Kilkanaście osób zebranych przed wjazdem do szpitala śpiewało też hymny i odmówiono modlitwę. Nie tylko nie wspomniano słowa „aborcja”, ale też nie było żadnych banerów, plakatów czy znaków antyaborcyjnych.
Pastorowi postawiono dwa zarzuty: celowe wpływanie na „chronione osoby” lub niezważanie na to, iż na nie wpływa, oraz nieopuszczenie natychmiast miejsca, gdy został o to poproszony przez policję. Zarzuty postawiono mu w związku z naruszeniem przepisów ustawy o usługach aborcyjnych. Grozi mu wpisanie do rejestru karnego oraz grzywna w wysokości 1000 funtów. Pastor nigdy wcześniej nie był karany i nie przyznaje się do winy.
Tzw. „strefa buforowa” lub „bezpieczne strefa” obejmuje „chroniony teren”, na którym udziela się usług aborcyjnych, jak również teren publiczny wokół takiej placówki. Strefa ta to co najmniej 100 metrów od każdego wejścia i wyjścia. Istnieje możliwość rozszerzenia tej strefy do 250 metrów, jeśli zostanie uznane to za właściwe dla zapewnienia „bezpieczeństwa chronionym osobom”. Stąd wszelkie protesty przeciwko zabijaniu nienarodzonych są w takiej strefie zabronione.
Johnston, były przewodniczący Stowarzyszenia Kościołów Baptystów, wyraził podziękowanie za wiadomości ze wsparciem z kraju i zagranicy oraz za modlitwy. Następną rozprawę zaplanowano na marzec 2026 r. Sędzia okręgowy Peter King postanowił w środę odroczyć wydanie decyzji w oczekiwaniu na pisemne wnioski.
