DEBATA. Nasza relacja - na żywo! - zdjęcie
17.05.15, 18:07

DEBATA. Nasza relacja - na żywo!

53

Pierwsza sprawa to sytuacja na Ukrainie. Krzysztof Ziemiec pyta o politykę wschodnią. Pierwszy odpowiada Komorowski. Prezydent zaczął od pogratulowania "posłowi Dudzie" i złożenia mu życzeń urodzinowych. Co do meritum, Komorowski twierdzi, że należy wspierać Ukrainę, jakkolwiek nie należy czynić się "bardziej ukraińskim" od Ukrainy. Komorowski atakuje tez PiS, które jakoby atakuje polską politykę zagraniczną. Komorowski twierdzi, że PiS niszczy "zgodę" i sprzeciwia się wysyłaniu polskich żołnierzy na wojnę do Donbasu. Zapowiada też, że będzie blokował aspiracje Rosji. 

Andrzej Duda przypomniał, że przez cztery miesiące prosił Komorowskiego o debatę, ale ten nie odpowiadał. Podziękował, że dzisiaj wreszcie się zjawił. Duda stwierdził, że polityka zagraniczna to bardzo ważna sprawa, w której prezydent na współdziałać z rządem. Najważniejsza jest "realizacja polskich interesów strategicznych i polskiego interesu narodowego", także na poziomie UE. Duda wyjaśnia, że jest w interesie Polski obecność Ukrainy w UE oraz zatrzymanie konfliktu w tym kraju. Należy w tym celu działać poprzez UE i NATO. Polska musi realizować swoje interesy i wychodzić z inicjatywą. 

Dorota Gawryluk pyta z kolei o filary bezpieczeństwa Polski. Pierwszy odpowiada Duda. 

Jeśli chodzi o obecność NATO w Polsce, przekonuje Duda, to rzecz wymaga o wiele bardziej zdecydowanych działań. Powiedział, że Polska musi się ubiegać o obecność twardej infrastruktury w Polsce oraz baz NATO w Polsce, baz polsko-amerykańskich. To jedynie pozwoliłoby wzmocnić Polsce swoją pozycję. Duda wyjaśnia, że bazy, które znajdują się w Niemczech, są rzeczą przestarzałą, bo należy przenieść je na wschodnią flankę NATO, czyli do Polski. Dodaje też, że wielką szkodą było zmarnowanie szansy, jaką była tarcza antyrakietowa. Odpowiada za to rząd PO.

Komorowski mówi o członkostwie Polski w UE, NATO oraz o sile polskiej armii, która jest jakoby jedną z silniejszych w Polsce. Komorowski twierdzi też, że "trzeba działać" i dlatego chce organizować kolejny szczyt NATO w Warszawie, co "ma swój wymiar polityczny i praktyczny". Komorowski mówi też, że PiS nie ma sukcesów w tym, co mówi. Idiotyczny argument, dodajmy, bo to nie PiS jest przy władzy. Prezydent mówi bardzo agresywnie i zaczepnie. 

Ziemiec pyta z kolei o wydatki na armię i o to, jak armię modernizować. "Bezpieczenstwo Polski i Polaków jest sprawą o fundamentalnym znaczeniu" - powiedział. I dodaje, że należy dalej ulepszać armię. Dodaje, że dzisiaj Polska wydaje 8 mld złotych na armię, a w czasach rządów PiS wydawano tylko 4 mld. Komorowski dodaje też, że trzeba wydawać pieniądze na armię tak, by były z tego także korzyści gospodarcze. Komorowski oskarża też PiS o to, że ugrupowanie to ustawia się jakoby do integracji europejskiej bokiem bądź tyłem. I wzywa do "zgody narodowej" co do integracji z Zachodem.

Andrzej Duda przypomina, że Bronisław Komorowski zajmuje się niemal od początku transformacji armią właśnie, pełniąc bardzo dużą ilość urzędów związanych z wojskiem. Duda wskazał, że Bogdan Klich z rządu PO armię zniszczył, a Komorowski nie zrobił niczego, by zatrzymać te negatywne tendencje. Kandydat PiS przypomniał, że finansowanie 2 proc. PKB, było w czasie rządów PiS.

Gawryluk pyta z kolei o politkę regionalną, to znaczy jak powrócić na pozycję lidera w regionie. Odpowiada Duda. "Trzeba prowadzić politykę zagraniczną ukierunkowaną na nasze interesy" - powiedział. Dodaje, że podstawą są dobre relacje z naszymi sąsiadami. Polska musi szukać wspólnych płaszczyzn do współpracy, należy odnowić Grupę Wyszehradzką oraz wracać do budowy pewnego bloku państw w Europie Środkowo-Wschodniej. Duda wymienił tu państwa bałtyckie. Kandydat PiS dodał, że łączy nas wspólna historia - wydobyliśmy się wszyscy spod rosyjskiego buta i musimy dziś wychodzić z inicjatywą łączenia krajów naszego regionu. 

Komorowski twierdzi, że Polska jest "krajem atrakcyjnym gospodarczo" i chwali się dużym wzrostem produktu krajowego brutto, co ma jakoby imponować naszym sąsiadom. Zdaniem prezydenta trzeba robić wszystko, by nasi sąsiedzi chcieli z nami współpracować, a łączy nas UE i NATO. Komorowski też przekonuje, że jeszcze nigdy (sic!) nie było tak dobrych kontaktów z naszym regionem. Prezydent twierdzi ponadto, że Polska jeszcze nigdy nie miała tak dobrej pozycji w strukturach Zachodu. 

