03.04.16, 17:25

Kobieta ksiądz, czyli wszystko do góry nogami

Janusz Buzek

O kobietach – księżach, czyli wszystko do góry nogami

Pragnę włączyć się w dyskusję na temat „ordynacji prezbiteriackiej kobiet”, którą to dyskusję zainicjował ks. bp Jerzy Samiec w 2014 roku na jesiennej sesji Synodu Kościoła Ewangelicko-Augsburskiego w RP.

1.   STWÓRCA NA ODWRÓT

Wyobraźmy sobie serię teologicznych salt, w których relacje między Osobami Trójcy Świętej ulegają zamianie. I tak:

  • nie Jezus, ale Bóg Ojciec przyszedł na świat w postaci człowieka, aby wypełnić wolę Chrystusa i ostatecznie ponieść śmierć na krzyżu;
  • Ojciec winien jest Synowi uległość i uwielbienie;
  • Trzecia Osoba Trójcy, Duch Święty, nie jest współistotny Ojcu i Synowi, ale wobec nich nadrzędny.

Wymyślmy kolejne inwersje i jednocześnie absurdy:

  • Kościół jest głową Chrystusa;
  • apostołowie nauczali Jezusa;
  • Oblubienica, Kościół, czyli między innymi my, wybrała Boskiego Oblubieńca, Jezusa, i oczyściła Go z grzechu, ponosząc za Niego ofiarę z własnego życia.

Takie odwracanie Pisma na lewo aż odrzuca. Bóg jest Trójcą i zechciał nam to objawić. Jasno w Biblii opisał role każdej Osoby Trójcy, relacje jakie zachodzą między Osobami Trójcy oraz relacje między Osobami Trójcy a człowiekiem (stworzeniem) i Kościołem. Osoby Trójcy różnią się. Nie oznacza to, że Któraś z Nich jest gorsza albo lepsza od Pozostałych.

Tych faktów i tego aspektu Boskiego porządku nie podważamy, bo byłoby to jawną herezją i buntem przeciw Bogu.

2.   WYWRACANIE BOŻEGO PORZĄDKU – CIĄG DALSZY

Czasem jednak podważane są inne Boże porządki objawione w Piśmie, które mają swe źródło w Trójcy Świętej oraz relacji Stwórcy do stworzenia.

2.1. Małżeństwo

Niejeden uważający się za ucznia Chrystusa jest gotów stwierdzić:objawione w listach apostoła Pawła fakty, że mąż jest głową żony, a ta jego chwałą, i że żona winna jest mężowi szacunek i posłuszeństwo (jak człowiek Bogu), a mąż żonie bezwarunkową miłość i oddanie (jak Chrystus Kościołowi) wynikają jedynie z kontekstu kulturowego, w którym żył apostoł. Niektórzy mogą posunąć się do stwierdzenia, że Paweł daje wyraz swojemu seksizmowi. Tymczasem opisane fakty nie wynikają z kontekstu kulturowego, ale – chcę podkreślić – są pochodną natury Trójcy i relacji Stwórcy do stworzenia. Są koniecznością wypływającą wprost z Pisma, a nie możliwym ustrojem małżeństwa chrześcijańskiego. Podważanie Bożego planu dla małżeństwa i rodziny jest podważaniem także tego, co Bóg objawił o sobie samym. Warto przy tym zastrzec, że różnice w przeznaczeniu męża i żony nie oznaczają, iż któreś z nich jest lepsze albo gorsze od drugiego.

Przytoczę fragment Słowa Bożego, do którego się odnoszę:

(22) Żony, bądźcie uległe mężom swoim jak Panu, (23) bo mąż jest głową żony, jak Chrystus Głową Kościoła, ciała, którego jest Zbawicielem. (24) Ale jak Kościół podlega Chrystusowi, tak i żony mężom swoim we wszystkim. (25) Mężowie, miłujcie żony swoje, jak i Chrystus umiłował Kościół i wydał zań samego siebie, (26) aby go uświęcić, oczyściwszy go kąpielą wodną przez Słowo, (27) aby sam sobie przysposobić Kościół pełen chwały, bez zmazy lub skazy lub czegoś w tym rodzaju, ale żeby był święty i niepokalany. (28) Tak też mężowie powinni miłować żony swoje, jak własne ciała. Kto miłuje żonę swoją, samego siebie miłuje. (29) Albowiem nikt nigdy ciała swego nie miał w nienawiści, ale je żywi i pielęgnuje, jak i Chrystus Kościół, (30) gdyż członkami ciała jego jesteśmy. (31) Dlatego opuści człowiek ojca i matkę, i połączy się z żoną swoją, a tych dwoje będzie jednym ciałem. (32) Tajemnica to wielka, ale ja odnoszę to do Chrystusa i Kościoła. (33) A zatem niechaj i każdy z was miłuje żonę swoją, jak siebie samego, a żona niechaj poważa męża swego. (BW, Ef 5,22-33)


2.2. Urząd prezbitera (księdza)

Daje się słyszeć opinie, że oddanie urzędu prezbitera w ręce mężczyzny nie wynika z Bożego porządku, ale z kontekstu kulturowego w jakim wzrastał Kościół w czasach apostolskich i późniejszych. Opinia ta jest zwiedzeniem. Fakt przeznaczenia na urząd prezbitera jedynie mężczyzn jest pochodną natury Trójcy i relacji Stwórcy do stworzenia.

Przytoczę fragment pierwszego listu apostoła Pawła do Tymoteusza.

(11) Kobieta niech się uczy w cichości i w pełnej uległości; (12) nie pozwalam zaś kobiecie nauczać ani wynosić się nad męża; natomiast powinna zachowywać się spokojnie. (13) Bo najpierw został stworzony Adam, potem Ewa. (14) I nie Adam został zwiedziony, lecz kobieta, gdy została zwiedziona, popadła w grzech; (15) lecz dostąpi zbawienia przez macierzyństwo, jeśli trwać będzie w wierze i w miłości, i w świątobliwości, i w skromności. (BW, 1 Tym. 2,11-15)

Z tekstu odczytuję, że kolejność z jaką Bóg stworzył mężczyznę i kobietę ma znaczenie dla faktu, że mężczyzna ma wziąć odpowiedzialność za nauczanie o Bogu, zbawieniu w Jego Synie, za wykładanie Bożej Woli i Prawa, a także, jeśli zajdzie potrzeba, za przestrzeganie przed grzechem, napominanie i dyscyplinowanie. Grzech Adama polegał m.in. na wycofaniu się z przewidzianej dla niego przez Boga roli duchowego lidera i oddaniu odpowiedzialności kobiecie – Ewie. Zrezygnował z autorytetu nadanego mu przez Boga. Mężczyźni, czy chcą tego, czy nie, czy boją się, czy nie, zostali wyznaczeni przez Boga do duchowego przewodzenia w rodzinie i Kościele, w tym nauczania, sprawowania sakramentów, stania na straży czystości doktryny i czystości Oblubienicy. Ich męską dojrzałością jest wzięcie za to odpowiedzialności. Przykłady, w których do tego nie dorastają, nie powinny być zachętą odwracania Bożego porządku, w tym przypadku argumentem za „ordynacją kobiet”. Podobnie Bożego porządku nie mogą burzyć owoce działalności pań diakon, które – na przykład – lepiej głoszą kazania od księży albo w rozmowie z wiernymi wykazują się większą empatią. Po stronie mężczyzny powinna leżeć duchowa inicjatywa tak, jak duchowa inicjatywa leży po stronie Chrystusa w kontekście przygotowania do zaślubin Jego Oblubienicy. Jeżeli z jakiegoś powodu, w jakimś zborze czy wspólnocie brakuje mężczyzn gotowych w sposób właściwy prowadzić Oblubienicę Chrystusa w ziemskiej wędrówce i bierze za to odpowiedzialność kobieta, to taka sytuacja powinna być zawsze traktowana jako doraźna. Do ołtarza oblubienicę prowadzi Chrystusowi prezbiter – mężczyzna. Podobnie jak w przypadku chrześcijańskiego małżeństwa jest to koniecznością wypływającą wprost z Pisma, a nie możliwością w ramach organizowania życia kościelnego. Salomon pisze: „Nie oddawaj kobietom swojej siły, nie chodź drogami, na których gubią się królowie”. (BW, Prz. 31:3). Chcę wierzyć, że pomysł na „ordynację kobiet” nie wziął się z defensywnej postawy mężczyzn w dzisiejszych Kościołach, jaką to defensywną postawą wykazał się Adam w ogrodzie Eden.

<<< POZNAJ PRAWDĘ O NAJWAŻNIEJSZYCH RYCERZACH BOGA - ARCHANIOŁACH! >>>


KRÓTKIE PODSUMOWANIE

  • Oddanie w ręce kobiet urzędu prezbitera (księdza) nie jest zabiegiem z kategorii organizacja życia kościelnego i zborowego. Stanowi wywrócenie Bożego porządku, podobnie jak absurdalne zdanie, że Bóg Ojciec wypełnia wolę Syna, Jezusa Chrystusa. Prezbiterem może być wyłącznie mężczyzna, co posiada źródło w Bożym planie dla Kościoła i jest to koniecznością wypływającą z Pisma.
  • Fakt, że przeznaczenie mężczyzn i kobiet w Kościele jest inne, nie oznacza, że mężczyzna jest lepszy albo gorszy od kobiety.
  • Pomysł, aby kobiety miały być księżmi należy do tej samej rodziny ideowej, w której zawiera się koncepcja tak zwanych „małżeństw homoseksualnych”. Podobnie odwraca na lewo Boże porządki (albo je znosi), które mają swe źródło w Trójcy Świętej oraz relacji Stwórcy do stworzenia. Z pełną świadomością to piszę, bo chcę przestrzec, że w przypadku – Boże uchroń – zalegalizowania „ordynacji kobiet” nasz Kościół będzie miał większą łatwość inkorporowania kolejnych niebiblijnych, światowych i buntowniczych idei oraz instytucji.
  • Jeśli synod Kościoła Ewangelicko-Augsburskiego wyrazi zgodę na „ordynację prezbiteriacką kobiet”, będzie to zgorszeniem dla wielu naszych Sióstr i Braci, gorących czcicieli Boga i naśladowców Jezusa Chrystusa. Przewiduję ich odpływ do Kościołów ewangelicznych. Stracimy osoby, które m.in. najgorliwiej i z determinacją niosą w świat Dobrą Nowinę i rozwijają innych w uczniostwie.

 Źródło: http://blog.januszbuzek.pl/2016/02/17/o-kobietach-ksiezach-czyli-wszystko-do-gory-nogami/

