Homo-zbrodnie na dzieciach - zdjęcie
03.04.13, 19:53Fot. Fronda.pl

Homo-zbrodnie na dzieciach

65

 Marta Brzezińska: Radio Watykańskie opisuje historię 23-letniego Brytyjczyka, wychowanego przez parę homoseksualistów. Mężczyzna postanowił przerwać milczenie. Wyznał, że przez 8 lat był molestowany seksualnie, a opieka społeczna, której się skarżył nic z tym nie zrobiła, aby nie psuć reputacji homoseksualnych „rodziców”. Andy jest przekonany, że gdyby zbrodni dopuścił się heteroseksualny ojciec, sytuacja wyglądałaby inaczej...

Ks. dr hab. Dariusz Oko: Tu widzę dwa problemy. Po pierwsze – wychowywanie dzieci przez pary homoseksualne. Wszystkie wiarygodne badania dowodzą, że w takich „rodzinach” dzieci mają o wiele gorzej. Między innymi kilka razy częściej padają ofiarą molestowania ze strony swoich opiekunów. Znaczące jest, że nasze media właściwie w ogóle nie pokazują szczęśliwych par gejowskich z dzieckiem. Czasem zdarzają się dwie lesbijki z dzieckiem, ale nie widziałem na przykład gejów wychowujących córkę. A przecież homoseksualiści tak bardzo chcą się pokazać! Dysponują wielkimi pieniędzmi i taką potęgą medialną! - jak jedyna słuszna partia w komunizmie. A jednak w całej Polsce jak dotąd usłużne redakcje nie były w stanie znaleźć nawet jednej jedynej pary gejów, która tak dobrze wychowuje dziecko, że można ją z dumą pokazać na okładce? Podobnie nie pokazano dotąd jednej jedynej dorosłej kobiety, która jest szczęśliwa z bycia tak wychowaną. A według homopropagandy takich osób powinny być miliony. To dobitnie pokazuje, że mamy tutaj do czynienia z kolejnym gigantycznym kłamstwem homopropagandy. Gdyby mówili prawdę, takich ludzi można by pokazywać masowo, a tymczasem w rozmaitych talk-shows występują co najwyżej pary lesbijek.

Jednak nie wszyscy homoseksualiści jak jeden mąż są za adopcją dzieci przez pary jednopłciowe.

Pamiętam jeden z wywiadów z Jackiem Poniedziałkiem, w którym ten aktor mówił, że jako zdeklarowany homoseksualista nie chciałby jednak zawierać związku ani adoptować dziecka. Przekonywał, że to nie dla niego. Mówił, że znał dziewczynę wychowaną przez parę homoseksualistów i to jest katastrofa, straszna krzywda wyrządzona dziecku. Tak mówi także wielu innych homoseksualistów, zdecydowanie odcinając się od propagandzistów, którzy na takich hasłach chcą robić kariery polityczne. Takich rzeczy domaga się mniejszość mniejszości, a jeszcze jej znikoma mniejszość robi z tego użytek.

Zwykle w debacie o adopcji przez homoseksualistów pojawia się argument, że lepiej, by dziecko było wychowane przez dwóch tatusiów, którzy o nie zadbają, niż w rodzinie heteroseksualnej, w której zdarzają się patologie. Ksiądz, powołując się badania, mówi, że dzieci dorastające pod opieką par są  o wiele mnie szczęśliwe. Jakie to badania?

Już lepiej wychować dziecko w rodzinie zastępczej. To można znakomicie zorganizować. A powołuję się choćby na badania prof. Regnerusa, które dowodzą, że wskaźniki wychowania są na ogół kilkakrotnie gorsze w parach homoseksualnych. To jest środowisko dla dziecka zdecydowanie gorsze. Każdy z nas miał ojca i matkę. Zapytajmy sami siebie, co byśmy stracili, gdybyśmy nigdy nie poznali swojej matki, a zamiast niej mieli tylko kolejnych, szybko zmieniających się kochanków ojca (jak to zwykle bywa u homoseksualistów). Co byśmy czuli, gdyby ktoś chciał nam zabrać matkę i nawet zakazać używania jej imienia? Dlaczego coś takiego chcemy zrobić jakiemukolwiek dziecku? Jak mocno trzeba być zaślepionym ideologią, by móc wyrządzać taką krzywdę bezbronnemu dziecku? I nawet organizować to prawnie? A zarazem geje prawie w ogóle nie chcą zawierać związków, nawet jak je sobie wywalczą.

Jak to? Przecież żarliwie walczą o związki partnerskie.

W Niemczech, gdzie od ponad 10 lat można zawierać związki partnerskie, pośród wszystkich związków małżeńskich i partnerskich, których zresztą także jest coraz mniej, związki jednopłciowe stanowią mniej niż pół promila. Jeden na dwa tysiące związków! Czyli kolejne mega-kłamstwo homo-propagandy. Najpierw tak się tego domagają, tak rzekomo mają tego potrzebować, jest podobno tylu chętnych, jest to taki dramat społeczny, a potem ich to niezbyt interesuje. Podobnie jest w innych krajach.

Wracając do adopcji...

Sama w sobie jest niewłaściwa, powtarzam, że o wiele lepiej oddać dziecko do rodziny zastępczej z normalną matką i ojcem. A takich rodzin oczekujących na adopcję jest bardzo wiele. Jeśli chodzi o przykład z Wielkiej Brytanii, to opieka społeczna zawiodła na całej linii, dopuściła się strasznego przestępstwa. Trzeba to wyraźnie powiedzieć. Molestowane, gwałcone dziecko wielokrotnie szukało pomocy i nie znalazło jej. Co ono musiało przeżyć? Nieudzielenie pomocy dziecku molestowanemu przez dwóch mężczyzn to zbrodnia. Kiedy Almodovar albo jemu podobni nakręcą o tym film? Kiedy takie tematy pojawią się naszych telenowelach?

Z czego wynika to zaniechanie?

Z tego, że krytyka gejów jest politycznie niepoprawna, jakby oni jedni jedyni z całego ludzkiego rodzaju byli pozbawieni wszelkich wad i win - jak członkowie partii w komunizmie. Homopropaganda sięga absurdu. Można powiedzieć, że sukcesy homolobby są już tak wielkie, że obracają się w swoje przeciwieństwo, bo tym wyraźniej obnażają absurd tej ideologii. Teraz już każdy może zobaczyć, do czego to prowadzi, to ciągłe ustępowanie przed kolejnymi, coraz bardziej bezczelnymi żądaniami homolobby. Na przykład do tej zbrodni, której dopuściła się opieka społeczna. Zaniechanie pomocy dziecku z obawy o własną skórę to straszliwe przewinienie. Takie wydarzenia trzeba mocno nagłaśniać i z stanowczo ścigać - dla dobra  dzieci. Urzędnicy swoją wygodę, swoją karierę postawili ponad dziecko. A przecież, gdyby choć jedno takie doniesienie dotyczyło księdza katolickiego, zaraz razem z mediami niechybnie rozpętaliby wielką kampanię antykościelną. Tutaj szczególnie dobrze widać ich wielkie zakłamanie, mierzenie dwoma miarami. Księży i Kościół katolicki przy każdej okazji należy maksymalnie poniżać i prześladować, natomiast gejów należy maksymalnie chronić, tuszować, wyciszać nawet ich najgorsze przestępstwa - także kosztem ciała i duszy gwałconego przez nich chłopca.

Co takiego ryzykowała opieka społeczna?

Pracownicy zapewne bali się o swoje posady, jeśli narażą się homolobby. Wybrali wygodną, komfortową sytuację i poświęcili dziecko. W innych sytuacjach pracownicy opieki społecznej tak dziwnie, niezwykle chętnie i szybko odbierają dzieci - także ostatnio u nas, w Krakowie. Tu nie zareagowali, pokrzywdzony sprawiedliwość musiał sobie wywalczać na długiej drodze sądowej, ci urzędnicy także powinni zostać ukarani.

Do czego prowadzą ustępstwa wobec homolobby?

Do tego, że tolerowany jest nawet gwałt na dziecku, byleby się mu nie narazić. Sytuacja przypomina komunizm. Homoideologia oraz gender to kolejna lewackie ideologie ateistyczne, które mają wbudowany w sobie mechanizm totalitarny, dążenie do objęcia absolutnej władzy, zdominowania wszystkiego. Wbrew prawdzie i dobru, zastraszając ludzi. Podobnie w Polsce w epoce realnego socjalizmu ludzie dobrze wiedzieli, że komunizm jest chorym systemem, ale oficjalnie bali się powiedzieć o nim złe słowo, bo dobrze wiedzieli, jakie kary ich za to spotkają ...  Podobnie jest z homoideologią, geje są tu chronieni jak wcześniej  notable partyjni. Trzeba się temu przeciwstawiać, by takie sytuacje się nie powtarzały. Niestety, przypadek, o którym rozmawiamy, to przypuszczalnie wierzchołek góry lodowej. Tak jest zwykle z  większością przestępstw, tylko ich mała część jest ujawniana. Podobne sytuacje znane są z Francji,  ze Stanów Zjednoczonych. Gejów stawia się ponad prawem. I tak dochodzi do takich sytuacji – oni mogą obrażać, a nawet gwałcić adoptowane dziecko i nikt nie reaguje, ono znikąd nie otrzymuje pomocy. Żaden dziennikarz tym się nie zainteresuje. Horror.

Dziecko składane jest na ołtarzu politycznej poprawności?

Jedną z zasadniczych rzeczy, która społeczność Izraela odróżniała od innych narodów, jakie mieszkały w Ziemi Obiecanej, był absolutny zakaz składania ofiar z dzieci. A taki zwyczaj przed nimi panował w tej Ziemi. Składanie ofiary Molochowi polegało na wrzuceniu żywego dziecka do rozpalonego kotła. Makabra. W Starym Testamencie mamy wyraźny zakaz składania ofiar z dzieci, to przecież jedna z najgorszych zbrodni. „Nie będziesz dawał dziecka swojego, aby było przeprowadzone przez ogień dla Molocha” - czytamy w Biblii (Kpł 18,21). To właśnie wyróżniało Izrael - zakaz tak oczywisty, ale widać nie dla wszystkich. Urzędnicy z Wielkiej Brytanii dopuścili się zbrodni złożenia ofiary Homo-Molochowi. Jako dorośli musimy chronić przede wszystkim dzieci, to jest nasz podstawowy, elementarny obowiązek. Szczególnie trzeba ich chronić przed takimi głęboko zaburzonymi gejami, tym bardziej, że widać, jak urzędnicy mogą się ich bać. Jeśli nie będziemy się przeciwstawiać, to będzie szerzył się jeszcze większy strach przed tym lobby. Ta znikoma mniejszość zdominuje wszystkich i wszystko - jak kiedyś bolszewicy w Moskwie. Jeśli nie będziemy bronić dzieci, to sami dopuścimy się najgorszej niegodziwości, sami będziemy winni.