Zaczyna się kolejna część, dotycząca spraw społecznych. Dorota Gawryluk pyta o "wojnę polsko-polską", która hamuje rozwój kraju i "obniża kapitał społeczny". 

Andrzej Duda przekonuje, że istotą prezydenckiego mandatu, nadawanego przez naród, jest służba społeczeństwu pojmowanego jako całość. "Nie ma Polski radykalnej, nie ma Polski racjonalnej. Jest jedna Polska. Wszyscy żyjemy pod jednym sztandarem, za który krew przelewali nasi ojcowie i dziadkowie" - mówi Duda. Zaznacza, że prezydent musi działać na rzecz odbudowy jedności narodowej i musi okazywać szacunek wszystkim rodakom, nawet tym, z którymi się nie zgadza. Nikogo nie może wykluczyć i z każdą grupą społeczną prezydent musi wchodzić w dialog. "Szanuję każdego człowieka" - powiedział Duda.

Komorowski twierdzi, że Polacy "potrzebują zgody" w sprawach "istotnych dla państwa". "Zgody, która polega na tym, że wszyscy szanują odmienność innych". Prezydent powiedział, że należy dążyć do "kompromisu politycznego". Stwierdził, że "politycy są radykalni i niezdolni do kompromisu", a nie Polacy. Oczywiście Komorowski zaatakował Dudę za in vitro. "Ludzkie sumienie jest różne" - stwierdził w tym kontekście Komorowski i dodał, że on "praktykuje zgodę". Żenujący spektakl - prezydent próbuje zbijać kapitał wyborczy na manipulacji przy życiu ludzkim.

Krzysztof Ziemiec pyta o problem bezrobocia i pracy. Co prezydent może zrobić, by zahamować emigrację i nie doprowadzić do tego, by rosło bezrobocie w Polsce?

Komorowski stwierdził, że należy kontynuować "proces, który już się rozpoczął". Dodał, że o 2 miliony zwiększyła się ilość miejsc pracy od czasów końca rządów PiS. Prezydent stwierdził też, że obiecuje 100 tysięcy miejsc pracy - i jest to już jakoby "dokonane". "Tędy wiedzie droga także do zwiększenia poczucia związania z ojczyzną" - stwierdził prezydent. Wskazał też, jakoby podczas rządów PiS emigrowało najwięcej Polaków.

Andrzej Duda wskazał, że w latach rządów PiS jeszcze nikt nie mówił, że nie ma żadnych szans na rozwój w kraju, że nie można znaleźć pracy. A dziś tak właśnie jest. Duda powiedział, że odbył w czasie kampanii setki spotkań i wszędzie słyszał, że ludzie nie mogą znaleźć pracy. Duda wskazał, że obecnie według statystyk 1,2 mln Polaków planuje emigrację. "Dziś trzeba pracować dla młodych. Trzeba stworzyć pozycję ekonomiczną, odbudować polską gospodarkę i przemysł. Doprowadzić, żeby liczył się polski biznes, a nie biznes zagraniczny" - powiedział.

Gawryluk zapytała z kolei, kto jest beneficjentem 25 lat transformacji. Duda odpowiedział, że beneficjentem jest Komorowski i jego ludzie. To, że Polska wygląda dziś tak, jak wygląda, to właśnie efekt polityki Komorowskiego - powiedział Duda. Wskazał, że należy dokonać dziś ogromnych zmian, należy odbudować naukę, gospodarkę. Duda wskazał, że polski wynalazek, grafen, został sprzedany i będzie produkowany w Wielkiej Brytanii. Zdaniem Dudy Polska po prostu marnuje swój ogromny potencjał. Należy budować nowoczesną, innowacyjną gospodarkę. 

Komorowski stwierdził, że Duda mówi "jego programem". Stwierdził, że jest z polskiej wolności zadowolony i dumny, choć nie bezkrytyczny. Prezydent stwierdził też, że słowa o konieczności odbudowania Polski "ze zgliszcz" są skandaliczne. Imputuje też Dudzie, że przedstawia Polskę w czarnych barwach i śpiewa "wolną Polskę racz nam wzrócić Panie". Jest cały czas agresywny. 

Ziemiec pyta o opiekę nad osobami starszymi. Twierdzi, że PiS chciało skazać starszych ludzi na zmniejszenie emerytur, a młodszych na płacenie wyższej składki ZUS. Według Komorowskiego, który przyznaje, że demografia jest słaba, trzeba inwestować w nowoczesne systemy opieki nad starszymi osobami. Przekonuje, że podwyższenie wieku emerytalnego jest dobre i służy właśnie emerytom. Osoby starsze trzeba w jego opinii aktywizować. Co za cynizm...

Duda śmieje się. Mówi jasno, że ludzie wcale nie chcą pracować aż do śmierci, bo pracują ponad siły. A Komorowski mówi im, że właśnie to mają robić! "To ja jestem tym człowiekiem, który szuka zgody w tej sprawie" - mówi Duda. Przypomina, że ludzie domagają się szybszych emerytur i dodaje, że PO oraz sam Komorowski złamali obietnice wyborcze, podwyższając wiek emerytalny. Zignorowano przy tym protesty społeczne i wniosek o referendum. Duda wyjaśnia, że gdy spotyka się ze związkami zawodowymi, to związki te domagają się właśnie obniżenia wieku emerytalnego. 

