Ks. Stanisław Małkowski: Przynależności do KOD-u nie da się pogodzić z praktyką wiary katolickiej - zdjęcie
16.03.16, 20:28

Ks. Stanisław Małkowski: Przynależności do KOD-u nie da się pogodzić z praktyką wiary katolickiej

13

Joanna Jaszczuk: Jeden z założycieli KOD, Andrzej Miszk, zapowiedział ostatnio protest głodowy. Znamienne jest to, że Miszk nie tylko deklaruje się jako praktykujący katolik, jest też diakonem tułaczem Kościoła Katolickiego. Na początku tygodnia zapowiedział bezterminową głodówkę.

Ks. Stanisław Małkowski: W jakiej intencji?

Poinformował, że jeżeli premier Beata Szydło nie opublikuje wyroku Trybunału Konstytucyjnego, rozpoczyna głodówkę już dziś.

To żałosne.

Chciałabym porozmawiać z Księdzem przede wszystkim o tym, jak i czy w ogóle można pogodzić przynależność do Kościoła Katolickiego, wiarę, praktykę, z przynależnością do ruchu, jakim jest KOD?

Przynależności do KOD-u nie da się pogodzić z praktyką wiary katolickiej, z przyjmowaniem Komunii Świętej. KOD związany z obecną opozycją, a poprzednią władzą, popiera to, do czego poprzednia władza dążyła i dąży nadal, jako opozycja. Czyli do osłabienia państwa polskiego na rzecz „mafii”, oligarchów, służb specjalnych i budowania na gruzach Polski pewnego rodzaju kondominium rosyjsko-niemiecko-izraelskiego. Dziwi mnie wewnętrzna sprzeczność w tym człowieku, sprzeczność jego zachowania. Posuwanie się do szantażu wobec postawy pani premier i jej dążeń do tego, by TK nie traktował siebie jako superwładzy w Polsce, mającej zdolność interpretowania Konstytucji RP we własnym interesie i podejmowania decyzji sprzecznych z Konstytucją i dobrem Polski. TK został założony jeszcze przez gen. Jaruzelskiego i w obecnej formie nie ma racji bytu, powinien zostać rozwiązany.

A propos Komunii Świętej, współzałożyciel KOD zapowiedział, że przed rozpoczęciem głodówki zamierza przystąpić do sakramentu pojednania i pokuty oraz każdego dnia protestu przyjmować Komunię Świętą. Swoją głodówkę łączy również z okresem Wielkiego Postu. Jest to osoba bardzo aktywna na portalach społecznościowych i bardzo szczegółowo opisuje głodówkę. Podkreśla szczególne znaczenie rozpoczęcia jej właśnie teraz, w okresie Wielkiego Postu. 

Jest to pewien rodzaj moralnej, duchowej, religijnej schizofrenii. W myśl haseł jednego z byłych prezydentów typu „Jestem za, a nawet przeciw”. Możemy tu zaobserwować podobną mentalność, tragiczną zresztą dla Polski, bo znacząca, mająca wpływ na postawy i świadomość wielu Polaków, także katolików. Dlatego jest mi właściwie żal tego człowieka, bo podąża drogą przeciwną do Ewangelii i Bożych Przykazań, posługuje się jednocześnie szantażem, i szyldem katolickim. Gdyby, nie zmieniając swojej postawy, zdecydował spowiadać się u mnie, nie uzyskałby rozgrzeszenia, podobnie nie otrzymałby Komunii Świętej z moich rąk. Obowiązuje mnie tajemnica spowiedzi, więc osobie, której nie udzieliłem rozgrzeszenia, a mimo to przystępuje do Komunii Świętej, nie wolno mi tego sakramentu odmówić. Natomiast w przypadku grzechu ciężkiego, publicznego, w którym dana osoba trwa, mam wręcz obowiązek odmówić Komunii Świętej. Gdy abp Hoser w swoim czasie powiedział publicznie, że popieranie in vitro zaciąga publiczny grzech i skutkuje ekskomuniką latae sententiae, która następuje automatycznie po czynie oddalającym katolika od kościoła; prezydent Komorowski natychmiast zareagował. Z pewną dozą lekceważenia powiedział: „Ekskomunika? To przecież średniowiecze. A gdyby była ogłoszona wobec znaczących polityków, bardzo zaszkodziłoby to relacjom państwo-kościół”, czyli w jego słowach pojawił się szantaż. Tak samo głodówka pana Miszka jest rodzajem szantażu wobec pani premier Szydło. To próba przeciągnięcia na swoją stronę katolików, którym mógłby zaimponować fakt, że ktoś głoduje w sprawie, która wydaje się słuszna, a w czasie tej głodówki uczestniczy we mszy świętej i przyjmuje komunię. Takie gesty mogą przyciągnąć ludzi do tego człowieka. Sama jego postawa natomiast jest wewnętrznie sprzeczna.