Rozmawiała Marta Brzezińska

fot. Ks. D. Oko 

Komentarze (65):

anonim2013.04.3 20:23
Znakomity i jakże trafny komentarz ks. Oko. Pieski lewackie mogą tylko bezsilnie odbijać piłeczkę nt. pedofilii w Kościele.
anonim2013.04.3 20:30
Ważenie ile dzieci w jakich związkach jest molestowanych, nie jest argumentacją decydującą co jest patologią, co nie. Jeśli statystyka pokazałaby, że więcej dzieci molestowanych jest w związkach hetero , to byłby to argument za tym , że homo to norma :)? Nie można porównywać zdrowego popędu z ułomnym popędem seksualnym poprzez inne czynniki. Gdyby statystyka wykazała, że homo mają większy współczynnik IQ niż hetero znaczyłoby, że wciskanie prącia w odbyt jest zdrowe ? Tak jak odbyt nie powinien być obiektem pożądania tak samo "mama" Rychu nie powinien być mamą, to chore i to.
anonim2013.04.3 20:42
Ksiądz Oko jak zwykle trafnie to wszystko ujął.
anonim2013.04.3 20:52
Dwaj zboczeńcy nie powinni wychowywać dzieci. Pomijając względy wychowawcze, moralne itd., to w takim domu po prostu śmierdzi kałem.
anonim2013.04.3 21:24
Księża pedofile, to przeważnie homoseksualiści.
anonim2013.04.3 21:24
Regnerusa nikt nie traktuje poważnie - próba 3000, w tym"zwiazki" jednopłciowe (nawet jego definicja związku budzi wątpliwości) ok. 300. cudne badania
anonim2013.04.3 21:51
Spokojnie. Ta lewa hołota zawsze istniała. Różnie się nazywała przez wieki, ale to uosbienie zła.
anonim2013.04.3 22:46
Trotcie, ja ci coś opowiem o tzw zachodzie i tzw "ofiarach". Jeśli idąc do kibla potkniesz się, przyłoisz girą w porcelankę i ja połamiesz to nie wołasz doktora... oj, nie... wołasz funfli żeby pojechali z tobą na parking malla i tam "łamiesz" piszczel jeszcze raz. Takie życie - kazdy chce zarobić, a najłatwiej napluć na Kościół i skarżyć go o sprawy sprzed pół wieku. Jakies dowody? A po co? I tak minimum połowę "odszkodowania" łyknie adwokacina o wiadomym pochodzeniu.
anonim2013.04.3 23:08
@trot Nie ma co strzępić klawiatury. Osoby popierające księdza Oko wierzą, że pedofile = homoseksualiści i tyle. Potrafią zrzucić odpowiedzialność za tuszowanie spraw pedofilii w Kościele na rzekome "homolobby" na łonie samego Kościoła i uważają, że to homoseksualizm jest odpowiedzialny za pedofilię. Co więcej, pedofilię, efebofilię i homoseksualizm wrzucają do jednego wora. Na podstawie badań o stosunku molestowanych dzieci płci męskiej do żeńskiej potrafią wysnuć tezę, że skoro więcej molestowanych jest chłopców - znaczy że geje molestowali. Z tym nawet nie ma co dyskutować na jakimś poziomie, bo debatę akademicką zamieniają w szambo. Jak choćby owe badania prof. Regnerusa które cytuje ksiądz Oko - jako grupę badaną profesor wybrał przemyślnie osoby "o jakichkolwiek doświadczeniach homoseksualnych, romansach, mające dzieci i rodzinę", a w abstrakcie napisał, że chodziło o "pary homoseksualne wychowujące dzieci". Potem takie jawne manipulacje są powielane przez autorytety typu ksiądz Oko, które nie raczą zajrzeć do choćby streszczenia. "Molestowane, gwałcone dziecko wielokrotnie szukało pomocy i nie znalazło jej." A mało to wsi w którym panuje u sąsiadów zgodna "zmowa milczenia"? Plebani, gdzie ksiądz ma kochankę? Czy zakłamanie to domena jedynie homoseksualistów? "Pracownicy zapewne bali się o swoje posady, jeśli narażą się homolobby." Jasne, opieka społeczna w Wielkiej Brytanii trzęsie portkami przed wszystkimi. Proszę nie wmawiać takich bzdur ludziom. Albo chociaż powołać się na jakiś godziwy precedens. Zresztą, naczelny argument podał Gabry_G. "W innych sytuacjach pracownicy opieki społecznej tak dziwnie, niezwykle chętnie i szybko odbierają dzieci - także ostatnio u nas, w Krakowie." Pewnie wszyscy przekupieni przez homolobby. "Homoideologia oraz gender to kolejna lewackie ideologie ateistyczne" Byłbym zdania, że tego księdza za ten cytacik należałoby zgłosić do przełożonych - choćby za szkalowanie ateistów. Nie tak dawno snaut podesłał na Frondzie linka, do krytycznego artykułu Koraszewskiego o gender, nikt więc nie powie że ateizm, czy też niewierzący jako cała grupa społeczna nie kieruje się pluralizmem i bezkrytycznie popiera pewne zjawiska. Ksiądz Oko jest najzwyczajniej uprzedzony do ateistów i należałoby mu to wyperswadować w jakiejś rozmowie, publicznie. Najlepiej jakby jego przełożony mu to wyjaśnił. "które mają wbudowany w sobie mechanizm totalitarny" Ale Fronda oczywiście popiera tego typu komentarze... Nie widzi w tym nic złego? Pani Marta wydaje się wręcz zachęcać - zadaje takie piękne pytania i słucha długich wypowiedzi w całości, zamiast się wcinać gdy coś nie pasuje... Bo wszystko pasuje, prawda? "dążenie do objęcia absolutnej władzy" Katolicy usiłujący całkowicie zakazać in vitro, aborcji, chcący wprowadzić klauzulę sumienia na antykoncepcję, maturę z religii to wcale nie zawłaszczają przestrzeni publicznej, są cacy?
anonim2013.04.3 23:35
Przypuśćmy że badania przeprowadzone są rzetelnie, tym bardziej że były przeprowadzane pod koniec lat 80-tych. W tamtych latach lobby homoseksualne jeszcze nie miały takiego wpływu jak obecnie. I nie mogły kontrolować statystyk jak obecnie to czynią. Rożnica między starszymi i aktualnymi badaniami może wynosić kilka procent. Najważniejszą cechą tych badań jest wskazanie i udowodnienie niebezpieczeństwa wynikające z homoseksualnej pedofilii. Która przyczynia się do powstawania homoseksualizmu i na odwrót. Na podstawie tych badań można stwierdzić, że homoseksualizm jest główną przyczyną pedofil i jest zagrożeniem dla dzieci. Promowanie homoseksualizmu w przestrzeni publicznej i edukacji szkolnej jest nieodpowiedzialne i działaniem na szkodę społeczeństwa. Homoseksualna pedofilia przyczynia się do powstania homoseksualizmu Istnieje szereg prac pokazujących, że wielu mężczyzn, którzy w dorosłości angażują się w homoseksualny styl życia, było ofiarami wykorzystania seksualnego w dzieciństwie (2). Przytoczymy tu wyniki kilku z nich. Spośród badanych 1001 homoseksualnych i biseksualnych mężczyzn 37% przed ukończeniem 19 roku życia doświadczyło bycia ofiarą przymusowego kontaktu seksualnego z osobą dorosłą (3). W jednej trzeciej przypadków dochodziło do seksu analnego. Niedawne prace, obejmujące 942 dorosłych porównują proporcje osób wykorzystywanych seksualnie w dzieciństwie w grupie heteroseksualistów i homoseksualistów. 46% homoseksualistów i 22% lesbijek było molestowanych przez osobę tej samej płci w dzieciństwie (średnia wieku dla dziewcząt – 13 lat, dla chłopców - 11). W przypadku osób heteroseksualnych tylko 7% mężczyzn i 1% kobiet było molestowanych seksualnie przez osobę tej samej płci (różnica istotna na poziomie p < .001.). Co istotne, 97% z badanych osób deklarowało, że są dumni ze swego homoseksualnego stylu życia, a zatem trudno zarzucić tej pracy, by koncentrowała się na osobach nieszczęśliwych z powodu odczuwanego pociągu homoseksualnego. Danymi, na które warto zwrócić uwagę jest fakt, że aż 68% mężczyzn i 38% kobiet zaczęło identyfikować się jako homoseksualiści/lesbijki dopiero po fakcie homoseksualnego molestowania, a zatem wykorzystanie seksualne spowodowało lub co najmniej przyczyniło się do rozwoju skłonności homoseksualnych. (4) Szereg innych badań potwierdza, że między 40 a 50% osób odczuwających pociąg płciowy do tej samej płci było w dzieciństwie ofiarami gwałtu, lub molestowania seksualnego (5). Czy homoseksualiści popierają pedofilię? Istnieją związki między organizacjami promującymi pedofilię a ruchem gejowskim. Naukowiec polityczny prof. Mirkin w pracy opublikowanej w czasopismie naukowym Journal of Homosexuality napisał: "Organizacje pedofilskie były początkowo częścią koalicji gejowsko-lesbijskiej". Naukowiec ten przewiduje, że społeczna akceptacja pedofilii nastąpi w ten sam sposób jak nastąpiła akceptacja homoseksualizmu (6). Podobną przyszłość statusu pedofilii przewiduje David Thorstad, współzałożyciel NAMBLA (7), który swe poglądy streścił w artykule promującym "chłopięco-męska miłość" (8). Z kolei Charles Silverstein (znany w Polsce np. z książki "Radość seksu gejowskiego") w artykule z roku 2008 wyraża jednoznaczną deklarację: Charles Silverstein"Poza homoseksualizmem DSM (9)wymienia także sadyzm, masochizm, ekshibicjonizm, voyeuryzm, pedofilię i fetyszyzm jako zaburzenia psychiczne. Jeśli nie ma obiektywnego, niezależnego dowodu, że orientacja homoseksualna jest sama w sobie nienormalna, jakie istnieje usprawiedliwienie umieszczania jakiegokolwiek z innych zachowań seksualnych w DSM?" (10) "Mija w tej chwili 35 lat od usunięcia homoseksualizmu z DSM, co było naszym celem krótkoterminowym. Nasz cel długoterminowy - usunięcie z DSM różnie określanych perwersji seksualnych, zaburzeń seksualnych i parafilii, w zależności od wydania, nie został zrealizowany" (11). Autor konkluduje, ze życie samo sobie z problemem poradzi. Uważa, że powszechny dostęp do różnorodnego typu pornografii w Internecie spowoduje, że młode pokolenie będzie uznawało każde z wymienionych przez niego perwersji, zaburzeń seksualnych i parafilii za normę: "Można założyć, że wiele dzieci i nastolatków ogląda pornografię. Nadzór rodziców nigdy nie był bardziej mizerny. Podejrzewam, że w momencie, gdy te dzieci dorosną, nasz cel długoterminowy – wyeliminowanie parafilii z DSM zostanie zrealizowany. Najprawdopodobniej będą się zastanawiać, o co było tyle zamieszania, tak jak dziś wielu młodych ludzi zastanawia się, dlaczego ktoś mógł mieć cokolwiek przeciw homoseksualistom w ubiegłym wieku." (12) Nie jest to głos odosobniony. W American Psychiatric Association można aktualnie zauważyć silny trend do normalizacji pedofilii (13). Naukowcy zastrzegają, że wykluczenie pedofilii z listy chorób nie oznacza jej akceptacji, lecz unikanie stygmatyzacji pedofili (identyczny argument używany był podczas głosowania nad usunięciem homoseksualizmu ze spisu chorób w roku 1973). Podkreślają też, że seks osoby dorosłej z nieletnią jest nielegalny, a więc jak najsłuszniej podlegający karze. Jednak należy zdać sobie sprawę, że od kilku lat podejmowane są (np. w Kanadzie i USA) systematyczne próby obniżania wieku, w którym uprawianie seksu jest legalne (tzw. consent age). Wykreślenie pedofilii z listy zaburzeń tylko ten proces przyspieszy. Będzie koronnym argumentem na rzecz obniżania barier wiekowych, jeśli chodzi o "wolność" uprawianie seksu. http://www.homoseksualizm.edu.pl/index.php/co-mowi-nauka/34-psychologia/184-homoseksualizm-a-pedofilia http://www.sciencedirect.com/science/article/pii/0145213492900878