Część trzecia o tym, jaką Polskę kandydaci na prezydenta chcą zostawić Polakom. Ziemiec pyta o JOW oraz o ewentualne zmiany w konstytucji.

Andrzej Duda wyjaśnia, że Polsce potrzebna jest nowa konstytucja, bo obecna powstała zanim byliśmy w UE i w NATO. Duda wskazał, że w konstytucji powinny znaleźć się nie tylko gwarancje podstawowych praw obywatelskich - oraz zapis o referendum obywatelskim, jeżeli zostanie poparte przez milion obywateli. Duda wspominał, że Komorowski jeszcze niedawno mówił, że kto chce zmienić konstytucję, jest frustratem... a za kilka dni Komorowski sam chciał ją zmieniać. Duda wyjaśnił, że należy rozpocząć debatę w sprawie JOW. Przypomniał, że w przeszłości Komorowski całkowicie zignorował Kukiza z jego postulatem JOW.

Komorowski twierdzi, że zawsze (sic!) popierał wprowadzenie JOW, "gdzie to jest realnie możliwe". I przypomniał, że zgodził się na JOW co do senatu oraz rad miejskich. Mówi, że popiera zmianę konstytucji, co nie jest jakoby działaniem pochopnym, ale "odblokowaniem tego, co jest zablokowane". Komorowski imputuje Dudzie, że "czysto wyborczo" jest on dziś za JOW-ami, bo PiS zawsze było przeciwko temu. 

Dorota Gawryluk pyta o suwerenność narodu. Przypomina, że miliony głosów obywateli wylądowały w koszu w ostatnich latach i jak należy przywrócić Polakom wiarę w to, że ich głos się liczy.

Komorowski twierdzi, że prawo narodu do uczestnictwa w decyzjach jest respektowane - i dlatego właśnie zgłosił on referendum w sprawie JOW, finansowania z budżetu partii oraz kwestię niejasności przepisów podatkowych. 

Andrzej Duda wskazał, że widzowie i wyborcy "ze zdumieniem słuchają słów" Komorowskiego. Wszyscy bez wątpienia pamiętają, co się działo z wnioskami o referenda. Duda mówi o referendach w sprawie wieku emerytalnego, o sześciolatkach - Komorowski w ogóle się tymi sprawami nie zajmował. Przypomniał też, że prezydent zignorował sprawę Lasów Państwowych, a i tu leży wniosek od dawna, podpisany przez 2,5 mln obywateli. 

Krzysztof Ziemiec pyta o sprawę uproszczenia informacji w sprawie finansowania partii politycznych. Andrzej Duda wskazał, że należy tutaj dokonać ogromnych zmian i domaga się jawności, z kolei Komorowski atakuje Dudę SKOK-ami, twierdząc, że to właśnie przez Dudę nie można było ich kontrolować. 

Gawryluk pyta o obietnice usprawnienia działania państwa polskiego, systemu podatkowego, systemu sprawiedliwości, oraz z czego wynika fakt, że wiele się tu nie udaje zrobić jak dotąd. Komorowski mówi, że trzeba stworzyć jasny przekaz co do prawa stanowionego w parlamencie. Dodaje, że miał cztery inicjatywy ustawodawcze co do systemu sprawiedliwości, które zostały zaakceptowane. Wskazał, że najważniejsze są dwa działania, to znaczy odkręcenie reform Jarosława Gowina - wtedy ministra PO, a druga rzecz to usprawnienie dostępności do usług prawnych dla osób uboższych. Komorowski chwali się projektem ustawy sporządzonej w tej sprawie.

Andrzej Duda przypomniał, że ustawę, którą teraz Komorowski krytykuje... on sam podpisywał! Duda przypomina, że PiS protestowało wówczas przeciwko tym reformom. Duda wskazał też, że to właśnie Komorowski wniósł do Sejmu i pchał na siłę projekt ustawy zmieniający prawo zgromadzeń publicznych. Były w niej elementy niekonstytucyjne, tymczasem Komorowski i jego partia ten projekt przeforsowali. A w Trybunale Konstytucyjnym stwierdzono jej niezgodność z konstytucją.

Następuje część, w której kandydaci zadają pytania sobie nawzajem. 

Andrzej Duda pyta o rok 2011. Na uroczystości upamiętniający Jedwabne, gdy w liście Komorowski pisał o Polakach jako o "narodzie sprawców" i pyta, jaka jest polityka historyczna Komorowskiego. Komorowski twierdzi, że ten, kto nie dostrzega tego, co było w Jedwabnem, ten zamyka oczy na prawdę historyczną, bo Polska potrzebuje prawdy i należy "stawać w prawdzie". Komorowski stwierdził też, że ogromnym jego suckesem był fakt, że Obama przeprosił za "polskie obozy zagłady". Powołuje się też na "postawę chrześcijańską" - i atakuje PiS za to, że nie chce jakoby przepraszać i zgadzać się przyjmowanie przeprosin. Oskarża PiS o to, że nigdy nie uczyniło tego, by "przekroczyć złą historię" i iść w lepszą przyszłość. 

Komorowski oskarżył Dudę o chęć działań na niekorzyść polskich rolników. Duda stwierdził, że to nieczuciwy atak, a wypowiedź, na którą powołuje się prezydent, jest sfingowana. Komorowski wymachuje kartką z cytatem, którą podaje Dudzie. 