Czy uważa Ksiądz, że media tzw. głównego, dla innych „mętnego” nurtu, mogą próbować to jakoś wykorzystać przeciwko rządowi PiS, przedstawić te rządy jako tyranię, w której Polacy, katolicy, co jest o tyle ważne, że dla partii rządzącej wartości katolickie mają duże znaczenie, muszą posuwać się do głodówek, by coś wywalczyć?

Pytanie, cóż warta jest taka głodówka. Z historii znamy fanatyków pewnych zakłamanych ideologii,którzy w ferworze walki posuwali się do czynów, jakie możemy określić mianem zuchwałych, brawurowych, nawet odważnych, choć nie bohaterskich. Głodówka tego pana jest podejmowana w złej sprawie, jest wyrazem jego zacietrzewienia, fanatyzmu. Szkoda mi tego człowieka i jego zakłamania, lecz jeszcze bardziej szkoda mi ludzi zwyczajnych, poczciwych, którzy mogą ulec treści takich słów i poczynań, tym bardziej w okresie Wielkiego Postu, z okazji paschalnego zwycięstwa nad śmiercią, które dokonało się w osobie Jezusa Chrystusa i które może się spełnić w każdym z nas, pod warunkiem dochowania wierności Jezusowi Chrystusowi, Prawu Bożemu i przykazaniom. 

Dziękuję Księdzu za rozmowę

Dziękuję, z Panem Bogiem

<<< JAK ŻYĆ BY PO PROSTU .... ŻYĆ WIECZNIE! ZOBACZ! >>>

 

<<< 10 PORAD JAK PRZEŻYĆ W DNIACH OSTATECZNYCH >>>

 

<<< CAŁA PRAWDA O BANKSTERACH! KONIECZNIE PRZECZYTAJ! >>>

 

<<< CZY WIESZ ŻE ŚMIERĆ .... NIE ISTNIEJE! >>>

Komentarze (13):