Komentarze

anonim2016.04.3 17:35
W tej sprawie nie zgadzam się
anonim2016.04.3 18:09
Twierdzenie, że kobiety nie mogą być księżmi, "bo są kobietami", uwłacza mojej inteligencji. Jeżeli KK nadal będzie się upierał przy takich archaizmach, w ciągu 20 lat po prostu przestanie istnieć w cywilizowanym świecie (ale spoko, jest Ameryka Południowa i Afryka). PS. Tylko błagam, jak już ktoś chce odpowiadać w komentarzu... proszę, bez tych bredni o tym, że KK nie może się zmieniać, że II Sobór to szatańska interwencja etc. To również obraża mój intelekt.
anonim2016.04.3 18:13
mimosky Jak na razie, to rozpadają się kościoły w których kobiety są wyświęcane na księży.
anonim2016.04.3 18:17
mimosku, to może ulgę poczujesz jak się do wiesz, że Pan Bóg do największych rzeczy wybiera maluczkich i dlatego nie wybrał kobiet do największej posługi?
anonim2016.04.3 18:20
@Edit Na okrągło mówi się na łamach frondy o ateizacji Zachodu. Niektórzy nie potrafią połączyć pewnych faktów. W Polsce zaczyna być podobnie. Nie dlatego, że Polakami nagle szatan zaczął kierować, ale dlatego, że KK ludzi po prostu denerwuje. Wierzący zaczynają sądzić, że do zbawienia nie są im potrzebni zatęchli purpuraci uważający, że prezerwatywy to narzędzie belzebuba.
anonim2016.04.3 18:21
Z niego taki sam przebieraniec jak z tych bab co to ubrały ornat :))) Nie szata zdobi człowieka, tak samo i ubrany ornat nie czyni nikogo kapłanem. Zresztą z Ks. bp Jerzyego Samca taki biskup, jak… no, jak ze skrzypiec trąba :)))
anonim2016.04.3 18:27
@Edit Hmm, dość feministycznie zabrzmiało;) Problem w tym, że ja nie uważam, żeby Bóg NIE WYBRAŁ kobiet do największej posługi. Pismo Święte nie jest dla mnie tutaj wyznacznikiem, ale rozum. PS. Żenujące jest wybieranie tylko pasujących do danej teorii fragmentów Biblii, a ignorowanie wszystkiego, co jest niepoprawne politycznie.
anonim2016.04.3 18:40
@Edit Kto wyświęca kobiety na księży? Protestanci? Przecież u nich nie ma ani święceń kapłańskich, ani kapłaństwa sakramenalnego, ani sakramentów świętych – jedynie chrzest, który zresztą włącza ochrzczonego w KK. O jakim więc kapłaństwie mówimy?
anonim2016.04.3 19:57
Słuszna uwaga Elpis, co do tych święceń, mimosky Zachodnie protestanckie wspólnoty, powiedzmy, że 'powołują' na osoby które nazywają księżmi i biskupami kobiety i sypia się na potęgę? Dlaczego więc proponujesz powielać ich błędy? Zaś uwaga o maluczkich także mówi, że kobiety ewidentnie za łatwo popadają w pychę ;)
anonim2016.04.3 21:07
@Edit - bo spośród wrogów Kościoła zadziwiająco duża ich liczba lubi się kreować na dobrych duszków podpowiadających, co Kościół powinien ze sobą zrobić, aby zwalczyć panujący w nim kryzys. Najlepszym lekarstwem jest dopuścić do kapłaństwa kobiety oraz znieść celibat duchownych, słowem: Kościół Chrystusowy powinien dopasować się do biegu dziejów i chwilowego widzimisię ludzi. Nie powinien zaś być stałą latarnią wskazującą drogę i prawdę, bo wg postępowców nie ma czegoś takiego jak absolutna prawda. Tylko że taka latarnia bez światła nie jest ludziom do niczego potrzebna i to widać po frekwencji w postępowych Kościołach. Duchowni Kościoła anglikańskiego to po prostu urzędnicy państwowi, a kto przytomny będzie słuchał kazań od kolejnych urzędasów, nierzadko od pederastów?
anonim2016.04.3 21:17
I jeszcze jedno. W polskim języku w ogóle nie ma żeńskiej formy od słowa "ksiądz". Co najwyżej "kapłanka", ale tak opisywano duchowne starożytnych religii i mitologiach, a nie w Kościele katolickim.
anonim2016.04.3 21:21
@mimosky - Kościół denerwuje tylko ludzi beznadziejnie zaczadziałych libertyństwem serwowanym im z politycznie poprawnych, lewicowych przekaziorów.
anonim2016.04.4 2:11
trójca święta to wymysł obłudnego kościoła kat. Nie ma o tej herezji ani jednej wzmianki w Biblii.
anonim2016.04.4 9:06
