjeś konkretne, unikalne i jednyne życie według woli samego Boga, przypomina dokładnie pseudomedyczne eksperymenty w Auschwitz niejakiego dr (a jakże) Mengele w imię jakże "światłej" eugeniki. Bo przecież cel "uświęca" środki etc. etc., i zawsze ten bełkot o postępie, bo nawet "Gott mit uns", tak jak teraz - chcą koniecznie przeinaczyć słowa papieża Franciszka dla usprawiedliwenia wszystkiego co przeciw Słowu Bożemu...
anonim2015.08.27 8:19
[email protected] artykuł jest o pigułce dzień po a ty wyjeżdzasz z eksperymentami na ludziach co to ma wspólnego. pozatym nic mnie nie przekona ze zapłodnione przed chwila jajeczko to człowiek bo to tylko komórka która potencjalnie ma kilka procent szans na to by w przyszłości człowiekiem sie stać a dzieci chore na padaczkę są na tym świecie i cierpią męczarnie bo głupi politycy zabraniają im sie leczyć . A na Frondę wchodzę bo lubię sobie podyskutować z ludźmi o innych poglądach a ty niby kim jesteś ze chcesz mi tego zabronić
anonim2015.08.27 10:39
"Powiem więcej - STO PROCENT kobiet i dziewczynek zażywających te tabletki - UMRZE!!!! (wcześniej czy później)." Dla mnie wszystko jedno ,ale chyba śmierć w wieku 30 , a 80 lat robi różnicę. Szczególnie dla ateistów ,dla których życie jest tu i teraz i tylko 30 lat coli i wolnego seksu, a mogło być 60. Same straty.
anonim2015.08.27 10:57
Do tego wszystkie zwiewne joanemy i katneesy jak ognia boją się cierpienia. Rak piersi, udar czy zakrzepica ,to cierpienie z rożnym natężeniem ,do końca życia. A wystarczyło ,po prostu ,nie jechać na Woodstok.
anonim2015.08.27 10:58
@Hrabia.Z.Piekła.Rodem: w manipulacjach pozaustrojowych in vitro takie zapłodnione jajeczko rzeczywiście ma bardzo ograniczone szanse na rozwój, w tym m.in. tkwi perfidia tego procederu, bo tak się jakoś cudownie składa, że w optymalnych, jak najbardziej naturalnych warunkach jakie może mieć to zapłodnione jajeczko (a ściślej rzecz biorąc ludzki płód we wsczesnym etapie rozwoju) czyli w organizmie matki - ma te szanse na poziomie 100 %. Od razu, spieszę z wyjaśnieniem - dziecko otrzymuje od razu jak nalepszą ochronę ze strony genetycznie tożsamego systemu odpornościowego matki co ma zasadnicze znaczenie dla dalszego prawidłowego rozwoju płodu, a co jest nieosiągalne w warunkach sztucznego zapłodnienia, in vitro w zasadzie daje dziecku jedyną opcję - rosyjskiej ruletki, przypadek wybiera 1 spośród 10 zapłodnionych ludzkich płodów (skuteczność 10 %), które mogą przeżyć w tych sztucznych jałowych dla nich warunkach (bo bez naturalnego zespolenia z chroniącym je organizmem matki). A nawet te płody, które przeżyją i zostaną szczęśliwie zainplantowane w organizmie surogatki są często, zbyt często, i z moralnego, i ze statystycznego punktu widzenia, obarczone różnego typu chorobami jak białaczka, autyzm. Co więcej choroby te mogą być przenoszone również i na zdrowe dzieci !!! - poprzez szczepionki pochodzące z zarodkowych linii komórkowych (www.fronda.pl/a/autyzm-i-bialaczki-wywolywane-przez-szczepionki-pochodzace-z-zarodkowych-linii-komorkowych,41468.html). Owszem, również w organizmie matki występują patologie rozwoju płodu spowodowane stanem jej organizmu związanym z trybem życia, zewnętrznymi warunkami bytowymi, dbaniem o zdrowie czy przyczynami mającymi swe źródło w chorobach nabytych bądź indogennych, genetycznych. Ale jest to dokładnie to, co może spotkać człowieka już po urodzeniu na każdym etapie jego rozwoju, a okres płodowy to jeden z nich, zmienia się tylko natura zagrożeń, ale proces ten sam, bo dotyczy żywego rozwijającego się organizmu człowieka, który po urodzeniu rozwija się do pewnego okresu "siły wieku", po czym stopniowo ulega procesom starzenia, degradacji. Proszę zatem łaskawie nie imputować "katoprawicy" uzasadnień "nie bo nie", bo akurat nasze "nie" ma głębokie uzasadnienie zarówno w etyce, etyce chrześcijańskiej, jak i medycynie, z konkretnymi badaniami wskazującymi na wyraźne przeciwskazania dla tej "metody" leczenia bezpłodności, która tak naprawdę niczego nie leczy, a daje wątpliwej jakości rezultaty obarczone zbyt dużym ryzkiem zarówno dla samych płodów jak innych dzieci (owe nieszczęsne szczepionki). Prawdziwe leczenie niepłodności to naprotechnologia, ale to już osobny szeroki temat.
anonim2015.08.27 10:59
"Mnie nikt nie zmusi do urodzenia niechcianego czy chorego dziecka (a co bogatemu wolno), ale naprawdę szkoda mi dziewczyn i kobiet, jeśli ta czarna dzicz jakimś cudem zrealizuje swoje plany......." Czarna dzicz nad twoją trumną ,postawi znak krzyża na twoja własną prośbę, nie jesteś ani pierwsza ani ostatnia.
anonim2015.08.27 11:30
[email protected] bzdury wypisujesz i nie rozumiesz o czym ja pisze argument "nie bo nie" nie dotyczy in vitro czy aborcji tylko dzieci chorych na padaczkę lekooporna ,odmawia sie im prawa do leczenia bo los chciał ze jedyny lek który im pomaga to medyczna marihuana ( pozbawiona substancji psychoaktywnej thc) a przez zaciekły opór środowisk prawicowych wszelkie próby leczenia w ten sposób są torpedowane a rodzicom którzy na własna rękę sprowadzają te leki grozi nawet do 12 lat więzienia . Może niech obrońcy życia tym sie zajmą . Co do zapłodnionych jajeczek to kobiety w czasie każdej miesiączki wydalają obumarłe zarodki wiec nie pisz bzdur ze taki zarodek ma 100% szanse na przeżycie
anonim2015.08.27 11:55
[email protected]"Owszem, również w organizmie matki występują patologie rozwoju płodu spowodowane stanem jej organizmu związanym z trybem życia, zewnętrznymi warunkami bytowymi, dbaniem o zdrowie czy przyczynami mającymi swe źródło w chorobach nabytych bądź indogennych, genetycznych. Ale jest to dokładnie to, co może spotkać człowieka już po urodzeniu na każdym etapie jego rozwoju, a okres płodowy to jeden z nich, zmienia się tylko natura zagrożeń, ale proces ten sam, bo dotyczy żywego rozwijającego się organizmu człowieka, który po urodzeniu rozwija się do pewnego okresu "siły wieku", po czym stopniowo ulega procesom starzenia, degradacji." Tu masz odpowiedź na swoje 100%. Życie i biologia nie jest zero jedynkowe. Obumarłe zarodki są oczywiście ,ale to "natura" decyduje kto przejdzie do kolejnego etapu , nie TY nie masz takich kompetencji. U ludzi chodzi tylko o wygodę zarówno przed stosunkiem jak i po . Do każdej decyzji niezbędna jest wola.
anonim2015.08.27 12:07
[email protected] to może odnieś sie jeszcze do tych chorych na padaczkę dzieci i wyjaśnij mi dla czego przez opór prawicy nie można ich leczyć mimo ze są takie możliwości dlaczego skazuje sie je na agonię i powolna smierć
anonim2015.08.27 13:32
@Hrabio zbyt dużo dramatu w twojej wypowiedzi.Mężczyźnie nie wypada.Emocje nie są najlepszym doradcą w ustalaniu prawa. Nie wiem co myśli cała prawica , ale moim zdaniem ograniczenie i napiętnowanie substancji psychogennych z wielu powodów jest słuszne. Czym chciałbyś leczyć ataki padaczki po nadużywaniu marihuanny? Poza tym zagadnienie jest typowo medyczne i raczej do konsultacji konkretnych lekarzy ,a nie bab z magla.
