Zgłoszenie dotyczyło braku kontaktu z mężczyzną od kilku miesięcy. Na miejsce skierowano patrol policji oraz straż pożarną. Po siłowym wejściu do mieszkania 39-latek miał grozić mundurowym użyciem broni białej, a następnie zabarykadować się w lokalu. Do działań włączono policyjnych negocjatorów, którzy przez około dwie godziny próbowali skłonić mężczyznę do poddania się.

Ze względu na eskalację sytuacji i informacje o niebezpiecznych przedmiotach w mieszkaniu na miejsce wezwano oddział kontrterrorystyczny. W trakcie siłowego wejścia do lokalu mężczyzna miał ruszyć w kierunku funkcjonariuszy z dwiema szablami. Policjanci oddali strzały z broni służbowej. Rannego 39-latka przewieziono do szpitala, jednak mimo udzielonej pomocy medycznej zmarł.

Śledztwo w sprawie okoliczności zdarzenia zapowiedziała Prokuratura Rejonowa w Bytomiu. Postępowanie obejmie zarówno przebieg interwencji, jak i zasadność użycia broni palnej przez funkcjonariuszy.

Jak poinformowała zastępczyni prokuratora rejonowego Agnieszka Nowrot-Bainczyk, materiały z działań policji mają trafić do prokuratury, a w mieszkaniu prowadzone będą dodatkowe oględziny. Planowana jest również sekcja zwłok.

Policja przekazała, że decyzja o użyciu broni została podjęta w sytuacji bezpośredniego zagrożenia życia i zdrowia funkcjonariuszy.