anonim2016.03.16 20:59
Idąc tokiem myślenia pomysłodawcy tytułu tego postu, niewiele wspólnego z praktyką katolicką mają Polscy Biskupi, którzy, jak pisał dzisiaj Pan Terlikowski, milczą w sprawie dziecka, które zmarło po nieudzieleniu mu pomocy po nieudanej aborcji w szpitalu św. Rodziny.
anonim2016.03.16 21:12
Współczuję i dziwię się panu Miszkowi. Zachęcam, by przed podejmowaniem ryzykownych działań zasięgał porady swojego kierownika duchowego. Koniecznie, w przeciwnym razie jego dobre chęci będą wykorzystywane w złym celu. Jest zwodzony.
anonim2016.03.17 6:22
Ciekawą religię ten ksiądz reprezentuje, taką w której grzechem ciężkim jest popieranie innej opcji politycznej niż spowiednik. Nie wymienia ani jednego argumentu, który chociaż trochę ocierałby się o religię. A Jezus mówił "królestwo moje nie jest z tego świata" i "oddajcie Bogu co boskie, a Cezarowi co należy do Cezara"
anonim2016.03.17 7:03
............A Jezus mówił "królestwo moje nie jest z tego świata" i "oddajcie Bogu co boskie, a Cezarowi co należy do Cezara"......................... Rozumiem, że oddanie "cezarowi co cesarskie" w naszej polskiej rzeczywistości to permanentna obstrukcja wszelkich działań legalnie wybranego w demokratycznych wyborach rządu (tu nawet gościu posunął się dalej, bo jego środowisko kontestować zaczęło jeszcze przed ukonstytuowaniem się rządu). Oj kolo, coś się zapętlileś w swojej tezie
anonim2016.03.17 7:07
A tak z ciekawości: co to za funkcja w KRK diakon tułaczy ??? Są jakieś specjalne święcenia na ten stopień ??? I druga rzecz - temu gościowi akurat kilkudniowy post wyjdzie na dobre dla lekko ociężalej sylwetki
anonim2016.03.17 7:11
.............media "glownego, metnego" nurtu? chodzi oczywiscie o pissowska, ogolnopolska tvp kurskiego - najwieksza telewizje w Polsce.................. Następny niedoedukowany obiekt nazywany lemingiem - pisze w liczbie mnogiej (media główego nurtu) o liczbie pojedynczej (pissowska ogólnopolska telewizja kurskiego). Poza tym, nazwiska w Polszcze zawsze się tłumoku pisało z dużej litery - nawet jak się nie lubiło interlokutora
anonim2016.03.17 7:46
Oho. Zaczyna się straszenie Inkwizycją :-D
anonim2016.03.17 15:18
Tak, tak, ale ochrona pedofilów jest już zgodna... :(
anonim2016.03.17 18:32
No niewątpliwie ksiądz Tiso do KODu by się nie zapisał. Są w historii takie przypadki. Ustasze, watykańscy purpuraci organizujący przerzut zbrodniarzy hitlerowskich do Ameryki Południowej. Wszyscy Ci księża walczyli o zdrowe moralne społeczeństwo bez wszelkiej maści zboczeń. Brzmi znajomo?
anonim2016.03.17 20:15
+caminocanis Nie pisze się "z dużej litery" "tłumoku". Jeżeli chcesz kogoś pouczać to się naucz języka polskiego. Można pisać "wielką literą" ewentualnie "dużą literą"
anonim2016.03.17 22:31
Ten ksiądz był upominany przez Glempa i Hosera. Ma różne kary kościelne na głowie. Co to za autorytet? Dla mnie żaden.
anonim2016.03.18 6:07
RZECZNIK ARCHIDIECEZJI KS. PRZEMYSŁAW ŚLIWIŃSKI "Słów księdza Małkowskiego nie można traktować jako oficjalnego stanowiska Kościoła, ale jako jego prywatną wypowiedź sytuującą go po konkretnej stronie sporu politycznego". No i tyle w tej kwestii. Na razie nie zanosi się jednak na bardziej zdecydowaną reakcję, ponieważ słowa księdza nie padły podczas pełnienia posługi duszpasterskiej, a były jedynie wyrażeniem osobistych poglądów. Gdyby użył ich np. sprawując nabożeństwo, mógłby otrzymać upomnienie bądź zakaz występowania w mediach.
anonim2016.03.18 8:37
"Rzecznik kurii: To prywatna wypowiedź. O wypowiedź księdza Stanisława Małkowskiego zapytaliśmy rzecznika archidiecezji warszawskiej (do której ksiądz jest inkardynowany) ks. Przemysława Śliwińskiego. - Słów księdza Małkowskiego nie można traktować jako oficjalnego stanowiska Kościoła, ale jako jego prywatną wypowiedź sytuującą go po konkretnej stronie sporu politycznego - mówi rzecznik archidiecezji."