anonim2013.04.3 23:39
Akurat tą sprawę znam bardzo dobrze:) "Badania Regnerusa nie odnoszą się do dzieci wychowywanych w parach jednopłciowych!" W badaniach wykorzystano dużą próbę losową, złożonej z dzieci rodziców hetero- i homoseksualnych. Odpowiedzi na pytania udzielały same dzieci, a nie jak w poprzednich ankietach rodzice. Więc badania odnoszą się do odwiecznego problemu, czy dzieci wychowywane przez homoseksualistów rzeczywiście w niczym się nie różnią. " Powoływanie się na te totalnie zdyskredytowane metodologicznie badania," No nie wiem, jedyny problem jaki miały te badania, to wynik nie był taki jakiego życzyły sobie gejowskie środowiska. Wobec Regnerusa jego własna uczelnia wszczęła postępowanie i jak się można było spodziewać specjalna komisja powołana do zbadania skarg na prof. Regnerusa podkreśliła, że po ich wnikliwej analizie, nie znaleziono żadnych podstaw do postawienia zarzutów naukowcowi. I co najważniejsze grupa 18 wybitnych przedstawicieli nauk społecznych odpowiedziała również na krytykę, stając w obronie Regnerusa. Na stronie internetowej Uniwersytetu Baylor stwierdzono m.in., że nie ma wątpliwości co do uczciwości naukowej metody socjologa z Teksasu, a media, które sprawę nagłośniały nie wykazały się należytą starannością, by wyjaśnić, dlaczego badanie uznano za „złoty standard”. Przewyższa ono bowiem wszystkie dotychczas przeprowadzone analizy na ten temat niemal pod każdym względem (wielkość próby, ilość czynników branych pod uwagę itp.). Poza tym są przecież inne badania na ten temat. Bardzo często przywołuje badania australijskiego socjologa, który odkrył, że dzieci wychowywane przez homoseksualistów mają gorzej nie tylko od dzieci z hetero małżeństw, ale nawet z heteroseksualnych konkubinatów: Sotirios Sarantakos, “Children in three contexts: Family, education and social development,” Children Australia 21, No. 3 (1996): 23-31. Jeszcze na to warto rzucić okiem: Kristin Anderson Moore, et al., 2002. “Marriage from a Child’s Perspective: How Does Family Structure Affect Children and What Can We Do About It?”, Child Trends Research Brief (Washington, D.C.: Child Trends) (June): 1
anonim2013.04.3 23:47
Ponadto do samego tematu tak naprawdę najwięcej wnoszą same ustalenia psychologii. Otóż każde dziecko może tylko wtedy ukształtować prawidłowo swoją psychikę i przystosować się prawidłowo do ról społecznych związanych z posiadaną płcią, jeżeli będzie miało rodziców obojga płci. Dziecko już na najwcześniejszym etapie rozwoju postnatalnego, zanim jeszcze nie ma kontaktów z rówieśnikami tylko i wyłącznie na podstawie własnej obserwacji skierowanej na rodziców, dokonuje identyfikacji swojej płci z określoną płcią rodzica i uczy zasad postępowania w życiu i wykonywania ról charakterystycznych dla danej płci, i płci którą ono samo reprezentuje. Uczy się przede wszytkim różnic w wyglądzie i zachowaniu pomiędzy płciami i związanych z nimi podziałami ról, postępowania i wielu zachowań względem płci odmiennej. Przemawiają za tym dowody skrzywienia psychiki tych dzieci, i później już dorosłych osobników, jeżeli pochodziły one z rodzin, gdzie w krytycznych okresach rozwoju poszczególnych ośrodków mózgu, z różnych powodów dziecko było wychowywane tylko przez jednego rodzica, ( tylko matkę lub tylko ojca), czyli przez członka rodziny reprezentującego tylko jedną płeć, a to wywiera niebagatelnie niekorzystny wpływ na kształtowanie się przyszłej osobowości zaadoptowanego przez nich dziecka. Jest to temat, który nigdy nie jest w mediach przez niektórych psychologów prawidłowo i wyczerpująco przedstawiany, zarówno ogólnemu społeczeństwu jaki i grupom homoseksualnym, które często podejmują spór, nie znając dogłębnej istoty perspektywicznego problemu.
anonim2013.04.4 7:37
@Smerf Drogi Smerfie, widzę, że wybitym specjalistą od psychologii to nie jesteś. Na podstawie postawionej przez Ciebie tezy, wszystkie dzieci wychowywane przez samotnych rodziców powinny mieć problem z identyfikacją własnej płci, co jest bzdurą. Tak samo nie każde dziecko wychowane w "pełnej" rodzinie uniknie tego typu problemów. Nie wszystko zależy od rodzica. "Jest to temat, który nigdy nie jest w mediach przez niektórych psychologów prawidłowo i wyczerpująco przedstawiany, zarówno ogólnemu społeczeństwu jaki i grupom homoseksualnym, które często podejmują spór, nie znając dogłębnej istoty perspektywicznego problemu." Sprawa najważniejsza - nie przeczę, że dla dziecka najkorzystniej jest jeśli posiada obojga rodziców, bo to jest oczywiste. Ale Twoje dyrdymałki dlatego nie pojawiają się w "mediach", bo nie mają wiele wspólnego rzeczywistością. Aha, bardzo chętnie poczytałabym tych "niektórych psychologów". Podeślesz linka? Albo chociaż zdradzisz nazwiska? Dzięki!
anonim2013.04.4 7:59
Nie rozumiem dlaczego homo strona tłumaczy swoje zachowania błędami kato strony ( i odwrotnie). Czemu mam popierać jedną stronę która tłumaczy, że katolicy nie lepsi, bo zdrady, pedofilia wśród księży, łamanie celibatu itp Albo drugą która wrzuca wszystko do jednego worka pokazując, że każdy homo to pedofil, morderca itp. Żadna ze stron nie wybieli swojego zachowania przez porównanie a tylko pogrąża się w bezsensownej pogadance z której nic nie wynika. Pogrążacie się, zamiast szukania rozwiązania problemu
anonim2013.04.4 8:15
Po co to bicie piany,. Jak widać towarzycho odpowiadać nie potrafi ....
anonim2013.04.4 9:34
Kryzys ekonomiczny świata to też wina ksieży pederastów!!?. Całe to zbiegowisko lewackich wywodów to woda na młyn ich nietolerancji.Tak długo jak istnieje zdrowa cywilzacja ludzka tak długo nie było w niej miejsca na zboczone związki.To sprawdzona prawda.
anonim2013.04.4 9:37
Dla wszystkich obijających księży pałką pedofilii: USA: Studium z 2004John Jay College of Criminal Justice przedstawia dane z okresu 42 lat (1960 – 2002): 954 księży oskarżono o pedofilię (18 przypadków na rok) 54 księży skazano za pedofilię (niewiele ponad 1 ksiądz na rok; księży i zakonników w USA jest prawie 109.000) w tym samym czasie w USA skazano za pedofilię 6.000 nauczycieli wychowania fizycznego.
anonim2013.04.4 9:42
bł. Jan Paweł II "Mężczyzna i kobieta tworzą ze sobą wspólnotę całego życia, skierowaną ze swej natury do dobra małżonków oraz do zrodzenia i wychowania potomstwa. Tylko taki związek może być uznany i potwierdzony społecznie jako małżeństwo. Nie mogą być uznane społecznie jako małżeństwo inne związki międzyludzkie, które tym warunkom nie odpowiadają, choć dzisiaj istnieją takie tendencje, bardzo groźne dla przyszłości ludzkiej rodziny i społeczeństw". Jan Paweł II, List do Rodzin, Rzym 1994 "(... ) bezzasadne jest roszczenie, aby przyznać status małżeński także związkom między osobami tej samej płci". Jan Paweł II, Przemówienie do Roty Rzymskiej 21.01.1999 r. - tekst wg "L'Osserwatore Romano" 1999, nr 5/6. "Nie może stanowić prawdziwej rodziny związek dwóch mężczyzn lub dwóch kobiet, a tym bardziej nie można przyznawać takim związkom prawa do adopcji osieroconych dzieci. Dzieciom tym wyrządza się poważną krzywdę, ponieważ w takiej „rodzinie zastępczej” nie znajdują ojca i matki, ale „dwóch ojców” albo „dwie matki”." Jan Paweł II, Modlitwa Anioł Pański z 20.02.1994 -------------------------------------------------- Słowa Ojca Świętego Jana Pawła II, wygłoszone po marszu środowisk homoseksualnych w Rzymie w roku 2000: „Uważam za konieczne powiedzieć kilka słów na temat głośnych manifestacji, jakie odbyły się w Rzymie w ostatnich dniach. W imieniu Kościoła rzymskiego zmuszony jestem wyrazić rozgoryczenie z powodu zniewagi, jaką wyrządzono Wielkiemu Jubileuszowi Roku 2000, oraz obrazy chrześcijańskich wartości tego miasta, tak bardzo drogiego sercom katolików na całym świecie. Kościół nie może przemilczać prawdy, gdyż uchybiłby wierności wobec Boga Stwórcy i nie pomagałby w odróżnianiu dobra od zła".
anonim2013.04.4 11:18
Jak zwykle na taki temat wypowiada się jakiś ksiądz . Wezcie sie zajmijcie lepiej mszą niedzielną a nie wypowiadacie sie na temat wam ,, zupełnie obcy `` Ja pierwszy raz słyszę o gejach molestujących dzieci , ale wiele razy czytałam i słyszałam o księdzu , który MOLESTUJE jakieś dziecko . !!
anonim2013.04.4 11:36
Dewiacje należy leczyć.
anonim2013.04.4 11:39
albo to: NIEMCY: od 1995 roku odnotowano 210 tysięcy przypadków nadużyć wobec nieletnich 94 przypadki mają związek z Kościołem Katolickim (1 na 2 .000)
anonim2013.04.4 11:50
@Judyta021 Nie kompromituj się. Wg twojej logiki: o wojnie mogą wypowiadać się tylko żołnierze, o dzieciach mogą mówić tylko dzieci, o niewierności tylko zdradzeni i zdradzający, a o śmierci kto? Jak nie czytałaś tzn. że tego nie ma. Nie czytałaś o gejach i molestowaniu - czyli nie ma. Czytałaś o molestowaniu księży - jest. Żelazna logika. No i zawsze masz rację!
anonim2013.04.4 11:53
@czszcz27 Jeśli o to chodzi to należy to mówić i pisać. Jasno stawiać problem. A nie walić pałką gdzie popadnie i rzucać kalumnie i kłamstwa wg zasady: walnąć, bo i tak się należy.
anonim2013.04.4 13:27
@fiesta_nacional A kogo obchodzi spedalona i czerwona Hiszpania,my nie chcemy żeby ta zaraza wchodziła do Polski.Tak na boku:W Hiszpani nawet Goryle,Szympansy i Orangutany mają więcej praw niż np.dzieci nienarodzone(SIC!)Napewno też większość hiszpanów popiera takie hore prawo.Zaiste,godne naśladowania takie "prawo"
anonim2013.04.4 13:28
Sorry,miało być "chore"
anonim2013.04.4 14:23
Tylko co z tego, że ciągle się o tym pisze jakie to jest złe i tragiczne? Co wynika z kolejnych artykułów, co kto z tym robi, żeby było inaczej?! Kolejne artykuły (oczywiście bardzo dobre), ale nic poza tym, tymczasem homolobby swoje dalej robi i się panoszy :) Od samego gadania jeszcze nikt nic nie zmienił. Może za takimi artykułami mogłyby pójść jakieś konkretne czyny przeciwko homolobby, gdzie mogliby się zaangażować wszyscy obywatele i pokazać wszystkim politykom kto jest większością w Państwie i czego oczekuje! Bo jak na razie całe społeczeństwo jest tak bierne, że aż żal na to patrzeć. Zróbcie coś , żeby społeczeństwo się obudziło z tego mentalnego letargu. Bo prawie cała polska jest przeciwko homolobby, ale w dziwny sposób ludzie nie okazują tego. Za to garstka pajaców panoszy się po całej polsce i terroryzuje cichych i biernych polaków!