@[email protected] ect co to żyjesz pod pantoflem swojej małżonki że zaczynasz głosić herezje jakoby Ewa była stworzona a Adam z jej żebra utworzony? Toż to nowe Pismo Heretyckie - jakieś tworzysz! @Badur A studiowałeś może dokładnie Pismo św. ST i NT bo widze żeś "Ignorant" w tej materii, czyżby mowy prorok tzn. świadek Jehowy się objawił na forum "fronda". by mącić w głowie Ewy jak Wąż z Raju tzn Diabeł z piekła rodem Wyobraś sobie że Women mówi słowa Konsekrakcji "(...) To jest bowiem Ciało Moje ..." Czy Men nie różni się pod tym wzglądem wobec Women? przecież aby słynny ex poseł nasz men który stał się women Grodzka zwany najpierw musiał staś sią Eunuchem by go przerobiono na women i to nie w pełni podkreślam nie w pełni - bo nie ma wewnątrznych narządów płciowych żeńskich. Widać że Hipnoza demoniczna dobrze działa na waszmość! Dlatego tzw moderniści KK wybierają się nie do NIEBA a do piekła na wieczną mękę!!!!
anonim2016.04.4 9:17
Mimosky. Kobiety nie mogą być księżmi właśnie dlatego, że są kobietami. Nie dlatego że kobiety są gorsze, że się nie nadają, że są mniej inteligentne - nie. Po prostu kobiety i mężczyźni mają inne powołania, są różni, nie jednakowi. Współczesny człowiek wmówił sobie, że wszyscy są równi, to znaczy, że każdy może być każdym i ma do tego prawo. Otóż nie, to jest fałszywy dogmat obecnej epoki. Równi, nie znaczy jednakowi. Mam nadzieję, że Twój intelekt, mimo stanu obrażenia, działa na tyle sprawnie, że zrozumie te argumenty. Ponadto pytanie zasadnicze brzmi - czy koniecznie chcesz być księdzem? Znasz jakąś kobietę która chce zostać księdzem? Jeśli nie to dlaczego tak Cię to boli?
anonim2016.04.4 9:18
Mimosky. Kobiety nie mogą być księżmi właśnie dlatego, że są kobietami. Nie dlatego że kobiety są gorsze, że się nie nadają, że są mniej inteligentne - nie. Po prostu kobiety i mężczyźni mają inne powołania, są różni, nie jednakowi. Współczesny człowiek wmówił sobie, że wszyscy są równi, to znaczy, że każdy może być każdym i ma do tego prawo. Otóż nie, to jest fałszywy dogmat obecnej epoki. Równi, nie znaczy jednakowi. Mam nadzieję, że Twój intelekt, mimo stanu obrażenia, działa na tyle sprawnie, że zrozumie te argumenty. Ponadto pytanie zasadnicze brzmi - czy koniecznie chcesz być księdzem? Znasz jakąś kobietę która chce zostać księdzem? Jeśli nie to dlaczego tak Cię to boli?
anonim2016.04.4 9:31
@Rotor -człowiek nie wmówił sobie, tylko mu nieustannie wmawiają, nawet w podobno konserwatywnym rządzie PiS zachował się pełnomocnik rządu ds. równego statusu kobiet i mężczyzn. Żaden z takich reformatorów KK nie zna kobiety chcącej być księdzem, mogę się założyć.
anonim2016.04.4 9:46
@Badur - "Trójca Święta" nie ma żadnego uzasadnienia w Biblii - to dlaczego protestanci też w Nią wierzą? zajrzyj zresztą do 1 J 5,4-13 zwłaszcza 1J 5,7-8 poza tym np J10,22-39, zwłaszcza J 10,30
anonim2016.04.6 8:56
Pismo św. jest zbiorem wielu różnorakich interpretacji historycznych słów Jezusa (do których dostęp dziś jest niemożliwy) i wybiórcze powoływanie się na nie umożliwia uzasadnienie twierdzeń, które są nam na rękę. Np. cytuje się fragmenty o wyłącznie męskiej służbie w Kościele, ale słowa św. Pawła o tym, że biskup powinien być żonaty (1 Tm 3, 1-5), już się pomija, zbywając "kulturową" perspektywą. Problem z chrześcijaństwem jest o wiele poważniejszy, niż kwestia księdza w spódnicy, najwyższy czas zadać sobie fundamentalne pytania o podstawy wiary chrześcijańskiej. Trafnie ujął to J. Ratzinger: „Tym, co przeszkadza nam w wierze chrześcijańskiej, jest przede wszystkim ciężar wielu twierdzeń, które nagromadziły się w trakcie stuleci i które teraz domagają się naszej wiary" (Wiara i przyszłość, s. 16). Zasadnicze pytania o sens chrześcijaństwa i próbę rozwiązania ważkich problemów interpretacyjnych nauki Jezusa znaleźć będzie można wkrótce w książce Mieszka Ciesielskiego: „O Bogu, który był. Nowa interpretacja Jezusa nauki o Bogu” (Wydawnictwo Scholar).