Swoją inicjatywę pastorka próbowała uzasadnić faktem, że w Biblii wielokrotnie oddaje się cześć Bogu za pomocą tańca. Dlaczego jednak reprezentantka niemieckiego ewangelikalizmu postawiła na taniec na rurze? Jak twierdzi sama Koens, taniec na rurze wprowadzono w amerykańskich barach, by przyciągnąć mężczyzn. Później jednak, jej zdaniem, kobiety „odbiły” ten taniec, czyniąc z niego sport.
- „Uwolniły się”
- powiedziała.
W ten sposób pokaz tańca na rurze miałby być symbolem… czasu wyzwolenia, jakim jest Adwent. W czasie „kazania” pastorka zachęcała zgromadzonych, by zastanowili się nad tym, co ich więzi i w jaki sposób mogą się wyzwolić z więzów.