anonim2013.04.4 14:46
To zdjęcie jest odrażające...
anonim2013.04.4 16:28
Mam mieszane uczucia. Z jednej strony wstawianie zdjęć takich wykolejeńców doprowadza mnie do mdłości, ale z drugiej to dobrze, bo takie wrażenie powinny w normalnych ludziach wzbudzać.
anonim2013.04.4 17:19
Nawet, gdyby był jeden przypadek w całym Kościele byłoby to naganne i zbrodnicze, co jest oczywiste dla każdego katolika. Nagłaśniane jednak są sprawy dotyczące wyłącznie księży katolickich podczas kiedy to margines ogółu wszystkich tego typu spraw. Tym, którzy to robią nie chodzi o dobro dzieci, ale o deprecjonowanie Kościoła, a każdy powód jest dobry.
anonim2013.04.4 17:32
Ile obłudy- cały pan Oko :) "Znaczące jest, że nasze media właściwie w ogóle nie pokazują szczęśliwych par gejowskich z dzieckiem."- może dlatego panie oko, że w naszym kochanym-katolickim ponoć- kraju jest tyle nienawiści do takich rodzin, że boją się ujawniać? pan sie nie martwi, bardzo wiele rodzin takich u nas jest, również rodzin gejów wychowujących córki, ale jak widzą wokoł siebie takie osoby jak pan to wola się nie pokazywać. Proszę popatrzeć na sytuację np w anglii: są organizacje, stowarzyszenia takich rodziców, pokazują się w telewizji, prowadzą przedszkola, organizują akcje przeciwko pedofilii (ogólnej)... w Polsce takie rodziny musza się bać o życie swoje i swoich dzieci bo katolickie heterolobby ich zamorduje jak się dowie, że za ścianą mieszka dwóch gejów z dziećmi... poza tym świetna metoda uogólniania jednego przypadku na wszystkie osoby homoseksualne... jaka skrajnośc się tu pokazuje: jak mowa jest oszczęsliwej rodzinie homo to pan Oko mówi "tylko jedna rodzina less sie pokazała" a jak chodzi o molestowanie to jedne przypadek tak rozdmuchuje na całe środowisko homo... prawda jest taka, że pedofilia istnieje wśród osób i hetero i homo, my się będziemy kłócic o statystyki i "badania" (sorry ale tak i te pozytywne jak i negatywne sa po prostu robione przez osoby, które patrza na wszystko bardzo subiektywnie, jeżeli prawicowy katolik będzie je robil to wyjdzie, że jest patologia, jak zrobi je osoba przyjaznie nastawiona do środowiska lgbt to wyjdzie pozytywn obraz). My się tak kłócic możemy, a dzieci we wdzzystkich rodzinach będa cierpiec brawo pseudo-katolicy... czas się razem wziąć i wyjśc na ulice przeciw pedofilii jakiejkolwiek- homo czy hetero- przeciw każdej!!! a nie błotem sie obrzucać.
anonim2013.04.4 17:33
Ile obłudy- cały pan Oko :) "Znaczące jest, że nasze media właściwie w ogóle nie pokazują szczęśliwych par gejowskich z dzieckiem."- może dlatego panie oko, że w naszym kochanym-katolickim ponoć- kraju jest tyle nienawiści do takich rodzin, że boją się ujawniać? pan sie nie martwi, bardzo wiele rodzin takich u nas jest, również rodzin gejów wychowujących córki, ale jak widzą wokoł siebie takie osoby jak pan to wola się nie pokazywać. Proszę popatrzeć na sytuację np w anglii: są organizacje, stowarzyszenia takich rodziców, pokazują się w telewizji, prowadzą przedszkola, organizują akcje przeciwko pedofilii (ogólnej)... w Polsce takie rodziny musza się bać o życie swoje i swoich dzieci bo katolickie heterolobby ich zamorduje jak się dowie, że za ścianą mieszka dwóch gejów z dziećmi... poza tym świetna metoda uogólniania jednego przypadku na wszystkie osoby homoseksualne... jaka skrajnośc się tu pokazuje: jak mowa jest oszczęsliwej rodzinie homo to pan Oko mówi "tylko jedna rodzina less sie pokazała" a jak chodzi o molestowanie to jedne przypadek tak rozdmuchuje na całe środowisko homo... prawda jest taka, że pedofilia istnieje wśród osób i hetero i homo, my się będziemy kłócic o statystyki i "badania" (sorry ale tak i te pozytywne jak i negatywne sa po prostu robione przez osoby, które patrza na wszystko bardzo subiektywnie, jeżeli prawicowy katolik będzie je robil to wyjdzie, że jest patologia, jak zrobi je osoba przyjaznie nastawiona do środowiska lgbt to wyjdzie pozytywn obraz). My się tak kłócic możemy, a dzieci we wdzzystkich rodzinach będa cierpiec brawo pseudo-katolicy... czas się razem wziąć i wyjśc na ulice przeciw pedofilii jakiejkolwiek- homo czy hetero- przeciw każdej!!! a nie błotem sie obrzucać.
anonim2013.04.4 20:40
WIDZĘ, ŻE FRONDA CENZURUJE WYPOWIEDZI INNYCH- ŻENUJĄCE... Ile obłudy- cały pan Oko :) "Znaczące jest, że nasze media właściwie w ogóle nie pokazują szczęśliwych par gejowskich z dzieckiem."- może dlatego panie oko, że w naszym kochanym-katolickim ponoć- kraju jest tyle nienawiści do takich rodzin, że boją się ujawniać? pan sie nie martwi, bardzo wiele rodzin takich u nas jest, również rodzin gejów wychowujących córki, ale jak widzą wokoł siebie takie osoby jak pan to wola się nie pokazywać. Proszę popatrzeć na sytuację np w anglii: są organizacje, stowarzyszenia takich rodziców, pokazują się w telewizji, prowadzą przedszkola, organizują akcje przeciwko pedofilii (ogólnej)... w Polsce takie rodziny musza się bać o życie swoje i swoich dzieci bo katolickie heterolobby ich zamorduje jak się dowie, że za ścianą mieszka dwóch gejów z dziećmi... poza tym świetna metoda uogólniania jednego przypadku na wszystkie osoby homoseksualne... jaka skrajnośc się tu pokazuje: jak mowa jest oszczęsliwej rodzinie homo to pan Oko mówi "tylko jedna rodzina less sie pokazała" a jak chodzi o molestowanie to jedne przypadek tak rozdmuchuje na całe środowisko homo... prawda jest taka, że pedofilia istnieje wśród osób i hetero i homo, my się będziemy kłócic o statystyki i "badania" (sorry ale tak i te pozytywne jak i negatywne sa po prostu robione przez osoby, które patrza na wszystko bardzo subiektywnie, jeżeli prawicowy katolik będzie je robil to wyjdzie, że jest patologia, jak zrobi je osoba przyjaznie nastawiona do środowiska lgbt to wyjdzie pozytywn obraz). My się tak kłócic możemy, a dzieci we wdzzystkich rodzinach będa cierpiec brawo pseudo-katolicy... czas się razem wziąć i wyjśc na ulice przeciw pedofilii jakiejkolwiek- homo czy hetero- przeciw każdej!!! a nie błotem sie obrzucać.
anonim2013.04.4 20:41
Ile obłudy- cały pan Oko :) "Znaczące jest, że nasze media właściwie w ogóle nie pokazują szczęśliwych par gejowskich z dzieckiem."- może dlatego panie oko, że w naszym kochanym-katolickim ponoć- kraju jest tyle nienawiści do takich rodzin, że boją się ujawniać? pan sie nie martwi, bardzo wiele rodzin takich u nas jest, również rodzin gejów wychowujących córki, ale jak widzą wokoł siebie takie osoby jak pan to wola się nie pokazywać. Proszę popatrzeć na sytuację np w anglii: są organizacje, stowarzyszenia takich rodziców, pokazują się w telewizji, prowadzą przedszkola, organizują akcje przeciwko pedofilii (ogólnej)... w Polsce takie rodziny musza się bać o życie swoje i swoich dzieci bo katolickie heterolobby ich zamorduje jak się dowie, że za ścianą mieszka dwóch gejów z dziećmi... poza tym świetna metoda uogólniania jednego przypadku na wszystkie osoby homoseksualne... jaka skrajnośc się tu pokazuje: jak mowa jest oszczęsliwej rodzinie homo to pan Oko mówi "tylko jedna rodzina less sie pokazała" a jak chodzi o molestowanie to jedne przypadek tak rozdmuchuje na całe środowisko homo... prawda jest taka, że pedofilia istnieje wśród osób i hetero i homo, my się będziemy kłócic o statystyki i "badania" (sorry ale tak i te pozytywne jak i negatywne sa po prostu robione przez osoby, które patrza na wszystko bardzo subiektywnie, jeżeli prawicowy katolik będzie je robil to wyjdzie, że jest patologia, jak zrobi je osoba przyjaznie nastawiona do środowiska lgbt to wyjdzie pozytywn obraz). My się tak kłócic możemy, a dzieci we wdzzystkich rodzinach będa cierpiec brawo pseudo-katolicy... czas się razem wziąć i wyjśc na ulice przeciw pedofilii jakiejkolwiek- homo czy hetero- przeciw każdej!!! a nie błotem sie obrzucać.
anonim2013.04.4 21:37
@SadiBaxton - żyjesz w grzechu. To co robisz jest złe, Ty jesteś dobrym człowiekiem. Poza tym (skoro, jak piszesz, jesteś gejem) - nie żyjesz w rodzinie. Rodzina - jak sama nazwa wskazuje (od - rodzić) służy do przedłużania gatunku. Wy tego nie jesteście w stanie zrobić.
anonim2013.04.4 23:02
@bogdanusn "Istnieje szereg prac pokazujących, że wielu mężczyzn, którzy w dorosłości angażują się w homoseksualny styl życia, było ofiarami wykorzystania seksualnego w dzieciństwie (2)." To skrajne nadużycie ze strony "homoseksualizm.edu". Ci sami mężczyźni mają szereg różnych problemów, a ich rzekomy "homoseksualizm" nie musi wynikać z molestowania. Jest pełno innych prac, które wskazują na to, że mężczyźni molestowani w dzieciństwie sami stają się pedofilami - przez co kompletnie tracą zainteresowanie osobami dorosłymi, obojętnie której płci. "Spośród badanych 1001 homoseksualnych i biseksualnych mężczyzn 37% przed ukończeniem 19 roku życia doświadczyło bycia ofiarą przymusowego kontaktu seksualnego z osobą dorosłą (3)." Również mógłbym przytoczyć statystyki z kliniki HiV lub innego, potencjalnie patogennego środowiska by rozszerzyć swoje wnioski na całą populację osób orientacji heteroseksualnej. Że 40% było "nakłaniane lub zmuszane" do seksu w dzieciństwie. To nie są badania reprezentatywne dla typowej grupy osób homoseksualnych tylko leczonych na HiV, zapewne tych bardziej promiskuitywnych, mających problemy z psychiką. A homoseksualizm."edu" przedstawia to, w sposób "edukacyjny" jako uśrednienie całej populacji, zbywając milczeniem fakt, skąd pochodzi badana grupa. "46% homoseksualistów i 22% lesbijek było molestowanych przez osobę tej samej płci w dzieciństwie (średnia wieku dla dziewcząt – 13 lat, dla chłopców - 11). W przypadku osób heteroseksualnych tylko 7% mężczyzn i 1% kobiet było molestowanych seksualnie przez osobę tej samej płci (różnica istotna na poziomie p < .001.)