Słowa byłego prezydenta padły podczas dyskusji YES odbywającej się przy okazji Konferencji na rzecz Odbudowy Ukrainy w Gdańsku. W wydarzeniu uczestniczyli przedstawiciele świata polityki i biznesu, choć zabrakło zarówno prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego, jak i prezydenta Polski Karola Nawrockiego.
– „Myślę, że ważne jest, aby zrozumieć: coś wydarzy się w nadchodzących miesiącach. Nie pokój. Bo nie wierzę, że dopóki Putin będzie przywódcą Rosji, ten kraj będzie zainteresowany prawdziwym pokojem, a już na pewno nie sprawiedliwym pokojem. Ale myślę, że jesteśmy blisko pewnego rozejmu, nowej sytuacji” – powiedział Aleksander Kwaśniewski, cytowany przez portal „Europejska Prawda”.
Były prezydent zaznaczył, że ewentualne zawieszenie broni nie może oznaczać jedynie przerwy, która pozwoli Rosji odbudować potencjał militarny.
– „Jeśli zawieszenie broni w tej sytuacji oznacza dla Federacji Rosyjskiej reorganizację sił zbrojnych, produkcję większej ilości broni i szkolenie żołnierzy Korei Północnej, to będzie to sukces Rosji” – ocenił.
Zdaniem Kwaśniewskiego państwa zachodnie powinny wykorzystać ewentualny okres rozejmu na realne wzmocnienie Ukrainy. Jak podkreślił, wsparcie nie może ograniczać się do deklaracji politycznych, lecz powinno obejmować inwestycje, przygotowanie projektów odbudowy oraz dalsze zbliżenie Ukrainy z Unią Europejską.
W podobnym tonie wypowiadają się część zachodnich analityków. Eksperci wskazują, że rozmowy o czasowym zawieszeniu broni pojawiają się coraz częściej w międzynarodowej dyplomacji, jednak osiągnięcie trwałego porozumienia będzie wymagało zgody obu stron konfliktu oraz odpowiednich gwarancji bezpieczeństwa.