Duda pyta z kolei o służbę zdrowia, o to, co zrobił Komorowski by poprawić stan służby zdrowia. Komorowski nie mówi o tym, co zrobił, ale o tym, co złego jakoby robił rząd PiS. Wskazuje, że jego działania mają na celu przynoszenie profitu Polakom, a nie profitu politycznego.

Komorowski pyta o górników i obronę Śląśka, wskazując, że Duda opowiedział się w przeszłości za bardziej restrykcyjnymi limitami emisji gazów cieplarnianych. Duda wskazuje, że doskonale wie, na czym polega polska gospodarka węglowa i zaatakował Komorowskiego za politykę PO w sprawie bezpieczeństwa gazowego. Pyta, gdzie był Komorowski, gdy Kopacz godziła się w Brukseli na dekarbonizację polskiej gospodarki, gdy Kopacz chciała zamykać kopalnie. 

Duda zapytał o obietnice Platformy z 2007 roku, których nie zrealizowano. Komorowski odparł tylko, że nie wszystko da się zrealizować i zaczął atakować Andrzeja Dudę i PiS. Stwierdził też, że wprowadzil ulgi podatkowe. Nie chciał mówić o podniesienie VAT, wskazując tylko, że podatki dla najbiedniejszych będą niższe, zwłaszcza z tytułu wychowywania dzieci. 

Komorowski pyta o in vitro, o zakaz tej procedury oraz o propozycję dwóch lat więzienia dla lekarzy, którzy tę procedurę by poparli. Duda wskazał, że Biuro Analiz Sejmowy ocenił rządowy projekt o in vitro za fatalny i naruszający konstytucję. Mówi, że pod względem ochrony życia uważa tak, jak uczył Jan Paweł II - a Komorowski tego nie szanuje. Duda wskazuje, że popiera in vitro, ale tylko, jeżeli będzie w pełni szanowała życie ludzkie, tymczasem Komorowski chce mrozić ludzkei zarodki - i nie chce chronić życia tak, jak zaleca to konstytucja. 

Duda pyta o zmianę zdania na temat konstytucji, wskazując, że Komorowski był przeciwko jej zmianom, a potem drastycznie zmienił zdanie. Prezydent twierdzi, że środowisko PiS "hołubi radykalizm". Unika odpowiedzi na pytanie o zmianę konstytucji, twierdząc tylko, że jest dumny ze swojego życiorysu. Wreszcie odpowiada, że nie chce zmienić ustroju państwa, tylko "odblokować" konstytucję tak, by... zmienić ustrój.

Komorowski pyta Dudę, "kiedy jest sobą", wskazując między innymi na Smoleńsk. Duda odpowiada, że on zmieniał poglądy, bo nie jest fanatykiem. Tymczasem Komorowski zmienił poglądy z piątku na poniedziałek. 

Na koniec Komorowski, w części piątej, apeluje do wyborców o "głębokie rozważanie w sercach i umysłach" w sprawie wyborców prezydenckich. "Mówi wprost", że Andrzej Duda proponuje "głęboką ingerencję w życie prywatne osób". Straszy konfliktami, brakiem zuafania, wietrzeniem spisków i knuciem, twierdząc, że raz już w Polsce panowała fatalna atmosfera. Siebie przedstawia jako kandydata zgody i pojednania, tak w Polsce, jak w Unii Europejskiej. Twierdzi też, że lepiej niż Duda zapewni bezpieczeństwo oraz nie ma nad sobą żadnego prezesa, bo jest wolnym politykiem.

Andrzej Duda podziękował prezydentowi, telewizji i wszystkim Polakom za debatę. Poprosił wszystkich o udział w wyborach, jako obowiązek wobec Polski i narodu. Zapewnił, że jeżeli to on zostanie wybrany na prezydenta, w co wierzy, to będzie zdecydowanie reprezentował polskie interesy i dbał o polską rację stanu. Duda zapowiada krzewienie postaw patriotycznych, likwidację podziałów. Polska flaga jest jedna, jedna jest krew, którą nasi ojcowie i dziadkowie wylali za Polskę, odbudowując kraj. Dziś nadszedł, jak przekonuje Duda, czas na uczciwą politykę. Czas na to, by władza wreszcie słuchała obywateli. Duda zapowiedział, że chce podwyższyć kwotę wolną od podatku, obniżyć wiek emerytalny oraz chronić polską przedsiębiorczość. 

***

Debata jest organizowana i transmitowana przez TVP1 oraz Polsat. Prowadzą ją Krzysztof Ziemiec (TVP1) oraz Dorota Gawryluk (Polsat). Debata będzie składać się z pięęciu części. W trzech pierwszych to dziennikarze będą zadawać pytanie, w czwartej - kandydaci sobie nawzajem. Piąta część będzie podsumowaniem, przedstawieniem swojej wizji prezydentury. Debata rozpoczyna się o 20:10 i potrwa do 21:30.

Komentarze (53):

anonim2015.05.17 18:41
Komor odleciał ... mówi że cały świat stawia Polskę jako wzór gospodarczy, tyle że 1.2 miliona młodych ludzi chce wyjechać z tego raju. Podpisanie podwyższenia wieku emerytalnego skwitował że ludzie powinni więcej pracować :) ech...
anonim2015.05.17 18:46
Komorowski: ja zawsze popierałem JOWy... heh chyba bezobjawowo
anonim2015.05.17 18:47
Duda strasznie drętwy. Komorowski go "miażdży".
anonim2015.05.17 18:57
Andrzej Duda - to sie uda : )
anonim2015.05.17 18:58
@Dawid Masz rację .. w głupich uśmieszkach tak :) merytorycznie Komor leży i kwiczy. Mówi że obywatele mają prawo mieć dostęp do informacji publicznej - w sytuacji gdzie sam przeszedł przez wszystkie instancji sądowe odmawiając dostępu do informacji o ekspertyzach w sprawie OFE. Zarzuca Dudzie ze to PIS jest odpowiedzialny za skandal SKOKów a sam się prowadza z oficerami WSI którzy zrobili przewały na 2.2 miliarda PLN w Skok Wołomin. Oskarża Dudę o likwidację sądów ... zapominając że Gowin był członkiem PO. Komór wniósł do sejmu ustawę o organizacji zgromadzeń publicznych - po czym TK uznał go za niekonstytucyjny. Komór leży na łopatkach.
anonim2015.05.17 19:02
Wojtku. Mówisz o merytoryce, a ona w debacie jest nieistotna. Ci, którzy kierują się argumentami rzeczowymi, podjęli już decyzję i nie zmienią jej na podstawie debaty. W "okienku" prowadzi jednak Komorowski i to on ją wygrywa. Opanowaniem, mieszczeniem się w czasie, czytelnością wypowiedzi.
anonim2015.05.17 19:05
Panie prezydencie (mówi Duda) - pan zwyczajnie kłamie... ktoś pana wprowadził w błąd :) fajny sztab ma Komór.
anonim2015.05.17 19:07
@Dawid Czyli co ... mamy patrzeć na głupkowate uśmieszki zamiast na merytorykę? Czy tak myśli typowy wyborca PO ?
anonim2015.05.17 19:10
To nie jest czas na ocenianie wyborców, a wybieranych.
anonim2015.05.17 19:13
Masz rację... jeden się głupio uśmiecha i wpiernicza w środek wypowiedzi a drugi odpowiada merytorycznie i z klasą (i nie jest to Komorowski)
anonim2015.05.17 19:16
Weźcie mi wytłumaczcie jedną rzecz. Co jest niewłaściwego w stwierdzeniu, że skoro ludzie coraz dłużej żyją, to i muszą coraz dłużej pracować? Owszem, możemy pracować krócej, czyli wydłużyć okres pobierania emerytury przy niezmienionym okresie opłacania składek, ale to chyba musi automatycznie oznaczać, że emerytura będzie niższa, prawda? Ja na propagandzie się nie znam, ale na matematyce owszem. I coś mi się te Dudy obietnice nie kalkulują. No chyba, że wyższe emerytury sfinansują SKOK-i?
anonim2015.05.17 19:17
Wojtku, mówię Ci, że merytoryka nie ma nic do rzeczy. Liczy się styl, czy "ładne uśmieszki" jak ironizujesz. Obudź się, demokracja jest brutalna i bezmyślna.
anonim2015.05.17 19:18
Faktycznie ... widać po Komorowskim :) Czas na zmianę
anonim2015.05.17 19:24
Andrzej Duda - to sie uda : ) Andrzej Duda - to sie uda : ) Andrzej Duda - to sie uda : ) Andrzej Duda - to sie uda : ) Andrzej Duda - to sie uda : ) Andrzej Duda - to sie uda : ) Andrzej Duda - to sie uda : ) Andrzej Duda - to sie uda : ) Andrzej Duda - to sie uda : ) Andrzej Duda - to sie uda : ) Andrzej Duda - to sie uda : ) Andrzej Duda - to sie uda : ) Andrzej Duda - to sie uda : ) Andrzej Duda - to sie uda : ) Andrzej Duda - to sie uda : )
anonim2015.05.17 19:28
Panie Komorowski - wzbudził Pan salwę śmiechu w internecie jak pan zmienił swoje zdanie na zasadnicze kwestie z piątku na poniedziałek :)
anonim2015.05.17 19:30
"A jeśli idzie o Trybunał Konstyt. to jestem dumny ze swojego życiorysu" Komorowski :))))
anonim2015.05.17 19:31
@Airwolf PIS nie wyprowadził 2.2 miliarda ze SKOKÓW ...
anonim2015.05.17 19:34
Panie Prezydencie Komorowski - srodkiem drogi to sie nie da : ) Bo wybiera sie albo lewy pas, albo prawy. Zas srodkiem to tylko pirat drogowy jedzie ; ) I jadac srodkiem stanowi sie zagrożenie, i dla tych z lewej i dla tych z prawej i dla siebie samego : ) Andrzej Duda - to sie uda : ) Andrzej Duda - to sie uda : ) Andrzej Duda - to sie uda : ) Andrzej Duda - to sie uda : ) Andrzej Duda - to sie uda : ) Andrzej Duda - to sie uda : ) Andrzej Duda - to sie uda : ) Andrzej Duda - to sie uda : )
anonim2015.05.17 19:37
Komor przerżnął sromotnie. .. przerżnie i wybory. Dobrze ... juz czas
anonim2015.05.17 19:40
Jestem w szoku, nie spodziewałem się, że w starcu twarzą w twarz Duda wypadnie tak mizernie :0 To mogła być kropka nad "i" dla Dudu, a być możne wyszedł gwóźdź do trumny. Komorowski wygrał i prawdopodobnie wraca do gry.
