Goszcząc na antenie Telewizji wPolsce24 rzecznik prezydenta podkreślił, że „zdecydowanie jednym z najważniejszych celów” wizyty prezydenta w Stanach Zjednoczonych „była rozmowa o bezpieczeństwie, rozmowa o obecności wojsk amerykańskich w Polsce”.

- „Po to prezydent Karol Nawrocki pojechał do Waszyngtonu, by spotkać się z prezydentem Donaldem Trumpem, ale także z członkami administracji prezydenta Donalda Trumpa. A była znakomita okazja - 80. urodziny prezydenta Stanów Zjednoczonych, ale także inauguracja obchodów 250. rocznicy powstania Stanów Zjednoczonych, podpisania deklaracji niepodległości”

- podkreślił Rafał Leśkiewicz.

- „Prezydent Nawrocki uczestniczył w przyjęciu, w gali organizowanej przez prezydenta Stanów Zjednoczonych, rozmawiał z prezydentem Donaldem Trumpem, ale rozmawiał także ze wszystkimi najważniejszymi politykami z administracji Donalda Trumpa. Z sekretarzem stanu USA (Marco Rubio), z szefem Pentagonu (Pete Hegseth). Rozmawiał także wczoraj z liderem republikańskiej większości w amerykańskim Senacie Johnem Thunem, rozmawiał z szefami komisji wywiadu, spraw zagranicznych, zbrojeń. Zatem tych spotkań było wiele. Wszystkie dotyczyły tak naprawdę jednego zasadniczego celu - zwiększenia obecności wojsk amerykańskich w Polsce, co wpłynie na podniesienie bezpieczeństwa nie tylko w Polsce, ale w całej Europie”

- wyjaśnił.

Tymczasem reprezentanci obozu władzy i ich sympatycy, którzy sami wystawiają relacje z najważniejszym sojusznikiem na coraz poważniejsze próby, tę ważną wizytę głowy państwa próbowali ośmieszyć.

- „Rządzący powinni się skoncentrować przede wszystkim na wspieraniu prezydenta Karola Nawrockiego w realizowaniu odpowiedzialnej polityki bezpieczeństwa, polityki międzynarodowej. Powinni wspierać prezydenta w budowaniu trwałych, silnych relacji ze Stanami Zjednoczonymi i oczywiście z krajami Europy Środkowo-Wschodniej. Ale w tym konkretnym przypadku rzeczywiście mieliśmy do czynienia z festiwalem kłamstw i manipulacji przedstawicieli obozu rządzącego, którzy nie potrafili sobie poradzić, z tym że Karol Nawrocki, Prezydent RP, jako jedyny przywódca światowy został zaproszony na uroczystości organizowane przez prezydenta Donalda Trumpa, czyli na urodziny i na obchody 250-lecia powstania Stanów Zjednoczonych”

- powiedział Leśkiewicz.

Podkreślił, że „jeżeli nasz najważniejszy sojusznik zaprasza na rozmowy, to na te rozmowy się jedzie, a rząd powinien robić wszystko, by prezydentowi w tym pomagać”.