Do zdarzeń doszło w trakcie eskalacji konfliktu na Bliskim Wschodzie, po serii irańskich ataków odwetowych wymierzonych w cele amerykańskie i sojusznicze w regionie Zatoki Perskiej.
Według doniesień agencji Reuters i AP wewnątrz rozległego kompleksu dyplomatycznego widoczne były płomienie i zadymienie, a w rejonie placówki pojawiły się wozy strażackie i karetki. Nie ma jednak potwierdzenia, że sama ambasada została bezpośrednio trafiona. Placówka wydała natomiast pilny komunikat bezpieczeństwa, w którym ostrzega przed możliwością kolejnych uderzeń rakietowych i dronowych nad terytorium Kuwejtu.
„Ambasada USA w Kuwejcie wzywa obywateli USA przebywających w Kuwejcie do pozostania w bezpiecznym miejscu, przeglądu planów bezpieczeństwa na wypadek ataku oraz zachowania czujności w przypadku kolejnych ataków w przyszłości” – przekazano w oficjalnym ostrzeżeniu, a personel dyplomatyczny miał przebywać w schronach.
Władze Kuwejtu poinformowały, że nad ranem przechwycono nieokreśloną liczbę bezzałogowych statków powietrznych. Jednocześnie potwierdzono, że w wyniku dotychczasowych irańskich uderzeń w regionie Zatoki zginęło pięć osób, w tym jedna na terytorium Kuwejtu. Doniesienia o eksplozjach napływały także z innych miast regionu, m.in. Abu Zabi, Dubaju, Doszy i Manamy.
Obecna fala ataków jest odpowiedzią Teheranu na rozpoczętą wcześniej operację militarną Stanów Zjednoczonych i Izraela przeciwko Iranowi. Irańskie uderzenia obejmują zarówno obiekty wojskowe – w tym bazy amerykańskie – jak i infrastrukturę cywilną w państwach Zatoki Perskiej.
An AFP correspondent saw black smoke rising from the US embassy in Kuwait on Monday, with the diplomatic mission telling people not to come to the premises as Iran pressed on with a third day of Gulf attacks.
— AFP News Agency (@AFP) March 2, 2026
Sirens earlier sounded over the city following the latest volley of… pic.twitter.com/VmPWjrYQFz
US Embassy Kuwait 🇰🇼 pic.twitter.com/1ryuXU1LbN
— AMJAD KHAN (@iAmjadKhann) March 2, 2026
