Polska

Ks. prof. Paweł Bortkiewicz TChr przyłącza się do krytyki reformy Gowina

,,Od początku ten pomysł wydawał się zbyt biznesowy, a nie nastawiony na rozwój wspólnoty uczonych i studentów oraz rozwój dydaktyki'' - mówi o konstytucji dla nauki ks. prof. Paweł Bortkiwicz TChr w ,,Aktualnościach dnia'' Radia Maryja.

2 min czytania
Ks. prof. Paweł Bortkiewicz TChr przyłącza się do krytyki reformy Gowina
Ks. prof. Paweł Bortkiewicz TChr przyłącza się do krytyki reformy Gowina

,,Od początku ten pomysł wydawał się zbyt biznesowy, a nie nastawiony na rozwój wspólnoty uczonych i studentów oraz rozwój dydaktyki'' - mówi o konstytucji dla nauki ks. prof. Paweł Bortkiwicz TChr w ,,Aktualnościach dnia'' Radia Maryja.

 

Uczony kapłan odniósł się do oceny prof. Andrzeja Nowaka, który wystosował list otwarty do Jarosława Kaczyńskiego, szefa PiS, w związku z reformą ministra Jarosława Gowina. Gowin forsuje wprowadzenie listy wydawnictw, które uznane zostaną za naukowe; publikowanie w innych wydawnictwach nie przyniesie uczonym żadnych punktów. Dzisiaj to właśnie owe punkty są wyznacznikiem dorobku naukowego, co zresztą samo w sobie jest krytykowane często jako skrajny idiotyzm, zwłaszcza w odniesieniu do humanistyki.Niejeden młody badacz przekonuje się dziś, że rzeczy wartościowych robić w istocie nie warto, wszakże zabiegać należy o punkty.

Ks. Bortkiewicz rozwinął nieco krytykę prof. Andrzeja Nowaka. ,,Zwracałem już uwagę na marginalizowanie roli nauk humanistycznych i społecznych w przestrzeni nowej reformy oraz na sytuację, w której bardzo mocno promowało się twórczość grantową, co z jednej strony wskazuje na bardzo znaczące osiągnięcia pewnych naukowców, ale z drugiej strony eliminuje inną grupę. Nie ma możliwości osiągnąć grantu w zakresie nauk humanistycznych chyba, że byłaby to ideologia gender'' - powiedział.

,,Wszelkie monopolizowanie trąci bardzo niebezpiecznymi skojarzeniami. W okresie mojej młodości dominującym wydawnictwem było wydawnictwo „Książka i wiedza”. Było tam publikowanych mnóstwo okropnych treści nie tylko z zakresu ideologii neomarksistowskiej, ale też różnych ideologicznych publikacji z zakresu historii, filozofii czy kulturoznawstwa. Wszystko to zyskiwało rangę ze względu właśnie na opublikowanie w prestiżowym, uznawanym wydawnictwie. Nie może być tak, że rada wydawnictwa będzie ważyła wagę naukowości takiej publikacji. To jest coś, co odwraca naturalny porządek rzeczy'' - kontynuował kapłan.

bb/radiomaryja.pl, fronda.pl

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej