Prezydent Stanów Zjednoczonych odznaczył dziś pośmiertnie Medalem Honoru sierżanta Michaela Ollisa. 24-letni sierżant sztabowy 10 Dywizji Górskiej Armii Stanów Zjednoczonych zginął w 2013 roku w Afganistanie, osłaniając swoim ciałem polskiego towarzysza broni.
W czasie uroczystości w Białym Domu amerykański prezydent odniósł się do obecności reprezentantów polskiego rządu i przedstawicieli prezydenta Karola Nawrockiego.
- „Również z nami jest kilku członków polskiego rządu, w tym reprezentanci prezydenta, który jest naprawdę wspaniałym człowiekiem”
- powiedział Donald Trump.
Dalej stwierdził, że musi być szczery.
- „Ja go popierałem i on wygrał, chociaż nie prowadził w sondażach. I to była naprawdę wielka historia dla całej Europy. I będzie wielkim prezydentem. Już jest wielkim prezydentem”
- podkreślił.