." Zastanawiające jest, jak zdołali odkryć przypadki molestowań przez kobiety. Jak sami autorzy przyznają, to praca pionierska w dziedzinie odkryć molestowań przez kobiety. Tak pionierska, że wyprzedza nawet policyjne statystyki, w których kobiety oscylują na granicy paru, nie więcej niż 5-6% wszystkich molestowań własnej płci. "Szereg innych badań potwierdza, że między 40 a 50% osób odczuwających pociąg płciowy do tej samej płci było w dzieciństwie ofiarami gwałtu, lub molestowania seksualnego (5)." Wchodzę na pierwsze źródło - badania dotyczące molestowania przez chłopców mężczyzn. Nic o tym, że Ci chłopcy czuli się potem gejami. Drugie - to samo. Nic o tym, by badani byli pytani o orientację. Widać tylko statystyki dotyczące koloru skóry i płci. Trzecie - APA - opowiada o zdrowiu lesbijek. Jest coś o znęcaniu się, a nawet o molestowaniu seksualnym, ale nie sprecyzowano przez kogo. Oczywiście zgodnie z cytowanym wcześniej, pionierskim badaniem, domyślamy się i zakładamy a priori, że to pewnie kobiety, inne lesbijki molestowały badane lesbijki, bo w końcu jako niecałe 5%, kobiety przodują w molestowaniu. Z Wiki: "Most child sexual abuse is committed by men; studies show that women commit 14% to 40% of offenses reported against boys and 6% of offenses reported against girls. Most offenders who sexually abuse prepubescent children are pedophiles, although some offenders do not meet the clinical diagnosis standards for pedophilia." Warto sobie uzmysłowić, że dla pewnych ludzi nie ma znaczenia co i z kim robią. Zaliczanie ich do homoseksualistów/pedofilów/heteroseksualistów/biseksualistów nie ma sensu. Równie dobrze mogą być po prostu sadystami, to moja odpowiedź na resztę dociekań ze strony homoseksualizm.edu. @Smerf "W badaniach wykorzystano dużą próbę losową, złożonej z dzieci rodziców hetero- i homoseksualnych." W badaniach pytano po prostu rodziców dzieci połączonych węzłem małżeńskim bądź związkiem partnerskim, którzy mieli JAKIEKOLWIEK przygody homoseksualne. Cytuję: " I compare how the young-adult children of a parent who has had a same-sex romantic relationship fare on 40 different social, emotional, and relational outcome variables when compared with six other family-of-origin types." Polecam http://blogs.scientificamerican.com/unofficial-prognosis/2012/06/16/why-mark-regnerus-study-shouldnt-matter-even-if-it-were-the-most-scientifically-robust-study-in-the-world/
anonim2013.04.5 2:00
"To skrajne nadużycie ze strony "homoseksualizm.edu"" Każdy artykuł na tej stronie ma odnośniki do treści naukowych i to one powinny być punktem odniesienia, a nie cała strona. Pomijam już fakt, że treści tam publikowane są najczęściej czystym tłumaczeniem materiałów z USA. "Trzecie - APA - opowiada o zdrowiu lesbijek" A Kampania Przeciw Homofobii co ma do powiedzenia? http://www.lifesitenews.com/news/former-president-of-apa-says-organization-controlled-by-gay-rights-movement/ Zresztą APA to nawet dla NAMBLA zaczyna robić coraz więcej http://vivereestmilitare.wordpress.com/2013/01/20/kontrowersje-wokol-metaanalizy-dotyczacej-wykorzystywania-seksualnego-dzieci/ "Z Wiki" :))))))))) W tym momencie należy Ci się owacja na stojąco. Przy okazji każdemu czytelnikowi przypominam, by po przeczytaniu czy zacytowaniu stamtąd czegokolwiek, najpierw przeanalizował źródła i przyjrzał się dyskusji. "W badaniach pytano po prostu rodziców dzieci połączonych węzłem małżeńskim bądź związkiem partnerskim, którzy mieli JAKIEKOLWIEK przygody homoseksualne." :))))) Czy aby na pewno mówimy o tych samych badaniach? Jeśli tak to podałeś mi najlepszy przykład skrajnej manipulacji jaki kiedykolwiek widziałem. Rzeczywiście minusem tych badaniach jest to, że homoseksualni "rodzice" często nie byli ze sobą związani żadną umową prawną, co zresztą sam autor wyraźnie podkreślił we własnej pracy i wezwał do badań na próbie stabilnych homo "rodzin", które jednak z populacji wcale nie tak łatwo wychwycić. Zapoznaj się z tym listem: http://www.baylorisr.org/2012/06/a-social-scientific-response-to-the-regnerus-controversy/ Poza tym homo i hetero konkubinaty z punktu widzenia rozwoju potomstwa też porównywano. Odsyłam do poprzedniego komentarza. "Polecam http://blogs.scientificamerican.com/unofficial-prognosis/2012/06/16/why-mark-regnerus-study-shouldnt-matter-even-if-it-were-the-most-scientifically-robust-study-in-the-world/" Super, polecasz tekst studentki 2 roku medycyny, która otwartym tekstem stwierdza, że badania naukowe nie mają większego znaczenia. Swoją drogą jeżeli argumentem przeciw Markowi ma być fakt, iż jest on chrześcijaninem albo pochodzi z Teksasu (tak, tak, nie że ma ma konserwatywny światopogląd w amerykańskim rozumieniu, tylko pochodzi z Teksasu), to nie wiem dlaczego głos tej pani jest ważny, gdyż jej stanowisko w temacie również jest jasne i wyrobione, a nawet posiadanie dziecka zalicza jako prawo człowieka, ignorując fakt że dziecko nie jest czymś czym można swobodnie dysponować. Więc wybacz, ale te wypociny są warte tyle samo, co Twoje słynne już tutaj "dowody" na normalność analu :) :) :) Acha jeszcze jedno, jeżeli dla nauk społecznych ma powstać jakaś alternatywa, to jest to tylko i wyłącznie kognitywistyka, jednak póki co jest na to zdecydowanie za wcześnie.
anonim2013.04.5 9:13
@SadiBaxton - jesteś zdolny (jako mężczyzna) płodzić dzieci, ale będąc w związku z drugim mężczyzną ze "stosunku" jaki między Wami zajdzie nie może zostać spłodzone dziecko. Zwykłe prawo natury. Co do grzechu, w którym tkwisz - po pierwsze: nie każdy ksiądz jest tak samo wrażliwy; po drugie: Biblia jest ostateczną instancją i zarówno w Nowym jak i w Starym testamencie znajdziesz wyraźne potępienie grzechu, w którym tkwisz. Co do małżeństw heteroseksualnych - rozmawiamy o Twoim problemie, nie o małżeństwach heteroseksualnych. Wiesz doskonale, że są różni ludzie, mniej lub bardziej szczerzy i kochający Boga. Osobiście znam małżeństwa ze stażem 30+ i definitywnie mogę o Nich mówić jedynie w superlatywach.
anonim2013.04.5 9:59
@SadiBaxton - jest dokładnie tak, jak mówię. Zmienię zdanie, jeśli ze swoim "partnerem" spłodzicie dziecko i któryś z Was to dziecko donosi i urodzi. Napisałeś: "jestem wierzacy Kocham Boga - Jezusa kocham ludzi" to stoi w jawnej sprzeczności z tym, co piszesz teraz. Biblia mówi wyraźnie - dwóch mężczyzn (lub dwie kobiety) spółkujące popełniają grzech, który w Starym Testamencie jest tak dosadnie określony jako rzecz (tu cytuję z Biblii) "ochydna". Polecam Księgę Kapłańską. W Nowym Testamencie również są odniesienia potępiające te czyny. Więc kolego żyjesz w grzechu i nie pisz mi tu o tym, czym według Ciebie jest rodzina (a o poligamii to mi nawet nie wspominaj) bo Twój kamuflarz właśnie opada i widzę, że wlazłeś tu trochę się poprzekomarzać. Nie wiesz ewidentnie nic o rodzinie oraz o funkcjach społecznych, jakie spełnia. Doczytaj, tylko nie wypocin typu Dawkinsonowego.
anonim2013.04.5 10:43
@SadiBaxton - irytacja wynika z tego, że serwujesz mi tu sprzeczności które wskazują, że podążasz za schematem który często obserwuję na tym forum. Najpierw jest, że dany delikwent niby wierzy i niby kocha Boga a potem jest zaprzeczanie naukom Kościoła Katolickiego i Biblii. Rozmowa z takimi ludźmi to strata czasu. Mam nadzieję, że nie jesteś jednym z nich. Związek dwóch mężczyzn (lub dwóch kobiet) jest sprzeczny z zamysłem Boga. Już w Księdze Rodzaju jest napisane (cytuję z pamięci)- stworzył kobietę i mężczyznę i rzekł: rozmnażajcie się i uczyńcie ziemię sobie poddaną. Fragmenty z Księgi Kapłańskiej: „Nie będziesz obcował z mężczyzną [zakar - płeć męska], tak jak się obcuje z kobietą. To jest obrzydliwość!" „Ktokolwiek obcuje cieleśnie z mężczyzną, tak jak się obcuje z kobietą, popełnia obrzydliwość. Obaj będą ukarani śmiercią, sami tę śmierć na siebie ściągnęli". Więcej fragmentów z Pisma Świętego (Nowego i Starego testamentu): http://www.fronda.pl/a/homoseksualizm-w-starym-i-nowym-testamencie,17000.html Nie widzę pola do dalszej dyskusji bo naprawdę nie ma o czym dyskutować. Masz wolną wolę i możesz wybrać - żyć w grzechu i wynajdywać sobie wymówki albo żyć w prawdzie i przyjąć słowo Boże. Jeszcze na koniec chciałbym, żebyś miał jasność co do jednego - osobiście nie mam nic przeciwko ludziom żyjących w takich związkach tylko nie wychodźcie z tym na ulice (tu patrz tzw. "parady") i nie domagajcie się przywilejów należnych jedynie rodzinom. Nie ma czegoś takiego jak rodzina homoseksualistów - nie możesz odwracać pojęć. Jak już pisałem - rodzina pochodzi od "rodzić" a Wy tego po prostu nie jesteście w stanie w naturalny sposób zrobić.
anonim2013.04.5 11:30
@SadiBaxton - odnoszę moje życie do Biblii. Biblia pisze - homoseksualizm to grzech ciężki więc para homoseksualistów nie może stworzyć rodziny. Socjologia jako nauka XX-tego wieku mnie tu zupełnie nie przekonuje - zwyczajnie się myli. Tych kilka książek z zakresu psychologii, które przeczytałem, mówią wyraźnie, że dziecko do normalnego rozwoju potrzebuje rodziców obojga płci. Nawiązując do Twojej "dłuższej" wypowiedzi: Podałeś kilka cytatów ze starego testamentu. Moje zdanie - przyjaźń między mężczyznami jest czymś pięknym. Te fragmenty nie wskazują na nic poza przyjaźnią. Tu przykład z życia - ja i moja Żona jesteśmy nie tylko małżonkami ale również przyjaciółmi. Przyjaźń to też jakiś rodzaj miłości, bo jeśli jesteś w stanie nazwać kogoś przyjacielem to znaczy, że jesteś dla tej osoby w stanie zrobić naprawdę wiele. Ludzie byli w stanie oddać życie za przyjaźń. "prosze cie powiedz gdzie - w czym dokladnie tkwi moj problem ?? wg ciebie i obiektywnie " Biblia: „Nie będziesz obcował z mężczyzną [zakar - płeć męska], tak jak się obcuje z kobietą. To jest obrzydliwość!" W momencie gdy pojęcia odzyskują swoje znaczenie zaczynasz widzieć swoje życie inaczej i wiesz co trzeba zrobić, żeby je naprawić. Też kiedyś tkwiłem w bagnie i sobie tłumaczyłem, że kocham Boga i szanuję Kościół. Nie zmienia to faktu, że żyłem w grzechu. Nazwanie rzeczy po imieniu pomaga w nawróceniu. "wydaje mi sie ze ferowanie kto bardziej a kto mniej kocha boga nie nalezy do nas" - zgadzam się. Źle ująłem myśl w słowo. Oczywiście masz rację - gdy umrzemy i będziemy zdawać sprawozdanie z naszego życia przed Jezusem On sprawi, że wszystko zrozumiemy. I druga sprawa, nie mniej ważna, nie wiem jak to sprawozdanie będzie wyglądać ale wierzę w Boże Miłosierdzie. Dlatego - jak napisałem - nie potępiam Ciebie (tak jak nie potępiam nikogo) tylko wskazuję na grzech w którym tkwią tzw. "pary homoseksualne" i tego grzechu nie wolno mi zaakceptować. Odwołując się do Twojej miłości do Boga - w pewnym momencie podejmujesz decyzję, czy dobre jest to co Ty myślisz, że jest dobre czy przyjmiesz definicję dobra oferowaną przez Boga. Odpowiedź z Biblii już masz, co z tym zrobisz