Kiedy w listopadzie ub. roku w Paryżu doszło do awarii infrastruktury energetycznej, jednym z najpoważniejszych problemów mieszkańców był brak dostępu do bankomatów. Kilka miesięcy wcześniej z takim problemem zmierzyli się mieszkańcy Pragi i innych czeskich miast. W kwietniu blackout dotknął Hiszpanii i Portugalii. Przerwy w dostawach prądu są coraz częstszym problemem europejskich miast. Dlatego już rok temu banki w Holandii i Szwecji zachęcały swoich klientów do wypłacania gotówki, by można z niej było skorzystać w przypadku takich sytuacji. Tym bardziej, że dostęp do bankomatów może uniemożliwić nie tylko awaria prądu, ale również cyberatak. Gotówka okaże się też niezbędna w przypadku klęski żywiołowej czy zagrożenia militarnego. Dlatego eksperci zachęcają, by mieć w domu zapas gotówki wystarczający na pokrycie tygodniowych potrzeb rodziny.
Jak do tych zaleceń odnoszą się Polacy? Wedle badań, 66 proc. z nas trzyma w domu gotówkę w ramach zabezpieczenia.
- „Wyraźnie widać to także w danych Narodowego Banku Polskiego. Zgodnie z informacjami banku centralnego, do końca sierpnia 2025 roku wartość gotówki znajdującej się w obiegu osiągnęła rekordowy poziom 443 miliardów złotych. Oznacza to wzrost o 7,4 procent w porównaniu z rokiem 2024. Dane te potwierdzają, że Polacy coraz częściej wycofują swoje oszczędności z banków”
- zauważa Forsal.pl.
Dzieje się tak, mimo że coraz rzadziej gotówka jest wykorzystywana jako środek płatniczy.
