Poprzednia próba zakończyła się fiaskiem – izba wyższa odrzuciła wniosek 20 maja. Senatorowie z obozu koalicji rządzącej skrytykowali przede wszystkim sposób sformułowania pytania, uznając je za tendencyjne. Nawrocki proponował wówczas, by Polacy odpowiedzieli, czy popierają politykę klimatyczną, która – według treści pytania – przyczyniła się do wzrostu kosztów życia, cen energii oraz trudności w prowadzeniu firm i gospodarstw rolnych. Planowanym terminem głosowania miał być 27 września.

Bogucki dał wyraźnie do zrozumienia, że nowe pytanie zostanie tak skonstruowane, aby opozycja nie miała już argumentów do jego odrzucenia. Słowa o braku „wymówek" wskazują, że obóz prezydencki poprzednią decyzję Senatu postrzega nie jako merytoryczny sprzeciw, lecz polityczny manewr.