anonim2015.05.17 19:43
Hahah :D Po raz kolejny powtarzam, że nie należę do elektoratu Komorowskiego, ale to co zrobił w tej debacie - szacun. Zmiażdżył Dudę bez dwóch zdań. Duda odleciał, nie odpowiadając na pytanie Komorowskiego, a to co gadał o górnikach to chyba mu się przyśniło :D Dobra debata :D
anonim2015.05.17 19:44
Obiektywnie patrząc, Komorowski wypadł lepiej. A dlaczego? Bo Duda wypadł gorzej. :) Prosta sprawa, w podsumowaniu Dudy było coś o zaborach, kurcze przecież to było wieki temu. Powinien zapytać Komorowskiego - jeśli PO i prezydentowi tak dobrze szło i są same sukcesy, to dlaczego 2/3 Polaków myśli zgoła inaczej, bo nie głosowali na Komorowskiego. To jedno pytani i jednocześnie odpowiedź zamknęło by dyskusje.
anonim2015.05.17 19:46
no i Komor zmielił czarusia prezesika
anonim2015.05.17 19:52
Debata jak debata a każdy i bez niej wie na którego zagłosować. Jak dla mnie to ja Komorowskiego widziałam za kratkami.Może dlatego bo czytam książkę Wojciecha Sumlińskiego "Niebezpieczne związki Bronisława Komorowskiego"
anonim2015.05.17 19:59
Kto normalny w ogóle ogląda takie spektakle? Jeśli na co dzień trzymam się daleko od telewizorów to w takich momentach robię to ze szczególną starannością. Jeśli ten nieudacznik psedonim "Bronek" te wybory przerżnie to nie dlatego że Duda jest jakimś wybitnym mężem stanu tylko dlatego ze z jakichś przyczyn układ postanowił Bronka spuścić. Z tych samych przyczyn nagle pojawiła się w sondażach z kilkunastoprocentowym wynikiem partia Balcerowicza o której nikt nie słyszał, pewnie nawet ankieterzy z tej sondażowni.
anonim2015.05.17 20:05
Komorowski pokazał swoją prawdziwą twarz. agresja i insynuacje. nic i tak mu nie pomoże. i tak może się już pakować;)
anonim2015.05.17 20:17
Staram się być obiektywny. Jest 50 na 50. Obaj w 99% wypowiedzi mówili nie na temat. Komorowski bredził, ale bredził płynnie i pewnie, co do tej pory było chyba największym problemem całej jego kampanii, bo dzięki płynności i pewności przekazu przykrył w dużej mierze nicość wypowiedzi. Do tego złośliwie atakował, co nieco zmazało ten wizerunek śpiącego fefluły. Jednocześnie te ataki były bardzo niekulturalne, a stałe przerywanie po prostu chamskie, to raziło. Przy tym część wypowiedzi była już nie głupia, ale żałosna, jak np. o silnej polskiej armii. Duda idealnie kulturalny, ale aż za bardzo, tylko w nielicznych momentach się ożywiał. Miał też kilka przebłysków w postaci doskonałych puent i ripost, ale pytania do Komorowskiego, gdzie mógł ustawić przeciwnika w rogu i tłuc do woli, to chyba mu wrogi obóz podesłał. Pierwsze pytanie, najważniejsze, o Jedwabne... Czy komuś tam coś spadło na głowę? Potem się odkuł zgrabnie, oświadczenie na koniec zaczął i skończył prawie doskonale, ale znów środek jakiś kompletnie od czapy. Zabory? COP? Hm... Reasumując: jak ktoś uważa wygraną Dudy za pewnik, to niech się wstrzyma z szampanem, bo Komorowski pokazał, że skóry tanio nie sprzeda, o ile w ogóle. Mówię tu o zewnętrznych znamionach debaty, nie o meritum, ale tego trudno się spodziewać w takich igrzyskach telewizyjnych. Pytanie dla mnie otwarte, jak "szpilki" Komorowskiego zostaną użyte przez media. Może się już jutro okazać, że "zarzuty" Komorowskiego były hasłem do zmasowanej kanonada medialnej, która ukrzyżuje Dudę do niedzieli. Psy gończe ruszyły w kraj i znajdą mu przodków do 1750 r. a nawet dalej. Zobaczymy też na sondaże.
anonim2015.05.17 20:18
Ta debata utwierdziła mnie tylko w przekonaniu,że tzw "zgoda" to tylko puste hasło bez pokrycia.Chodzi tylko i wyłącznie o utrzymanie władzy,której naród ma nie rozliczać.
anonim2015.05.17 20:20
Komorowski agresywny, gburowaty, mało merytoryczny. Opowiadający o zgodzie tylko atakujący konkurenta do żyrandola wątpliwymi wzmiankami. Myślałem że w połowie debaty zaśnie, udowodnił że jednak potrafi nie zasnąć, czy to oznaka zwycięstwa. Przy Dudzie był jak zdezelowany Fiat 126p.
anonim2015.05.17 20:34
B.K.: - Do widzenia panie pośle. A.D.: - Już niedługo ...
anonim2015.05.17 20:37
"I choćby przyszło stu Karolaków I każdy zjadłby trzy miski flaków I choćby nie wiem jak się wytężał Nie popchną Bronka - taki to ciężar I choć popychać będzie Majchrowski Ciągnąć Saleta i Korzeniowski Nie dadzą rady podsadzić Bronka On tylko puści głośnego bąka I choćby Holland to filmowała Z Wajdą i Kutzem ekipa cała Choćby Olbrychski machał szabelką Gorzały pijąc butelkę wielką A Penderecki wspólnie z Rubikiem By napisali piękną muzykę I choćby film ten zdobył Oscara Bronek to kicha, obciach i siara" !!!