anonim2015.08.27 13:50
[email protected] na całym świecie sie to stosuje od lat z dobrymi skutkami w mojej dalekiej rodzinie jest takie dziecko dlatego o tym pisze lekarze w Polsce skazali je na smierć a rodzicom kazali sie z tym pogodzić na szczęście na biednych nie trafiło i jeżdżą do Czech gdzie marihuanę stosuje sie od lat dzieciak zaczął normalnie sie rozwijać ataki ustały z kilkunastu dziennie do kilku w miesiącu . W Polsce jeden lekarz w centrum zdrowia dziecka zaczął takie leczenie ale szybko został zaszczuty , teraz o ile dobrze wiem ma prokuratora na głowie a biedniejsi rodzice nie maja wyjścia i musza sie pogodzić z tym ze ich dzieci umrą
anonim2015.08.27 14:19
@Hrabia.Monte.Christo - "Szczytem obłudy katoprawicy jest to ze bronią zapłodnionych jajeczek a gdzieś maja los dzieci chorych na padaczkę oporna na leki i odmawiają im leczenia jedynym skutecznym lekiem" Coś Ci się pokiełbasiło, bo "katoprawica", np. w osobie Grzegorza Brauna, bynajmniej nie jest przeciwna powszechnemu dostępowi do marihuany. Zresztą do innych narkotyków też.
anonim2015.08.27 14:32
[email protected] pisząc katoprawica miałem na myśli PiS jak Braun będzie miał 30% poparcia to wtedy może potraktuje go poważnie
anonim2015.08.28 0:53
@Hrabia.Czy.Jak.Mu.Tam: Mieszasz pojęcia i piszesz bzdury, zwłaszcza te o rozwoju płodowym, w każdym cyklu miesiączkowym usuwane są nie jajeczka zapłodnione, bo takie może być tylko jedno na cały cykl 9-miesięczny, a po prostu te niezapłodnione, w naturalnym cyklu obumarłe i wydalane przez organizm kobiety. Niewątpliwie problem o którym wspominasz, skutecznego leczenia dzieci chorych na padaczkę lekooporną jest bardzo ważny i może cię tu zdziwię, ale ja osobiście nie mam nic przeciwko leczeniu tej choroby akurat tą metodą, z użyciem medycznej marihuany, pozbawionej substancji psychoaktywnej thc, zwłaszcza że od bardzo dawna inne substancje psychoaktywne są szeroko stosowane w medycynie do uśmierzania bólu, np. morfina. Problem z takimi sprawami dla prawicy i myślę, że wszystkich chrześcijan leży gdzie indziej - w zagrożeniach legislacyjnych, jakości stanowienia prawa, zwłaszcza w Polsce pod rządami PO, gdzie różne rozwiązania legislacyjne dotyczące trudnych zagadnień natury medycznej, społecznej czy moralnej próbuje się wykorzystać do przemycenia wątpliwych czy wręcz szkodliwych rozwiązań skierowanych przeciw zdrowiu i naturalnym prawom człowieka. Przykład - ustawa o zapobieganiu przemocy, zawierająca niczym nie uzasadnione i w żaden sposób nie powiązane z tematem ustawy zapisy wprowadzające rozwiązania promujące ideologię gender wobec dzieci. To analogia oczywiście, ale po takich akcjach tej cholernej ekipy wykolejeńców (pod każdym względem), trudno się oprzeć wrażeniu, że mogą nastąpić kolejne próby legalizacji innych "cudowych" rozwiązań w imię (a jakże) "postępu" (czytaj podstępu), gdzie dozwolone będą nie tylko wersje lecznicze np. marihuany, ale po prostu wsio co rynek dilerów ma do zaoferowania, łącznie z wszelakimi tabletkami gwałtu i śmierci, szybkimi zabójcami młodych ludzi. Chciałbyś zostać ojcem nastolatki, która wzięła jakieś świństwo od chłopaka a ten od dilera, bo to było tak łatwo dostępne a w dodatku legalne? Albo po prostu została uzależniona, bo środków ku temu wszędzie wokół w bród? Poparcie takich osobników jak Braun dla naroktyków nie dziwi wcale, tak jak Kukiza dla prostytucji. Zero dziwień, tak jak i akceptacji dla tego. Taka po prostu z nich "prawica", podobnie jak antychrześcijańscy "konserwatyści" w UK pozwalający liberałom Clegga na cały ten syf i demoralizację, rozkład moralny społeczeństwa, zalew i uprzywilejowania islamu kosztem chrześcijan. A propos pana Brauna - Dmowski przewraca się w grobie pewnie jak widzi jakich ma następców, dla niego "prorosyjskość" była tylko taktyką na czas I wojny światowej dla wykołowania zaborców i wskrzeszenia niepodległej Polski, podobnie jak "proaustriackość" Piłsudskiego. Tu mamy natomiast trwałe nastwienie na Rosję, nawet jeśli taki oczywisty antypolski despota jak Putin nią rządzi. Ale Polaków nie oszuka - stąd to jego "poparcie" na granicy błędu statystycznego czy jeszcze mniej.
anonim2015.08.29 19:12
dr Mengele byłby dumny...