to już Twój wybór. Gdy ja zdałem sobie sprawę (i widzę w tym Łaskę od Ducha Świętego) że jestem w bagnie musiałem podjąć drastyczne (tak to wtedy widziałem) decyzje. I wiem jedno - jeśli naprawdę kochasz Boga i naprawdę chcesz Jego prawdy i Jego obecności w Twoim życiu to On do Ciebie przyjdzie, weźmie Twoje życie i uczyni je pięknym. Tak jak uczynił z moim życiem gdy zawierzyłem je Bogu - wystarczyło powiedzieć "Boże, moje życie należy do Ciebie, błagam Cię - napraw je". Napisałeś, że jest przejawem pychy oceniać - zgadzam się. Tu brak mi mądrości, żeby to ocenianie "wyłączyć". Moja Żona powie, że trzeba się starać patrzeć na innych tak, jak patrzył Jezus. W tym kontekście widzę jak kalekie jest moje postrzeganie świata. Ta rzekoma "nienawiść" - nie jestem pewien skąd masz takie przeświadczenie. Myślę, że ludzie ukazani na zdjęciu pracują na negatywny wizerunek środowiska, które niby reprezentują. Ja jak już napisałem - nie mam nic przeciwko ludziom tylko nie uważam za zasadne żeby paradowali i domagali się przywilejów. Prawo do spadku czy prawo do informacji medycznej - ok, z tego co wiem to już takie prawo jest. Prawo do nazwania tego związku rodziną - mówię jednoznacznie "nie". Prawo do adopcji dzieci - mówię jednoznacznie "nie". Uważam, że nie ma sensu się rozwodzić nad tym, co jest w homoseksualiźmie dobrego a co złego bo Biblia wyraźnie nazywa ten grzech i - jak już pisałem wyżej - od danej jednostki zależy co z tym zrobi. Biblia nazwała jednoznacznie, co jest dobre a co złe. A co do Boga, który jak piszesz "wie lepiej co jest dla nas dobre" - przecież to jest oczywiste. Bóg wie lepiej co jest dla nas dobre, w końcu On wie wszystko.
anonim2013.04.5 13:37
@SadiBaxton Słuchaj, nie wiem dlaczego tak bardzo chcesz mi udowodnić, że się mylę albo że nie wiem o czym piszę. Nie chce mi się odpisywać na wszystkie Twoje "argumenty". Zapraszaj Boga do swojego życia, proś Go żeby to życie uczynił zgodnym z Jego wolą (a nie Twoją). Żyj dobrze. Przyjmij do wiadomości, że Twój związek nie jest rodziną. Przyjmij do wiadomości, że adoptując dziecko skrzywdzisz je. Być może zapewnisz mu warunki bytowe ale skrzywisz jego spojrzenie na świat - i to wystarczy. Nie będę Ci udowadniać, że białe jest białe a czarne jest czarne. Kościół Katolicki to żywe Ciało Jezusa - przyjmij to co głosi albo odrzuć i nie udowadniaj ludziom, że Oni się mylą nazywając rzeczy po imieniu. To Ty się mylisz, serio. Bez względu na to, w jaki sposób znalazłeś się w sytuacji w jakiej jesteś - oceniasz świat według tej właśnie sytuacji i wydaje Ci się, że możesz sam stanowić co jest dobre a co złe. Z tej perspektywy jakakolwiek dyskusja nie ma sensu - Ty już w swoim spojrzeniu wiesz, że nie robisz nic złego i nie przyjmiesz do wiadomości, że się mylisz - proste. Dostałeś konkretne fragmenty Biblii - w odpowiedzi dałeś inne, które nie dowodzą kompletnie niczego - usprawiedliwiasz siebie, wmawiasz sobie że to co robisz to norma. To, co robisz jest nienaturalne i nie jest normą. Taki jest fakt. Ty tego faktu nie przyjmujesz - Twoja sprawa. Z nauki Kościoła wybierasz to, co jest wygodne dla Ciebie a tam, gdzie Kościół mówi że nawaliłeś - odwracasz się i uznajesz, że Kościół jest nienowoczesny albo że nie jest konsekwentny bo nie przestrzega Starego testamentu. Konkludując - rób co chcesz, żyj jak chcesz - masz niezbywalne do tego prawo, dane od Boga. Nie dziw się jednak, że ludzie się sprzeciwiają, żeby homoseksualiści sprawili, że ich grzech i nienaturalny związek w jakim tkwią zostały nazwane normą. To nie jest normalne, i tyle. Koniec tematu.
anonim2013.04.5 13:40
I nie siej herezji. Zapodaj może jakiś dokument wydany przez Papieża, gdzie Papież pisze, że związki homoseksualne to coś normalnego.
anonim2013.04.5 14:09
@SadiBaxton - najpierw zapodaj jakikolwiek dokument zatwierdzony przez Papieża, gdzie Kościół Katolicki by stwierdzał, że homoseksualizm to norma oraz że homoseksualiści mogą nazywać swoje związki rodziną. Podpowiem - nie ma takiego dokumentu. Nie, ja nie wiem na pewno. Tak, Kościół Katolicki wie na pewno. Biblię trzeba czytać pod natchnieniem Ducha Świętego. Ja być może odczytuję Ją zbyt dosłownie, jednak jak jest napisane wyraźnie, jak wół, że takie związki są złe - to nie ma dyskusji. Co ja bym zrobił? Gdybym był na miejscu w opisanej sytuacji? Na pewno nie zakłałbym nowej "rodziny". Z tamtym drugim panem utrzymywałbym koleżeńskie relacje i pozostałbym sam do końca życia (lub do momentu gdy Bóg postawiłby na mojej drodze kochającą kobietę). "wiesz doskonale ze wlasnie nie jest nic czarno biale - swiat ma wiele barw - nawet jezus je widzial " - wybacz, ale to jakiś idiotyzm. Nasze wybory to wybory między dobrem i złem. Czarne i białe. Nie ma odcieni szarości. Jezus nazywał zło po imieniu. Nie potępiał ludzi tylko ich czyny. Przytocz może jakiś cytat, że "Jezus je widział" - niby te barwy? "Jan Paweł II przypomniał też zawarte w Katechizmie stanowisko Kościoła w sprawie homoseksulaizmu. Kościół podkreśla, że akty homoseksalne są sprzeczne z prawem natury, jednocześnie nawołuje wiernych do traktowania homoseksualistów z szacunkiem, współczuciem, delikatnością i bez dyskryminacji." - no super, Jan Paweł Drugi przypomniał, żeby nie potępiać ludzi za ich dewiacje.
anonim2013.04.5 19:49
Porównanie przez Księdza Profesora społeczności homo z komunistycznymi strukturami partyjnymi wydaje się trafne. W obu przypadkach mamy do czynienia z czerpaniem korzyści, nie tylko materialnych, przez samą przynależność i zapisanie się do zamkniętej grupy. Jeśli jestem na słusznym tropie, to rozumiem sam fakt czerpania profitów przez przynależność do grupy za naturalne, to prawie jak przynależność do rodziny, nie trzeba nic robić, wystarczy się "wrodzić". Znajduję jednak i sprzeczność tej teorii. Byłem obywatelem w Polsce socjalistycznej i... nie potrafię wymienić ani jednego polityka, przekonanego i "uprawiającego" komunizm. Podobnie karierowicze, obojętnie czy z przemysłu czy sztuki, z lecznictwa, dziennikarzy czy robotników, czy któryś z nich przed zaśnięciem pieścił swój intelekt, jak następnego dnia jeszcze aktywniej wprowadzi w życie ideę Lenina? Należy domyślać się, że jednostki homo uprawiają, jeśli nawet okazyjnie, homo stosunki i jest to dla nich przyjemniejsze od hetero. Pozdrawiam serdecznie. Elek
anonim2013.04.5 20:55
@ElekElek - ciekawy tok rozumowania. Myślę, że trafny jeśli chodzi o tzw. "aktywistów".
anonim2013.04.5 23:29
Muszko droga. Dziękuję, za przeczytanie komentarza. Sprowadzanie egzekwowania i uprawomocniania potrzeb seksualnych do "produktów rynkowych", czyli do mechanizmów funkcjonowania np. mafii, lub jej łagodniejszej formy, państwa, nie zawsze musi się pokrywać z Planem Zbawienia. Przykład z kultury chrześcijańskiej. Matki i Babcie często przykładają wagę, aby kandydatki do zamęścia smacznie gotowały, bawiły dzieci, prały, prasowały, były rodzinnym psychologiem, kapłanką, sprzątaczką i... zachowały panieństwo, co najmniej do nocy poślubnej. A oblubieniec po ślubie będzie tył i wyrastał z perfekcyjnie wyprasowanych koszul. Podobnie przy spotkaniach przedmałżeńskich, wybraniec wychwala cnotę damy swego serca. A co z miłością cielesną? Zgodnie z panującą tradycją, oboje młodzi idą w związek nie przygotowani. Muszko, czy mnie rozumiesz? Teraz będę kpiarzem. Czy kawaler chwaliłby się przed kumplami, że narzeczoną wyrzucono po trzech powtórkach klasy pierwszej z podstawówki i ledwo się doczołgała do końca szkoły specjalnej? No i małżonka będzie w najlepszym wypadku zdolnym samouczkiem, bo nauki poślubne to jeszcze gorzej. STAWIAM TEZĘ. Młodzi z braku umiejętności, walczą z niepowodzeniami w najintymniejszej sferze związku. Nie ma takiej fantazji seksualnej, której małżonka by nie mogła mężowi sprezentować. Nie ma w Stworzeniu braków w ciele kobiety, które by zmuszały mężczyznę do homoseksualizmu, to samo odwrotnie. Nie ma takich pieszczot, które kobieta może zaznać tylko od innej kobiety. Wniosek? Brak rzemiosła przyczyną homo? Oczywiście są to moje prywatne rozmyślania, nie poparte Nauką Kościoła ani żadną nauką. A czerpanie profitów z przynależności do mniejszości jest przeciwieństwem dyskryminacji i w niektórych społeczeństwach jest karalne (Vetternwirtschaft). Serdeczne pozdrowienia z Monachium Elek
anonim2013.04.6 1:48
Czym kierują się partnerzy tej samej płci, domagając się adopcji dzieci? Czy pragną dobra dziecka? Czy chodzi im o realizowanie swoich potrzeb homoseksualnych? Czy biorą pod uwagę, że mogą bardzo skrzywdzić człowieka? Moim zdaniem homoseksualiści, ponoszą o wiele mniejszą winę, niż heteroseksualiści, dając ciche przyzwolenie na takie praktyki. W świecie cywilizowanym, człowiek nie może krzywdzić drugiego człowieka. Jeśli jakiś gwałciciel kobiet, który ma upodobanie w tym procederze, musi się obawiać wymiaru sprawiedliwości, dlaczego więc tamci nie? Krzywda jest podobna.
anonim2013.04.6 2:31
