Kawęcki: Kaczyński jak Piłsudski? - zdjęcie
08.02.16, 19:20

Kawęcki: Kaczyński jak Piłsudski?

10

Paweł Kowal, który – jak wiadomo co najmniej od kilku lat -  uchodzi zarówno w publicznych jak i prywatnych mediach za eksperta w sprawach polityki zagranicznej, szczególnie tych dotyczących Ukrainy, na łamach weekendowego wydania pisma „Plus Minus” w specyficzny sposób skomentował zdobycie władzy przez Prawo i Sprawiedliwość. Jego zdaniem „Jarosław Kaczyński uchronił nas od gwałtownego nacjonalistycznego zwrotu”. Chwali przywódcę PiS za to, że „udało mu się europejski trend wmontować w szeroki obóz polityczny, jakim jest PiS”. Kowal porównuje działania lidera PiS do polityki Józefa Piłsudskiego, który też „wpisywał się w politykę ówczesnej Europy, ale nie dopuścił do głosu najbardziej nacjonalistycznych, faszystowskich opcji, a przed wojną w Polsce byli nawet zwolennicy Hitlera”.

Trudno polemizować z tymi bredniami. Odniosę  się jednak do nich tylko dlatego, że formułuje je prominentna osoba z tzw. obozu Zjednoczonej Prawicy. Wypowiedź Pawła Kowala wpisuje się w histeryczną narrację środowisk lewackich jakoby w Polsce  przed 1926 rokiem jak i teraz zagrażał faszyzm!

Czyżby Kowal przestraszył się odrodzenia w ostatnich latach  patriotyzmu wśród młodego pokolenia? Zupełnie kompromitują Pawła Kowala opinie, że przed wojną w obszarze polskiego życia publicznego byli zwolennicy Hitlera. Owszem, marginalne grupki narodowosocjalistyczne w Polsce funkcjonowały ale nawet one były odległe od ideologii niemieckiego nazizmu. Pawła Kowala odsyłam do publikacji dra Olgierda Grotta na ten temat.

Wzywam Pana Kowala do publicznej odpowiedzi gdzie byli owi zwolennicy Hitlera i jaki był ich realny wpływ na życie polityczne II Rzeczpospolitej?

Paweł Kowal zachwala „antyfaszystowskie” działania Józefa Piłsudskiego. Dlatego powinien być konsekwentny. Czas zatem  na gloryfikację Berezy Kartuskiej, której pierwszymi więźniami politycznymi byli narodowcy z Obozu Narodowo-Radykalnego.  Ale przestrzegam– bo chyba znajomość historii nie jest najlepszą stroną Pana Kowala –w  późniejszych latach trafiali też tam zwolennicy Piłsudskiego jak Stanisław Cat-Mackiewicz.

Nie jestem zwolennikiem wszystkich wyborów prezesa PiS. Ale ten o pozbawieniu Pawła Kowala kandydowania do parlamentu z list PiS uważam za jedno z najlepszych posunięć Jarosława Kaczyńskiego.

Dr Krzysztof Kawęcki

Komentarze (10):

anonim2016.02.8 19:29
Gdzie? Skąd? Piłsudski miał żony i kochanki! :-D
anonim2016.02.8 19:41
Ja nie wiem od czego doktorem jest pan Kawęcki, ale wystarczy wiedza na poziomie dawnej 8 klasy podstawówki, aby wiedzieć, że w 1926 faszyzm już istniał, a o Hitlerze mało kto słyszał, więc wniosek, że Polsce nie groził faszyzm, bo było niewielu zwolenników Hitlera jest trochę dziwny.
anonim2016.02.8 20:04
Kaczyński jak Piłsudzki , a kot jak Kasztanka :) i jak tu sie z was nie śmiać ?
anonim2016.02.8 20:09
Piłsudski
anonim2016.02.8 20:09
Lubię pana Kaczyńskiego bo wziął się za żydokomunę.
anonim2016.02.8 20:16
Piłsudski miał charyzmę, wdzięk, ale na ustrojach politycznych się nie znał jak Kaczyński, tu jest podobieństwo. Piłsudski otworzył Polskę na socjalizm, stąd spora cześć średniej inteligencji zaakceptowała komunizm, jak ojciec Kaczyńskiego.
anonim2016.02.8 20:30
Choćby się pan, za przeproszeniem, zesrał, nie udowodni pan, że prohitlerowskie nurty były w międzywojennej Polsce liczną opcją. Brednie jednego historyka tego nie zmienią. Nie da się też ukryć, że ci, których pan nazywa patriotami, mają łby zatrute skrajnościami i ekstremizmem.
anonim2016.02.8 20:45
Zaraz zaraz, a to nie ten drugi Kaczyński już był małym Piłsudzkim?
anonim2016.02.8 23:06
Precz z głupim i fałszywym mitem Piłsudskiego - marszałka bez wykształcenia wojskowego. Przez tego fałszywego idola przegraliśmy wszystko po 1918. Jeśli pan Kaczyński czerpie inspirację z wariackiej polityki tzw. sanacji to czarno widzę przyszłość.
anonim2016.02.9 10:43
Marszałka można rozpoznać po czynach a nie propagandzie i gadaniu, zobaczymy - bardzo by się dzisiaj przydał, ;-)