Kobieta równa Matce Bożej? Nieprawdopodobne objawienia polskiej mistyczki - zdjęcie
23.10.20, 10:10

Kobieta równa Matce Bożej? Nieprawdopodobne objawienia polskiej mistyczki

31

Kobieta równa Matce Bożej? Nieprawdopodobne objawienia polskiej mistyczki

Choć na początku nic na to nie wskazywało, ostatecznie objawienia Marii Franciszki Kozłowskiej doprowadziły ją do herezji i wykluczenia ze wspólnoty Kościoła. Jednym z głównych powodów takiej decyzji hierarchów były kuriozalne wizje, według których Mateczka Kozłowska miała być w swojej świętości niemal równa Niepokalanej Dziewicy Maryi. Przeczytaj fragment najnowszej książki Tomasza P. Terlikowskiego “Iskra wyjdzie z Polski”.

Druga po Najświętszej Pannie

Pierwszym z zarzutów pod adresem objawień Marii Franciszki Kozłowskiej, o charakterze ściśle doktrynalnym, była kwestia podobieństwa Marii Franciszki Kozłowskiej do Najświętszej Maryi Panny.

Jak święty Franciszek naśladował najbliżej Pana Jezusa, tak ty naśladować będziesz najbliżej Najświętszą Pannę, i wszystko to, co Ona, będziesz przechodziła w podobieństwie, ale pamiętaj, że jak Marya była Niepokalanie poczęta, tak Ty jesteś wielką grzesznicą – notuje Maria Franciszka rzekome słowa Jezusa, i to padające już w pierwszej serii objawień, które uzupełnione zostają uwagą, że drogą, jaką prowadzona jest wizjonerka, nie była jeszcze prowadzona żadna inna dusza.

SPRAWDŹ W NAJNOWSZEJ KSIĄŻCE “ISKRA WYJDZIE Z POLSKI”

Jak Ja przez ręce Maryi ofiarowałem się Ojcu Niebieskiemu na zbawienie świata, tak przez twoje ręce chcę ofiarować Moje Miłosierdzie światu; ale pamiętaj: jak Najświętsza Panna była Niepokalanie Poczętą, tak ty jesteś grzesznicą – miał uzupełniać Pan Jezus.

Wyjęta spod namiętności

W innym miejscu możemy zaś znaleźć uwagę, że tak jak Maryja została wyłączona z grzechu pierworodnego, tak Maria Franciszka jest wyłączona z „namiętności”, i to łaską uprzedzającą na mocy swoich zasług w kwestii objawienia światu Dzieła Wielkiego Miłosierdzia – Ze wszystkich łask, jakiemi cię obdarzam, największą jest ta, że jak Najświętsza Panna wyjęta jest z pod grzechu, tak ty wyjęta jesteś z pod namiętności; tą drogą, jaką ciebie prowadzę, dotąd żadnej duszy nie prowadziłem, a podobieństwa swego szukaj w Najświętszej Pannie.

Pomijając rozwój odbierania postaci Marii Franciszki Kozłowskiej wewnątrz wspólnoty mariawickiej, już same te słowa sprawiają, że autor oceny jej objawień uznaje zakonnicę za osobę, która nie jest pokorna (bo w przeciwnym razie nie porównywałaby się do Niepokalanej). Nie do zaakceptowania jest także przypisywanie przez Jezusa Marii Franciszce prerogatyw właściwych jedynie Matce Bożej (jest o tym mowa już w pierwszych objawieniach).

Ostrożniej te same objawienia ocenia ksiądz Wojciech Różyk, który zwraca uwagę, że porównanie „odnosi się wyłącznie do roli, funkcji, jaką zakonnica ma pełnić (…). Wyraźnie też zaznaczona jest zasadnicza różnica między Maryją, która jest wolna od grzechu, a Felicją Kozłowską, która jest zwykłym człowiekiem podlegającym słabościom”. Identycznie interpretuje te słowa mariawicki autor Ignacy Stobiecki, który podkreśla, że z objawień wynikało jedynie to, iż obowiązkiem Mateczki „było naśladowanie życia Matki Bożej”.

Biada Rzymowi

I choć w odniesieniu do objawień z 1893 roku wydaje się to prawdą, to już w roku 1904 sama Maria Franciszka otrzymuje „przekaz o wiele mocniejszy”. „Wszystko, co Najświętsza Panna otrzymała ze względu na Moje przyjście, to ty otrzymasz ze względu na Moją mękę i śmierć”. I ukazał mi nową Jerozolimę i nowy Kościół, który wyjdzie z łona obecnego Kościoła; a także upadek Rzymu – wtedy usłyszałam w górze słowa: «Biada, biada» – opisuje siostra Kozłowska swoje objawienia poprzedzające otrzymanie dekretu rozwiązującego zgromadzenie mariawickie. Rozwój zaś rozumienia jej miejsca we wspólnocie mariawickiej jeszcze za jej życia pokazuje, że zastrzeżenie Świętego Oficjum może być słuszne.

Już w liście do Świętego Oficjum z roku 1906 księża Jan Maria Michał Kowalski i Roman Maria Leon Próchniewski domagają się, by Pius X wydał dokument uznający Marię Franciszkę za „Matkę Miłosierdzia dla wszystkich ludzi od Boga powołanych i wybranych dla zbawienia”, a w późniejszym wyznaniu wiary złożonym przez kapłanów mariawickich na ręce tego papieża znajdujemy dodatkowo uznanie, że „Pan Bóg uczynił Marię Franciszkę z domu Kozłowską najświętszą i dał Jej te łaski, jakie dał Najświętszej Maryi Pannie, Matce Bożej”, a także że „w ręku św. Maryi Franciszki jest miłosierdzie dla całego świata i nikt bez jej pomocy i pośrednictwa miłosierdzia nie dostąpi”.

TEKST ZOSTAŁ OPRACOWANY NA PODSTAWIE KSIĄŻKI “ISKRA WYJDZIE Z POLSKI” TOMASZA P. TERLIKOWSKIEGO, WYDAWNICTWO ESPRIT, KRAKÓW 2020

Komentarze (31):

DanielS2020.10.27 22:39
Do lewactwa już nic nie przemówi. A statystycznie to nie Kościół katolicki ma najwięcej szeroko rozumianej ''krwi na rękach'', ale właśnie czerwona hołota. Ich statystyki wyprzedzają wszystko. Pozdrawiam.
Paweł2020.10.27 7:23
Siostry gwałcone na misjach W zeszłym roku ukazała się książka włoskiego dziennikarza tygodnika "Panorama" Carmelo Abbate pod tytułem "Sex and the Vatican", która opowiada o życiu seksualnym duchownych - homo- i heteroseksualnych. Autor poświęcił w niej kilka rozdziałów kobietom księży oraz siostrom zakonnym gwałconym na misjach przez swoich zwierzchników. - Kościół musiał się do tego przyznać w 2001 roku. W misjach prowadzonych w biednych krajach, przełożeni preferują młode siostry zakonne od lokalnych dziewczyn, ponieważ te złożyły śluby czystości i są dziewicami, więc jest mniejsze ryzyko, że mają AIDS. Największą ilość gwałtów seksualnych odnotowuje się w Afryce, gdzie są też przypadki sióstr zmuszanych do brania pigułek antykoncepcyjnych oraz zgonów zakonnic podczas nielegalnych aborcji. Zakonnice gwałcone przez księży i biskupów są wyrzucane z Kościoła, gdy decydują się zgłosić to władzom cywilnym. Wszystko to jest znane Watykanowi, gdyż otrzymał tajny raport jednej z matek przełożonych zakonu misjonarek - mówi Carmelo Abbate.
Paweł2020.10.26 18:40
Tajny raport Jego słowa potwierdza artykuł Marco Politiego, który ukazał się w dzienniku "La Repubblica" w 2001 roku i opowiadał o tajnym raporcie, który 18 lutego 1995 roku został przekazany kardynałowi Eduardo Martinez Somalo, ówczesnemu Prefektowi Kongregacja ds. Instytutów Życia Konsekrowanego i Stowarzyszeń Życia Apostolskiego. Jego autorka - siostra Maria O'Donohue - koordynatorka z ramienia Caritasu programów zapobiegających AIDS, była bardzo jasna i precyzyjna w swoich oskarżeniach: "Nadużycia są powszechne i jest wiele zgłoszeń". "Kandydatki do życia zakonnego są gwałcone przez księży, którym muszą przedstawiać certyfikaty zdrowia. Lekarze szpitali katolickich są często odwiedzani przez duchownych, którzy przyprowadzają siostry zakonne lub inne kobiety, by przerwały ciążę. Siostra O'Donohue opowiadała o historii jednej z zakonnic, która - zmuszona do aborcji - zmarła w wyniku zabiegu, a ksiądz odprawił za nią solenną mszę żałobną" - pisał Marco Politi w 2001 roku, cytując tajny raport. Choć Kościół już wtedy postanowił podjąć odpowiednie kroki, aby także na misjach dbano o przestrzeganie celibatu, problem nadal istnieje. Los i cierpienia zakonnic, które zaszły w ciąże, pozostaje nadal jedną z najciemniejszych tajemnic Watykanu.
B.2020.10.25 15:28
A co na to wszystko terlikowski? Chyba szatan nakręca go do zajmowania się kontrowersyjnymi (delikatnie mówiąc) objawieniami. Czyżby znaczyło to, że szybkim krokiem zmierza w stronę herezji? Po co komu potrzebne to zamieszanie w Kościele, które niegdyś wprowadziła "mateczka" kozłowska? Wszyscy już o niej zapomnieli na szczęście, a ten odgrzebuje i pisze grube książki. Żałosne jest to, co stało się z terlikowskim. Pycha już go dawno zaprowadziła na manowce. Boże, daj mu pokorę i przywróć rozum!!!!
kto wydaje temu pozytecznemu durniowi masonerii2020.10.25 9:26
książki!
Bianka2020.10.24 19:07
@rabarbar Nie chodzi o wciąż nowe wizje, tylko problem w tym, że szatan wciąż wymyśla nowe sposoby jak nas od Boga odciągnąć a my często pozostajemy bierni...Człowiek to życie, a życie to rozwój. Jeśli wciąż robisz to samo, to w końcu wpadasz w rutynę i zaczynasz się cofać. Kościół moim skromnym zdaniem wciąż potrzebuje jednego - NIEUSTANNEGO POWRACANIA DO ŹRÓDEŁ, DO PROSTEJ, DZIECIĘCEJ WIARY, DO MĘŻNEGO ZAWIERZENIA BOGU, a to jest zawsze czymś nowym, tak naprawdę...Niestety w KK większości ludzi niczego nie brakuje, nie walczą, po prostu sobie chodzą do kościółka na różańczyk....sorry za trywializowanie,ale czy nie mam racji??
B.2020.10.25 15:43
"Nie sądźcie, żebyście nie byli sądzeni". Nie wiesz, co się dzieje w świadomości drugiego człowieka, szczególnie modlącego się, twoja wypowiedź to skrajna pycha! Jak możesz oceniać cudzą religijność i cudzą relację z Bogiem???!!! Oskarżasz ludzi, jak sam diabeł! Postępowiec się znalazł! Nie na darmo codziennie powinniśmy odmawiać pacierz. Każdy dzień w życiu człowieka jest inny i każdy pacierz, każdy różaniec jest inny. Jan Paweł II szczególnie mocno polecał modlitwę różańcową i na pewno wiedział, co robi. Różne są stopnie inteligencji człowieka, Pan Bóg od każdego będzie wymagał według tego, co od Niego otrzymał. Przeraża mnie twoja postawa POGARDY wobec innych ludzi, to naprawdę jest diabelskie.
feldkuratkatz2020.10.24 11:30
Każdy odłam religii to po prostu inny sposób sprzedaży niczego (zbawienia), czyli dymania ludzi na kasę. KK jest w tym mistrzem, ale inni tez dają radę.
MK2020.10.26 11:29
Skąd u Ciebie tak silna wiara, że nie ma zbawienia? Naprawdę wielkiej wiary jesteś.
katolicka deratyzacja Polski2020.10.23 17:58
Nalezy miec zawsze na uwadze,ze Terlikowski to zwolennik judeo-chrzescijanstwa,oraz mason najwyzszego stopnia ,tj.48,wtajemniczenia.
feldkuratkatz2020.10.24 11:27
Nie, bo 47 i pół.
Lila2020.10.23 16:58
Czysta herezja
rabarbar2020.10.23 17:07
KK potrzebuje wciaz nowych wizji i objawien bo Biblia i tylko Biblia im nie wystarczy. Zreszta i tak na co dzien niewielu z nich ja czyta
katolicka deratyzacja Polski2020.10.23 17:50
Protestatyxzm to judaizm plus wieprzowina.
rabarbar2020.10.23 16:47
Jan od Krzyża pisze: "Od kiedy Bóg dał nam swego Syna, który jest Jego jedynym Słowem, nie ma innych słów do dania nam. Przez to jedno Słowo powiedział nam wszystko naraz. [...] To bowiem, o czym częściowo mówił dawniej przez proroków, wypowiedział już całkowicie, dając nam swego Syna. Jeśli więc dzisiaj ktoś chciałby Go jeszcze pytać lub pragnął jakichś wizji lub objawień, nie tylko postępowałby błędnie, lecz także obrażałby Boga, nie mając oczu utkwionych jedynie w Chrystusa". Z prawdy tej św. Jan od Krzyża wyprowadza ważki wniosek: Ten, kto próbowałby dzisiaj pytać o nową wizję lub jej od Boga oczekiwać, działałby nie tylko bardzo nieroztropnie, lecz nawet obrażałby Boga, gdyż swego spojrzenia nie kierowałby jedynie na Chrystusa. Wybitny teolog i doktor Kościoła przestrzega więc przed rozglądaniem się za kolejnymi i szczególnymi wizjami. Jeżeli sprawy tak się mają, oznacza to definitywnie, że w przyszłości żadne objawienie już więcej nie nastąpi.
B.2020.10.25 15:54
Dlaczego mamy bardziej wierzyć św. Janowi od Krzyża niż np. św. Faustynie? Kościół skrupulatnie bada zgodność różnych objawień z Ewangelią, ale przede wszystkim ZAWSZE mówi, że nie ma obowiązku wierzenia prywatnym objawieniom. Objawienia uznane przez Kościół często pomagają ludziom w drodze do Boga, natomiast na wszystkie inne szkoda czasu, a szczególnie na te, które Kościół potępia. To, co zrobił terlikowski, dobitnie świadczy, że bardzo się pogubił, a być może już jest pod wpływem szatana, który przecież jest największym i najsprytniejszym oszustem i wspaniale umie pokazać człowiekowi, że to, co w istocie jest głęboko złe, jest dobre i pożyteczne.
as2020.10.23 15:28
Ta książka ma wybiórczo gloryfikować jakieś słowa ekskomunikowanej zakonnicy? Tak wynika z treści na Fronda.pl
Jarek2020.10.23 13:59
Wow, to jest dopiero schizma w KK, jakaś mateczka, zaraz będzie większa od samego Boga, podobnie jak NMP w Polsce, ma większy kult niż sam Bóg. Przypominam biblijne przykazanie pierwsze.
katolicka deratyzacja Polski2020.10.23 17:53
Protestantyzm to judaizm plus wieprzowina.
MK2020.10.26 11:31
Jarku, historia mariawitów i s. Kozłowskiej jest znana od ponad 100 lat, nic nowego.
Anonim2020.10.23 13:44
https://superhistoria.pl/xix-wiek/57244/mateczka-kozlowska-i-biskupki.html
Poradek2020.10.23 12:11
Czyli to były objawienia niepokorne - wyklęte. Nie przeszły przez cenzurę.
adam2020.10.23 10:40
W niejakiej Grzechynii jest niejaka Agnieszka która jest nawiedzana codziennie przez aniolki ku chwale pajaca który udaje księdza.Dodam że udaje skutecznie bo wielbicieli ma mnóstwo,a nawet jeszcze więcej.
Anonim2020.10.23 13:45
Uważaj, uważaj, za takie słowa możesz ściągnąć na siebie potępienie wieczne. Z tego, że bardzo wielu rzeczy nie rozumiesz, nie wynika, że za złe i głupie słowa nie ponosisz odpowiedzialności. Twój ateizm przed niczym cię nie chroni.
A co jeśli po śmierci dowiesz się2020.10.23 14:09
że nie ma boga oprócz Boga a Muhammad jest Jego Prorokiem?
Sonia2020.10.23 16:44
Adamie x.Natanek nie jest pajacem ale księdzem,ma doktorat.Co do Agnieszki nie mam wiedzy i się nie wypowiadam.Kazania księdza Natanka są bardzo przemyślane.Gdybyś wysłuchał kilku kazań tego kapłana nie pisałbyś bzdur.
Słuchałem wiele razy2020.10.23 19:17
A księdzem jest suspendowanym. Proszę sobie poczytać co to oznacza w praktyce.
***2020.10.23 20:15
...no jest. Co wcale nie oznacza, że nie ma racji.......teraz zgadnij: przez kogo został suspendowany?
MK2020.10.26 11:35
posłuszeństwo weryfikuje prawdę przekazu, choćby to były wymogi, kary itd, zupełnie bezsensowne dla zainteresowanego, Posłuszeństwo i pokora - weryfikuje. patrz. świadectwa, św. o. Pio, św. Franciszka, Dolindo, i setek innych
Jest Fronda? Jest Piąteczek? Jest LOLcontent!2020.10.23 10:34
j.w.
Anonim2020.10.23 10:33
Czemu P. Terlikowski zajmuje się "objawieniami" nie uznawanymi przez kościół? Jaki to ma cel?