anonim2015.05.17 20:46
Dzięki Tim. To Twoje? Mogę kopiować?
anonim2015.05.17 20:49
O ile Duda mógł wypaść odrobinę lepiej (agresywniej), o tyle Komorowski zaorał się sam. Że to cham i prostak (mówię o człowieku, nie urzędzie), wiadomo nie od dziś. Sztab poszedł va banque i zrobił z tego jego jedyne zalety. Na szczęście coraz mniejszej ilości obywateli imponuje buta i chamstwo PO.
anonim2015.05.17 20:50
Nie mieliśmy do czynienia z klasyczną debatą... Debata, z założenia, ma na celu przekonanie do swych racji nie przeciwka, gdyż ten i tak pozostanie niewzruszony na nasze, choćby pierwszej próby, argumenty, ale ODBIORCY, WYBORCY, szczególnie tego nie zdecydowanego. To, co zaprezentowali nam dziś kandydaci to najzwyklejsza, w dodatku niskich lotów, "pyskówka". I dodajmy, co ważne, że taki styl narzucił Prezydent Zgody i Pojednania, który całość swej linii argumentacyjnej, swego wystąpienia oparł na permanentnym ataku wymierzonym w swego politycznego przeciwnika. Mało tego... Atak ów był także, momentami, zupełnie irracjonalnie wymierzony w formację macierzystą Pana Dudy, z której, konkretnie krytykowanymi przez prezydenta działaniami, kandydat Duda miał akurat naprawdę niewiele wspólnego. Komorowski najwyraźniej pomylił wybory i debaty... Bardziej przypominał bowiem delegata partii wysłanego na debatę przed wyborami PARLAMENTARNYMI. I zapomniał oczywiście, że sam także wywodzi się z obozu macierzystego partii obecnie rządzącej, że także ponosi odpowiedzialność za podejmowane przez nią, szkodliwe dla kraju działania, a takich przecież nie brakowało, oraz otrzymał pełne poparcie tej macierzystej formacji również i w tych wyborach... W dodatku warto zadać sobie pytanie o autentyczny wizerunek Prezydenta Komorowskiego... Czy, istotnie mamy do czynienia z poczciwym starszym Panem wzywającym wszystkich dookoła do zgody, wzajemnego szacunku i pojednania, jakim jawił się przez ostatnie miesiące i lata?? A może prawdziwym obliczem Komorowskiego jest to zaprezentowane nam dziś: wizerunek agresora i politycznego frustrata, który ewidentnie nie radzi sobie w sytuacjach stresowych i łatwo ulega skrajnym emocjom?? Jednym, krótkim zdaniem - strata czasu... Bardzo niewiele treści merytorycznych, zerowy kontakt z RZECZYWISTYM adresatem wystąpień, czyli z WYBORCĄ, mnóstwo wzajemnych ataków, oskarżeń, prowokacji... Aha... "Pyskówkę" wygrał Komorowski. (swoją drogą genialna zagrywka sztabu, który najwyraźniej dostrzegł słabość w łagodności charakteru Dudy i to perfidnie wykorzystał). Zwycięzcy DEBATY - BRAK.
anonim2015.05.17 20:51
Piszesz, że jesteś Ślązakiem, a potem że Polacy lubią coś czego nie lubisz. No to jako Polak chyba też to lubisz, nie?
anonim2015.05.17 20:54
Widzicie co się dzieje na WP? Komentarze popierające Komorowskiego nagle dostają po 2tyś plusów, a te popierające Dudę po 2tyś minusów.
anonim2015.05.17 21:05
Komor jest okrągłostołwym smrodem i trzeba go przewietrzyć. A czy Duda spełni i otworzy nową historię Polski to wielki znak zapytania. Niewiele jest czasu aby ten kraj rzeczywiście zmienił swój postkomunistyczny styl.
anonim2015.05.17 21:08
Biegniemy po życia drodze, Bosymi nogami po ostrych kamieniach, Zmęczonymi oczami, Dostrzegamy gasnące promienie, Zachodzącego słońca. To my sokoły, Którym skrzydła ucięto, I w niebo wzbić się nie możemy. Którym mape podarto i kompas zabrano, I ciężki przyszło dźwigać nam ciężar. I choć wróg srogi sie na nas stroży, I burza sie morskie balwany, Dzilny nasz narod idzie przed do przodu, Nasz Polski orzeł niepokonany. I choć ciemności skrywają ziemie, Nasz radód się nie poddaje, Bo cierniste polskie drogi, Będą nam dziś rajem. I chć ziemia obiecana daleko, Już dziś głowy trzymamy wysoko, My zwyciężymy, my wygramy! Bo po burzy wschodzi slońe, Po nocy dzień radosny się budzi, A kto kocha ten kraj - kto kocha Polske, Nie nadarmo się trudzi. I przyjdzie taki dzień radosny, I Ziemię Obiecaną ujrzymy, Więc nie bój się dzielny narodzie. Bo my wygramy - my zwyciężymy.
anonim2015.05.17 21:13
Hej Paweł, ale nie pytałem o uzasadnienie do niechęci do obecnego modelu politycznego, tylko o przedziwnie skonstruowane zdanie jakoby Ślązak to było coś innego niż Polak.
