Trump podkreślił, że Teheran sygnalizuje chęć zawarcia porozumienia z Waszyngtonem, jednak – jego zdaniem – obecne warunki nie są dla Stanów Zjednoczonych wystarczające. „Iran chce umowy, ale propozycje nie są jeszcze na tyle dobre, by je zaakceptować” – stwierdził w wywiadzie.
Prezydent USA odniósł się również do niedawnych nalotów na strategiczną wyspę Chark w północnej części Zatoki Perskiej. Według jego słów infrastruktura na wyspie została poważnie zniszczona, choć amerykańskie siły miały celowo oszczędzić kluczowe instalacje przesyłowe. Trump dodał, że w razie potrzeby Stany Zjednoczone mogą ponownie uderzyć w ten obszar.
Największe emocje wzbudziła jednak jego wypowiedź dotycząca nowego irańskiego przywódcy. Trump zauważył, że Chamenei od czasu objęcia funkcji praktycznie nie pojawia się publicznie. „Nie wiem nawet, czy on w ogóle żyje” – powiedział. W jego ocenie, jeśli irański lider rzeczywiście sprawuje władzę, powinien podjąć decyzje prowadzące do zakończenia konfliktu.
56-letni Modżtaba Chamenei objął stanowisko najwyższego przywódcy Iranu na początku marca po śmierci swojego ojca, Aliego Chameneiego, który zginął pierwszego dnia amerykańsko-izraelskich nalotów na Iran.