@Smerf "Każdy artykuł na tej stronie ma odnośniki do treści naukowych i to one powinny być punktem odniesienia, a nie cała strona." Właśnie do tych stron z publikacjami naukowymi (również) się odnosiłem. O ile nie mogłem im w większości zarzucić złej metodologii, (bo na dobrą sprawę nie mam do nich dostępu, widziałem wyłącznie abstrakty, tzn. wstępy, streszczenia) a prace z NCBI oraz SciVerse na ogół są rzetelne, o tyle sposób posługiwania się nimi przez ową stronę pozostawia wiele do życzenia. "A Kampania Przeciw Homofobii co ma do powiedzenia?" Doktor Cummings ma własne zdanie na temat homoseksualistów i wolno mu je mieć. Popieram go również w tym, że uważa, że transseksualizm jest zaburzeniem a płci się nie wybiera. Tymczasem, będzie dla mnie małym (odrobinę) hipokrytą, gdyż jak twierdzi, APA powinna działać zgodnie z Zasadą Leony Tyler - publiczne stanowisko organizacji, takiej jak APA, powinno być poparte przez badania naukowe. Sam doktor uważa że homoseksualistów można leczyć reparatywnie/konwersyjnie - na to jest bardzo mało dowodów i rzetelnych prac naukowych. ":))))))))) W tym momencie należy Ci się owacja na stojąco. Przy okazji każdemu czytelnikowi przypominam, by po przeczytaniu czy zacytowaniu stamtąd czegokolwiek, najpierw przeanalizował źródła i przyjrzał się dyskusji." Po tej aroganckiej próbie dyskredytacji za samo powołanie się na Wikipedię (i jej trzy źródła) zadałem sobie trud przekopania się przez 9 archiwów dyskusji, mimo że teoretyczne nie powinienem, bo jeśli już chcesz coś krytykować, to powinieneś zerknąć do owych źródeł, ale mniejsza. Doszukałem się dwóch dyskusji, w których wyłącznie wspomniano (nie było to motywem przewodnim) tematycznie o reprezentacji pedofilów "homoseksualnych" lub o związku pedofilów z homoseksualizmem. Żadnej krytyki prac reprezentacji kobiet-pedofilów wśród wszystkich pedofilów molestujących DZIEWCZYNKI, oscylującej na poziomie 5-6% wszystkich przypadków. Archiwum szóste, dyskusja pod tytułem "Censorship". Użytkownik "YellowTapedR" przyznał otwarcie: "Child sexual abuse has nothing to do with heterosexuality or homosexuality.", "You have to be kidding. Of course being homosexual doesn't make you a pedophile." odganiając jednocześnie jakiegoś fanatyka politycznej poprawności pod nickiem "Happy Camper II", a właściwie "pacynkę" (sock puppet) próbującą przyłapać go na łączeniu homoseksualizmu z pedofilią i aktywizmem pedofilskim. Archiwum ósme, dyskusja pod tytułem "Questionable references". Użytkownik Shade3x podważa metodykę badań w źródłach Wiki, zastosowanych do obrony teorii, iż "pedofile homoseksualni" stanowią większość wszystkich pedofilów, wskazał na ich nadreprezentację, uargumentował to dobieraniem sobie niewłaściwych grup badanych. (a konkretnie - grup z więzień...) A teraz, drogi Smerfie, zanim znowu będziesz się wymądrzać, sam zerknij do dyskusji, zamiast kazać mi wykonywać brudną robotę. Mogę o to prosić? Dziękuję z góry. ":))))) Czy aby na pewno mówimy o tych samych badaniach?" A zerknąłeś na stronę, czy znowu Ci się nie chciało? "Rzeczywiście minusem tych badaniach jest to, że homoseksualni "rodzice" często nie byli ze sobą związani żadną umową prawną, co zresztą sam autor wyraźnie podkreślił we własnej pracy i wezwał do badań na próbie stabilnych homo "rodzin", które jednak z populacji wcale nie tak łatwo wychwycić. " Umówmy się - zdołasz mi udowodnić, że Regnerus, w swoich badaniach, przepytywał HOMOSEKSUALNYCH RODZICÓW, a nie RODZICÓW Z JAKIMIKOLWIEK DOŚWIADCZENIAMI HOMOSEKSUALNYMI, a ja przyznam Ci rację. Prosta umowa. Zabieraj się do dzieła, nie mam ochoty wyszukiwać za Ciebie wszystkiego. "Zapoznaj się z tym listem:" Odpowiem krótko: 1) Wielka reprezentacja badanych - ponieważ warunki jakie ustawił dla badanych są śmiesznie proste do spełnienia (jakiekolwiek kontakty homoseksualne) 2) Regnerus w żaden sposób nie wziął pod uwagę innych czynników mających wpływ na życie rodzin i nie porównał ich. Po prostu wziął dwie grupy, zobaczył jak im się żyje i stwierdził "tym się żyje gorzej". Kropka. "Resztę, drogi czytelniku dopowiedz sobie sam." Na poparcie tych dwóch faktów: http://chronicle.com/blogs/percolator/controversial-gay-parenting-study-is-severely-flawed-journals-audit-finds/30255 http://thenewcivilrightsmovement.com/regnerus-anti-gay-parenting-study-created-to-influence-supreme-court-report-states/politics/2013/03/11/62329 http://www.religiondispatches.org/dispatches/petermontgomery/6884/sociologists_slam_regnerus_study_in_amicus_brief/ http://www.huffingtonpost.com/2012/10/31/mark-regnerus-gay-parenting-study-defense_n_2045960.html http://thinkprogress.org/lgbt/2012/10/30/1110591/regnerus-admits-gay-parenting/?mobile=nc A tu, z nudów znaleziona, krytyka innego tekstu Regnerusa, który prace naukowe pisze chyba tylko po to, by udowadniać swój skrajny światopogląd osoby wierzącej. I trafne podsumowanie jego osoby: http://thenewcivilrightsmovement.com/2-majority-of-men-under-40-who-support-gay-marriage-use-porn-daily-says-regnerus/news/2012/12/21/56969 "Super, polecasz tekst studentki 2 roku medycyny, która otwartym tekstem stwierdza, że badania naukowe nie mają większego znaczenia" TE badania naukowe nie mają większego znaczenia, nie badania naukowe jako takie w ogóle. I podaje właściwe powody, nawet gdyby praca Regnerusa, jak sama studentka wskazuje, byłaby najlepszą, najbardziej rygorystycznie dopracowaną. Wskazała tylko na to, że wyniki tej pracy nie przekładają się w rzeczywistości na debatę nad związkami homoseksualnymi i wychowywaniem przez nie dzieci. "Swoją drogą jeżeli argumentem przeciw Markowi ma być fakt, iż jest on chrześcijaninem albo pochodzi z Teksasu" A ta pani twierdziła że to jest jej argument? "tak, tak, nie że ma ma konserwatywny światopogląd w amerykańskim rozumieniu, tylko pochodzi z Teksasu" Teksas to kolebka tzn. "Bible belt", mają tam policję z paralizatorami w szkołach i ogólnie jest to najbardziej prawy Dziki Zachód na prawo od BARDZO KONSERWATYWNY. "gdyż jej stanowisko w temacie również jest jasne i wyrobione" Ależ oczywiście. Bo jej argument jest dość dobry - skoro homoseksualistom nie wolno by było wychowywać dzieci na podstawie "stabilności" rodzin, należałoby zabronić wychowywania również innym rodzajom rodzin. "Rather, you would have to study all groups who want to have children, and compare and contrast outcomes. By race. By religion. By age. By political affiliation. By socioeconomic background. And the list goes on and on." Nieprzypadkowo podałem też krytykę innych badań Regnerusa - on w gruncie rzeczy zajmuje się głupotami. "Ludzie którzy oglądają porno popierają związki homoseksualne" - po cholerę komuś takie studium, za wszelką cenę? Ciekawostka - pewna praca naukowa odkryła, że masło orzechowe nie ma wpływu na ruch obrotowy Ziemi. "To place limits on a person’s rights based on incidental factors beyond his/her control should be recognized as bigotry." Kolejny dobry argument argument "tylko studentki medycyny 2 roku". "a nawet posiadanie dziecka zalicza jako prawo człowieka, ignorując fakt że dziecko nie jest czymś czym można swobodnie dysponować." Brawo za dosłowne tłumaczenie języka angielskiego :) "Have a child" - to nie "posiadać", ale "wychowywać", albo "spłodzić" dziecko. Oczywiście rozumiemy w pewnym sensie, nawet w polskim, że dziecko jest CZYJEŚ, ale nie rozumiemy przez to, że jest WŁASNOŚCIĄ. Tutaj w zasadzie złośliwie walczysz z semantyką języka, zamiast z otwarcie wyrażonym poglądem autorki. "That admission is deeply problematic – for science because it leads us down a road of stifling findings that don’t resonate with our moral preferences, and for politics because it says our nation’s values on who should be able to have children are not founded in basic rights, but instead subject to the results of a single social science study. Neither is a road we should feel comfortable treading on." Autorka tylko powiedziała, że to kto może a kto nie może wychowywać dzieci nie powinno zależeć od wyników pojedynczych badań, tylko wynikać z podstawowych praw człowieka. "Więc wybacz, ale te wypociny są" Miałbym znacznie większy szacunek do studentki medycyny niż do mnie, w końcu ona mimo wszystko jest studentką, a ja - nie wiesz kim, tylko anonimowym dyskutantem. Nie pokusiłeś się nawet na godziwą krytykę, tylko raz - zastosowałeś taktykę słomianego stracha (vide Strawman argument), przypisując studentce argumenty ad personam w stronę Regnerusa (że jest z Teksasu, że chrześcijanin, że konserwatysta), dwa - źle zinterpretowałeś jej słowa w oparciu na język, trzy - całą resztę argumentów masz w głębokim poważaniu i nic na ich temat nie napisałeś. "warte tyle samo, co Twoje słynne już tutaj "dowody" na normalność analu :) :) :)" Oddzielmy moje dowody od jej dowodów, jak już mówiłem, mi masz zupełne prawo nie wierzyć w to, co wypisuję, póki nie powołuję się na źródła. Ale studentka medycyny - cóż, ja bym był na Twoim miejscu ostrożny - to nie jest TYLKO studentka medycyny, tylko AŻ studentka medyny, osoba która może sobie napisać wyłącznie jakiś artykuł, nie pracę naukową, ale nie musi być on gorszej jakości. "Acha jeszcze jedno, jeżeli dla nauk społecznych ma powstać jakaś alternatywa, to jest to tylko i wyłącznie kognitywistyka, jednak póki co jest na to zdecydowanie za wcześnie." Nie rozumiem o co Ci tutaj chodzi konkretnie, jestem pozbawiony kontekstu. @muszka "Związek dwóch mężczyzn (lub dwóch kobiet) jest sprzeczny z zamysłem Boga. Już w Księdze Rodzaju jest napisane (cytuję z pamięci)- stworzył kobietę i mężczyznę i rzekł: rozmnażajcie się i uczyńcie ziemię sobie poddaną." W takim razie celibat w kapłaństwie też jest sprzeczny z zamysłem Boga. A mimo to KK go głosi. Masz jakiś cytat Jezusa, który mówi o tym, że kapłani mogą/nie powinni się żenić? Tylko nie przytaczaj z tymi bezżennymi - bo jak SadiBaxton pokazał, można uznawać bezżennych za homoseksualistów. A prawda jest zupełnie inna - ten cytat miał na myśli, najzwyczajniej, eunuchów. W oryginalnym, hebrajskim stoi jak byk - eunuchowie, kastraci. "Fragmenty z Księgi Kapłańskiej" Skorupiaki też są obrzydliwością w oczach Boga. Jadłeś jakieś? Jest pełno innych cytatów z Księgi Kapłańskiej które DLA MNIE są obrzydliwością, np. pozwolenie na sprzedawanie córek, zabijanie sąsiadów za pracę w szabat, zabranianie żonom noszenia ubrań z dwóch różnych włókien...
anonim2013.04.7 21:51
@SadiBaxton - mylisz się. W normalnym społeczeństwie "problem" homoseksualizmy nie istnieje więc nie ma problemu "dzieci homoseksualistów" więc nie ma problemu "nietolerancji". Proste. @Anonymous - nikogo nie obchodzi, co myślisz.
anonim2013.04.8 13:47
Muszko, zajmij proszę stanowisko co do mojej tezy, że to być może omijanie tematu seksu w wychowaniu chrześcijańskim młodych dam, co w konsekwencji może doprowadzać do poważnych braków technicznych, wynikających z nie zawsze optymalnego samouctwa, że właśnie te braki "techniczne", być może leżą u podłoża homo. Nie wiem, czy jesteś kobietą, ale kobiety wraz ze swoją wrażliwością, na "nie dawanie" a mistykę współżycia, powinny się wypowiedzieć, dlaczego ojcowie pozostawiają rodziny, aby zamieszkać z partnerami, a kobiety, odkrywają nagle obiekt głębokich uczuć w partnerce. Oj, żeby to już była wiosna... Pozdrawiam Elek
anonim2013.04.8 15:09
@muszka To nie jest to co "ja myślę", tylko to co było napisane w Ewangeliach. Podając jako koronny argument przeciwko homoseksualizmowi Biblię robisz z siebie idiotę, gdyż: 1) Żadne zachowania seksualne nie są w Biblii potępione wprost poza niewiernością. 2) Wyjątki od punktu pierwszego znajdują się w takich księgach jak Kapłańska, w której stoją w sąsiedztwie innych cytatów. Tych innych chrześcijanie już sobie do serca nie biorą, stąd mam gdzieś ich argumentację na podstawie cytatów z księgi Kapłańskiej.
