Jak wyjaśnił rzecznik Prokuratury Okręgowej w Warszawie prok. Piotr Antoni Skiba, przesłuchanie odbyło się na mocy przepisów, które pozwalają na gromadzenie materiału dowodowego w przypadku prawomocnie umorzonego postępowania.
- „Analiza zeznań świadka nie doprowadziła do podjęcia decyzji o podjęciu umorzonego prawomocnie śledztwa. Czynności ze świadkiem miały związek z jego publicznymi wypowiedziami z listopada 2025 roku odnoszącymi się do przyczyn śmierci Andrzeja Leppera”
- powiedział.
O swoich podejrzeniach co do śmierci Andrzeja Leppera prezes PiS mówił w czasie spotkania z mieszkańcami Kwidzyna.
- „Ale został zamordowany przez ludzi ze swoich środowisk, dlatego że chciał powiedzieć prawdę o tym, jak to było przy końcu naszej władzy, po prostu jakby przejść na drugą stronę”
- stwierdził.