anonim2015.05.17 21:14
Wybaczcie drobne błędy, mialo byc: Dzilny nasz narod idzie przed siebie.... Ale tak mi sie nagle pisanie z serca wyrwało ; ) Z Bogiem.
anonim2015.05.17 21:40
I jeszcze jedno mi sie z serca wyrywa... Ja glosuje na Andrzeja Dude, i uwazam, ze mozna punktowac PO, co sama czynie. Ale jest taka granica, gdzie od sarkazmu, zartu, przechodzi czlowiek do chamstwa. I zrobilo mi sie szkoda pana prezydenta Komorowskiego. A jesli w moim sercu pojawia sie jakies uczucie, to mowie. Bo bylabym farbowanym lisem, gdybym udawala, ze sie nie pojawilo. Gdy mowil ze byl internowany, poczulam ze mi go zal. To ojciec rodziny, to czlowiek... Nie mozna na kogos pluc. Czasem pozwalam sobie na żarty, ale staram sie by byly smaczne : ) I apeluje aby nasze wypowiedzi zawsze szanowaly blizniego. To jakos silnie sie teraz pojawia w moim sercu, ze mi szkoda pana Bronislawa Komorowskiego. Nie wiem czemu tak czuje.... Oczywiscie glosuje na pana Dude : ) I ufam, ze pan Duda wygra. Ale szanujmy sie, milujmy blizniego. Z Bogiem : )
anonim2015.05.17 21:58
Alez kurde rzetelna ta Wasza relacja! I jaka bezstronna! Kpina z dziennikarstwa.
anonim2015.05.17 22:06
Nie oglądałam, ale Duda musiał dostać straszne baty, bo smętek się po frondzie snuje.
anonim2015.05.17 22:25
Ja stawiam tezę, że kultura sarmacka nie jest zrozumiała dziś dla nikogo. No może poza badaczami historii i niektórymi znawcami literatury. Dlatego zrzucanie faktu niezadowolenia z kształtu państwa na karb takiej czy innej regionalności uważam za naciągany. Wybory pokazały, że 70% Polaków jest z niego niezadowolona.
anonim2015.05.17 22:34
@Heela Komorowski zrobił to samo co przed I turą. Dzielił Polaków i straszył PiS'em. Jak to się skończyło, wszyscy wiemy. Ludzie mają dość takiej retoryki.
anonim2015.05.17 22:40
Komor nie odpowiadał merytorycznie na pytania, był agresywny i zadufany. Duda był spokojny i rzeczowy.
anonim2015.05.17 22:43
Przeczytajcie i udostępniajcie!!!! BRONEK KŁAMAŁ – KŁAMSTWU MÓWIMY NIE!!!!!!!!!!!!!!! Bronkosław w debacie kłamał …. w zasadzie to nic nowego . Sprawdziłam. Duda zakreślił w kwestionariuszu UE i rozdzielenie polityki klimatycznej z energetyczną i dalsze wykorzystywanie węgla. Zobaczcie sami” http://mamprawowiedziec.pl/strona/polityk/31044/poglady
anonim2015.05.17 22:50
Rozumiem, że Komorowski grał na wzmocnienie własnych wyborców i na to, żeby zobaczyli w nim fajtera, dla którego warto ruszyć zadek z fotela, a nie ospałego wuja z wąsem.
anonim2015.05.18 0:29
i tak już nic mu to nie da. Duda mógł w sumie dzisiaj już go zmieść. widocznie taka taktyka była ustalona w sztabie, żeby być maksymalnie miłym i nieagresywnym, bo reżimowe media wychwycą w mig potknięcia kontrkandydata Bula Komorowskiego.
anonim2015.05.18 4:28
Ciekawa jestem kto jest autorem tej "bezstronnej" relacji. Już po pierwszych zdaniach widać, że jest ukierunkowany na Dudę.
anonim2015.05.18 4:49
Dla jednych wygrał Duda dla innych Komorowski .Powiedźmy sobie prawdę debata była na bardzo niskim poziomie takie trala la. Komorowski straszył PISem .Duda składał deklaracje i obiecanki cacanki .Ani Komorowski nie przekonał nie zdecydowanych .A Duda wyglądał jak cukiereczek nadgryziony. Ale jest w lepszej sytuacji .Bo część głosów ma jak w banku od zwolenników anty systemowych. Komorowski musi walczyć o byłych zwolenników PO którzy dali czerwoną czy żółtą kartkę. Mam nadzieje że powstanie koalicja antysystemowa i zmiecie PO i PIS na margines .Nie będę musiał robić na nierobów z gender queer i ch etaty za moją krwawicę .Tym bardziej że w godzinach pracy piszą z uczelni na frondę bardzo chamskie teksty .Na razie idę do roboty utrzymywać darmozjadów marksistów. Miłego dnia.
anonim2015.05.18 5:00
Kocham te wpisy "Komorowski miażdży Dudę" :)))) Chyba wagą i zakłamaniem. Kłamstwo goni kłamstwo, jaki bezmózgowiec może dać się na to złapać??? Andrzej Duda Prezydentem!
anonim2015.05.18 12:50
Powróćmy jeszcze do zarzutu jaki dopuścił się Bronisław Komorowski oskarżając Polaków o to, że dokonali zbrodni na Żydach w Jedwabnym. Tyle tylko, że zbrodni tej dokonali Niemcy. Pani Julia Sokołowska pracowała wówczas w Jedwabnem jako kucharka na gestapo. Obserwowała w krytycznym dniu akcję wyjazdu gestapowców oraz ich entuzjastyczne rozmowy relacjonujące przebieg akcji mordowania Żydów. Komorowski winien stanąć przed zreformowanym sądem za ubliżanie Polakom.