anonim2013.04.8 17:07
@ElekElek - jestem mężczyzną, do tego szczęśliwie żonatym i pomimo wielu (naprawdę wielu) braków pracującym nad swoją wiarą. Mogę powiedzieć tak: po pierwsze - czystość przedmałżeńska jak również czystość w małżeństwie naprawdę mają sens. Z moich obserwacji wynika, że nikt tego co teraz napiszę nie zrozumie, ale napiszę to i tak - jeśli znasz swoją żonę choć trochę i naprawdę ją kochasz to dochodzisz do wniosku, że sprawy łóżkowe to jest najmniejszy pikuś bo każda inna płaszczyzna małżeństwa dostarcza takich bodźców intelektualnych i emocjonalnych że nie ma szans, żeby sprawy łóżkowe mogły doprowadzić do kryzysu. @SadiBaxton - wszelka polemika jest zbyteczna. Naginasz wszystko żeby tylko wytłumaczyć samego siebie. To co robisz jest po prostu nie naturalne. W Biblii wyraźnie jest to ujęte - podałem już ustępy, które mówią wprost. Fragmenty podane przez Ciebie i Twoja nadinterpretacja niczego nie dowodzą. Poza tym - nauka Kościoła Katolickiego jest w tym względzie jednoznaczna. Więc albo przyjmujesz albo odrzucasz i żyjesz po swojemu. Z tego co widzę wybierasz to drugie - życzę powodzenia, naprawdę. Kiedyś staniesz przed Jezusem i wszystko zobaczysz w świetle prawdy a do tego czasu masz prawo błądzić. Ta dyskusja jest jałowa i taka pozostanie dopóki nie zechcesz się nawrócić. Natomiast jeszcze wracając do tematu spowiedzi - doradzam zmienić spowiednika i przed spowiedzą pomodlić się do Ducha Świętego o łaskę dla Ciebie i dla spowiednika.
anonim2013.04.8 18:22
@muszka Połączenie w jedno jest płodzeniem, jeśli chodzi o zwierzątka. Już w humaniźmie artyści powrócili z dalekiej średniowiecznej podróży, zniżającej każdego człowieka do poziomu seksualnie rozmnażającego się zwierzaka. Czasem, mieszkając na emigracji, zaskakuje mnie pobożność polskich katolików i ich czystość przedmałżeńska czy później też. To trochę jak Cholonek od Janosza, który przy sikaniu trzyma rączki do góry. Każdy ma swoje powołanie. Ja, bohaterem damskich sypialni nie jestem, ale chętnie bym nim został. Jestem pilotem i pewnie za dużo bujałem w obłokach. Bardzo cenię Dariusza, głęboko wierzę w Jego czystość, w czystość intencji kapłańskich i świadomość powołania. Ale z twoim, muszko stwierdzeniem, że sprawy łóżkowe to jest najmniejszy pikuś bo każda inna płaszczyzna małżeństwa dostarcza takich bodźców intelektualnych i emocjonalnych, chętnie bym zwyczajnie po koleżeńsku, może nie na poważnie, ale przy kufelku piwa, powymieniał argumenty. Daj proszę znać, jak odwiedzisz Wolne Państwo Bawarskie. Zaproszę i pokryję rachunek w ogrodzie pod kasztanami. Najserdeczniej pozdrawiam z Monachium.
anonim2013.04.8 18:29
@ElekElek - nigdy nie byłem dobry w odczytywaniu sarkazmu - ale - może być, że będę niedaleko i zaistnieje możliwość wymiany poglądów na temat wagi różnych płaszczyzn w małżeństwie.
anonim2013.04.8 19:59
Jam zawsze chętny do wszelkich tematów, jeśli piwo zimne. podaje adresik: [email protected] Do zobaczyska Elemelek
anonim2013.04.8 23:20
@ElekElek - adres zapisałem sobie w kontaktach i nie omieszkam dać znać gdy będę przelotem. Jak pisałem - niedługo może będę przejeżdżał. Tymczasem - również pozdrawiam.
anonim2013.04.9 1:06
Anonymous napisał(a): Pro-gejowski, slepy idioto. Brytyjska lewica jest fanatycznie i ekstremalnie antyheteroseksualna. Uchwaliła związki partnerskie tylko dla par homoseksualnych i przegłosowała ustawę antydyskryminacyjną, która doprowadziła do tego, że katolickie ośrodki adopcyjne, które udzielały adopcji tylko parom heteroseksualnym musiały albo zostać zlikwidowane, albo zerwać z Kościołem i zacząć oddawać homoseksualistom dzieci. Ale jednocześnie wprowadziła zapis w prawie, specjalnie dla swoich homoseksualnych pupilków, który umożliwił im zakładanie ośrodków adopcyjnych z możliwością odrzucania wniosków składanych przez pary heteroseksualne. http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114873,7673350,Brytyjski_sad__katolicka_agencja_adopcyjna_nie_musi.html i trochę z USA. Frank Lombard, a white gay man who sexually abused his adopted 5 year-old black son and attempted to farm him out to other pedophiles, has been sentenced to 27 years in prison. Lombard pleaded guilty to sexual exploitation of a minor, a crime that carries a maximum penalty of 30 years in prison. Frank Lombard was employed by Duke University as their Associate Director of Health Policy. When this story broke last year, the media went to great pains to leave out the fact that this pervert was gay and that the race of his adopted child was African-American. Mysteriously missing was the media extravaganza, the 24 hour in-your-face coverage. A white male sexually molests and exploits his black adopted child, yet shockingly there is no hysterical outrage, no foam-at-the-mouth horror and protestation, no accusing cameras, no prodding microphones, no screaming reporters, no glaring headlines, no Left-wingnuts mugging for prime time. All quiet at the Media Mainline. The Race Hustle Express never leaves the station.
anonim2013.04.9 4:53
@ElekElek - miałem zapytać, czy się mylę że uważasz, że czystość przedmałżeńska to niepotrzebny zwyczaj?
anonim2013.04.9 14:00
@zyga123 "Pro-gejowski, slepy idioto." Ładnie się zaczyna :) "Brytyjska lewica jest fanatycznie i ekstremalnie antyheteroseksualna." Raczej antyklerykalna, przeciwko heteroseksualistom nie mają nic. "Uchwaliła związki partnerskie tylko dla par homoseksualnych" Heteroseksualiści mają małżeństwo cywilne, które jest takie samo jak związek cywilny. A nawet jeśli, może się to już wkrótce zmienić: http://www.bbc.co.uk/news/magazine-11625835 "Ale jednocześnie wprowadziła zapis w prawie, specjalnie dla swoich homoseksualnych pupilków, który umożliwił im zakładanie ośrodków adopcyjnych z możliwością odrzucania wniosków składanych przez pary heteroseksualne." Z tego właśnie zapisu skorzystała organizacja katolicka, która zaczęła odrzucać wnioski składane przez pary homoseksualne. Prawo działa dla obu stron. Więc w czym problem? A może uważasz, że każdy powinien móc adoptować dzieci w każdej organizacji, niezależnie od swojej orientacji? :) "i trochę z USA." Autor artykułu stwierdził sobie autorytatywnie, że facet jest gejem i że nikt o nim nie pisał. Banialuki, na internecie pełno jest artykułów o Franku, nie tylko w prawicowych, ale również lewicowych mediach. Większość jednak nie wspomina że gość był gejem, nie wiadomo na jakiej podstawie ktoś tak twierdzi.
anonim2013.04.9 19:07
Myszko droga, napisz proszę na mojego gmx-a. Wcale więcej nie kosztuje, a jak otwieram tę stronę, to mój pies czasem wyje, oczywiście nie z Twojego powodu. Temat związków i doświadczeń przedmałżeńskich rozważałem już z Dariuszem. Jego stanowisko jest sto procentowo zgodne z Twoim, myszko. Ale On jest profesorem, bardzo uduchowionym. A seks to dla tego duchownego zaraz na tej samej półce co narkotyki. Ja jestem ojcem trzech dorosłych synów i kawalerem. To nie był zawiązek na próbę, więcej, to było małżeństwo, którego udzieliliśmy sobie my sami. Jestem pewny, że masz świadomość, że duchowny ślubu nie udziela, jest ministrantem. Domyślam się, katolik mi zarzuci, gdybym był w stanie sakramentalnym, pisał bym inaczej. Teraz wracam do korespondencji z Darkiem. Wymyśliłem przykład: rodzice zamykają trzyletniego Wolfganga Amadeusza wraz z fortepianem i skrzypcami na następne trzy lata w ćwiczeniówce. Zapewniają mu pokarmy i nuty. Czy kiedykolwiek mielibyśmy Mozarta?
anonim2013.04.9 19:55
"Z tego właśnie zapisu skorzystała organizacja katolicka, która zaczęła odrzucać wnioski składane przez pary homoseksualne. Prawo działa dla obu stron." Skorzystala jako PIERWSZA, poprzednie pozamykano - zmieniono status. DOPIERO TERAZ, po sprawie sadowej działa dla obu stron. "Autor artykułu stwierdził sobie autorytatywnie, że facet jest gejem i że nikt o nim nie pisał. Banialuki, na internecie pełno jest artykułów o Franku, nie tylko w prawicowych, ale również lewicowych mediach. Większość jednak nie wspomina że gość był gejem, nie wiadomo na jakiej podstawie ktoś tak twierdzi" Boze, co za idiota, przeleciał przez 2 artykuly... http://www.youtube.com/watch?v=Y0r61uFXctQ Wsluchaj się tam dobrze, w momencie w którym jest mowa o jego "live in" partnerze...
anonim2013.04.10 17:31
@zyga123 "Skorzystala jako PIERWSZA, poprzednie pozamykano - zmieniono status. DOPIERO TERAZ, po sprawie sadowej działa dla obu stron." Prawo nie działa "od jakiejś sprawy sądowej" tylko od momentu jego wdrożenia. Jeżeli klauzula mówiła, że "agencja może świadczyć usługi wyłącznie dla jakiejś orientacji seksualnej", to znaczy że każdy może się na nią powołać. "Wsluchaj się tam dobrze, w momencie w którym jest mowa o jego "live in" partnerze..." W angielskim samo słowo "partner" jest bezpłciowe, ale masz rację, po dalszym przekopywaniu artykułów natknąłem się na takie, które mówiły o live-in male partner.
anonim2013.04.10 17:32
Trzeba by się dokopać do akt sprawy, jeśli tam w ogóle jest coś o partnerze Franka. Tak czy siak - co chciałeś mi udowodnić tą sprawą? Że homoseksualiści też mogą być złymi ludźmi?
anonim2013.04.30 22:26
To zdjęcie na początku jest przerażające!
anonim2013.06.5 14:15
"Ustępstwa wobec homolobby prowadzą do tego, że tolerowany jest nawet gwałt na dziecku, byleby nie narazić się gejom" co proszę?? Jako lesbijka mówię, że KAŻDEMU gwałcicielowi najchętniej ucięłabym co nieco. Gwałty na dzieciach zdarzają się niezależnie od orientacji, dziewczynki (czy chłopcy też) są gwałcone przez ojców, wujków (tylko że to gwałt hetero, ale nikt nie mówi, żeby z tego powodu dykryminować heterseksualistów). Większość gwałtów popełniają heteroseksualiści. Mężczyźni hetero mają wg mojej małej teorii większy poziom męskich hormonów, co sprawia, że są bardziej podatni na dokonanie gwałtu, ale nie można ich usprawiedliwiać! Gwałciciele "do gazu", geje są cudownymi ludźmi zazwyczaj. To tylko chory argument homofobów, bo im geje nie pasują, To oczywiste że niektórzy geje dokonują gwałtów, bo gdyby tego nie robili, to na tle heteroseksualnych mężczyzn wypadliby jak święci, a i tak wypadają lepiej, bo są ogólnie mniej agresywni, sympatyczniejsi, bardziej otwarci. A wady ludzkie są niezależne od orientacji czy płci.